Wyniki wyszukiwania dla frazy: Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości


Oj... miałbym wątpliwości - o ile ja wiem, jeśli któryś z kierowców
jest pijany to niezależnie co by się stało, i tak jest winien.


Taką interpretację usłyszałem kiedyś od policjantów z drogówki, których wezwałem gdy pewien pan staranował mnie, wyjeżdżając z podporządkowanej. Powiedzieli: "co robił ten na głównej, to inna sprawa i w razie czego go ukarzemy, ale pan nie miał pierwszeństwa - i pan jest winien". Z tym alkoholem może nieco przesadziłem, ale moim zdaniem jest tak:  nietrzeźwy kierujący jest winien naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przez fakt swojej nietrzeźwości (nie kłóćmy się o promile, wiemy o co chodzi) - i jest tego winien niezależnie od tego, czy coś się wydarzyło, czy nie. Natomiast w przypadku kolizji, winę (za zaistnienie zdarzenia) ocenia się na zasadach ogólnych - i tu fakt spożycia alkoholu przez jednego z kierujących nie może wpływać na ocenę przyczyn. Wyobraźmy sobie choćby sytuację, gdzie nietrzeźwy kierowca prowadząc bardzo prawidłowo pojazd, zostaje uderzony (dla uproszczenia, z tyłu) przez pojazd kierowany przez osobę trzeźwą, jadący z nadmierną prędkością, w momencie utraty panowania nad pojazdem przez tegoż trzeźwego. Może się zdarzyć, prawda? Czy i wtedy ten nieszczęsny pijany ma być winnym kolizji? A jeśli obaj kierujący są pod wpływem alkoholu? Czy winien będzie ten bardziej nietrzeźwy, czy obaj? Dla mnie absurd. Może zresztą wypowie się tu jakiś prawnik.

(wprawdzie mam prawnika w domu, ale ona zawsze, gdy o coś pytam mówi "ja się w tym nie specjalizuję" ;)  )



Panie i Panowie Prokuratorzy ! Proponuje zabawe - prosze dokonac
kwalifikacji prawnej powyzej opisanego czynu.


Prokuratorem nie jestem, ale wydaje mi sie, że będzie tak
1) Art. 178a Par.1 KK: "Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod
wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym,
wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2."

2) Jesli przechodzień doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dochodzi Art.
42 Par.3 KK: "Sąd może orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów
mechanicznych na zawsze, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa
określonego w art. 173 lub 174, którego następstwem jest śmierć innej osoby
lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa
określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości,
pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia."

i dodatkowo

3) Art.177 Par.2 KK:"Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo
ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności
od 6 miesięcy do lat 8."

4) A za wagon to bym mu Art. 173 Par.1 KK władował i o:"§ 1. Kto sprowadza
katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub
zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze
pozbawienia wolności od roku do lat 10."

;) Pozdrawiam


Brytyjska policja ostrzega po polsku
W rejonie Consett w Anglii przed świętami pojawiły się ulotki i plakaty
ostrzegające kierowców po polsku przed skutkami prowadzenia pojazdu w
stanie nietrzeźwym - poinformowała BBC.
O ostrzeżeniach w języku polskim przed jazdą po pijanemu myślą też
władze w Republice Irlandii.
W liczącym 30 tys. mieszkańców Consett w hrabstwie Durham na północnym
wschodzie Anglii, swego czasu ważnym ośrodku przemysłu stalowego,
mieszka ok. 1,5 tys. Polaków. Ulotki i plakaty rozwieszone są w pubach,
na budowach i w zakładach pracy.

Brytyjska policja ostrzega po polsku
W rejonie Consett w Anglii przed świętami pojawiły się ulotki i plakaty
ostrzegające kierowców po polsku przed skutkami prowadzenia pojazdu w
stanie nietrzeźwym - poinformowała BBC.
O ostrzeżeniach w języku polskim przed jazdą po pijanemu myślą też władze
w Republice Irlandii.
W liczącym 30 tys. mieszkańców Consett w hrabstwie Durham na północnym
wschodzie Anglii, swego czasu ważnym ośrodku przemysłu stalowego, mieszka
ok. 1,5 tys. Polaków. Ulotki i plakaty rozwieszone są w pubach, na
budowach i w zakładach pracy.


Jak znam życie, to tymi którzy odważą się pojechać na podwójnym gazie, będą
nieliczni tam zwolennicy PiSu. No ale u nich trudno liczyć na jakąkolwiek
inteligencję: "Co tam trzy piwa? To dla mnie nic. Jedziemy.".




Brytyjska policja ostrzega po polsku
W rejonie Consett w Anglii przed świętami pojawiły się ulotki i plakaty
ostrzegające kierowców po polsku przed skutkami prowadzenia pojazdu w
stanie nietrzeźwym - poinformowała BBC.
O ostrzeżeniach w języku polskim przed jazdą po pijanemu myślą też
władze w Republice Irlandii.
W liczącym 30 tys. mieszkańców Consett w hrabstwie Durham na północnym
wschodzie Anglii, swego czasu ważnym ośrodku przemysłu stalowego,
mieszka ok. 1,5 tys. Polaków. Ulotki i plakaty rozwieszone są w pubach,
na budowach i w zakładach pracy.


