Wyniki wyszukiwania dla frazy: prywatna przychodnie w krakowie




| Hehe, w Skawinie pod Krakowem jest od lat knajpa "Fart" :)

Jak już takie apetyczne tematy poruszamy, to pochwalę się, że widziałam
kiedyś w Warszawie sklep spożywczy VOMITEX :)


o, to i mnie sie cos przypomnialo, we Wroclawiu jest (prywatna chyba?)
przychodnia zdrowia, czy jak sie to zwie, pod wdzieczna nazwa "Terminus"
:)))

marek



Pietnuje. W zasadzie rejestracje tamze. Zadzwonilam chcac sie
zarejestrowac. Pani przyjela to ze zdziwieniem i odrzekla co nastepuje:

" Teraz sa urlopy! Bardzo duzo ludzi. Terminy na za 2 miesiace. Sprawy
biezace tylko przyjmujemy (???). Rejestracja od godziny 7. Pacjentow
bardzo duzo..."

Jasne, w wakacje (jakie wakacje, polowa czerwca!!!) sie nie choruje. Mam
wstac o 4-5 rano i ustawic sie przed dziarskimi staruszkami cierpiacymi
na bezsennosc...

Nie mam teraz kasy na prywatne wizyty, tak wiec czeka mnie wyprawa do
apteki i kupno kolejnego specyfiku, ktory byc moze poradzi sobie...
Oczywiscie bez recepty, bo zeby recepte, to do dermatologa, bo rodzinny
nie moze specjalistycznych specyfikow wypisywac, bo ... itd itd

Wielkie pietno

aga, rozzalona, ciekawe czemu jeszcze miala nadzieje...


musisz (tak mi sie przynajmniej wydaje) byc zapisany do jakiejs studenckiej przychodni (albo jakas przychodnia pewnie ma podpisany kontrkat z wasza uczelnia). Udajesz sie tam i zapisujesz do lekarza internisty (niekoniecznie swojego) (będzie potrzebna studencka książeczka zdrowia) u niego prosisz o skierowanie do urologa (z tym ze nie wiem ile w wawie trzeba czekac na wizyte u urologa, w krakowie jest to ok 2 miesiecy...) Prywatna wizyta kosztuje kolo 60 zl, zabiegi sa znacznie drozsze, ale to pewnie wiesz.

Witam

Trenuje MT jak narazie 7 miesiecy i chcialbym wystartowac na turnieju pierwszych walk jak
najszybciej...

Niestety mam maly problem z badaniami...

Otoz mieszkam w pewnej wsi, ok 30km od Krakowa i aby zrobic wszystkie badania potrzebuje jakies 2 miesiace na to (jesli wszystko pojdzie zgodnie z planem)...

A moje pytanie jest takie:
Gdzie w Krakowie jest miejsce w ktorym mozna zrobic wszystkie te badania w jednym miejscu??

Poprostu chce jak najszybciej i jak najprosciej zalatwic te badania i nie koniecznie musza one byc przeprowadzone...wiem ze to malo profesjonalnie ale juz mam dosc tych zalatwien Najwazniejsze dla mnie jest to aby dostac zgode od lekarza sportowego na uprawianie tego sportu...

Jesli ktos wie gdzie mozna to zalatwic to bardzo bym byl wdzieczny

Aha i zapomnialem dodac ze chodzi mi raczej o prywatna przychodnie, a pieniadze nie graja roli


Dzi?kuj? Ci serdecznie Ma?gosiu za pomoc. Jestem teraz zupe?nie zdruzgotany i nie ukrywam, ?e potrzebuj? pomocy. Troszk? mnie to wszystko przeros?o, a lekarz poinformowa? mnie o chorobie tak jakby nic si? nie sta?o. Dosta?em jakie? ma?ci, które powoduj? straszne bole?ci, do tego rodzina twierdzi, ?e fatalizuj?. Jestem kompletnie za?amany. Jak si? okaza?o, terminy do gastrologa s? ju? na listopad, a kiedy dopiero na kolonoskopi?? Udam si? najpierw do prywatnego gastrologa, ale nim to zrobi?, prosi?bym jeszcze Ciebie i innych o rad? jakie wykona? wcze?niej badania krwi, a mo?e ka?u. Prosz? Was tak?e, aby?cie mi obja?nili jakie s? objawy choroby Crohna? Bo to co jest napisane w internecie, ?wiadczy jednoznacznie, ?e ta choroba powoduje inwalidztwo (przynajmniej tak wynika z kilku artyku?ów). Prosi?bym tak?e o tak? informacje, czy wrzodziej?ce zapalenie jelita grubego mo?na porównywa? do choroby Crohna, czy jest ona gorsza (mia?bym porównanie, bo mama jest chora)? Czy chorob? Crohna mo?na jako? powstrzyma? i zahamowa? jej rozwój? Czego mam przede wszystkim nie je???
Czy mog? uprawia? sport - je?dzi? na rowerze?
Czy ludzie, których dotkn??a ta choroba normalnie pracuj?, czy te? s? na rencie?

Bardzo prosz? o kontakt osoby z Krakowa lub ma?opolski, mo?e kto? z was doradzi mi jakiego? wspania?ego lekarza i nie b?d? musia? chodzi? po ró?nych przychodniach. Czy jest w?ród Was kto?, kto te? odczuwa? takie pieczenie, rozpalanie g??boko w odbycie? Jest to wstydliwy problem i wierz?, ?e kto? z was mi pomo?e, bo ?wiat mi si? zawali? i my?l?, ?e to z?y sen. Boj? si? le?enia po szpitalach i post?puj?cego wyniszczenia organizmu, bo musze utrzymac rodzin?.

Dzi?kuj? Ma?gosi, Zosi, Zenobiusowi i wszystkim innym. Pozdrawiam. Wojtek

Z lekarzy w Krakowie dobry jest niewatpliwie profesor Tomasz Mach ( prac? doktorsk? obroni? w?a?nie z Crohna)- przyjmuje w srody w centum Gastrologicznym na ul Szlak (dawniej by?o ono na D?ugiej i pod tym adresem znajdziesz go w Internecie), gdzie mo?na sie zarejestrowa? telefonicznie z wyprzedzeniem trzytygodniowym albo na ul. Rze?niczej 2 w Przychodni Profesorów i Docentów. Tu z rejestracja jest gorzej, trzeba telefonicznie polowa? w poniedzia?ki na wolny termin lub w pi?tki po 16-tej na rezygnacj? kogo? z terminu. Niez?a jest równiez dr Irena Cie?ko- Michalska, niestety nie wiem, gdzie przyjmuje prywatnie, ale pracuje w Klinice Gastroenterologii na ?niadeckich 10. Dobre zdania s?ysza?am równie? o Szpitalu Wojskowym (dr. Hebzda). Polecam ci wypróbowana przeze mnie drog?: wizyta prywatna u dobrego fachowca, ktory powie ci jakie powinienes zrobic badania ( wiem, to kosztuje, ja te? jestem o?wiata) i ewentualnie pokieruje ci? do dalszego leczenia ( powie od kogo i jakie skierowanie aby trafi? na klinik? w celu pe?nej diagnostyki). Nie wpadaj w panik?, to jest choroba z która mo?na ?y? cho? komfort ?ycia na pewno jest gorszy. Ale chorób sobie nie wybieramy, cho? mo?emy wiele zrobi? aby je uspokoi?, "oswoi?". Kolonoskopia lub sigmoidoskopia to rzeczywi?cie najlepsze metody diagnostyczne. Sigmo- nie boli ! Je?li u ciebie zmiany chorobowe dotycz? ko?cowego odcinka jelita grubego to mo?e sigmo- wystarczy. Rewelacyjnie j? robi dr. Marecik ze szpitala im. Rydygiera. Kiedy? przyjmowa? w ma?ej przychodni przy ulicy Lubomirskich, teraz nie wiem. Wiem natomiast, ?e mia? w?asn? stron? internetow?, mo?e tam znajdziesz jakie? informacje. Pozdrawiam.

W Krakowie mo?na zrobi? kolonoskopi? w Medicinie na ul. Barskiej (bo jest kilka przychodni Mediciny) tel. do rej. 267-01-55. Wiem, ?e jednym z wykonuj?cych jest dr. Solecki który pracuje w Klinice na Kopernika (Bia?a Chirurgia) a tam maj? dobrych specjalistów (ja tak przynajmniej uwa?m, bo mia?am z nimi doczynienia). W zesz?ym roku prywatnie kosztowa?a kolonoskopia 300 z? plus chyba 60 za narkoz? (jesli chcesz). Trzeba si? dowiedzie? czy nie maj? podpisanego kontraktu i czy nie mo?na zrobi? kolonoskopii ze skierowaniem od lekarza darmowo. Terminy by?y krótkie bo oko?o tygodniowe.
Ppozdrawiam
-gocha-

Witaj,
Z takimi objawami możesz udać się do Poradi Gastroentereologicznej w Krakowie przy Szpitalu Uniwersyteckim W Krakowie. Nr tel. do poradni to 424 73 83. Być może mają wstrzymane przyjęcia ale powiedzą Ci o innych poradniach (jest ich jak mnie pamięć nie myli z 5 w samym Krakowie). Ewentualnie możesz iść prywatnie do któregoś z lekarzy pracujących w przychodni. Namiary na nich znajdziesz w internecie.

Pozdrawiam,
Careme

PS. Twoje białko CRP nie jest znowu takie wysokie. Ja mam 147

a teraz nie wystarczaja badania u rodzinnego bo bylem u swojego a ten kazal mi pojsc do lekarza medycyny pracy

czy wie ktos moze gdzie w krakowie jest jakas przychodnia gdzie takowy lekarz urzeduje?

ja musialem do pracy takie badania robic i zrobilem je w prywatnej przychodni kolo ronda Matecznego (nie pamietam nazwy). placilem 30zl

psychiatra stwierdziła ze najlepszym wyjściem dla mnie by była właśnie t. grupowa. i chyba taką bym wolała. z indywidualną wiążą sie zawsze koszta w mojej malej miejscowości nie ma bezpłatnej przychodni zdrowia psychicznego. jedynie prywatne gabinety co odpada.
czy wogóle w publicznych przychodniach w Krakowie jest możliwość indywidualnej terapii? bo w scanmedzie mi powiedzieli że kontraktu z NFZem na indywidualne spotkania z pacjentami nie mają...

Mój syn ma IV typ i neurochirurg z Katowic oglądając zdjęcia z rezonansu powiedział tylko że tego się nie operuje i że to nic takiego.


niestety takich lekarzy, z taką wiedzą jest sporo, ja bym polecała naszego neurochirurga ze szczecina dr sagana naprawde jest super, zajmuje się zarówno dziecmi jak i dorosłymi, co prawda macie daleko, ale przyjeżdzja do noego pacjenci z całej Polski. Nasz zyn ma wadę wrodzoną rozszczep kręgosłupa, takze A Ch, a także problem z oczami - jeździmy co jakis czas do super okulistki w Zabrzu , operacje oka mieliśmy rok temu w Krakowie - dla dobra dziecka mysle że warto pojechac dalej, ale trafic do dobrego lekarza. Co prawda słyszałam tez dobre opinie o neurochirurgii CZD ale jeden z lekarzy nie przyjmuje prywatnie i czesto jeżdzi za granice (dr Barszcz, a do przychodni trudno się dostac, nie wiadomo na kogo się trafi) natomiast prof. Roszkowski - bylismy u niego tydzień temu ( bo nasz przypadek jest skomplikowany, i absolutnie zignorował problem A Ch stawiając znowu na padaczkę, nie odniósł się do wielu objawów które są przy ataku, dlatego zdecydowanie zostajemy przy naszym neurochirurgu - mając za soba własnie doświadczenie z bardzo zachwalanym profesorem.)
Skonsultować naprawde warto, czasami nawet u niejednego, no i trzeba mieć pewne wyczucie, któremu chcemy zaufac lekarzowi .

15 września jestem umówiona z prof. B*** - podobnoż leczy stawy od 20 lat. Gliwice, Żurawia 61. 032-2326646 lub 032-2535333. Przyjmuje prywatnie, informacje o przychodni, artykuły o stawach www.b-dental.pl. Czekałam na wizytę ok. miesiąca. Może umów się telefonicznie z Panem, a w międzyczasie szukaj kogoś w Krakowie. No i nie zaszkodzi zasięgnąć 2-giej opinii.

Jestem z innej cześci kraju więc adresu Ci nie podam ale przecież w Krakowie są placówki z umową z NFZ. Teraz jest dobra pora na rejestrację -początek roku i wszyscy mają dużo punktów. Pogadaj ze znajomymi albo wrzuć temat-sprawdzona przychodnia z kontraktem w Krakowie.

temat wrzucony został przeze mnie dwa razy w lipcu- jedna panienka polecała pewnego gościa leczącego prywatnie, ale jego gęba zamieszczona w necie zaufania nie wzbudza. A tak wogóle to mogę tak po prostu do krakowa na NFZ jechać się leczyć? Przecież chyba mnie krakusy pogonią do diabła, bo w mojej wiosce w końcu jest przychodnia, a, że dentysta przeterminowany to kogo to obchodzi?

Jak masz 17 lat to jesteś na utrzymaniu rodziców wiec nawet jeśli nie jesteś ubezpieczony to podlegasz pod ich ubezpieczenie, niestety wiem że to co opowiadają niektórzy prywatni dentyści mija sie z prawdą bo zależy im na kasie. Mi sie udało usunać zęba mimo że nie miałam własnego ubezpieczenia a jestem pełnoletnia wiec próbuj dalej, a co do tej usemki to takie usunecie kosztuje ok. 50 zł wiec pożyć kase od kogoś i idz ją usunąć bo na to wygląda że nie masz innego wyjścia jest przed świętami i przychodnie są przepełnione, punktów kasa chorych nie ma i dlatego trzeba płacic. A jesli nie masz ubezpieczenia to zarejestruj sie od nowego roku w urzędzie pracy, dostaniesz ksiażeczke i będziesz mógł spokojnie leczyć sie za darmo. Wiem jak to jest bo sama przez miesiac ostatnio szukałam dentystów którzy zajeli by sie leczeniem i naprawianiem tego co popsuli inni stomatolodzy , tylko że ja nie jestem z krakowa i niestety nie moge ci nikogo polecić bo nie znam.

Antykoncepcja nie powstała jako środek do przerywania czy uniemożliwiania ciąży. Jeśli jest w taki sposób stosowana jest grzechem ciężkim. Jest jednak możliwość, że takie, a nie inne leki przepisywane są z innych przyczyn, nie umiem ich wyliczyć i wówczas są one lekarstwem, a więc nie jest to grzech. Są jednak tacy lekarze, którzy leki antykoncepcyjne przepisują na lewo i prawo bez uzasadnionej przyczyny, a są i tacy, którzy nie dają ich każdemu tylko tym, którzy tego naprawdę potrzebują. Ci drudzy wypisani są na jakiejś stronie internetowej. Jakiej nie pamiętam. W Krakowie natomiast jest lecznica, w której przyjmują tylko lekarze, którzy przepisują leki (i leczą) zgodnie z własnym sumieniem oparty na naukach Kościoła. Jest to przychodnia prywatna. Są tam lekarz różnych specjalności, którzy leczą również w publicznych ośrodkach, więć można ich szukać. Nie jestem jednak pewny ich nazwy, ani adresu.

Kiedy jestem przeziębiona itp. to idę na badania w przychodni. Podobnie z rentgenem i pobieraniem krwi do badań. Jeśli chodzi o konsultacje w sprawie kręgosłupa, miałam dwa wyjścia: albo prywatnie jechać do lekarza w Krakowie i zapłacić na "dzień dobry" 300 zł, a niewiadomo czy by się skończyło na jednej wizycie, albo zapisać się na półroczny termin w klinice ortopedii w Zakopanem do żony w/w lekarza, też bardzo dobrej specjalistki i nie płacić nic.