Ale dlatego, że tyle pijanych Polaków złapali wcześniej i trzeba ich
ostrzegać, czy dlatego, żeby wrażenie zrobić, że Polacy to pijacy?


Droga dojazdowa to knajpki zapewne jest drogą publiczną. Pewnie korzysta z
niej nie tylko właściciel.


A poza tym w art. 178a kodeksu karnego, penalizujacego nietrzezwosc,
ustawodawca stwierdzil, ze ten "kto, znajdujac sie w stanie nietrzezwosci lub
pod wplywem srodka odurzajacego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu ladowym,
wodnym lub powietrznym podlega karze[...]" - a wiec brak tu uzaleznienia
karalnosci prowadzenia po alkoholu od tego, po jakiej drodze sie jechalo
(publicznej czy tez nie).

Dopiero w paragrafie drugim takie uzaleznienie sie znajduje, ale odnosi sie to
do innych pojazdow niz pojazdy mechaniczne - w zwiazku z tym w omawianej
sytuacji nie znajduje to zastosowania.

a ze policjant sugerowal duze mozliwosci wybronienia sie w przypadku
udowodnienia, ze sie nie jechalo po drodze publ.... no coz - pamietajmy caly
czas, ze policjanci nie sa prawnikami i moga sie w zwiazku z tym mijac z
prawda w takich kwestiach.

Pozdrawiam

M


A poza tym w art. 178a kodeksu karnego, penalizujacego nietrzezwosc,
ustawodawca stwierdzil, ze ten "kto, znajdujac sie w stanie nietrzezwosci
lub
pod wplywem srodka odurzajacego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu
ladowym,
wodnym lub powietrznym podlega karze[...]" - a wiec brak tu uzaleznienia
karalnosci prowadzenia po alkoholu od tego, po jakiej drodze sie jechalo
(publicznej czy tez nie).

Dopiero w paragrafie drugim takie uzaleznienie sie znajduje, ale odnosi
sie to
do innych pojazdow niz pojazdy mechaniczne - w zwiazku z tym w omawianej
sytuacji nie znajduje to zastosowania.

Pozdrawiam

M


Wydaje mi się, ze przesadzasz. To tylko niechlujstwo ustawodawcy. Jechanie
pod wpływem alkoholu po swoim podwórku nie jest przestępstwem. Takie samo
określenie jest w art. 177 kk i tam nie ma wątpliwości iż z wypadkiem
drogowym można mieć doczenienia tylko na drodze publicznej. Ruch lądowy co
do zasady odbywa się na drogach publicznych art. 1 ust. 1 prawa o ruchu
drogowym. Źle odczytujesz to rozróżnienie (swoją drogą całkiem nie
potrzebne).



Witam,

Stracilem Prawo Jazdy kat. B. Dokument zabrano mi z powodu jazdy w stanie
nietrzezwym.  Na rok czasu.

Mam pytanie. Czy moge w tej sytuacji zdawac prawo jazdy na motor? Jak mowi o
tym prawo? Czy podczas tego okresu moge poruszac sie po drogach motorem?


Pytanie pomocnicze?

Czy przypadkiem nie orzeczono zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych
a zabrano ci prawo jazdy kat. B ponieważ tylko takie posiadałeś?

Z tego co się orientuję to w takich przypadkach pozostawienie uprawnień
na daną kategorię nystepuje tylko w szczególnych przypadach, np. gdy
zostanie zatrzymany rolnik kierujący samochodem lub motocyklem po
wpływem alkocholu pozostawia mu się uprawnienie kategorii T ponieważ są
one mu niezbędne do prowadzenia gospodarstwa rolnego.

Pozdrawiam.


Ponad rok temu zasądzono 1000 zł grzywny  (cel: dom dziecka) i zakaz
prowadzenia pojazdów mechanicznych przez rok za (poruszanie sie rowerem w
stanie nietrzeźwym po drodze publicznej). Zapłaciłem jedynie koszta sprawy
sądowej. Teraz przyszło wezwanie do sądu o "powtórne rozpatrzenie sprawy",
wcześniej dostałem zawiadomienie do konieczności wykazania, że daną opłatę
uiściłem. Przyznam, że nie zapłacilem tej kary częściowo z braku pieniędzy,
a głównie (patrząc z perspektywy czasu) opieszałości.

Chciałym zasięgnąć rady co powinienem teraz zrobić? Nie pracuję na stałe.

i co w nim zawrzeć? Do sprawy mam 2 tygodnie.

pozdrawiam
Adrian



Ponad rok temu zasądzono 1000 zł grzywny  (cel: dom dziecka) i zakaz
prowadzenia pojazdów mechanicznych przez rok za (poruszanie sie rowerem w
stanie nietrzeźwym po drodze publicznej). Zapłaciłem jedynie koszta sprawy
sądowej. Teraz przyszło wezwanie do sądu o "powtórne rozpatrzenie sprawy",
wcześniej dostałem zawiadomienie do konieczności wykazania, że daną opłatę
uiściłem. Przyznam, że nie zapłacilem tej kary częściowo z braku pieniędzy,
a głównie (patrząc z perspektywy czasu) opieszałości.

Chciałym zasięgnąć rady co powinienem teraz zrobić? Nie pracuję na stałe.

i co w nim zawrzeć? Do sprawy mam 2 tygodnie.


jaki dokładnie był poprzedni wyrok? kara w zawieszeniu? warunkowe umorzenie?

KG



| Ponad rok temu zasądzono 1000 zł grzywny  (cel: dom dziecka) i zakaz
| prowadzenia pojazdów mechanicznych przez rok za (poruszanie sie rowerem
w
| stanie nietrzeźwym po drodze publicznej). Zapłaciłem jedynie koszta
sprawy
| sądowej. Teraz przyszło wezwanie do sądu o "powtórne rozpatrzenie
sprawy",
| wcześniej dostałem zawiadomienie do konieczności wykazania, że daną
opłatę
| uiściłem. Przyznam, że nie zapłacilem tej kary częściowo z braku
pieniędzy,
| a głównie (patrząc z perspektywy czasu) opieszałości.

| Chciałym zasięgnąć rady co powinienem teraz zrobić? Nie pracuję na
stałe.

wyjaśniające
| i co w nim zawrzeć? Do sprawy mam 2 tygodnie.

jaki dokładnie był poprzedni wyrok? kara w zawieszeniu? warunkowe


umorzenie?

warunkowe umorzenie.

dodam jeszcze że nie wysłałem oświadczenia o posiadaniu (lub nie) prawa
jazdy. Prawa jazdy nie posiadam.


Ustawa o Policji :

Art. 129. 2. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w
ust. 1, jest uprawniony do:
3)żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w
stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować
pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub
środka działającego podobnie do alkoholu,


Moze żądać ale nie zmusić!
Niepoddanie się badaniu na trzeżwośc traktowane jest jak prowadzenie auta w
stanie nietrzeżwym.


i po paru piwach? Bo zainteresował mnie przypadek, w którym dziewczynie (Sąd
Grodzki) odebrano prawo prowadzenia pojazdów (z wyłączeniam samochodów
osobowych) na rok.
Wniosek do sądu skierowała policja złapawszy oną w parku na rowerze w stanie
wskazującym. Jaka jest podstawa prawna?

Tyle znalazłem w KK:
Art 178a par.2 KK
Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny
pojazd niż określony w par 1 (czyli mechaniczny - przyp. mój), podlega karze
grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Tyle, że park to chyba nie droga publiczna, albo strefa zamieszkania?

Co ciekawe prokurator w swojej gorliwości apeluje o 2 lata.




Mój znajomy jechał na rowerze w stanie nietrzeźwym (1,4 promila ),
zatrzymała go policja 100m od domu o 1 w nocy.
Zaaresztowali go, wypuścili dopiero o 16 i zawieźli do domu aby oddał im
prawo jazdy, strasząc że jak nie odda to i tak zdobędą nakaz rewizji i po
co
mu to.

Odpowiedźcie czy mogli tak postąpić i czy zatrzymuje się prawo jazdy jadąc
po pijaku rowerem ?


Tak mogli. Choc tacy rowerzysci nieodmiennie maja wowczas "zaskoczony" wyraz
twarzy :o.
Jakos nie ma w tej kwestii spolecznego uswiadomienia. Ale Twoj znajomy
kierowal pojazdem
w stanie nietrzezwym. Rower jest pojazdem, a kierowanie nim z 1,4 promila,
to juz przestepstwo, nawet nie wykroczenie.
Na przyszlosc dobra rada. W tej sytuacji rower nalezy prowadzic, idac. Wtedy
jest sie pieszym. Nie odbiora prawa jazdy.
Moga jedynie odwiezc na izbe wytrzezwien, jako pijanego obywatela, ale nie
kazde miasto takowa posiada.
Pozdrawiam,
MArta


Tak mogli. Choc tacy rowerzysci nieodmiennie maja wowczas "zaskoczony"
wyraz
twarzy :o.
Jakos nie ma w tej kwestii spolecznego uswiadomienia. Ale Twoj znajomy
kierowal pojazdem
w stanie nietrzezwym. Rower jest pojazdem, a kierowanie nim z 1,4 promila,
to juz przestepstwo, nawet nie wykroczenie.
Na przyszlosc dobra rada. W tej sytuacji rower nalezy prowadzic, idac.
Wtedy
jest sie pieszym. Nie odbiora prawa jazdy.
Moga jedynie odwiezc na izbe wytrzezwien, jako pijanego obywatela, ale nie
kazde miasto takowa posiada.
Pozdrawiam,
MArta


Zapytałem się o to prawo jazdy dlatego ponieważ kilka miesięcy temu
słuchałem audycji w radiu Zet prowadzonej przez Weisa.
Tam jaki  ważny oficer z Komendy Głównej Policji stwierdził jednoznacznie że
rower nie jest pojazdem mechanicznym i dlatego nie powinno się zabierać praw
jazdy. Oczywi cie dzwonili do radia ludzie którym zabrano prawka w ten
sposób. Stąd moje pytanie jak jest na prawdę ?

Nie oceniam mojego znajomego, tylko interesuje mnie sam fakt, czy rower jest
pojazdem mechanicznym ?