Jeśli jednak chodzi o moje serducho i leczenie nadciśnienia w mojej rodzinie, to chodzimy prywatnie. Może i trochę kosztuje, ale wydatek raz na kilka miesięcy lub wogóle tylko jednorazowy przy oku naprawdę dobrego specjalisty (jeden z najlepszych w Małopolsce) nie wydaje się bardzo wysoką ceną.

Aha, prywatnie też chodzę do dentysty.

do dietetyka chodzę raz w miesiącu na wizyty kontrolne. W sumie to dopiero zaczynam bo na początku stycznia zaczęłam chodzić. W lutym mam kolejną wizytę, pani doktor kontroluje mój spadek wagi i pilnuje aby podczas odchudzania nie stała mi się krzywda, tzn. żebym nie chudła za szybko, albo za wolno. Ustaliła mi dietę i podział posiłków pod mój organizm. Na tej diecie mam chudnąć tak około 4-5 kg na miesiąc, powoli ale skutecznie. Chodzi o to abym nie tylko schudła, ale nauczyła się racjonalnego odżywiania, żeby w przyszłości nie było jojo. Ja mam w sumie nie dużo do zrzucenia bo około 15 kg na. Schudłam już 5 kg w styczniu więc myślę, że to racjonalny spadek wagi, ale wszystkiego dowiem się na wizycie. Ja nie biorę żadnych środków farmakologicznych bo nie mam otyłości tylko nadwagę, ale tam do tej pani doktor przychodzą kobitki z dużą otyłością i wiem, że pani doktor oprócz diety niektórym przepisuje jakieś zioła itp., ale to to oczywiście sprawa indywidualna. Na wizyty chodzę prywatnie, gdyż nie kwalifikuję się na leczenie przez NFZ, wiem jednak, że mają podpisaną umowę z funduszem. Ta przychodnia do której chodzę nazywa się Centrum Leczenia Otyłości i znajduje się w Krakowie. Można znaleźć stronkę w internecie

Aldi to rzeczywiście nie macie ciekawie, ale w końcu miłość i rodzina są najważniejsze
na pewno sobie poradzicie
moja koleżanka poszła teraz na 3-letni wychowawczy płatny (nie wiem od czego to jest uzależnione) w każdym razie dostaje 440zł, ale jej znajoma też jest na takim urlopie i dostaje 750zł
tak czy siak, są to jakieś pieniążki, więc jak już będziecie mieć dzidziusia, to warto się zainteresować tym tematem
no i w Krakowie 2000zł becikowego

co do lekarza, to ja chodzę do przychodni, trudno stoję w kolejce, ale uważam tego gina za spoko faceta, razem rodziliśmy też poprzednio
gość jest konkretny i nie owija w bawełnę, a ja takie osoby lubię
nie wiem gdzie mieszkasz, bo też byłoby bez sensu jechać z drugiego końca Krakowa, on przyjmuje też prywatnie i w prywatnej przychodni, a poza tym ma dyżury w szpitalu na Ujastku (ja chodze do przychodni na Rusznikarskiej a gość się nazywa Kij)

nataliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii helpppppppppppppp

kurde przeszukałam całe forum ale znalazła

kiedys napisałaś cos takiego

Pasja a ty masz jakiegos lekarza w Krakowie?? jachodze prywatnie do poradni towarzystwa rozwoju rodziny na bronowicach i jestem zadowolona


napisz cos wiecej na ten temat, chyba dojrzałam do wizyty u lekarza co to za przychodnia, do kogo chodzisz itp ...

juz jestem

wiec zaczne od początku

znalazłam tą przychodnie bez problemu, zapłaciłam w recepcji i czekam z męzulem pod gabinetem
cały czas było słychać co sie dzieje bo pacjentka bardzo głośno mówiła...
nawet wiem ile miał lat ... 76
mój mezul zauważył mocherowy beret i płaszcz na krześle i ryknął sniechem
najpierw chciał go skroić i sprzedać na kleparzu a potem mi śpieł " jesteśmy klony ... będą nas miliony ... "
wiec cała rozchichotana weszłam do gabinetu
i od razu poczułam ulge, pani doktor bardzo młodziutka, bardzo miła, na spokojnie o wsyztskim powiedzialam
przebadała, powiedziała ze wszytsko jest w porządku, nie ma sie o co martwić
zleciła mi badania: cytologie i badania krwi te dot. ew. szczepień i kazała łykać kwas
i poleciła zrobić tez badanie moczu dot tych bólów w plecach

ogromny buziak dla natalii
kobitka superowa, następnym razem ide gdzieś za miesiąc z winikami badań jak zrobie to moze wtedy pójdziemy razem i jakąs kawke wypijemy

wprawdzie gabinet daleko bo calutki Kraków musze przejechac ale warto,
ja mieszkam na uboczu to wszędzie mam daleko

w poniedziałek ide do ogólnego poprosze o skierowanie na mocz i krew
i zapytam czy te przed ciazowe badania krwi tez moge zrobic w przychodni prywatnie

ufffff... rozpisałam sie ale mi strasznie ulżyło
pani powiedziała ze nic nie stoi na przeszkodzie zeby sie o dzidzie starać
mam tylko zrobic ta cytologie
no i zobaczyny jak wyjdzie z tymi szczepionkami

pozdr.

natalii jeszcze raz wielkie dzięki
chyba polubiłam tą twoją panią doktor

Normalnie załamka :( zyję w milionowym europejskim miescie, a czuje sie jak gdzies w mongolskich stepach...
Moja teściową rozbolało oko, od 3 dni cos ją pobolewało, robiła sobie okłady, nic nie było widać, wiec bez paniki, dzisiaj dzwoni, ze w nocy nie spała i tak ja boli ze do poniedziałku nie wytrzyma. Ok wzięłam telefon i szukam jakiegos dyzurnego okulisty. I dupa zbita, w zadnym szpitalu na oddziale ratunkowym nie ma okulisty, w zadnej dyżurnej przychodni, w zadnej prywatnej klinice czy pogotowiu typu Falck, normalnie załamka. Juz zaczęłam obdzwaniac wszystkie prywatne gabinety okulistyczne z nadzieją ze trafie na okuliste, który ma gabinet w domu i jakos wyprosze, zeby nas przyjął, kiedy przypomniałam sobie, ze gdzies mam numer spółki lekarskiej "wizyty domowe". Znalazłam i dzwonie, owszem jest okulista, ale pani poradziła(po telefonicznej konsultacji z lekarzem)zeby przyjechac z pacjentka do gabinetu, bo na wizyte domową lekarz nie moze zabrać całego sprzętu, a sprawa wyglada poważnie.
Lekarz staruszek, tak pomiedzy 70 a 80 lat, ale rzeczowy, dorabiajacy sobie do emerytury w domowym gabinecie, spółce odpala 20 zł za pacjenta, czy to nie za mało na milionowy Kraków? Poszukiwania zabrały mi 2 godziny z hakiem, a co by było gdyby na pomoc było za pózno? Ko?

Przybędzie placówek Centrum Medycznego LIM

Centrum Medyczne LIM, jedna z największych prywatnych sieci klinik medycznych, otworzy w drugiej połowie 2007 r. kolejne przychodnie - we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie i Łodzi (gdzie do tej pory nie miała placówki). Spółka chce też uruchomić w stolicy Centrum Medycyny Estetycznej. Po pierwszym kwartale 2007 r. CM LIM miało ok. 29 mln zł przychodów (wzrost o 35 proc. w stosunku do I kwartału ubiegłego roku) i ok. 1,134 mln klientów abonamentowych. -

b.ch.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd ... _a_49.html

czesc

przepraszam ze nie zagladalam.
taka jestem zakrecona.jakas deprecha ciagle mnie lapie.malo co pisze na forum-glownie poczytuje

echh
ale trzeba jakos do przodu isc

moni witam cie serdecznie sliczna masz corunie

ja mieszkam w krakowie-pracuje w prywatnej przychodni a moja cora chodzi do przedszkola.
nie martw sie znajdziesz lepsza prace

5thelement, Ja mam naimię Lidia i mieszkam w krakowie.
Pracuje jako rejestratorka w prywatnej przychodni i wlasnie teraz 30.05 konczy mi sie umowa.wiem ze mi przedluza tylko ciekawi mnie na ile...
powoli mysle o staraniach nad dzidziusiem choc to coraz cięższa decyzja po poronieniu...
ale trzeba byc dobrej mysli.
Moja kolezanka sąsiadka tez ma termin na czerwiec i tez ma byc Mikołaj

witam ws dziewczyny !
Pisze do ws poniewaz znlzlam sie w dosc cięzkiej sytucji bez waszej pomocy nie dm sobie rady a woiec sytucj przedstwi sie nstepujaco.
dopiero od niedwna dowiedzilm sie ze mam pcos zaczelam leczyc sie u ginekolog w moim miescie ale nie dosc ze on nie brdzo chcil mnie leczyc to w dodatku wyjechalam n studia do Krkowa gdzie nie znam zadnego lekrza ani przychodni jestem tutaj zielon !!!
w zwiazku z tym mm do ws prosbe czy moglybyscie podc mi nzwiska lekarzy ginekologow lun gin-endokrynologow w Krkowie bo tak do konca nikt nie wie co mi jest mm zrobiona tylko czesc bdan o ktrorych piszecie, mam 22 lata wiec nie moge dluzej czekac bo z kazdym dniem wszystko sie pogarsz leca mi wlosy nie mam miesiczek, wkurzaja mnie wloski ( te nie porzadane) jest jeszcze cos nie stc mnie na ginekolog prywatnego w zwiazku z czym prosze o gin ktorzy przyjmuj n NFZ jesli ktors z ws byla w Krakowie u dermtologa i wizyty dly efekty to bylam bardzo wdzieczna
czekam z niecierpliwoscia na wasze odpowiedzi
pozdrwiam serdecznie

aka - jak mieszkałam pod Poznaniem , to nie miałam problemu 5 lat temu . Dostałam skierowanie do kliniki leczenia niepłodnosci i tam na kase zrobili mi podstawowe badania . Teraz niestety przeprowadziłam sie i musze liczyć na miejscowych ginów . To że badania kosztuja to wiem , na razie zrobiłam sobie samą prolaktynę przed i po obciazeniu a już zapłaciłam 70 zł. Pójde w nastepnym tygodniu , to bedzie kolejny cykl do przychodni i zobacze co załatwie , a jak nie da rady to zgłosze sie do ordynatora oddziału gin. prywatnie i moze dalej mnie pokieruje przez NFZ. Na razie jestem dobrej myśli . A na początek chodzi mi o zbadanie wszystkich hormonów , cytologie i podglądanie owulacji przez usg. Myśle , że z tym nie powinno byc problemu nawet w takim małym miescie . A dalej , to najwyżej pojade do W-wy , bo o Krakowie to nie słyszałam za dużo pochlebnych opinii .

A co do nadżerki , to niestety też ją posiadam , ale żaden z lekarzy nie chce mi robic zabiegów , ponieważ jeszcze nie byłam w ciąży . Mówią , że sama sie powoli goi przez dopochwowe globulki . Niewiem , zapytam na wizycie co z ta moja nadżerka dalej bedzie.

A ja dziewczyny , w poniedziałek ide na 2 dni do szpitala . Byłam dzisiaj w przychodni i trafiłam na rewelacyjnego ginka , zamierza zrobić mi kompleksowe badania i monitoring przez te dwa dni , a potem dalej leczyć . co sie da to na NFZ a reszte badań prywatnie. Po tych pierwszych wynikach badań , które robiłam sobie w 3dc prywatnie , stwierdził że to moze byc zespół policystycznych jajników , ale przy badaniu nic nie wyczuł i chce mi zrobic wszystkie badania i wtedy dopiero bedzie leczył . Dodatkowo dał mi skierowanie na cytologie i czystość pochwy ( czystości jeszcze nigdy nie miałam robionej ) . tak więc dziewczyny jestem pełna nadziei , myśle że trafiłam super. Lekarz chce sie mna zająć a nie wysyła mnie do Krakowa do kliniki leczenia niepłodnosci. A poza tym jest bardzo miły i grzeczny. Nadżerki na razie nie bedzie leczył , powiedział że to po ciąży.Mam nadzieje że w koncu się uda .
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego weekendu.

Spokojnie, nic nie narobiłaś. Nie sądze żeby jakieś trwałe skutki mogły wystąpić po tak krótkim okresie brania. Ja też jestem z Krakowa. Z lekarzami u nas troche kiepsko ale radzę Ci poszukać tu: http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?n ... ic&t=11700 i w innych wątkach na bocianie. Były tam jakieś informacje o endokrynologach. Na początek możesz spróbować wybrać się do przychodni na ulicy Ułanów do dr. Kulety - to będzie za darmo, musisz tylko wcześniej pójść do lekarza ogólnego i poprosić o skierowanie na badanie tsh (hormon tarczycy) i skierowanie do endokrynologa. Wszystko to zrobisz za darmo. Lekarz może nie jest jakimś super specjalistą ale możesz spróbować - jest uczciwy i sympatyczny a nie tracisz na tym nic. Tylko trzeba dość długo czekać na terminy (nawet 2 miesiące ) ale próbuj, może się uda wcześniej.
Idąc prywatnie trzeba liczyć się ze sporymi wydatkami - conajmniej 50 zł za wizytę no i dodatkowo za badania. Co do leków to najpopularniejszy na obniżanie prolaktyny to bromergon ale ceny niestety nie znam.

Eve w Krakowie jest szpitaj prywatny, który ma również podpisaną umowę z NFZ i warunki są jak w hotelu, pięknie , ciepło, kolorowo. Tam też zamierzam rodzić, a na prowadzenie ciąży wybrałam ordynatora oddziału.
A to link do szpitala, w którym ja zamierza rodzić.
http://www.ujastek.pl/index.php


Ojej - Inneczko - ale będziesz miała komfort!!
Ja szpitala nie wybrałam, ale zdecydowalam się na lekarza prowadzącego - bedzie to mój lekarz w przychodni, który ma też prywatny gabinet W Stargardzie. Do tego moja mama pracuje w tej przychodni i duzo rzeczy będę mogła załatwić trochę po znajomości i moge liczyc na "względy" i solidność gina

Szpital to dla mnie straszny temat - nie chcę rodzić w stargardzie

O!! cześć Blue
będę będę, robię cierpliwie listę pytań do - to będzie jak quiz Wizyta już za dwa dni...marwię się, bo bole nie ustają...dzisiaj chociaż będę miała trochę czasu żeby po pracy poleżeć...

dobry wieczór kobietki!

Nie dajcie sie depresji!!! Ja dzisiaj wybrałam sie do Krakowa, wytrzepało mną w pociągu dokładnie. Betsy - zaczynam odnosić wrażenie że znalezienie dobrego gina graniczy z cudem. I tu znów mo żna rozwinąć epopeje na temat polskiej służby zdrowia... Mnie nawet przez myśl nie przeszło by iść do gina do przychodni państwowej bo byłam raz i na samo wspomnienie bolą mnie jajniki Chodze więc prywatnie, płace, ale nie mam 100% poczucia że jestem "w dobrych rękach". Nie mam też jak na razie większych zastrzeżeń. Przed ciążą zrobiłam mały rekonesans do kogo sie udać i jak to bywa każdy lekarz miał tyle samo zwolenniczek co przeciwniczek. Więc prawda jest taka że jak jest dobrze i nic sie nie dzieje to każdy lekarz jest dobry.

Smutaski uszy do góry Trzymajcie za mnie jutro kciuki i za mojego bobasa idziemy na USG 3D.

Uściski dla Was

a ja chodzę prywatnie często nie dlatego, że "nie chce mi się " czekać tylko, że nie mogę czekać. Tym wyraźniej to widać jak się ma małe dziecko- jak należy postąpić kiedy pediatrze nie podobają się stawy biodrowe mojego dziecka- wypisała skierowanie do szpitala na USG- obdzwoniłam wszystkie szpitale w Krakowie, w których mogłabym to badanie wykonać- najbliższy termin jaki ustaliłam to było po 2 i pół miesiącach. Tymczasem z wyraźnych wskazań lekarskich badanie takie wykonuje się w 6 tygodniu życia dziecka czyli miałam raptem jakieś 2 tygodnie czasu. Zadzwoniłam do prywatnej przychodni, dostałam się za kilka dni. W momencie jak wykonywaliśmy już drugie takie badanie (prywatnie rzecz jasna) to nadszedł termin tego pierwszego= państwowego.

Sytuacja druga- będąc w ciąży ginekolog stwierdziła, że powinnam wykonać USG piersi bo nie podoba jej się jakieś tam zgrubienie. Dała mi adres przychodni (oczywiście nie w mojej) gdzie wykonam to- jak powiedziała- od ręki. Na miejscu okazało się, że absolutnie to kompletna bzdura- najpierw muszę przyjść ze skierowaniem od niej do onkologa (termin około półtorej miesiąca) który dopiero da mi skierowanie na to USG (drugie półtorej miesiąca) czyli w sam raz po porodzie bym już była i przez ten czas posikana ze strachu czy mam coś w tym cycku czy nie. Poszłam obok do prywatnej przychodni- następnego dnia zrobili mi USG.

RY jak bedziesz w polsce i w krakowie to dam ci namiar na pediatre. Ja szukalam dlugo odpowiedniej ona jest coprawda prywatna ale pracuje w szpitalu i na zakaznym. Ja jestem zadowolona w 100 % a jestem wybredna jak cholera. Konkretna i co wazne ma stycznosc z dziecmi non stop a nie jak panie lekarki od 7 bolesci w przychodniach co nas jeszcze leczyly.


prywatna, nie prywana - ja i tak musze placic, bo nie jestem ubezpieczona w Polsce ))))- dla mnie najwazniejsze, zeby byla dobra i zbadala mojego syna wdluz i wszesz, bo normalnie padam na pysk po kazdej wizycie w tutejszym szpitalu... U nas na osiedlu tez taka lekarka, co wycina napletki wiekszosci chlopcow- tak na wszelki wypadek - hehehhe.....

bede w Kraku w czerwcu- to sie zglosze do Cie ))....

Proponuję w tym temacie wpisywać gabinety i lekarzy, do których chodzicie i jesteście zadowolone. Opcjonalnie można dodać przybliżoną cenę za wizytę.

Ja chodzę do państwowego ginekologa i wbrew pozorom jestem bardzo zadowolona. Wypróbowałam już kilka prywatnych gabinetów i były to pieniądze wyrzucone w błoto. A i na pewno już nigdy nie pójdę do kobiety ginekologa-to się nie opłaca, faceci są dużo delikatniejsi np. podczas badania.

dr Tomasz Bereza
przyjmuje w przychodni na ul.Na Kozłówce w Krakowie.
Miłe i profesjonalne podejście do pacjentek, naprawdę polecam.

NO to fakt Aniu ze niezła lekarka
rzadko sie takie zdarza

a duzo bierze za wizytę? ja płacę 50-70 zł, pewnie mniej, bo jednak w Krakowie ceny są duzo droższe na prywatnych wizytach.. ale nie wyobrażam sobie chodzić do przychodni

Anusia zobacz jakie jestesmy - za ten sam rozdział sie wzięłysmy hehe

Pysia,
ja chodzilam przez cala ciaze do lekarza w Krakowie - pani tez byla zwiazana ze wspomniana juz przychodnia na Slawkowskiej, ale ja chodzilam do jej prywatnego gabinetu. Byla to moja pierwsza ciaza i zalezalo mi na dobrej opiece, bo 30 na karku... Pani zajela sie mna rewelacyjnie, wysluchala kazdej watpliwosci, potrafila rozsadnie doradzic i nigdy nie zawiodla. Poza tym moglam do niej zawsze zadzwonic w razie jakis problemow, no i co rowniez dla mnie istotne, na kazda wizyte przychodzilam z mezem, a na USG to juz obowiazkowo musial byc tatus! Tez jestem z okolic Bochni, wiec trzeba bylo dojechac do K-owa, ale nie zalujemy. Synus jest teraz jak marzenie . Pani nazywa sie Szczawinska i jak bedziesz chciala to podam ci jej nr telefonu. Trzymaj sie!

mamojasia nie znam sie na tych "abonamentach" u mnie to wyglądało tak, że chodziłam do przychodni w szpitalu w którym miałam rodzić na ubezpieczenie czyli nie płaciłam za wizytę. Ale do tej samej pani rd mogłam też chodzić prywatnie i byłam dwa razy kiedy złapałam zapalenie pęcherza i w przychodni nie było wolnych miejsc. Za wizytę płaciłam wtedy 6o zł. Teraz będę chodzić tez prywatnie ale do całkiem innego lekarza w innym mieście.
Moja koleżanka, która miała cholestaze wątrobową dojeżdżała prawie 200km do dr Juszczyka w Krakowie, wizyta ok 100 zł, ale mówiła, że super lekarz i gorąco go polecała bardzo jej pomógł.
A ja znowu choruję , zaczęło sie od gardła, gardło mnie nie boli ale choroba sie rozprzestrzenia a tu taka piękna pogoda. Jem czosnek, dzieki któremu mój maż zasypuje mnie komplementami typu "Ale cuchniesz" pije mleko z miodem, herbatę z cytryną. A wy czym leczycie przeziębienia
Dorota 23 tc

Czy ma ktoś namiary na jakiegoś sportowego lekarza w Krakowie? lub czy ktoś moze polecić jakąś przychodnię gdzie warto lub osobe która zna się na rzeczy? (hmm, zapewne będą to prywatni lekarze...ale cóż)Niedługo przyjeżdżam do Krakowa zza granicy, gdzie cierpiałam na kontuzję i zalecono mi umówić się na spotkanie jeszcze przed przyjazdem i poszukać jakichś namiarów własnie na forum. Będę bardzo wdzięczna jeśli ktoś był i może kogoś polecić.
Czy może ktoś słyszał o kimś takim w studenckiej przychodni na Armii Krajowej? (prawdę mówiąc to nawet nie jestem z Krakowa, ale dotychczas w trakcie studiów nie miałam jakichś powazniejszych problemów zdrowotnych, dlatego nie wiem jak to w Krakowie wygląda i znam tylko tę jedną )


Mam pytanko-czy oprócz dłoni puchną Ci też stopy,czy zmiana temp.ma znaczenie??
Powodzenia na wizycie,nie daj sie zbyć.


Teraz właściwie tylko rano budzę się z trochę opuchniętymi dłońmi. Stopy nie. Natomiast na stopach i kolanach po ciepłej kąpieli pojawiają mi się czerwone plamy i po chwili znikają.
W ogóle to zawsze marzły mi dłonie i robiły się czerwone co mogło wskazywać na Raynauda. Z tym, że bez szczególnych dolegliwości bólowych. Nie wiem sam co o tym myśleć.
Co do wizyty u reumatologa, to w ogóle nastąpiło w moim życiu zderzenie z rzeczywistością. Ponieważ nigdy nie korzystałem z publicznej służby zdrowia udałem się do przychodni i wybrałem lekarza rodzinnego, czy jak się on tam nazywa. Po dwóch dniach poszedłem na wizytę i dostałem skierowanie do reumatologa. Zadzwoniłem na Focha w Krakowie (tam mnie wysłała lekarka), a tam jakaś na maksa nieuprzejma i wkurzona życiem kobieta oznajmiła mi, że najwcześniej mogę się spotkać z reumatologiem 22 stycznia . Na tym chyba na razie zakończy się moja współpraca z instytucjami publicznymi. Umówiłem się więc prywatnie do dr, a i tak wizytę mam 24 listopada. Trochę mnie to przeraża.

Witam,

Zalogowałam sie tutaj, gdyż postanowiłam wziąć się wreszcie za siebie. Mam 21 lat, problemy zaczęły się w wieku 16tu. Mój tata jest lekarzem i bagatelizuje mój problem. Mówi, ze taka moja uroda, że lekarze mnie tylko naciagną na niepotrzebne badania, wydatki, a przecież nic złego sie nie dzieje. Dlatego też podchodzę do tego dosyć sceptycznie. Moze jestem przewrażliwiona na swoim punkcie(oh tak).Nie jest on może szczególnie dokuczliwy ( o ile nie jestem w jakimś związku- wtedy tragedia- nie chce mówić o kilkugodzinnym 'doprowadzaniu się' do stanu uzywalności) Początkowo kilka włosków na brodzie..zresztą nie ważne, lekarz potwierdził, że mam zbyt duże owłosienie jak na kobietę.

Poszłam do endokrynolog ( prywatna przychodnia w krakowie na wprost szpitala narutowicza), miła Pani doktor. z góry stwierdziła ze mam PCO,badania- testosteron, DHEA i usg jajników.

Potem dr.n.med. Wojtyś, z Fertility Clinic - usg.Nie miałam zmian charakterystycznych dla PCO. Hormony również są ok. Zlecił mi kolejne hormony, których jeszcze nie wykonałam( PRL, Progesteron, Estradiol, Androstendion, Kortyzol) bo miałam 20 dnia, a niestety nie miałam czasu.

Czuję sie strasznie zagubiona. Nie wiem jak sie za to wziąć. dr Wojtyś jest spec. Ginekolog-Położnik i nie wiem czy jest właściwym lekarzem. Chciałabym abyście pomogły mi to wszytsko poukładać, żebym sobie jakiejś niepotrzebnej krzywdy nie wyrządziła. Taki troche ten post mi patetyczny wyszedł, ale jakoś inaczej nie potrafię, zbyt żenujące jest dla mnie to wszystko:/ Bardzo prosze o pomoc.


No, bo jak coś jest niepotrzebne - vide jakiś szpital, który jest do dupy, do którego ludzie nie przychodzą, nie ma kogo leczyć, nie ma kasy z kontraktów i zbankrutuje - to i tak trzeba to utrzymywać, co nie? To jest też to, czego bym oczekiwał; żeby szpitale konkurowały o mnie, potencjalnego pacjenta, co wyjdzie na korzyść obu stronom. Prosty przykład - moja mama chodzi do prywatnej przychodni ginekologicznej i co jakiś czas zdzwonią do niej z przypomnieniem o badaniach-> żeby przyszła i zrobiła je u nich. Oni mają kasę za kolejnego pacjenta, a państwo też zyskuje, bo wdraża się profilaktykę, skuteczniej niż wysyłając zaproszenia.

wybacz, ale nie znam przypadku, że szpital upada bo nie ma kogo leczyć. Nie ma za co, czym i przez kogo - to tak. Szpitale to nie kioski ruchu, żebyś je miał na każdym rogu. Ani piekarnie ;)Zresztą, co do tej nieszczęsnej analogii z pieczywem... można oszczędzać na wszystkim, ale na chlebie raczej nie. w domu może braknąć wszystkiego, chleba nie powinno.jako artykuł pierwszej potrzeby kupujesz go co dnia. A miewasz wylew co dziennie? a spodziewasz się go?

tu mityczny rynek nie pomoże: stanie Ci się coś, to polecisz do pierwszego z brzegu szpitala, a nie tego na końcu Polski, bo czyściej.... naiwne to myślenie strasznie

życzę Wam końskiego zdrowia i cieszcie się, że mieszkacie w Krakowie

są jeszcze gabinety bądź prywatne przychodnie z umową z NFZ-em, nie wiem jaka jest ich dostępność w skali krajowej, ale z tego co wiem np.: w krakowie w pro psyche (prywatna przychodnia z kontraktem)na wizyte do psychiatry czeka się jakieś 3 dni, choć o samych lekarzach nie mogę powiedzieć nic, bo nie byłam, jeśli zaś chodzi o terapię to już sprawa jest trudniejsza z refundacją, ale tych informacji też możesz szukać w necie i po po prostu dzwonić i pytać...w pro psyche właśnie jeśli dostawałaś sierowanie to czas oczekiwania na pierwsza wizytę u psychoterapeuty wynosił jakieś 2-3 miesiące, w 3 innych placówkach, juz stricte pańswtowych chyba trudniej załapać się na psychoterapię, ale też czas oczekiwania jest chyba krótszy...no i nie wyobrażam sobie, żeby psychoterapia jeśli miałaby być prowadzona nawet w ramach ubezpieczenia miałaby różnic się czymś od tej prywatnej...terapeuci są objęci kodeksem etyki zawodu po prostu.

Jeśli się nie da, zaintersuj się prywatnymi ubezpieczeniami medycznymi. Płacisz wtedy stałą składkę miesięczną, w zamian korzystasz bez ograniczeń z pewnego zakresu świadczeń (interna, okulista, hirug, kardiolog etc.) i jakiegoś pakietu dodatkowego - leczenie w prywatnym szpitalu, zniżka na dentystę, lekarz prowadzący. Wysokość takiej składki to od ok. 250-200 zł (prywatne kliniki) do niecałych 70 zł - ubezpieczenie medyczne w PZU, bardzo przyzwoita oferta, żona korzysta, więc wiem :-)

można nawet taniej - zależy od firmy i od miasta - tutaj przykład z Krakowa:
http://www.multiscanmed.pl/maxi.php - najszerszy pakiet usług kosztuje 120zł/mc, dla porównania składka na ub. zdrowotne (do ZUSu czy gdzieś tam) to chyba jakieś 150-180zł

najlepiej poszukaj w swoim mieście czegoś takiego, wykup sobie chociaż pakiet podstawowy i żyj spokojnie..... a jak zachorujesz, to nie będziesz musiał siedzieś w jakieś p... przychodni 3 godziny w kolejce tylko zadzwonisz, a miła pani umówi Cię na konkretną godzinę.... IMHO warto zapłacić, żeby nie tracić później niepotrzebnie czasu i nerwów :)))

Projekt obejmuje realizację kompleksu biurowo – usługowego ALFA i BETA w wysokim standardzie wykończenia i wyposażenia (klasa A) położonego w prestiżowej dzielnicy Wrocławia – Borek.

Projekt wykonuje znana warszawska firma projektowa APA Markowski. Kompleks składa się z dwóch siedmiokondygnacyjnych budynków, każdy po około 30.000 m2, w których na parterze zlokalizowane będą usługi: bank, restauracja, delikatesy, prywatna przychodnia, klub fitness.

Kompleks zlokalizowany będzie w bezpośrednim sąsiedztwie ul. Ślężnej, w odległości około 2 km od ścisłego centrum Wrocławia, na przedłużeniu wjazdu do miasta z autostrady A4 (Katowice, Kraków) oraz niedaleko ul. Wiśniowej, stanowiącej część śródmiejskiej obwodnicy Wrocławia (dojazd między innymi do lotniska). Od strony wschodniej nieruchomość sąsiaduje z Parkiem Skowronim, w którym zlokalizowane są elementy infrastruktury rekreacyjnej i sportowej (np. sztuczne lodowisko). W pobliżu znajduje się również wrocławski aquapark.



źródło: http://www.vantage-sa.pl

Przychodnia Weterynaryjna "REKSVET"
dr Adam Opalski
Kraków, Stanisława ze Skalbmierza 5
tel. (0-12) 417-12-23
tel. 606 927 181
Czynne : Pon-Pt 9.00 - 14.00 14.00 - 20.00
soboty 9.00 - 13.00

KRAKVET Lecznica zwierząt
dr Jarosław Orzeł
specjalista chorób psów i kotów
specjalista chirurg
tel. 501-420-620
Kraków, ul. Sanocka 3
tel. (012) 655-55-33
tel. (012) 655-16-25
Czynne : Pon-Pt 9-20, sb. nd. i św. 9-13

Prywatna Praktyka Weterynaryjna
Gabinet Weterynaryjny
lek wet Paweł Krok
Kraków
oś. Wandy - Plac Targowy 14
tel. 0-12 664-061-092
tel. 501 789 106

http://stulejka.com/phpBB/viewtopic.php?t=5882
http://stulejka.com/phpBB/viewtopic.php?t=5819

nawiązanie do tych dwóch tematów... : /
aktualnie mieszkam na Opolszczyźnie. Z tego co wiem nie ma zbyt wiele fachowej obsługi itp. więc pojawia się pytanie. Czy warto poczekać jeszcze półtorej roku (będę już mieszkał w Krakowie, będę pełnoletni), nazbierać kase i pójść prywatnie do powiedzmy Ars Medica?