Pozdrawiam Robert


Mogli zatrzymać, skontrolować, przetrzymać do wyjaśnienia
Nie mogli zatrzymać prawa jazdy to jest dobrowolne, kolega mógł powiedzieć
że nia ma i guzik by mu zrobili
Natomiast Sąd w wyroku orzeknie zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, Twój
kolega ma farta będzie miał
orzeczony zakaz z zaliczeniem okresu zatrzymania od dnia "wpadki".


Mój znajomy jechał na rowerze w stanie nietrzeźwym (1,4 promila ),
zatrzymała go policja 100m od domu o 1 w nocy.
Zaaresztowali go, wypuścili dopiero o 16 i zawieźli do domu aby oddał im
prawo jazdy, strasząc że jak nie odda to i tak zdobędą nakaz rewizji i po
co
mu to.

Odpowiedźcie czy mogli tak postąpić i czy zatrzymuje się prawo jazdy jadąc
po pijaku rowerem ?

Pozdrawiam Robert



Nie bądz leniem!!!!

Art. 135.

1. Policjant:

zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w razie:

stwierdzenia, że kierujący pojazdem znajduje się w stanie
nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego
podobnie do alkoholu,

stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodującym jego
nieczytelność,

podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy,

gdy upłynął termin ważności prawa jazdy,

gdy wobec kierującego pojazdem wydane zostało postanowienie lub
decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy,

gdy wobec kierującego pojazdem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów
lub wydano decyzję o cofnięciu prawa jazdy,

przekroczenia przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za
naruszenie przepisów ruchu drogowego,

przekroczenia przez kierującego pojazdem, w okresie 1 roku od dnia
wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie
przepisów ruchu drogowego,

może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego
podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za
które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

2. Pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy z przyczyn, o których mowa w
ust. 1 pkt 1 lit. b)-d) oraz w pkt 2, uprawnia do kierowania pojazdem
w ciągu 7 dni.

Wystarczy w wyszukiwarce(np.onet) wpisac "kodeksdrogowy". No ale może
zatrzymają Ci prawo jazdy na dłużej to się pouczysz.

Leszek


Dzieki wielgachne, bo pewnosci nie mialem.
Tylko sie zastanawiam czy i w jakich okolicznosciach taki wpis do "Ksiegi
wykroczen" (np. za jazde po pijanemu na rowerze) moze byc pozniej
wyciagniety
na swiatlo dzienne i przy okazji uniemilic zycie?


Obawiam się, że prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwym może ci zapewnić
miejsce w księdze pod tytułem "Statystyka ofiar śmiertelnych" (czy coś
podobnego).

Poza tym prowadzenie po pijaki, o ile pamiętam, jest już teraz przestępstwem
a nie wykroczeniem (i bardzi słusznie by tak było).





Witam Wszystkich,

Scanka z zycia:
Jedzie sobie koles samochodem, zatrzymuje go policja i czestuje go
alkomatem. Ten wyswietal 0.19 promila. Czekaja 20min, po czym kaza dmuchac
drugi raz - tym razem 0.24. Zabieraja prawko.


O ile mi wiadomo - kara grozi za JAZDE samochodem po pijaku a nie za
przebywanie w pojezdzie w stanie nietrzezwym. Kiedy Twoj kolega prowadzil -
mial 0.19 - wiec pijany nie byl.
Kiedy zas alkomat wykazal 0.24, koles ow w zadnym wypadku nie mogl juz byc
uznany za prowadzacego.
Czyli - IMHO - moze spac spokojnie ... :-)

Tak czy owak - nauczka na przyszlosc, ze kiedy sie jedzie trzeba uwazac
nawet z jednym piwkiem,,,

Czy ktos podtrzyma biednego koelsia na duchu i powie mu, ze odzyska prawko
gdy stanie przed kolegium? Czy policja ma w ogole prawo zabrac Parwo Jazdy
w
takim przypadku?


To chyba juz nie kolegium teraz ?


Witam,
prawo jazdy zostalo zatrzymane slusznie. Nie ma zadnych szans na wygranie
sprawy przed kolegium ds. wyjkroczen - orzeka tendencyjnie.
Dyrektywa przesadzajaca o zatrzymaniu prawa jazdy w tym przypadku bylo
uzasadnione podejrzenie ze obwiniony mogl prowadzic pojazd w stanie
nietrzezwosci. Skoro w kolejnym badaniu bylo juz 0,24 niestety to
podejrzenie jest nie do obalenia przed kolegium. Zawsze mozna probowac
postepowania odowolawczego od orzeczenia kolegium, ale to sie raczej nie
oplaca. Lepiej pochodzic te 4-6 miesiecy piechota.
pozdrawiam
Valentin0
| Czy drugi pomiar jest wazniejszy od pierwszego?

W sądzie przejdzie, dokonuje się jeszcze następnych
w przypadku dużych rozbieżności.