Na razie tutaj już mam uraz do przychodni, niestety, bo mnie po prostu urządzili jak rzeźnik świnie. Jakby nie patrzeć wacek to dość ważna część człowieka, więc chyba lepiej poświęcić te półtorej roku i załatwić to potem raz na zawsze? :/

dziękuję właśnie czytałam na stronie instytutu
http://www.stomat.cm-uj.krakow.pl/index.php?symbol=infopage.htm&idkat=7&id=33&przelacz=4&setlang=pl
czym się zajmują, skierowanie mam ale od lekarza prywatnego więc chyba będę musiała iść do jakiejś państwowej przychodni po skierowanie zadzwonię tam to się dowiem

Uważam, że Zakopane to dobry ośrodek, bez wzglęgu na opinie. Operują tam dobrzy specjaliści a skolioza to dla nich jak grypa. Codzienność po prostu.
Mieszkam w Łodzi, to też jest spory kawałek do Zakopanego, jednak jeżdżę tam z przyjemnością średnio 2 razy w roku. Przy czym zostaje tam na 3 tygodnie na rehabilitacje. Może nie o tyle, że ze względów zdrowotnych o ile dla samej przyjemności spędzania tam czasu, mam juz swoją ekipę z którą jadę tam w lipcu drugi bądź trzeci raz.
Możesz umowić się także na prywatną wizytę w Krakowie z profesorem Zarzyckim czy docentem Tęsiorowskim. Koszt to około 200 zł, po czym kierują Cię do szpitala, tam już wszystko jest państwowo. Oczywiście istnieje także możliwość konsultacji na NFZ w przechodzi Kliniki.

"Przyjęcia do poradni odbywają się po wcześniejszym uzgodnieniu terminu bezpośrednio w przychodni bądź telefonicznie, tel. 018 2022103 od pn.-pt. w godz. od 8.00 - 15.00. Dodatkowe informacje dotyczące zasad przyjmowania do Poradni i Szpitala udziela Izba Przyjęć tel nr 018-2022103 lub 018-2022100 wewn. 103."

Wszystkie informacje tutaj: www.klinika.net.pl
Nie martw sie i głowa do góry. ; )
Ja mam tylko 14 lat i jak widać trzymam się świetnie po takim zabiegu mając 73 na górze i chyba 42 na dole. Obecny stan to 34 i 22, po zabiegu 25 i 25. Góra niestety poszła- zdarza się ; )

Dir Geny, dziecko Ty na sluzbie zdrowia moze sie i znasz ale tylko teoretycznie niestety, wyskakujesz mi tu z liczbami, porownywaniami... a ja chce normalnie korzystac z tego co jak piszesz panstwo mi bezplatnie(dobry dowcip) "gwarantuje". Opowiem Ci historie. Byla sobie dziewczynka ktora pewnego pieknego dnia zachorowala. Poszla do przychodni do lekarza dostala lekarstwa (za ktore oczywiscie zaplacila) wrocila do domu. Po trzech dniach rodzice w srodku nocy zawiezli ja na pogotowie bo czula sie coraz gorzej. Lekarz przepisal kolejny antybiotyk (tym razem dozylny) i dziewczynka wrocila do domu. Po kolejnych moze 2 dniach rodzice zawiezli dziewczynke w ciezkim stanie do szpitala do Krakowa (dzieki jakims znajomoscia), a tam sie lekarze za glowe zlapali. Dziecko faszerowane bylo antybiotykami ale nikt nie pomyslal zeby dziecko skierowac na badania dzieki ktorym latwiej byloby zdiagnozowac chorobe . Ale co tam, Ty mi pewnie wyjedziesz ze to niekompetencja lekarzy, to dlaczego prywatnie sa "bardziej kompetentni". Drugi problem to ZUS ktory pozstawia wiele do zyczenia, ale nie chce mi sie pisac bo Ty i tak nie zrozumiesz.

Miasto: Kraków
Nazwisko lekarza: Malgorzata Radecka
Adres: Przychodnia Towarzystwa Rozwoju Rodziny, Bronowicka 73
NFZ/Prywatnie: prywatnie
Cena wizyty i ew. usług (wypisanie recepty) lub badań: 40 zl badanie (dla studentek i uczacych sie),pozostali 50 albo 55, recepta chyba 10 zl,ale nie jestem pewna,cytologia 28 zl.
Godziny przyjmowania: pn 17-19,pt 12-14.30 (ale trzeba sprawdzac,bo sie zmieniaja)
Nr telefonu:6383434
Czas oczekiwania na wizytę:roznie,trzeba dzwonic pare dni wczesniej i sie umowic.
Dostępne bajery (USG, platikowe wzierniki, czy bada piersi): nie ma usg,ale mozna sie z nia umowic,bo robi gdzie indziej,plastikowe wzierniki sa,piersi bada (o ile nie idzie sie do niej pod koniec cyklu tak jak ja zwykle;) )
Inne: bardzo mila,mloda i sensowna pani,delikatna!

No, i byłam u nowej ginki
Wrażenia, po poprzednim lekarzu, bardzo pozytywne. Wreszcie chyba trafiłam na dobrego ginekologa.

Miasto: Kraków
Nazwisko lekarza: Jagoda Jaworska
Adres: ul. Długa 38, przychodnia, II piętro, rejestracja- parter, wejście od pl.Słowiańskiego
NFZ/Prywatnie: NFZ
Godziny przyjmowania: czw. 14.30- 18.00, pt. tak samo chyba
Nr telefonu:126325488
Czas oczekiwania na wizytę:różnie, ale niedługo- nawet ok tygodnia
Dostępne bajery: USG na miejscu bez problemu, badanie piersi- można się umówić z pielęgniarką, cytologia, plastikowe wzierniki.
Inne: bardzo miła, dokładna, interesuje się pacjentem.
Jak usłyszała, że poprzedni gin przepisał mi anykoncepcję wogóle bez badań prawie spadła z krzesła i natychmiast zrobiła USG dopochwowe i badanie na fotelu, wypisała skierowanie na cytologię i badanie piersi.

Małe info na podst. doniesień "Gazety Krakowskiej"
(...) Dwie panie doktor postanowiły pracować na własny rachunek i założyły prywatną przychodnię. Nadal jednak współpracują ze szpitalem. O optymizm jednak trudno, bo doświadczonych lekarzy genetyków można w Małopolsce policzyć na palcach jednej ręki.
Jedyna w całej Małopolsce poradnia genetyczna posiadająca kontrakt z NFZ, działająca przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu, udzielała dotąd ok. 3000 porad rocznie. Dziś pacjenci, którzy chcą zarejestrować się w niej po raz pierwszy, praktycznie nie mają na to szans. Powód - lekarze genetycy zwolnili się z pracy. Poradnia przyjmuje tylko osoby objęte od dawna stałym leczeniem. Pozostali są skazani na korzystanie z prywatnych gabinetów, w których muszą płacić za badania kilkaset złotych. Od diagnostyki genetycznej rozpoczyna się dziś leczenie wielu schorzeń... Dostrzegł to nawet NFZ, wydzielając na specjalny program profilaktyczny sporą pulę pieniędzy. Tymczasem poradnia w Krakowie Prokocimiu, obsługująca pacjentów z całego regionu, musiała drastycznie ograniczyć działalność. Do małopolskiego NFZ zaczęły napływać skargi na utrudniony dostęp do badań i konsultacji (...)

Jest to kwota za samo badanie krwi na obecność przeciwciał. Samo badanie, żadna wizyta. Nic więcej nie wiem, chorobę stwierdzono u mojej córki (patrz podpis) po objawach charakterystycznych dla celiakii i potwierdzono właśnie badaniami krwi. Kasia była badana w szpitalu dziecięcym na Strzeleckiej, a "Diagnostyka" to jedna z firm w Krakowie, która wykonuje różne rodzaje badań, m.in. te na celiakię.
A i tak musisz udać się do gastroenterologa - do specjalistycznej przychodni lub prywatnie, bo nie wszystkie rejonowe mają takich lekarzy.
Powodzenia :wink:

Moze byc pewnie problem ale niekoniecznie. To pewnie zalezy jeszcze gdzie. W Krakowie z tego co sie probowalam zorientowac takie badania robia w szpitalu na ul. Skawinskiej i oczywiscie Prokocim (Wielicka). Robia oczywiscie tez inne prywatne laboratoria, ale terminy sa tam odlegle i ceny jakby wyzsze. Kiedys dzwonilam na Skawinska po godz. 15-tej i juz nikogo w laboratorium nie bylo. Mysle ze to jednak nie jest wielki problem, bo do badania potrzebna jest surowica krwi. Moja mama (nie jest z Krakowa) bedzie miala pobierana krew w swoim miescie i tam oddzielana surowice (to bezplatnie) a ją z kolei ja przywioze do analizy (mozna ja bez problemu przechowywac w lodowce - w laboratorium zalecono mi przechowanie jej w zamrazalniku i przewiezienie w termosie). Informowano mnie, ze niejednokrotnie taka surowica jest do nich przesylana poczta i nic sie nie dzieje. Musisz dokladnie wypytac bo nie ma sensu meczyc dziecka. Nie znam zupelnie przychodni na Alejach Pokoju o ktorej pisalas. Moze byc tak, ze w przychodni pobierana jest tylko krew a i tak material wedruje dalej do bardziej specjalistycznych laboratoriow (ja pytalam o te badania w laboratorium kliniki uniwersyteckiej ma Kopernika i tam mi powiedziano, ze to nieczeste badania i dano mi adresy o ktorych pisalam wyzej - numerow telefonow nie mam przy sobie ale moge poszukac). Najlepiej zadzwon do przychodni i zapytaj.

Zapraszam Państwa do prywatnego

GABINETU PSYCHOTERAPEUTYCZNEGO

w Przychodni Kliny przy ul. Wicherkiewicza 23 (os.Kliny) w Krakowie.

Przyjmuję we wtorki : 14.00-19.00
w czwartki : 14.00-19.00

Rejestracja telefoniczna pod numerami:

(012) 257 40 25
(012) 257 40 26
(012) 257 40 27
0602658883

Oferuję psychoterapię dzieci szkolnych, młodzieży oraz dorosłych.

mgr psychologii Elżbieta Wilkowska
jest psychoterapeutką w trakcie przygotowań do certyfikacji Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, pod superwizją Krakowskiego Centrum Psychodynamicznego

Jestem z woj. małopolskiego więc wszelki badania lekarskie wykonywałam w Krakowie.
Nie ma jednak jednak lekarza ,który zająłby się kompleksową opieką dziecka z ZD.
Od początku jesteśmy pod opieką poradni genetycznej w Prokocimiu -dr Kruczek ( obecnie jeździmy do dr Bodziocha do Prokocimia) . Od pewnego czasu dr Kruczek i dr Kostek założyły w Krakowie prywatną przychodnię. O dr Kruczek mogę powiedzieć ,że bardzo kompetentna pani i rozsądna. Poza tym z każdym innym problemem zdrowotnym odwiedzaliśmy odrębnego lekarza w Prokocimiu - kardiolog, neurolog, na Alejach Pokoju-endokrynolog, na ul.Lenartowicza- badanie słuchu, okulista prywatnie. Oprócz tego rehabilitacja bliżej domu w Nowym Sączu.
Jak widać jeździliśmy do wielu lekarzy specjalistów, do niektórych z polcenia, a do niektórych metodą prób i błędów.

Batistini, pomocy powinienes szukac u seksuologa a nie na forum


a czy mozecie mi pomoc i podpowiedziec? chodzi o to ze nigdy nie bylem u seksuologa. nie wiem nawet gdzie mam sie udac. wystarczy ze pojde do przychodni i wezme skierowanie? czy raczej szukac prywatnego? jestem studentem i nie mam zbytnio kasy, poniewaz sam sie utrzymuje i ledwo wiaze koniec z koncem.
mieszkam i studiuje w krakowie, znacie moze jakies poradnie czy cos w tym rodzaju gdzie uzyskam fachowa pomoc?

dziekuje kaju ze mnie nie skrytykowalas i ze pomagasz mi i innym ludziom na tym forum. czytalem tu wiele postow i widze ze jestes zaangazowana w pomoc jesli ktos ma problem. do tego po Twoich wypowiedziach widac ze jestes bardzo inteligentna osoba.

Pozdrawiam

witam
mam pytanie.. może akurat wśród Was jest ktoś bardziej zorientowany

jeśli mam skierowanie od lekarza domowego (z przychodni na Akademickiej) do chirurga, to mogę skorzystać z wizyty tylko na Armii Krajowej? Czy jako student nie mogę wybrać innej przychodni? (wg dawnych zasad: moja kasa,to kasa śląska )
Jeśli jednak nie mogę, to czy zniacie nazwisko dobrego lekarza? Bardzo mi zależy na niezmarnowaniu skierowania, ponieważ miałam uraz kręgosłupa (niegroźny, ale jednak), a wiem już z doświadczenia, że wielu lekarzy bardzo nas olewa
... a może ktoś zna dobrego prywatnego lekarza w Krakowie?

bardzo proszę o cenne wskazówki
pozdrawiam

1

Nie wiem jak w innych miastach, Oleczko, ale w niektórych prywatnych przychodniach w Krakowie można trafić na -=przy pierwszej wizycie USG gratis=- - kiedyś skorzystałam i wszystko zamknęło się w 50 zł... a adres przychodni i to ogłoszenie znalazłam w zwykłej gazecie z dodatkiem lokalnym.

Mam pytanie do Ilama odnośnie lekarza w Szczecinie. Jieśli nie masz mi za złe, poproszę o dokładne informacje odnośnie Pani doktor, o której wspominałeś w Szczecinie. Czy ona przyjmuje w przychodni czy prywatnie, jak daleko to od centrum /nie znam Szczecina/? Od sierpnia mieszkam z mężem w Berlinie. Do tej pory leczyłam się w Krakowie gdzie mieszkałam. Chciałabym nadal leczyć się w Polsce a do Szczecina mam bardzo blisko. Pozdrawiam

niestety nie jestem z Krakowa...
istnieje bezpłatna państwowa opieka psychiatryczna, to znaczy przysługuje ci leczenie w ramach kasy chorych -możesz udać sie do swojej rejonowej przychodni. ale nie masz gwarancji, na jakiego lekarza trafisz, i nie masz wielkiego wyboru. nie musi on być specem akurat od bulimii. ogółem, tak jak z lekarzami "państwowymi" bywa.
skierowania Z TEGO CO WIEM nie trzeba mieć -moja mama leczyła się u takiego psychiatry, i poszła bez skierowania.
oczywiście można leczyć się prywatnie, co kosztuje -godzina wizyty u psychologa od kilkudizesięciu do 100 złotych. tu już dobrze mieć orientacje -no właśnie, ktoś z krakowa powinien ci coś poradzić.
więcej ci pomóc nie mogę.
aha -jeśli studiujesz, możesz spróbować sie dowiedzieć, czy istnieje w Krakowie jakiś ośrodek pod patronatem wydziału -instytutu psychologii (w warszawie coś takiego działa i tam mi pomogli super...i za darmo).
cóż, życzę powodzenia :)
trzymaj się!!

Witam,

Szukam dobrego laryngologa dla dorosłych w Krakowie. Od kilku lat, z przerwami mam katar i zatkany nos. Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie polipy nosa. W maju 2007 miałam je usuwane. Od tamtego czasu katar kilka razy wracał (częściej miałam katar niż nie). Obecnie znowu mam silny nawrót choroby, dodatkowo zatkane lewe ucho. Leczę się w państwowej przychodni. Przed świętami mój laryngolog przepisał mi antybiotyki (rovamycine) i sinupret (dodatkowo cały czas biorę avamys), poprawy niestety nie ma. Nos całkowicie zatkany, a w uchu czuję ucisk. Mój laryngolog twierdzi, że moja sytuacja jest beznadziejna, że nie da się tego wyleczyć i już do końca życia będę mieć mniejszy lub większy katar. Dodam, że moje wizyty trwają zwykle 5-10 minut, a lekarz daje mi do zrozumienia, że mój przypadek jest tak beznadziejny, że szkoda na niego czasu i zawsze słyszę, żebym przyjechała za trzy tygodnie. Mam tego dosyć, dlatego postanowiłam poszukać jakiegoś prywatnego gabinetu. Może jest jeszcze jakaś nadzieja. Będę wdzięczna za każda odpowiedź.

Pozdrawiam.

O rany, trzeba iść do alergologa dermatologa zarazem (alergologów jest kilka specjalizacji, że tak powiem... np. pulmonolodzy itp).
W tej kwestii niestety mam spore doświadczenie, bo jest uczulona od urodzenia. Najpierw była to alergia dróg oddechowych, co skończyło się 3 razami w szpiatalu na zapalenie płuc. Później wiele kuracji, leków, sterydów, i wylazło mi na skórę. Do tego sanatoria. Nieskończone ilości tabletek i syropów (od których nabawiłam się 10 kg nadwagi w wieku 5-6 lat).
Obecnie mam alergię skórną oraz dróch oddechowych, początki astmy oskrzelowej, mało, że pyłkowej to jeszcze wysiłkowej. Od tego mam tez problemy z sercem (przeciążone - przy dużym wysiłku tętno skacze 3-krotnie).

Czy to Wam wystarczy, żeby objawów alergii nie lekceważyć? ;]

Trzeba iść do lekarza, nie wystarczy 'posmarować'. Diprobase - jeśli komuś to lekarz zapisał to współczuję lekarza. Ta maść jest tylko podkładką przedłużającą działanie np. Elocomu.

Całe życie jestem na coś uczulona, nie wspomnę już o kurzu, pyłkach, roztoczach, sierści, ale też jedzenie (pomidory, marchewka, ziemniaki), mąka pszenna, białko jajka, pokarm dla rybek (zapach oczywiście), skoszona trawa... Przez pewein czas - woda.

dobra, nie chciaąłm straszyć, ale radzę się do lekarza wybrać, najpierw do peirszego kontaktu i poprosić o skierowanie (niestety jeśli chodzi o prywatnych alergologów... to nie polecam, radzę się wybrać państwowo...). Nie znam lekarzy w Warszawie (gościłam tylko w centrum zdrowia dziecka ;]), w Krakowie polecam Przychodnię dla dzieci alergicznych (nie tylko dla dzieci ;]) przy al. Pokoju.
Dostać się to tragedia, ale to największe skupisko alergologów w Polsce ;]

Zadałem kiedyś na forum na PW użytkownikom z Krakowa pytanie jakiego lekarza polecają. Część osób udzieliła mi odpowiedzi na to pytanie, część napisała, że sami byli by zainteresowani taką informacją. W związku z tym przedstawiam poniżej listę lekarzy. Wszystkie opinie są PRYWATNYMI opiniami użytkowników tego forum.

dr. Zbigniew Śliwowski
Przyjmuje w CM LIM na al. Słowackiego oraz w Centrum Gastrologicznym na ul. Szlak
Tam też jest możliwość wykonania gastroskopii. Można je zrobić w analgosedacji (czyli tzw. "głupim jasiu") i nic a nic się nie pamięta.

dr Owczarek
Przyjmuje w klinice UJ na ul. Śniadeckich.
OPINIA:
Tam mają kilku naprawdę dobrych i polecanych gastroenterologów, niestety terminy są adekwatne do ich popularności. Co do badania sugeruje robić prywatnie. Do jego wykonania na kasę chorych trzeba mieć skierowanie od gastrologa (terminy do nich są wszędzie nie krótkie) a potem jeszcze czekać na wolny termin do badania. Osobiście robiłam na os. Złotej jesieni w nowej-hucie (bardzo miła pani doktor) ale myślę że jest w Krakowie wiele takich miejsc.

dr Gniady
Przyjmuje w Szpitalu im. Rydygiera, prywatnie robi gastroskopie w Centrum Gastrologicznym ul. Szlak, lub pan profesor Tomasz Mach w tym samym miejscu.

dr Ziemniak
Przyjmuje na ul. Szlak OPINIE: jedna osoba pisała: "było absolutnie bez zarzutu, aż sie zdziwiłam (mowa o gastroskopii)". Inna osoba pisała: "na pewno go nie polecam, on uważa, ze jak się lepiej poczujesz, to możesz spokojnie wrócić do jedzenia glutenu!"

dr Małgorzata Wcisło
Przyjmuje w klinice gastroenterologii na Śniadeckich.

dr Skulina
Doktor już nie pracuje w klinice na Sniadeckich tylko prowadzi prywatna klinike na ul. Kazimierza Wielkiego. OPINIA: "Wizyta jak bylem ostatnio kosztowala 40zl, ale bylo to najlepiej wydane 40zl w moim zyciu."

dr Zahradnik-Bilska
Przyjmuje w przychodni przyklinicznej na Sniadeckich 5.

Polecano również MEDICOVER, ale jako że to nie jest publiczna służba zdrowia to ceny tam są spore.

Proszę wpisać nazwisko danego doktora do wyszukiwarki na forum, czasami można uzyskać więcej informacji.

Kris ma rację z tym NHS i standardem pracy w NHS. W Polsce niestety nie jest super i ludzie mają już dość tej naszej rzeczywistości, w końcu każdy ma jedno życie i chce coś w nim mieć. Polska niestety w wielu dziedzinach zawiodła swoich obywateli dlatego wyjeżdżają. Ja też pracuję w NHS bezpośrednio dla PCT i mam dostęp do wielu rzeczy które były nieosiągalne w Polsce lub wydatki związane z ich pozyskaniem nie zwracałyby się wiele lat. W moim PCT mam mikromotor ze specjalną kątnicą do profile i protaperów ( stosuje oba systemy na codzień), niedługo moja praktyka dostanie dodatkowo z dentsply Pro Endo Discovery kit z Raypex'em 5 i termafilem. To wszystko na NHS. Pokarz mi ZOZy lub wiele praktyk prywatnych w Polsce które to mają. Przyjmuje 15-20 pacjentów dziennie i to ja ustalam ile potrzebuje czsu na danego pacjenta: na kanał daje sobie zwykle 40-50 minut ( trzonowce).
Pamiętam jak pracując w Polsce w państwowej przychodni radiolodzy tylko marzyli o trzymadełka do zdjęć, to pacjent musiał palcem trzymać zdjęcie. Tu mam do dyspozycji całe pudło trzymadełek.
Gdzie w Polsce pracodawca ( czy państwowy czy prywatny ) płaci za szkolenia dentystów i za koszty dojazdów na te kursy- bo ja nie pamiętam. Przez ostatnie 4 lata robiłem specjalizację z protetyki i w jednym roku zrobiłem wszystkie kursy w Krakowie- za wszystko płaciłem sam ( kursyy, hotele, jedzonko)- wydałem około 25 tysięcy złotych. A podobno specjalizacja i kursy w jej ramach są ustawowo bezpłatne . Tu mój pracodawca zwraca mi koszty kursów i dojazdów na nie. Jak jechałem na ostatni kurs do Krakowa będąc już tu to pracodawca angielski zwrócił mi koszt kursu w Krakowie po przedstawieniu rachunku za kurs. No chyba że ty też tk masz w Najjaśniejszej.
W Polsce jak jeździłem na kursy to musiałem brać urlop- nie było zmiłuj, żadnego szkoleniowego.
Tu mam rocznie 10 dni urlopu szkoleniowego oprócz normalnego.
Po prostu tu jest jednak lepiej i trochę normalniej. Jakoś nie słychać o fali emigracji do Polski bo tam jest lepiej i lepiej się zarabia. Jak tak będzie to proszę Pablo napisz nam to wrócimy.

kurcze martwie sie o Elize. Moze to po biseptolu albo nie wiem moze jak bylismy wczorac w przychodni w krakowie mogla zlapac jakiegos wirusa jak sie nie poprawi do wieczora to chyba do lekarza prywatnie pojdziemy

Promedis na sprzedaż

ET 07.05.2008 19:26

Impel wychodzi z przychodni Promedis. Jest już po słowie z potencjalnym inwestorem.
Jeszcze w ubiegłym roku Impel zapowiadał, że nie będzie sprzedawać sieci przychodni Promedis, bo służbę zdrowia postrzega jako perspektywiczny biznes. Chciał budować nowe placówki i przejmować konkurencyjne. Zmienił zdanie. W środowym komunikacie Impel podał, że podpisał umowę na wyłączność z inwestorem zainteresowanym Promedisem. Wybrał go spośród kilku, którzy zgłaszali chęć nabycia sieci. Impel chce ją sprzedać w całości. Kilka tygodni temu pojawiły się spekulacje, że dobierze sobie wspólnika do prowadzenia biznesu, którego sam nie jest w stanie finansować. Wśród zainteresowanych wymieniano NFI Progress, kontrolowany przez fundusz Supernova Capitals. Jak wynika z naszych informacji, w gronie oferentów nie ma natomiast innego funduszu, bardzo aktywnego na rynku prywatnej służby zdrowia – Mid Europa Partners, który w portfelu ma już trzy sieci przychodni: Lux-Med, Medycynę Rodzinną oraz kupione niedawno Centrum Medyczne LIM.

Impel już po raz drugi szuka kupca na Promedis. Po raz pierwszy przymierzał się do sprzedaży przychodni cztery lata temu. Ostatecznie nie doszła ona do skutku.

Promedis ma 9 własnych centrów medycznych: 3 we Wrocławiu, 2 w Krakowie, w Poznaniu, Katowicach, Gdańsku oraz w Warszawie. Współpracuje z ponad 500 przychodniami w całym kraju. W 2006 r. sieć zarobiła 16 mln zł. Plan na ubiegły rok przewidywał zyski na poziomie 22 mln zł. W rocznym raporcie Impela nie ma informacji o wynikach medycznej spółki. W komunikacie czytamy natomiast, że sprzedaż Promedisu będzie miała znaczący wpływ na skonsolidowany wynik.

(ET)

http://www.pb.pl

przeczytałam cały watek

napisze tak

takich lekarzy jak spotkała Agula można szukać daleko daleko bo ciężko jest się przyznać ze się nie ma wiedzy w danym zakresie może opisze to na swoim przypadku

w pierwszej ciąży w 2003 r. chodziłam do dwóch lekarzy, państwowo i prywatnie. Tego prywatnie to nawet wspominac nie będę bo się tylko bardzo wnerwie....

Lekarz państwowy: Nowa przychodnia, nowy sprzet USG, badania wykonywane na NFZ i co z tego jak pani dr miała wiedze znikomą i na moje pytania odpowiedziała na badaniu 7 grudnia (gdzieś 17-18 tydzień ciąży ) zapewnieniem ze „wszystko jest w najlepszym porządku”

Ale ja uparta baba nie dałam za wygraną czułam ze musze do Roszkowskiego. Przyjaciółka się pukała w czoło a mama powiedziała ze jestem rozrzutna ze chce wydąć 180 zł (wtedy tyle kosztowało) i co 3 stycznia czyli miesiąc później Roszkowski stwierdza zespół wad u naszego syna rozszczep kręgosłupa gdzie tak naprawdę ten kręgosłup był caly w garbach i cewka nerwowa była 2 razy przerwana, wodoglowie.... reszty nie będę pisać. Jedno z pierwszych pytań Roszkowskiego Czy pani w ogóle miała robione usg ? Wiec mu wyciągnęłam ze tak, chłop się załamał....
Pani dr dala ......... sorry ciśnie mi się brzydkie słowo tak wiec niech każda wstawi sobie odpowiednie bo przeklinać nie będę.

Fajnie jak się mieszka w dużym mieście lub ma auto. Ja mieszkam w mieście gdzie są 3 USG. 2 USG mają lekarze którym w życiu nie zaufam a trzecie jest w szpitalu. Nie masz skierowania nie ma badania. Chodzę na NFZ do najlepszego gina w naszym mieście. W gabinecie nie ma USG. Te dwa USG, które on mi zrobił musi mi wystarczyć. Oczywiście gdybym mieszkała w dużym mieście nie żałowałabym pieniędzy przynajmniej na jedno badanie na najlepszym sprzęcie zrobione przez dobrego lekarza.


nie zgodzę się niestety !!
mając internet nie widzę problemu wyszukujesz adres, telefon, dzwonisz umawiasz się i jedziesz, wsiadasz w pociąg i jedziesz, bo sama napisałaś Edzia ze to nie kwestia pieniędzy.

W kolejce na państwowe usg które robi Roszkowski (można zrobić i badanie państwowo i trzeba mieć skierowanie z NFZ od swojego lekarza) poznałam wiele osób bo jak nie poznać siedząc parę godzin i wiecie co z Krakowa były dziewczyny, z Lublina, z Siedlec a ja osobiście leżałam z dziewczyną z Olsztyna wiec .... wniosek nasuwa się jeden....

W ciąży którą strąciłam w tym roku niestety tez były wady genetyczne i Roszkowski nie miał problemów z jej rozpoznaniem

Jestem zdania ze nie można ufać pierwszemu lepszemu lekarzami i ślepo mu ufać ale także nie można każdego traktować jak konowała, swojego lekarza po prostu trzeba znać, znać jego możliwości, jego sprzęt itd.

Ciut mnie poniosło ale same rozumiecie...

Cześć Dziewczyny!

Witam Was w Lany Poniedziałek chociaż u mnie w N.S. sypnęło strasznie śniegiem więc mamy śnieżny Lany Poniedziałek.

Wiola80 - no dopadł nas z Mężulkiem jakiś kryzys tylko szkoda, że w Święta. Problem polega na tym, że oszczędzamy jak tylko możemy, żeby mieć fundusze na ewentualne leczenie i maleństwo, a mój Mężulek te pieniądzę właśnie postanowił wydać na inny cel ( sprowadzenie samochodu z USA, troszkę uszkodzonego, ale taniego, wyremontować go i sprzedać) z 15 % gwarancją, że się zwrócą. Dlaczego tak myślę? Bo zakup auta to nie zakup chleba, a poza tym tych aut jest tyle na drogach, że mogą być problemy z jego szybkim pozbyciem się. Oczywiście w piątek wyraziłam swoją opinię, że się nie zgadzam, ale on postawił na swoim. Jest bardzo uparty. Poza tym, ja tak zostałam wychowana, że jak nie mam na coś pieniezy to tego nie kupuję, a nie zadłużam się u kogo tylko się da, a potem spłacam długi nie wiadomo jak długo. A u mojego Męża w rodzinie wszyscy żyją na tzw. ratach i nie mają kasy na bieżące potrzeby, opłaty itp. Próbuję mu to wytłumaczyć, ale nie dociera. Nawet naszła mnie myśl, żby zrobić sobie przerwę w starankach bo jak wpadniemy w zadłużenia i pożyczki to na to leczenie nie będziemy mieć kasy. Może pomyślicie, że trochę przesadzam i jestem "bojąca Kaśka", ale z mojego punktu widzenia wydaje mi się, że patrzę racjonalnie i mam trochę racji.

Poza tym to jeśli chodzi o tą moją dokumentację z zabiegów i leczenia to jest tak. ( to też do 27dori27 ) Po laparoskopii poszłam do ówczesnej mojej Pani GIN, która mnie na nią skierowała, o ksero mojej kartoteki, którą u niej miałam. Akurat wtedy nie było jej w Przychodni, ale była Pani rejestratorka, która do niej zapisuje pacjentki i powiedziałam jej, że potrzebuję moją dokumentację na konsultację do Krakowa ( to wtedy była ściema oczywiście ). I ona powiedziała mi, że kserokopię kartotek wydają z Przychodni na wniosek lekarza orzecznika ( jakbym szła na jakąś komisję lekarską ), do sądu ( jakby toczyła się jakaś sprawa dotycząca zdrowia pacjenta ), a mnie osobie prywatnej na swój wniosek nie wydają. No, ale w wielkiej dyskrecji zrobiła mi tą kserokopię i dała mi ją.
Więc tak to u mnie w N.S. jest.