--
pozdrawiam
maik
/jeżeli piszesz do mnie, usuń "nospam" z adresu/



Witam,
prawo jazdy zostalo zatrzymane slusznie. Nie ma zadnych szans na wygranie
sprawy przed kolegium ds. wyjkroczen - orzeka tendencyjnie.
Dyrektywa przesadzajaca o zatrzymaniu prawa jazdy w tym przypadku bylo
uzasadnione podejrzenie ze obwiniony mogl prowadzic pojazd w stanie
nietrzezwosci. Skoro w kolejnym badaniu bylo juz 0,24 niestety to
podejrzenie jest nie do obalenia przed kolegium. Zawsze mozna probowac
postepowania odowolawczego od orzeczenia kolegium, ale to sie raczej nie
oplaca. Lepiej pochodzic te 4-6 miesiecy piechota.
pozdrawiam


Dzieki za wyjasnienia.
Rozumiem, ze skoro fachowcy tak mowia to tak musi byc i nie ma co zadawac
dalszych pytan.

Jednak moja ciekawosc nakazuje mi jeszcze zapytac jaka jest definicja
"prowadzenia pojazdu w stanie nietrzezwym"? Czy to nie ona mowi cos o
dopuszczalnych 0.2 promila? No bo jesli tak, to w momencie kiedy kolega
prowadzil samochod mial dopuszczalna ilosc. Rownie dobrze mozna by przeciez
skazac kogos za to, ze prowadzi samochod a wczoraj mial dwa promile. Chyba,
ze podwaza sie to, ze alkomat mogl zle zmierzyc? Moje rozumowanie pewnie
jest malo "prawnicze", ale bylbym bardzo wdzieczny, gdyby ktos sie do niego
ustosunkowal.

Pozdrawiam,
Bimi


Jednak moja ciekawosc nakazuje mi jeszcze zapytac jaka jest definicja
"prowadzenia pojazdu w stanie nietrzezwym"? Czy to nie ona mowi cos o
dopuszczalnych 0.2 promila? No bo jesli tak, to w momencie kiedy kolega
prowadzil samochod mial dopuszczalna ilosc. Rownie dobrze mozna by
przeciez
skazac kogos za to, ze prowadzi samochod a wczoraj mial dwa promile.
Chyba,
ze podwaza sie to, ze alkomat mogl zle zmierzyc? Moje rozumowanie pewnie
jest malo "prawnicze", ale bylbym bardzo wdzieczny, gdyby ktos sie do
niego
ustosunkowal.


Stan nietrzezwosci jest dopiero po przekroczeniu 0,5 promila. Od 0,2 do 0,5
jest to stan wskazujacy na spozycie alkoholu. Sad zajmuje sie sprawami
powyzej 0,5 promila. Jezeli masz jakies pytania to pytaj. Niestety
przeszedlem przez to wszystko :(


Witam Wszystkich,

Scanka z zycia:
Jedzie sobie koles samochodem, zatrzymuje go policja i czestuje go
alkomatem. Ten wyswietal 0.19 promila. Czekaja 20min, po czym kaza dmuchac
drugi raz - tym razem 0.24. Zabieraja prawko.

Dodam moze, ze akcja dzieje sie w miescie a kierowca po 20 minutach juz
dawno nie prowadzil by tego samochodu bo wlasnie dojezdzal do domu.
Zreszta
jest godzina druga w nocy, wiec gdziez indziej moglby jechac.

Czy ktos podtrzyma biednego koelsia na duchu i powie mu, ze odzyska prawko
gdy stanie przed kolegium? Czy policja ma w ogole prawo zabrac Parwo Jazdy
w
takim przypadku?


Niestety zgodnie z art. 115 § 16. kodeksu karnego stan nietrzeźwości
zachodzi, gdy:
1) zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila ALBO PROWADZI DO
STĘŻENIA PRZEKRACZAJĄCEGO TĘ WARTOŚĆ lub
2) zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg ALBO
PROWADZI DO stężenia przekraczającego tę wartość.

Oznacza to, że "tendencja wznosząca", którą po chwili potwierdzono była
podstawą do stwierdzenia, że kolega prowadził w stanie nietrzeźwości.

Natomiast prawo jazdy może odebrać tylko sąd. Tzn. sąd orzeka pozbawienie
prawa do prowadzenia pojazdów na określony czas (od roku do 10 lat).
(Opisanej sytuacji odebranie prawka na zawsze jeszcze nie dotyczy.) Jeżeli
więc kolegium nie przekaże sprawy do sądu, kolega odzyska prawko. Sugeruję
więc raczej wykazanie maksymalnej skruchy i przekonanie kolegium, że to była
naprawdę wyjątkowa sytuacja.

Pozdrawiam,
Marta



Pijany kierowca tira przewoził lokomotywę
2,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca samochodu ciężarowego, który
przewoził ważącą 18 ton lokomotywę. Zatrzymali go policjanci z Bolesławca
(Dolnośląskie).
Ubiegłej nocy otrzymali oni informację o samochodzie ciężarowym, który
zjechał do rowu przy drodze krajowej nr 4 koło miejscowości Wykroty.

Kiedy przyjechali na miejsce, okazało się, że kierowca na naczepie przewoził
lokomotywę i z nieznanych jeszcze przyczyn zjechał do rowu razem z
ładunkiem. 45-latek był pijany, trafił do izby wytrzeźwień.