A poza tym to coś mnie łapię już od Wielkiego Czwartku. Mam dreszczę, łamie mnie w kościach, boli brzuch, wymiotuję i mam gorączkę - tylko najciekawsze jest to, że dopada mnie to tak od 19- tej i cały wieczór i noc. Mama się śmieję, że może jestem w ciąży, ale mam też okres???? A słyszałam o takich przypadkach - nie powiem, że nie!!!

Ale się rozpisałam - dosyć tego przynudzania.

Życzę Wam miłego odpoczynku przez ten poniedziałek!!!

infobus napisał(a):
Samorządy coraz chętniej angażują się rozwój dworców kolejowych. Dzięki zaangażowaniu władz lokalnych i samorządu województwa pomorskiego swój wygląd zmieniły dworce w Łubianie i w Redzie. W ich rozwój samorządy zainwestowały 380 tysięcy złotych. Od 1998 roku dworzec w Łubianie nie jest wykorzystywany na potrzeby ruchu kolejowego. W 2005 roku dworzec wydzierżawiła gmina Kościerzyna. W tym roku władze lokalne nakładem około 240 tysięcy zł wyremontowały umieszczone na parterze budynku pomieszczenia o łącznej powierzchni ponad 300 m2. Będą one wykorzystywane przez organizacje kobiece jako miejsce zajęć sportowo-rekreacyjnych. W drugim etapie planowany jest remont piwnic z przeznaczeniem na strzelnicę. Środki na modernizację czynnego dworca kolejowego w Redzie wyłożył Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego - 140 tysięcy złotych i Niepubliczny Zespół Opieki Zdrowotnej. W rozwój dworca zaangażował się także Urząd Miasta. Samorząd przygotuje lokale zastępcze dla dotychczasowych najemców prywatnych mieszkań, które znajdowały się na dworcu. Dzięki temu cały dworzec, będzie służył nie tylko pasażerom kolei, ale również pacjentom przychodni. Od marca tego roku PKP S.A. rozmawia z samorządami o przekazaniu małych dworców kolejowych. Takich dworców jest w Polsce blisko 3 tysiące. W ostatnich miesiącach czynne dworce kolejowe przejęły między innymi Giżycko w województwie warmińsko-mazurskim i Będzin w województwie śląskim. W tej chwili rozmowy na temat przekazywania dworców samorządom trwają w kilkunastu gminach w całej Polsce. Także w tym roku polskie koleje zainicjowały podpisywanie umów ramowych z władzami największych miast w Polsce o wspólnym zagospodarowywaniu nieruchomości należących do kolei w dużych miastach. Do dzisiaj takie umowy podpisano w Gdyni, Warszawie, Łodzi, Krakowie, Katowicach i Kielcach.
:compress: :compress: :compress: :compress: :compress: :compress: :compress: :compress:

Wiecie co, nie mieszkam w stolicy, moje miasto ma ok 100 000 mieszkańców (nie małe i nie duże), ale... sklepów z uzywaną odzieżą jest u nas ...-3 - nie zawsze znajdzie się ubranko akurat potrzebne, komisu z używanymi wózkami, fotelikami - nie ma ani jednego! Pozostają ewentualnie znajomi.
Talitho - gratuluję, jak moje dziecko od rana ma 40 stopni gorączki to nie czekam do 18, czy następnego dnia! Idę do ośrodka lub wzywam lekarza. Pogotowie do godz 18 nie przyjedzie - są przychodnie (chyba że sytuacja zagraża zyciu) a jak przyjadą i stwierdzą że MOGŁAŚ iśc do przychodni wystawią Ci rachunak za wezwanie karetki - "tylko" 100 zł - już to przerobiłam!
Jak wygląda nasza służba zdrowia?! Nie wiecie?! To Wam powiem:Syn złamał nogę(cha wielkie rzeczy, dzieci czasami sobie coś łamią) - powinna po 5 tygoniach sie zrosnąć . Niestety leczyłam go "państwowo" - spędził 11 miesięcy w gipsie - wysokim od stopy po pachwinę! Chodziłam na kontrole jak Pan Bóg przykazał - do ośrodka ( po 1 wizycie już umawiałam się na następną - czeka się 4-5 tygodni) - po 11 miesiącach okazało się że ma silną osteoporozę w tej nodze, wysuniętą panewkę z biodra (ciężki gips i chodzenie o kulach) i grozi mu przeszczep kości. Wydałam 5 tyś zł, pojechałam PRYWATNIE do Krakowa - Prokocimia - przeszedł tam koleją operację po 5 tygodniach zdjeli gips i po tygodniu zaczął chodzić, Trwał to 6 tygodni - państwowo nie pomogli mu prze 11 miesięcy! Skutki "państwowej" opieki będzie ponosił do konca życia ( zmiany w układzie kostnym w tej chwili są nieodwracalne).
A jakby tego było mało - to dodam jeszcze że syn jest po 2 operacjach przepuklin (wrodzonych) poczas jednej wszczepiono mu wirus HBS+! Ale takie rzeczy też się zdażają.

Ojj Kasiu tez tak czulam ze nosze chlopczyka po pierwszym USG w przychodni powiedzieli ze chlopczyk .. aaa na kolejnym okazalo sie ze dziewczynka .. ale to juz prywatnie i zaczelam chodzic dlatego prywatnie na USG i to az do Krakowa placilam 370 zl ALe warto bylo

1. Deklarację wypełniasz tylko w wypadku gdy wybierasz lekarza pierwszego kontaktu, pielęgniarkę i położną...

2. Legitymacja studencka+ książeczka zdrowia wystarczą- ewentualnie dowód- nikt nie ma prawa żądać książeczki ubezpieczeniowej- bo nawet jako student takowej nie posiadasz, chyba ze pracujesz...

3. Skierowanie musisz mieć do większości specjalistów- jeśli lekarza pierwszego kontaktu masz u siebie- stamtąd bierzesz skierowanie...

4. Na Śląsku skierowania są wypisywane na receptach, dlatego czasami pani w rejestracji może sie burzyć- trzeba jej spokojnie wytłumaczyć

5. Jeśli ktoś nie jest z małopolskiej kasy chorych musi pamiętać numerek swojej kasy- np. śląska 12R - mimo iz kas juz nie ma te numerki się pisze na receptach i innych skierowaniach...

6. Ponieważ nie ma rejonizacji specjalistów możesz sobie wybrać lekarza specjalistę w jakimkolwiek miejscu w Polsce- pod warunkiem ze masz skierowanie i aktualne ubezpieczenie...

7. jest fajna strona www.rynekmedyczny.pl gdzie możesz wyszukać placówki medyczne w całej Polsce- prywatne i publiczne...

Tu masz listę przychodni gdzie jest laryngolog:

LINK

uwaga: to że pisze "niepubliczne" nie znaczy, że się płaci- najlepiej zadzwonić i sie zapytać...

8. Scanmed &###4!!#@*(&5$# odradzam...zatrudnili tam ostatnio słynnego "Doktora G."

9. Jest numer telefonu gdzie Ci powiedzą gdzie jest najmniejsza kolejka...czy uda sie dodzwonić- inna sprawa...

Całodobowa informacja medyczna dla mieszkańców Miasta Krakowa
dostępna jest pod numerem 012 661-22-40

10. Jeszcze raz powtarzam do specjalistów nie wypełnia sie deklaracji- tylko zakładają Ci kartę/teczkę przebiegu choroby i tyle...

ufff....[/url]

Kłykciny kończyste (brodawki skórne) łac. condylomata acuminata, Papilloma virus (ang. human papillomavirus - HPV)

Nie można nikogo obwinić bo jest wielu nie chorujących nosicieli.
Zarażanie mimo używania gumy. Np. palce do tyłka, oral.
Zapobieganie: Jednego lub paru zaufanych do seksu nie wpadajacych do darkroomow tzw. szanujących się.
Szczepionka anty HPV ok. 1500 zł nierefundowana.

Jak to wygląda:
http://www.zdrowemiasto.pl/_zm/?art=67

Lekarze:
Dermatolog: Wymrażanie około 80zł. (nie ingeruje wewnątrz odbytu)
Proktolog: Wymrażanie od około 200zł (także wewnątrz odbytu)

Zaleczacze:
Condylina (rozsądna cena): wypalanie kłycin
http://www.narp.kastor.strefa.pl/index.php?action=search&findbyid=1981
---
WARTEC: do leczenia miejscowego (zewnętrznego) kłykcin kończystych
http://www.narp.kastor.strefa.pl/index.php?action=search&findbyid=9042
-----
ALDARA: do leczenia miejscowego (zewnętrznego) kłykcin kończystych
http://www.narp.kastor.strefa.pl/index.php?action=search&findbyid=267

Pomocnicze w zwalczaniu wirusa:
HEVIRAN: hamuje zdolność namnażania się wirusa
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?s=3&d=e&p1=2&lek=1040
Condylina
-----
GROPRINOSIN: Groprinosin ma właściwość wzmagania odporności organizmu w niektórych chorobach wirusowych
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=983
---
olejek z drzewa herbacianego:
http://edumed.com.pl/sklep.php/p153-Tea-Tree-Oil-olejek-z-drzewa-herbacianego-10-ml.html
---

Lekarze w Krakowie:
Gabinet W (Darmowe/na ubespieczenie bez terminów) 31-501 Kraków woj. małopolskie, ul. Kopernika 19 , tel: 012-4247413

Prywatnie:
Facet bez problemowy, konkretny. Wymraża kłyciny zewnętrzne za 80zł
sp. Dermatolog Dr med: Marek Brzewski
Krakow ul. Długa 74
0608-472-034

Bespłatne testy HIV:
ul. Bronowicka 73, 30-091 Kraków, telefon (0...12) 638 34 34, wtorki: 15.30 - 19.00, środy: 16.30 - 19.00.

Mam bardzo dobre doświadczenie z Panem dr Kononow'em. Pracuje on w klinice olukistycznej w Krakowie i raz w tygodniu przyjmuje w gabinecie prywatnym na ulicy Sądowej w przychodni.

Witam Was! Wyobraźcie sobie, że zrobiłam sobie taki domowy test na Helicobacter Pylori... Wyszedł pozytywny, poszłam więc do lekarza, musiałam zrobić test z krwi ilościowy, żeby zobaczyć ile tych bakterii we mnie siedzi... Norma to 0,9 czegoś tam, mi wyszedł wynik: >8, co oznacza, że jest kiepściutko, z resztą ten lekarz się przestraszył lekko tego wyniku, powiedział, że trzeba szybko działać no i oczywiście kuracja zestawem antybiotyków i lekami na zobojętnienie kwasu żołądkowego+ skierowanie do gastrologa. Powiedział, że mam chorobę wrzodową...:/

Ciekawostka: jeśli ktoś dostanie kiedyś na Helicobacter Pylori lek o nazwie Notis 20( to ten na zobojętnienie kwasu) to w Krakowie na Galla jest taka apteka "Ze słoneczkiem" czy jakoś tak i tam ten lek jest za darmo!!:) Niestety za antybiotyki wydałam stówkę...

Jeśli chodzi o mojego alergologa, to kiedy powiedziałam jej żeby mi dała skierowanie na badania pod kątem alergii pokarmowej, to powiedziała, że się denerwuję( no tak jak mi tak mówi to owszem, nie wiem co jej zależy...). Powtórzyłam, że ją proszę o skierowanie na badania krwi pod kątem alergii pokarmowej, bo szkodzi mi mleko itp... Napisała skierowanie, wzięłam, pomyślałam: coś mało, ale ok, nie mogłam się doczytać, więc nie wiedziałam co tam jest... Następnego dnia rano poszłam do przychodni zrobić te badania, okazało się, że dała mi skierowanie na morfologię, jakiś rozmaz, płytki, i panel alergenów wziewnych... Walka z wiatrakami! Zrobię prywatnie.

Jeszcze jedna ciekawostka: W badaniach udowodniono związek pomiędzy alergią pokarmową, a tą wstrętną bakterią, oto link:

http://www.termedia.pl/ma...bpage=FULL_TEXT

Tam się trzeba zarejestrować. Ponadto wiadomo, że tą bakterię nosi w sobie bardzo duży odsetek ludzi, wręcz mało kto jej nie ma podobno... Tylko, że u większości nie ma żadnych objawów. Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej na ten lub inny temat służę pomocą jeśli tylko będę znać odpowiedź!=) Pozdrawiam!

Przykład informatyków nie jest do końca właściwy ze względu na specyfikę pracy. Chyba lepiej spojrzeć na młodych lekarzy. Dlaczego niektórzy z nich mimo wszystko idą do wojska? Część – bo nie zdała LEP-u, część – bo myśli, że będzie łatwiej z dostaniem się na specjalizację, część – bo nawet w porównaniu z pracą w przychodni w wojsku prawdziwej medycyny jest mało, a wynagrodzenie dużo lepsze. No i nic nie stoi na przeszkodzie – po zrobieniu specjalizacji – dorabianiu sobie w prywatnym gabinecie.

W przypadku młodego adwokata jest inaczej: on ma już wszystkie egzaminy za sobą, za sobą ma też aplikację, co można przyrównać do lekarskiej specjalizacji, jest już kilka lat po studiach, na życie patrzy bardziej trzeźwo, już jako aplikant zajmował się zagadnieniami ciekawszymi, niż będzie się zajmował w wojsku. Wojsko nie daje mu żadnej możliwości rozwoju. Wręcz ja znacznie ogranicza. Już tak na marginesie dodam, że aplikanci (jeszcze nie adwokaci!) pracujący w większych miastach lub kancelariach zarabiają nawet 7000 zł miesięcznie (to nie reguła oczywiście). Po co mieliby się więc „pchać” do MON-u?

Każdy, kto ma władzę w sytuacji dla siebie lub znajomych „kryzysowej” będzie się starał ją wykorzystać, a młody pracownik/żołnierz zawsze będzie się bał „wybuchowej” reakcji szefa/przełożonego, który ma metody, by życie maksymalnie uprzykrzyć. Te zasady funkcjonują od wieków i nic tego nie zmieni.

Osoba korzystająca z usług adwokata, która sama prawnikiem nie jest, ma praktycznie zerowe kompetencje do merytorycznej oceny działań swojego pełnomocnika. Żeby wystawiać komuś opinię za jego działania trzeba mieć w tej materii wiedzę. Nie tylko podstawową.

W cywilu są środki, które można zastosować, kiedy adwokat naruszył swoje obowiązki. Sprawą może się zająć np. Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej.

Na koniec pytanie: ilu by miało być tych „wojskowych adwokatów”, zajmujących się jedynie „wojskowymi sprawami karnymi”? 20 w Polsce? I co, mógłbym wybrać dowolnego? Czyli pewnie jedni nie mieliby co robić, a drudzy roboty mieliby od cholery. Oczywiście na rozprawy mój wojskowy adwokat z Krakowa dojeżdżałby w ramach podróży służbowej np. do Szczecina? Śmiech na sali.

Naprawdę sprawami karnymi, tematycznie związanymi z wojskowością bez problemu powinien poradzic sobie nawet średnio rozgarnięty adwokat, który się stara. Nie potrzeba żadnego korpusu i sztabu urzędników, zmian ustaw i kombinacji.

Zapraszam do Mirosławic koło Wrocławia. Klimat i atmosfera nie do zapomnienia. Ceny skoków:
Tandem Sky - 4000m - 550zł
AFF - 4000m - szkoloenie teoria 200zł. Jeden skok z dwoma instruktorami - 600zł
Jeden skok z jednym instruktorem - 450zł
Basic - na linę - 1500m - 3 skoki - 700zł

Jeżeli chcesz wziąć udział w szkoleniu spadochronowym AFF lub na linę desantową należy wykonać badania przed pierwszym skokiem w certyfikowanym ośrodku medycznym lub u lekarza orzecznika

Lekarz Orzecznik dr. Ireneusz Stawowski
Prywatny Gabinet Lekarski
ul. Główna 5, 95-070 Antoniew k. Łodzi
tel. (42) 63 93 625

Alergo-Med Aviation
Warszawa - Ursynów, Al. Komisji Edukacji Narodowej 56
02-797 Warszawa
tel/fax: (22) 448-47-77
e-mail: ken@badanialotniczolekarskie.pl

Centrum Medyczne LIM Warszawa i Kraków
Al. Jerozolimskie 65/79, Warszawa (budynek Marriott) oraz ul. 17 stycznia 49, Warszawa (Sonata - Port Lotniczy)
Rejestracja do badań lotniczo-lekarskich w Warszawie tel. (22) 458 70 00< br> Rejestracja do badań lotniczo-lekarskich w Krakowie tel. (12) 632 90 77 (orzecznik jest raz w tygodniu)

GOBLL - AP - Wrocław
Główny Ośrodek Badań Lotniczo-Lekarskich Aeroklubu Polskiego
Sekretariat: tel: (71) 328 28 92, fax: (071) 328 27 30
Email: qobllwro@polbox.pl

PLL LOT S.A. - Warszawa
Specjalistyczna Lotniczo-Przemysłowa Przychodnia Lekarska Polskich Linii Lotniczych LOT S.A.
ul.17 Stycznia 39, Warszawa
Telefony: (22) 606 66 07, (22) 606 96 06

WIML - Warszawa
Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej w Warszawie
ul. Krasińskiego 54 , 01-755 Warszawa
Rejestracja do badań lotniczo-lekarskich - tel. (22) 685 28 33, fax (022) 633-63-40

Ze spadochroniarskim pozdrowieniem

mam bulimie od trzech lat i chcę się wyleczyć ale nie mam pieniędzy na drogie wizyty w prywatnych przychodniach .czy w krakowie jest jakiaś przychodnia gdzie nie stracę całej kasy??


http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2277747.html

Polskie wojsko szuka cywilnych lekarzy i ratowników medycznych, którzy
zechcą wyjechać do pracy w Iraku. Na wojskowych medyków przestało już liczyć

W prasie, w tym w "Gazecie", pojawiają się ogłoszenia umieszczane przez
Centralę Wojskowe Misje Pokojowe. Wynika z nich, że wojsko szuka
anestezjologów, chirurgów, dentystów oraz tłumaczy języka arabskiego,
którzy zdecydują się na wyjazd do Iraku. Chętni muszą mieć polskie
obywatelstwo i dobre zdrowie, nie mogą też być karani oraz powinni znać
dobrze angielski. Lekarze muszą mieć kilkuletnią praktykę i co najmniej
I stopień specjalizacji.

Bezpieczniej i dostatniej w kraju

Dlaczego armia sięgnęła po cywilnych specjalistów? - Mamy trudności z
wojskowymi - oględnie mówi Kazimierz Sobka, dyrektor Centrali.

- Wojskowi medycy wolą siedzieć w szpitalach i przychodniach, na
ciepłych i bezpiecznych posadkach w kraju. Od samego początku misji w
Iraku są problemy ze skompletowaniem "zielonych lekarzy". Do mnie już
kilka razy dzwonili, czy nie chciałbym jechać - mówi krakowski lekarz, a
zarazem ekspert pracujący dla wojska. Jak twierdzi, to, co się w tej
chwili dzieje, tylko potwierdza tezę, że system medycyny wojskowej jest
nieefektywny.

- Zawsze to bezpieczniej być na wojskowym etacie i prowadzić
równocześnie prywatną praktykę, niż jechać w patrolu w Iraku. A i
finansowo na takim wyjeździe można stracić - dodaje kolejny rozmówca.
Lekarz wojskowy zarabia znacznie więcej niż cywilny. Dostaje
wynagrodzenie za etat lekarski. Drugie tyle za stopień wojskowy. I
jeszcze dodatki: - Mundurowy, czyli ok. 2000 zł rocznie, nagrodę roczną
w wysokości uposażenia i premie uznaniowe - wylicza Dariusz Piotrowski,
rzecznik prasowy wojsk lądowych. W sumie pensja lekarza wojskowego może
być nawet dwa razy wyższa niż cywilnego.

Jak się dowiedzieliśmy w CWMP, osoby, które zdecydują się na misję w
Iraku, będą zarabiać od 1100 do 1600 dolarów miesięcznie plus specjalne
dodatki: 510 dolarów i ok. 600 zł. Jednorazowo przed wyjazdem dostaną
1323 zł.

Delikatny resort

Oficjalnie wojsko zaprzecza, że lekarze wojskowi nie chcą wyjeżdżać do
Iraku. - To nie tak, że się nie garną do wyjazdów. Dajemy ogłoszenia, bo
nie mamy lekarzy wszystkich potrzebnych specjalności - tłumaczy rzecznik
sztabu generalnego płk Zdzisław Gnatowski.

Tej tezy nie daje się jednak obronić, bo Centrala poszukuje np.
chirurgów, a tych wśród wojskowych lekarzy nie brakuje.

- Nie każdy ma odpowiedni wiek i zdrowie, żeby pracować w ekstremalnych
warunkach. Poza tym pomimo tego, że kolejne kontyngenty wyjeżdżają do
Iraku, wyjazdy nadal są dobrowolne. Nie zmuszamy do nich nikogo, jako
resort staramy się postępować rozsądnie i delikatnie - dodaje Gnatowski.

Po pieniądze, którymi gardzą lekarze wojskowi, chętnie sięgnęliby młodzi
cywilni. Ale ci z kolei nie mają szans na wyjazd, bo mają zbyt małe
doświadczenie zawodowe.

Wolne miejsca pracy w Iraku będą jeszcze w tym roku. Kolejne od stycznia
2005 roku. Osoby, które chciałyby pracować w Iraku, powinny się zgłaszać
do CWMP lub do Wojskowych Komend Uzupełnień, do których należą.



Szanowni Państwo,

pozwolę sobie na parę migawek ze szpitala w Krakowie gdzie pracuje żona
jako położna.


( ciach ! )

Panowie politycy o gorących sercach: kiedy wreszcie sprywatyzujecie ten
burdel ?



Jako człowiekowi nie obojętnemu krew mi się gotuje !!
Rzeczy mają się jeszcze gorzej w małych miasteczkach, gdzie jest JEDEN
szpital, lub nie ma go wcale i trzeba jeździć do innego małego miasteczka !!
Tam już lekarze chodzą z auleolą wokół głowy i zastanawiam się kiedy będą
strajkowali ponieważ ludzie nie chcą im stawiać świątyń i pomników !!
Przykładów mógłbym mnożyć ( moja mama pracuje w szpitalu w takim małym
miasteczku w dziale technicznym ) - słyszałem takie historie, że czasami
miałem ochotę wziąć kałacha i ... ale nie tędy droga.

Mój brat był przez ok. rok kierownikiem jednego z pierwszych RUM'ów - jakiś
rok temu ( zaczynał jeszcze za schyłkowej komuny ). Jego zadaniem było m.in.
szkolenie lekarzy. Żebyście wiedzieli z jakim oporem ( wręcz nienawiścią )
lekarze podchodzili do RUM'ów !! Jakby chodziło przynajmniej o obronę
ojczyzny !!
( niezorientowanym wyjaśniam : chodziło o "obronę kasy", ponieważ lekarze w
ramach prywatnej praktyki zlecali badania, za które brali pieniądze a
wykonywano je w szpitalach za "państwowe" - rejestrowanie zleceń zatem
wykazałoby ile i komu muszą odpalić ).

Moim zdaniem reforma wypalić jeszcze może ale potrzebne są przynajmniej dwie
zmiany :
1) Lekarz może pracować tylko w szpitalu lub tylko prowadzić praktykę
prywatną !!
Jeżeli będzie jak teraz lekarze będą traktowali szpital jako miejsce do
"naganiania" sobie pacjentów na
praktykę !! ( "Nie można służyć dwum panom ... " - znany fragment z PS
proszę sobie przeczytać resztę, ponieważ nie zacytuję dokładnie )
Znam lekarza, który ( się nie szczypie i ) pyta pacjentów : "A Pan(i) chce
się leczyć tylko tak sobie, czy na poważnie ?" Jeżeli odpowiedź na pierwsze
jest twierdząca to przyjmuje delikwenta w przychodni, jeżeli na drugie -
daje wizytówkę i przyjmuje go u siebie.
Niedawno się dowiedziałem, że takie rozgraniczenie stosowane jest u naszego
zachodniego sąsiada i skutek jest taki, że wizyta u lekarza prywatnego jest
tańsza niż w szpitalu państwowym !
Chyba warto powielać dobre wzory ?!

2) Za mało Kas Chorych (KCh) !!
Kiedy na początku roku kadrowa przyniosła mi druczek, żeby się zapisał do
KCh, to zapytałem :" A ile ich u nas jest ?" Byłem w szoku gdy dowiedziałem
się, że JEDNA !!
Kto to wymyślił !!?   Jaki ja mam wybór !!?  A jaki ma wybór dyrektor
szpitala !!?
To jest rozwiązanie kompletnie bez sensu !!
Moim zdaniem powinny być 3-4 KCh w rejonie, tak żeby istniała między nimi
konkurencja !
A tak to im wisi czy komuś się podoba, czy nie ich działanie !
Czy jeżeli się wkurzę na Kujawsko-Pomorską to przeniosę się do Śląskiej ?
Nie, ponieważ ilość placówek, do w który będę mógł się leczyć zbliży się do
zera !
A co ma zrobić dyrektor, który wie że ze stawek jakie mu "zaproponowała" KCh
szpital "pociągnie" pół roku ( po zwolnieniu znacznej części personelu ) !?

Oby nie zgaszeniu światła przez ostatnia pielęgniarkę w ostatnim
szpitalu ...


Myślę, że do tego nie dojdzie, chociażby dlatego że lecznictwo to OGROMNA
KASA !!
Ludzie oddadzą "ostatnie pieniądze", żeby siebie lub bliskich wyleczyć i z
tego korzysta ta część pracowników służby zdrowia ( celowo nie piszę
"lekarzy i pielęgniarek" ), którza nigdy w swoim słowniku nie miała słowa
"powołanie", natomiast zna wszystkie formy rzeczownika "pieniądze" !

Pozdrowienia
Frodo


HIV

Oi,

1.Potrzebuje zrobic sobie badania na HIV (czy jestem nosicielem).
Gdzie w Krakowie mogl bym cos takiego zrobic ? Ile to kosztuje ? Na czym
polega ? Czy wymaga skierowania ?


Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny przy Lekarskiej Przychodni
Specjalistycznej TRR w Krakowie
ul. Bronowicka 73
30-091 Kraków
Telefon (0...12) 638 34 34
czynny: wtorki w godz. 16:30 - 19:00, środy w godz. 16:00 - 19:00, czwartki
w godz. 10:00 - 12.00

W tym punkcie testy wykonywane są za darmo. Sądzę, że w zdecydowanej
większości prywatnych klinik (lub w każdej) otrzymasz informację o
możliwości wykonania testu płatnie.

Podstawowy test wygląda tak: zostaje Ci pobrana krew i po pewnym czasie (na
ogół kilka dni) w zamkniętej kopercie otrzymujesz wynik badania. Badanie
udziela odpowiedzi jednostronnie pewnej, tzn. jeżeli wynik jest negatywny,
oznacza to, że NA PEWNO nie jesteś nosicielem, natomiast jeśli jest
pozytywny, wykonuje się inne -- droższe -- badanie, które udzieli 100%
pewnej odpowiedzi. To tak w skrócie, przed pobraniem krwi otrzymasz dokładne
informacje.

2. Czy HIV mozna sie zarazic poprzez seks oralny ? A czy przez calowanie ?


HIV można zarazić się poprzez dowolną formę kontaktu seksualnego, podczas
której następuje kontakt błon śluzowych z wydzielinami układu płciowego oraz
krwią. Seks oralny bez zabezpieczenia należy do takich czynności, mimo, że
ryzyko zakażenia jest znacznie mniejsze niż w przypadku seksu analnego lub
waginalnego. Więcej informacji (po angielsku):
http://www.aids.wustl.edu/aids/oralsex.html

Za http://www.aids.wustl.edu/aids/HIVtrans.html -- pocałunki "z zamkniętymi
ustami" czy w policzek nie przenoszą wirusa. Istnieje bardzo mała możliwość
zakażenia przez pocałunek "francuski", jednak ryzyko jest naprawdę bardzo
niskie.

3. Czy bez badania lekarskiego jest mozliwosc przekonac sie (nawet bez 100
%
pewnosci) o tym czy jest sie nosicielem ? Konkretnie jesli problem mnie
dotyczy to od okolo 4 miesiecy...
Czy jakos mozna rozpoznac objawy HIV samemu sie obserwujac ?


www.aids.pl:

Na początku zakażenia albo nie ma objawów albo są one nie charakterystyczne
(przypominają grypę). W tym czasie (do ok. 12 tygodni po zakażeniu)
występuje okienko serologiczne i można nie rozpoznać zakażenia badając krew
rutynowymi metodami.

Celowo nie podajemy na naszej stronie informacji o objawach gdyż te
informacje są wskazówką dla lekarzy a nie pacjentów. Jak wynika z rozmów z
dzwoniącymi do naszej linii, często wyczytane objawy nagle zauważamy u
siebie i zaczynamy denerwować się mimo że nie mieliśmy ryzykownych
kontaktów.

Nalezy jednak wiedzieć że "objawy zakażenia" występują tylko raz, nazywamy
to "ostra choroba retrowirusowa". Dotyczy wiekszości osób HIV - dodatnich
(nawet 80%) i związana jest z szybkim namnażaniem wirusa. W 2 - 4 tygodnie
po wniknięciu HIV do organizmu występują objawy podobne do grypy.

Podejmując decyzje o wykonaniu testu, nie powinniśmy sugerować się objawami
zakażenia a ryzykownymi kontaktami jakie mieliśmy.

------------------

Większość powyższych informacji podaję za stroną www.aids.pl -- mógłbym
powiedzieć coś nieprzyjemnego na temat "na drugi raz sam szukaj źródeł,
zwłaszcza tak banalnie łatwych do znalezienia" ale wydaje mi się, że
powtórzenie tych informacji nie zaszkodzi. Na stronie, nawiasem mówiąc,
znajduje się błąd -- nie jest prawdą, że przed zakażeniem HIV drogą płciową
chroni *wyłącznie* abstynencja seksualna, wystarczy, aby partnerzy byli
sobie 100% wierni i żaden z nich nie był nosicielem wirusa.

Trzymam kciuki, abyś i Ty nim nie był.


Slavco

Ojojoj a ty to wiesz jak to na Lipinach jest??


No Olo mówił, że nieszczególnie.

Pewnie dlatego ludzie tak
chętnie migrują ze Świętochłowic do Kazimierza Dolnego i Zamościa...


A co , może migrują na Śląsk? Ze Śląska teraz więcej ludzi emigruje niż
imigruje.

"Jedna jaskółka wiosny nie czyni" nie wiesz o tym??


Żeby to jedna jaskółka była na Śląsku :-)

To spróbuj dojechać z okolic Zamościa do GOPu... dużo lubelszczyzny
zwiedzisz i Ukrainę uwidzisz...


60 km będziesz jechał przez Lubelszczyznę jak będziesz jechał busem do
Krakowa. A że ktoś jezdzi pociągiem to jego problem :-)

Nie to nie jest przesada. Wszystko to było już setki razy tłumaczone. Ale
ty wiesz lepiej.


No pewnie że wiem. Dla mnie 2 zł to mniej niż 5 zł. Pewnie jakaś inna
matematyka jest w GOPie.

No szczególnie przydatne, gdy rozm awiamy o GOPie...


To dotyczyło emisji spalin i podejrzewam, że dane z Gdyni są identyczne z
danymi z GOPu. No chyba że Solaris daje inne silniki do Gdyni a inne do GOPu.

Weź skończ. Ironii nie wyczułeś?


Nie. Po co mam utrzymywać masę urzędasów jak w drogach są dziury?