Jak powiedziała Adriana Szajwaj z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu,
kierowca doznał tylko niegroźnych obrażeń. - Na szczęście nikt za nim nie
jechał i żadni inni użytkownicy drogi nie ucierpieli w zdarzeniu. Policjanci
wyjaśniają dokładne okoliczności sprawy - mówiła Szajwaj.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do 2 lat
więzienia.

Co to za lok był wieziony?


Gdzie we Wroclawiu znajde jakas fajna knajpke z piwkiem i czyms dobrym do
jedzenia, ale taka, gdzie mozna sobie podjechac rowerkiem i 'zaparkowac'
go
na widoku? Najlepiej w jakiejs spokojnej, milej okolicy?
Jak na razie polecam pizzerie w Parku Poludniowym :)


Kodeks Wykroczeń:

Art. 87. § 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie
działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub
powietrznym,

- podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.

§ 2. Kto,znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego
środka, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd
niż określony w § 1,

- podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny.

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 orzeka się
zakaz prowadzenia pojazdów.
---------------

Podobno we Wrocławiu policja ma ważniejsze problemy niż nietrzeźwi na
rowerach, ale generalnei lepiej nie prowadzić roweru po piwku bo można prawo
jazdy stracic.

Pozdroofka

Sebastian


1.jadącym pod prad
2.jadącym bez prawa jazdy
3.jaący niesprawnymi autami
5.nietrzezwym kierującym


Co za bzdury!!!

W przypadku punktu 2 i 5 sprawca byliby prowadzacy pojazd w stanie
nietrzezwym badz bez prawa jazdy



| 1.jadącym pod prad
| 2.jadącym bez prawa jazdy
| 3.jaący niesprawnymi autami
| 5.nietrzezwym kierującym

Co za bzdury!!!

W przypadku punktu 2 i 5 sprawca byliby prowadzacy pojazd w stanie
nietrzezwym badz bez prawa jazdy


Oryginalne... A moze uzasadnilbys ?


Co za bzdury!!!

W przypadku punktu 2 i 5 sprawca byliby prowadzacy pojazd w stanie
nietrzezwym badz bez prawa jazdy


A na podstawie jakiego paragrafu, serdeńko?

Bo takiego, który mówi, że "kierujący pojazdem bez uprawnień lub pod wpływem
alkoholu jest zawsze wszystkiemu winny", nie istnieje...



| Co za bzdury!!!
| W przypadku punktu 2 i 5 sprawca byliby prowadzacy pojazd w stanie
| nietrzezwym badz bez prawa jazdy

A na podstawie jakiego paragrafu, serdeńko?
Bo takiego, który mówi, że "kierujący pojazdem bez uprawnień lub pod wpływem
alkoholu jest zawsze wszystkiemu winny", nie istnieje...


Nie ma - ale zawsze latwiej nie uwierzyc w ocene sytuacji przez
takiego :-)

J.



w stanie wskazującym to także przestepstwo?


Przestepstwem jest stan nietrzeźwości gdy zawartość alkoholu we krwi
przekracza 0,5 promila. W 'stanie po użyciu' to wykroczenie.

prowadzę motocykl, czyli ide obok i trzymam za kierownicę


Na podstawie PoRD jesteś:
a/ kierowcą, ponieważ kierujesz tym motocyklem (ty trzymasz za
kierownicę i ty decydujesz o zmianie kierunku jazdy)
b/ uczestnikiem ruchu (możesz stworzyć jego zagrożenie i to w stanie
nietrzeźwości)
W ustawie KK (i KW) używa się sformuowania 'prowadzący pojazd
mechaniczny'. To taka typowa, dla polskiego prawodawstwa niespójność
w nazewnictwie ;-(

Artur Golański



Na podstawie PoRD jesteś:
a/ kierowcą, ponieważ kierujesz tym motocyklem (ty trzymasz za
kierownicę i ty decydujesz o zmianie kierunku jazdy)
b/ uczestnikiem ruchu (możesz stworzyć jego zagrożenie i to w stanie
nietrzeźwości)
W ustawie KK (i KW) używa się sformuowania 'prowadzący pojazd
mechaniczny'. To taka typowa, dla polskiego prawodawstwa niespójność
w nazewnictwie ;-(


Artek, przeczytaj PoRD. Osoba prowadząca pojazd jednośladowy jest
PIESZYM.

Inaczej juz jednak nalezy odniesc się do tresci art. 43 par 3 k.k., (obecnie
par 2 - Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych lub innych
pojazdów, jeżeli sprawca w chwili popełnienia przestępstwa wymienionego w §
1 był w stanie nietrzeźwości.),


no dobra ... czyn zabroniony wykonal w czasie trzezwosci.

to jaki zakaz prowadzenia pojazdow ??


| Inaczej juz jednak nalezy odniesc się do tresci art. 43 par 3 k.k.,
(obecnie
| par 2 - Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych lub innych
| pojazdów, jeżeli sprawca w chwili popełnienia przestępstwa wymienionego
w §
| 1 był w stanie nietrzeźwości.),

no dobra ... czyn zabroniony wykonal w czasie trzezwosci.

to jaki zakaz prowadzenia pojazdow ??