Legalnemu? no legalnemu czasem można.


ZAWSZE.

Ale w Polsce wiele praw i ustaw jest
pisanych tylko po to, żeby ludziom zrobic problemy.


Akurat ta nie jest zła.

Nie zauważyłeś jeszcze,
że raczej tak nei powinno być?


Uważam, że tak powinno być. Pasażer płaci podatki z których miasto utrzymuje
przystanki i ma prawo korzystać na tym przystanku z pojazdu każdego legalnego
przewoźnika niezależnie od widzimisię miejskich urzędasów. Urząd
Marszałkowski który wydaje koncesje busiarzom chyba stoi wyżej od miejskich
urzędasów, nie?

Że miasto płaci za zrobienie i utrzymanie
przystanków a taki busik se jeździ po nich za free... to dopiero sa zbędne
koszty poniesione przez miasto!!


Nie są. Bus nie niszczy przystanków, nie robi kolein ( bo jest lekki), nie
rozwala wiat, nie szcza na przystankach. Nie widzę powodu, dlaczego miałby
ponosić jakieś koszty i na szczęście ustawodawca też nie widzi.
Powiedz mi, w jaki sposób bus niszczy przystanki ( bo Ikarus robi koleiny bo
jest ciężki).

jak płaci takiemu PKMowi czy MZK za
organizacje przewozów a darmozjady busiarze zabierają pieniądze :/


A czy jeżeli NFZ płaci państwowej przychodni za leczenie a obok prywatna
przychodnia przyjmuje za kasę nie-NFZ-towską to znaczy że prywatna
przychodnia zabiera pieniądze? Mentalnie niestety jesteś w okresie
stalinowskim i "walki z kułakami" :-). Tak to już jest , że niektórzy rodzą
się 50 lat za późno. Zrozum człowieku że pieniądze na bilet to własność
pasażera a nie gminy i to on decyduje czy pojechać autobusem miejskim czy
busem. Tak trudno to zrozumieć?

pozdarwiam aron


Dzień dobry

To ja zacznę może tutaj.

Zainetresowało mnie to co powiedziała Evlę... solarium.

Ja od dziecka byłam bledziochem. Opalałam się wprawdzie na złoty brąz (pamiętam moje dziecięce stopy z odciśniętymi gumkami od czeszek) i to zupełnie przypadkiem, później zaś tolerancja na słońce nieco mi się zmniejszyła tak, że jeśli zbyt szybko zaczęłam przygodę z opalaniem to skutkowało to swędzącą pokrzywką naprawdę okropną nawet na palcach dłoni.
Pokrzywka jak pokrzywka, swoje trzeba było odczekać, a potem na okres wakacji przestawałam być na chwilę sino-zielona.
No tak, tylko, że rok temu przyjaciółka zaciągnęła mnie do solarium. Spodobało się, była zima, przyjemne ciepło, lepsze samopoczucie, ładniejsza cera... Nie nie przesadzałam! Choć z początku troszkę się przypiekłam... w wakacje pierwszy raz byłam opalona i czułam się z tym nawet nieźle... później byłam jeszcze kilka razy, ostatni przed sylwestrem. A koło lutego - plamka.
Plamka biała o wystrzępionych brzegach na nodze prawej pod kolanem od zewnątrz. Czasem mi blizny zostają białe te płytsze, dużo takich mam, ale ta plamka mnie zaniepokoiła... zaczęłam się oglądać... druga trzecia plamka.... te przypominające ziarenka soczewicy z różowym wokół mieszka włosowego... nawet nie wiem czy mam wiązać je z sobą.

No i tu się zaczęło. Zarejestrowałam się do przychodni, wepchnęłam, bo terminy były na sierpień dopiero, a ja znów będę wychowawcą kolonijnym nad morzem - wyłapałam lekarkę na korytarzu, nie wyglądała na zapracowaną: tak, przymnie mnie - zgodziła się łaskawie.
W gabinecie spędziłam minutę. Zapisała mi maść na grzybicę (choć ja widzę, że z żadnym łupieżem pstrym nie ma to nic wspólnego...!) a wcześniej zasugerowała że to może jakaś blizna.

Wyszłam zła jak osa. Następny drematolog był już prywatnie. Za przyjemność wysłuchania mnie dałam 150 zł i jedynym co mnie pociesza jest fakt, ze babka jest ordynatorką kliniki dermatologii w Krakowie. Przemiła swoją drogą. "Hm, wygląda mi to na plamę bielaczą..." - zakomunikowała z uśmiechem.

I tak właśnie się zaczęło.
Ponieważ za 150 zł nie dam się łatwo przepędzić odbyłam też z nią Rozmowę.
Bielactwa nikt w rodzinie u mnie nie ma, solarium... taaa.... - pani doktor zerknęła na moje blizny (takie nieduże od kota i inne zadrapania, które nie są nawet wypukłe tylko zwyczajne białe kreski) i płaskie znamię melatocytowe (czy jak to się tam nazywa... no brązową łatę mam taką ), które od urodzenia posiadam na nodze po czym powiedziała, ze jeśli ma się tendencję do zmian pigmentacyjnych tudzież nierównomiernego rozkładania się pigmentu i drugi fototyp to solarium nie jest bardzo szczęśliwym pomysłem...

Poza tym stressss.... no od roku miałam go dosyć sporo. Miłość, uczelnia, ostatnimi czasy jeszcze praca. Awansowałam, zaś moi dawni koledzy powzięli sobie chyba plan, żeby mnie zniszczyć mówiąc w skróćie... (Się zdziwią jeszcze.... )

Z rzeczy nad którymi się zastanawiałam sama:
- hormony..? mam kosmicznie wysoką prolaktynę, a kolejna wizyta u ginekologa to kolejne 70 zł w plecy, więc chwilowo się to nie zmieni, bo za 130 kupiłam sobie zalecony przez panią doktor vitix
- słabe krążenie....? lodowate stopy i dłonie to moja dobrze znana codzienność
- zmiana diety? - akurat zbiegła się ze zmianą pracy i pojawieniem się plamek.... miałam 3 tygodnie na warzywach i odtłuszczonym mleku

Na początku byłam przestraszona, że cała się zrobię łaciata, teraz dążyć zamierzam do wyeliminowania moich łatek, ale to głównie dlatego, że na tej samej nodze mam jeszcze to znamię i parę sinych blizn tuż obok a na drugiej tatuaż więc doprawdy no psuje mi to moje spojrzenie estetyczne na własne kulasy

Aa... a co do solarium to jakoś mi przeszło Blade jest piękne, choć trzeba przyznać, ze łatwość z jaką opalenizna tuszuje pewne kosmetyczne defekty może być dla kobiety kusząca. Choć z drugiej strony farbuję włosy na jasnorudo, więc najprawdopodobniej nie byłoby mi jednak do twarzy.

Pozdrawiam serdecznie chrupiąc betakaroten na samym dnie nocy

Rząd robi pierwszy krok w kierunku sprywatyzowania ubezpieczeń zdrowotnych.

To podział Narodowego Funduszu Zdrowia. Jeśli proponowana przez Ministerstwo Zdrowia ustawa przejdzie przez Sejm, to poważne zmiany zauważymy już za półtora roku. A za kilka lat dojdzie do rewolucji w służbie zdrowia.
Mniejsze kolejki, łatwiejszy dostęp do informacji, większa ilość bezpłatnych usług medycznych w ramach ubezpieczenia - takie mają być skutki demonopolizacji Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zostanie on podzielony na siedem części. Nowe instytucje - Towarzystwa Ubezpieczeń Zdrowotnych (TUZ) - powstaną w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. Do podziału ma dojść za półtora roku. Wtedy jeszcze nic, poza administracją, się nie zmieni. Ale już od 2011 roku TUZ-y będą mogły działać na terenie całego kraju.

I zaczną ze sobą konkurować jak firmy ubezpieczeniowe: kusić szpitale i lekarzy z całej Polski, aby ci byli dostępni dla pacjentów w ich pakiecie. A Polacy będą mogli sobie wybrać, do którego towarzystwa chcą się zapisać.

Czyli np. pacjent z Warszawy będzie mógł podpisać umowę z TUZ-em z Łodzi, a korzystać z pomocy lekarskiej w swoim mieście. Jeśli lekarz lub szpital mu się nie spodoba - zmieni fundusz.

Tyle teoria. Eksperci ciągle mają jednak obawy, jak nowy system zadziała w praktyce. W całej Polsce funkcjonuje bowiem dwadzieścia kilka tysięcy placówek opieki medycznej.

- Albo te siedem funduszy będzie musiało podpisać z tymi dwudziestoma kilkoma tysiącami nowe umowy, albo pacjenci nie będą w stanie korzystać z pomocy we wszystkich przychodniach i szpitalach, tak jak teraz. Może powstać problem techniczny - mówi Adam Kozierkiewicz z Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dr Marcin Kautsch, ekspert Instytutu Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, podkreśla, że dzięki podziałowi NFZ-u powstanie nowy mechanizm: konkurencja między ubezpieczycielami. Nowe towarzystwa ubezpieczeń będą musiały podjąć walkę o pacjentów.
- Podział zmusi je do wysiłku. Nie będą mogły, jak teraz NFZ, nie liczyć się z nikim - mówi Kautsch. Głównym pytaniem jest jednak to, czym towarzystwa będą między sobą konkurować. Raczej nie ceną, ponieważ składka zdrowotna będzie nadal ustalana odgórnie - przez państwo - i będzie musiała być w każdym TUZ-ie taka sama. Tak jak obowiązkowy koszyk świadczeń medycznych, czyli lista zabiegów dostępnych dla pacjentów za darmo.

Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, tłumaczy, że konkurencja może polegać np. na wprowadzeniu badań profilaktycznych innych niż w pozostałych TUZ-ach. A Kautsch liczy na to, że TUZ-y będą chciały zwabić do siebie pacjentów np. przez wprowadzanie dodatkowych usług i skrócenie czasu oczekiwania na wizytę u lekarza.

- Te fundusze, które będą na tyle sprawnie zarządzane, że w ramach ich ubezpieczenia nie będzie kolejek, wygrają - mówi ekspert. Dodaje, że że pacjenci podziału NFZ-u nie muszą się obawiać. - Większość z nas od dawna leczy się nawet w prywatnych szpitalach, które mają kontrakt z NFZ-em - mówi.

Jeszcze ostrzejsza walka o pacjenta rozpocznie się po 2012 roku. Wówczas na rynek mają wejść prywatni ubezpieczyciele, którzy będą działali na takich zasadach jak teraz fundusze emerytalne. Sami zdecydujemy, który z nich dostanie naszą część ubezpieczenia zdrowotnego.

http://polskatimes.pl/fak...ekach,id,t.html

Trzecia przychodnia Centrum Medycznego LIM we Wrocławiu już otwarta

Data: 2008-03-13

Nowa, trzecia z kolei, przychodnia Centrum Medycznego LIM we Wrocławiu w Galerii Dominikańskiej przy pl. Dominikańskim 3, kosztowała ponad 5 mln. zł. W lokalu o powierzchni ponad 1000 m˛ znalazło się 16 gabinetów, które wyposażono w sprzęt medyczny o wartości ok. 2,5 mln zł.

- Decyzja o powstaniu nowej placówki we Wrocławiu to przede wszystkim efekt bardzo dużego zainteresowania usługami Centrum Medycznego LIM w tym mieście. Do końca 2007 r. w obu przychodniach przyjmowaliśmy miesięcznie ponad 3 tysiące pacjentów. Naszym priorytetem jest zapewnienie pacjentom stałej dostępności do naszych lekrzy - nowa lokalizacja to gwarantuje. Dzięki większej liczbie zatrudnionych specjalistów możemy przyjmować pacjentów praktycznie z dnia na dzień - mówi Barbara Ciepielewska, Prezes Zarządu Centrum Medycznego LIM.

Przychodnia znajduje się na IV i V piętrze Galerii Dominikańskiej. Uruchomione zostały tu zupełnie nowe usługi, których Centrum Medyczne LIM nie oferowało jeszcze we Wrocławiu. Aby zapewnić pacjentom szybką dostępność do lekarzy, część specjalizacji została przeniesiona z przychodni przy ul. Szewskiej 3A do nowego lokalu.

- Obserwując potrzeby pacjentów oraz mając świadomość chorób cywilizacyjnych zdecydowaliśmy się dodać do naszej oferty leczenie zaburzeń odżywiania, medycynę podróży, poradnię leczenia chorób odkleszczowych, endoskopię przewodu pokarmowego oraz rehabilitację - mówi Adam Kowal, Kierownik wrocławskich przychodni Centrum Medycznego LIM.

Większość gabinetów znajduje się na V piętrze. Pacjenci mogą tu skorzystać z usług lekarza medycyny rodzinnej, internisty, a także z usług takich lekarzy specjalistów jak: alergolog, dermatolog, diabetolog, dietetyk, endokrynolog, hematolog, onkolog, logopeda, reumatolog, okulista, nefrolog, pulmonolog i innych. Wykonywane są również badania: cyfrowa radiologia (RTG), próby wysiłkowe (EKG), kardiotokografia (KTG). Uruchomiona została tu także rozbudowana ginekologia i położnictwo z poradnią laktacyjną, szkołą rodzenia i USG oraz kardiologia z echokardiografią, holterem RR i EKG, hipertensjologią. W nowej przychodni znalazła się także poradnia pediatryczna z punktem szczepień.

Z kolei na IV piętrze zaprojektowano 2 gabinety zabiegowe, 2 gabinety stomatologiczne z radiowizjografią, pracownię endoskopii przewodu pokarmowego, ortopedię oraz chirurgię.

Centrum Medyczne LIM należy do grona liderów wśród firm oferujących prywatne usługi medyczne klientom indywidualnym i korporacyjnym. Otwarcie nowej przychodni niepublicznej to także szansa dla wielu osób na ciekawą pracę w nowoczesnej placówce.

- W sumie zatrudniliśmy już ponad 80 lekarzy-specjalistów oraz 45 osób personelu medycznego (pielęgniarek, techników RTG i pracowników administracyjnych); 25 pracowników obsługi pacjenta itp. W dalszym ciągu poszukujemy wysokiej klasy specjalistów - lekarzy takich specjalności jak medycyna sportowa czy medycyna lotnicza - mówi Adam Kowal, Kierownik wrocławskich przychodni CM LIM.

Przychodnia w Galerii Dominikańskiej to trzecia przychodnia Centrum Medycznego LIM we Wrocławiu. Łączny metraż wszystkich trzech placówek to prawie 1.700 m˛ i 29 gabinetów lekarskich. Pierwsza placówka w tym mieście została otwarta w lutym 2005 r. przy ul. Szewskiej 3A, a druga już 3 miesiące później przy ul. Kwidzyńskiej 6. Kolejna lokalizacja pozwala na znaczne rozszerzenie zakresu usług realizowanych na bazie własnej oraz na realne zwiększenie dostępności usług dla pacjentów.

- Liczba osób korzystających z usług abonamentowych od lutego 2005 r. do końca 2007 r. zwiększyła się z ok. 2 tys. do ok. 9 tys. Na początku miesięczne CM LIM we Wrocławiu odwiedzało 216 pacjentów, a w 2007 r. ta liczba wzrosła do ponad 3 tys. Grono naszych pacjentów zwiększa się regularnie, a bez wątpienia wpływ na to mają pozytywne opinie aktualnych i potencjalnych Klientów, dotyczące wysokich kwalifikacji personelu medycznego, lokalizacji przychodni, wysokiego standardu obsługi pacjenta czy specjalistycznego sprzętu medycznego, jak również ciężka praca całego personelu - mówi Stanisław Styś, Regionalny Menadżer ds. Sprzedaży i Marketingu.

Wrocławska placówka to już 15 przychodnia Spółki w Polsce. Centrum Medyczne LIM obecne jest w Warszawie (8 przychodni, dziewiąta w budowie), Wrocławiu (3), Krakowie (2), Poznaniu (1) i Łodzi (1). Ponadto współpracuje z ponad 350 partnerami medycznymi w całej Polsce.