Wlasnie zaden. Przepis mowi - jezeli byles nawalony, to obligatoryjnie
tracisz prawko, jezeli nie to (mozesz) nie stracic.
Dowcip polega na tym, iz ty piles w chacie, a mimo to uznano, ze jet to
okolicznosc obciazajaca.


"Lechu P." schrieb:

| Inaczej juz jednak nalezy odniesc się do tresci art. 43 par 3 k.k.,
(obecnie
| par 2 - Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych lub innych
| pojazdów, jeżeli sprawca w chwili popełnienia przestępstwa wymienionego
w §
| 1 był w stanie nietrzeźwości.),

| no dobra ... czyn zabroniony wykonal w czasie trzezwosci.

| to jaki zakaz prowadzenia pojazdow ??

Wlasnie zaden. Przepis mowi - jezeli byles nawalony, to obligatoryjnie
tracisz prawko, jezeli nie to (mozesz) nie stracic.
Dowcip polega na tym, iz ty piles w chacie, a mimo to uznano, ze jet to
okolicznosc obciazajaca.


czyli dokladnie bez sensu ..
nawet jak  slabo zeznawal ...cos w stylu ...ja tu na chwileczke sie
zatrzymalem ..golnolem kielicha ...i juz mi sie niechcialo jechac ...



Ad. temat - art. 135 (i następne) prawa o ruchu drogowym.

punkty (a jak to sie dobywa i czy maja takie mozliwosci?).


Co sie 'dobywa' i czyje możliwosci ?

A za co poza tym mozna utracic prawko?


Stanowi o tym KW (art. 86, 87, 92) oraz KK w przypadku nietrzezwosci
powyzej 0,5 promila.

zatrzymali mu dokument za niezatrzymanie sie do kontroli drogowej?


W jaki sposob mu 'zatrzymali', skoro sam sie nie zatrzymal :-)  ?

Poniższe z pewnoscia rozjasni:
1. art. 135 ust. 2 prawa o r.d.  "Policjant może zatrzymać prawo jazdy
[..] w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił
przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz
prowadzenia pojazdów."

2. art. 92 § 2. KW - "Kto w celu uniknięcia kontroli nie stosuje się
do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego
zatrzymanie pojazdu, podlega karze aresztu albo grzywny.

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia okre lonego w § 2 można orzec
zakaz prowadzenia pojazdów."

Artur Golański


Jak podala przed chwila PAP zatrzymany zostal wlasciciel pojazdu.

Przyczyna zatrzymania
a) zgloszenie kradziezy auta po 2 godznach od wypadku, wlasciciel zachowywal
sie "dziwnie"
b) stan nietrzezwy

Jesli mu udowodnia ze to ON prowadzil to imho kula w leb bylaby malo.
Ja rozumiem ze kazdemu moze sie zdarzyc blad i wypadek ale
prowadzenie po pijaku i ucieczka z miejsca zdarzenia to zbyt duzo.


| Jak podala przed chwila PAP zatrzymany zostal wlasciciel pojazdu.

| Przyczyna zatrzymania
| a) zgloszenie kradziezy auta po 2 godznach od wypadku, wlasciciel
zachowywal
| sie "dziwnie"
| b) stan nietrzezwy

Moim zdaniem jeżeli to wszystko prawda to powinni zrobić pokazowy proces i
12 latek się należy.
Zgodnie z artykułem 177 i 178 kk zdaje się.


To ja dorzuce pressa

Policja zatrzymała 45-letniego Marka B., właściciela samochodu, którym w
sobotę na przejściu dla pieszych przy ulicy Pułkowej w Warszawie potrącono
kobietę wraz z dwójką dzieci.
W wyniku wypadku na miejscu zginęli 67-letnia Helena W. i 8-letni Michał S.
Jego 6-letnia siostra Anna zmarła w szpitalu.

Policja ustala, czy mężczyzna prowadził samochód podczas wypadku. W chwili
zatrzymana 45-latek był w stanie nietrzeźwym. Jak dowiedziała się
nieoficjalnie PAP, próbował wyjaśniać, że samochód mu skradziono.

Do tragedii doszło w sobotę późnym popołudniem. Ford escort combi najechał
na znajdującą się na przejściu dla pieszych kobietę i prawdopodobnie dwójkę
jej wnucząt. Porzucony samochód policja odnalazła w podwarszawskich
Łomiankach.



Jak podala przed chwila PAP zatrzymany zostal wlasciciel pojazdu.

Przyczyna zatrzymania
a) zgloszenie kradziezy auta po 2 godznach od wypadku, wlasciciel zachowywal
sie "dziwnie"
b) stan nietrzezwy

Jesli mu udowodnia ze to ON prowadzil to imho kula w leb bylaby malo.
Ja rozumiem ze kazdemu moze sie zdarzyc blad i wypadek ale
prowadzenie po pijaku i ucieczka z miejsca zdarzenia to zbyt duzo.


 Jeszcze próba zrzucenia winy na jakiegoś złodzieja samochodowego.
 Bezczelny typ, rzeczywiście kula w łeb to mało...



A moze wiecie co oznacza w przepisach:
0,2-0,5 stan wskazujacy na spozycie


fachowo "po uzyciu alkoholu"

0,5 / stan nietrzezwy.
tzn. jaki wplyw ma to na kare i czy ma.


Ma. 0.2-0.5 to wykroczenie, kolegium moze wlepic grzywne 50-5000zl,
kare aresztu do 3 miesiecy, i zabrac PJ na 6 mies-3 lata.

Powyzej 0.5 to juz sad moze zakaz wymierzyc 1-10 lat, grzywny i kary

ze w stanie nietrzezwym nie wolno prowadzic pojazdu ?

J.


| Chciałem się dowiedzieć czy oni mają do tego prawo
[ciach]

Jadac np. rowerem w stanie nietrzezwosci mozesz stracic prawo jazdy. Co do
pieszego to jest to wg mnie troche nieracjonlne.


Dlaczego nieracjoalne ? Przyklad : gosc jest alkoholikiem
i narkomanem. Jako pieszy kilkaktornie wtargnal na jezdnie
powodujac tym samym wypadek w ktorym wiele osob
doznalo obrazen . Okolicznosci sprawy jednozancznie
wskazuje , ze osoba ta stwarza zagrozenie w ruchu drogowym.
Nie jest wiec racjonalnym i uzasadnionym orzeczenie wobec niej
zakazu prowadzenia pojazdow mechanicznych ? Skoro jako pieszy
wyrzadzila takie szkody , to co by bylo jakby prowadzila
pojazd mechaniczny ?
Pozdr


Dlaczego bzdura ? A co to , pieszy jest swieta krowa ?
Jest takim samym uczestnikiem ruchu drogowego jak
kireujacy samochodem , rowerem , zaprzegiem.


Prawo o ruchu drogowym _jasno precyzuje_  kto nie moze pic alkoholu :

Art. 45. 1. Zabrania się:
1) kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub
pędzenia zwierząt osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu
lub środka działającego podobnie do alkoholu;

pozdr. lisu


No cóż. By sobie odpowiedzieć na pytanie, czy musi, to zacytuję przepis z
kodeksu karnego:

Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem
środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub
powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny
pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec

Z §1 wynika, że odpowiedzialność ponosi każdy ("kto") znajdujący się w
stanie nietrzeźwości, prowadzący pojazd mechaniczny w ruchu lądowym. W mojej
ocenie własne podwórko, to też ruch lądowy. Warunkiem tutaj jest, by pojazd
był pojazdem mechanicznym, bo w przeciwnym wykadki (rower, sanie, wóz konny,
hulajnoga itd.), to przestepstwo jest popełnione może zostać tylko na drodze
publicznej lub strefie zamieszkania (§2).

Analogicznie sformułowano powyższe zagadnienie w kodeksie wykroczeń, w art.
87. Z tym, że tam mowa o stanei po uzyciu alkoholu.


No to tak:

1. Skoro Straż Graniczna w ramach własnych uprawnień ustawowych zatrzymała
do kontroli tego rolnika i w trakcie czynności ujawniły się okoliczności, że
jest najprawdopodobniej pijany, to nie tylko miała prawo, ale nawet miała
obowiązek powiadomienia policji. I to obowiązek obwarowany przepisem
karnym - vide ostatnia sprawa Rywina i niepowiadomienie przez Premiera
organów ścigania o podejrzeniu (było kilka wątków, więc nie będę kolejny raz
tego wałkował).

2. Przepis artykułu 178a kk jest tak skonstruowany, iż przestępstwo popełnia
każda osoba będąca w stanie nietrzeźwości, która prowadzi pojazd
mechaniczny. Nie jest ważne gdzie to mam miejsce. Jestem zdania, że
formalnie, to nawet jak gość jeździ po pijanemu na motocyklu po własnym
zamkniętym garażu, to wypełnia znamiona tego przestępstwa. Co najwyżej można
się kłócić, czy tego typu działanie jest społecznie szkodliwy, ale to już
inna sprawa. Przez analogię [podobna sytuacja następuje przy wykroczeniu.

Chciałbym tu zwrócić uwagę na to, że w opisanej sytuacji, to prawo ujęcia
takiego delikwenta ma każdy obywatel. A zatem gdyby tego gościa zatrzymała
staruszka i poczuła od niego alkohol, to zgodnie z 243 kpk miałaby prawo
gościa ująć i oddać w ręce Policji. Tyle, że szary obywatel nie odpowiada
karnie za niedopełnienie tego społecznego obowiązku, zaś Strażnik Graniczny
popełnia przestępstwo nie czyniąc tego.


wyjątkiem sytuacji, gdy jest nią kierowca, a podejrzenie dotyczy


prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości - wówczas krew można pobrać
nawet wbrew woli tej osoby, z wyłączeniem przypadków kiedy zabieg ten
zagraża jej życiu lub zdrowiu"

I tak to się odbywa. No chyba że tym pijanym kierowcą jest lekarz to wtedy
wyłaniają się problemy etyczne (solidarność zawodowa).
A technicznie wygląda to tak jak opisałem kiedyś. Kajdanki, brzuszkiem na
ziemię, na plecki gruby policjant i ...krewka leci.Obrazek ze szpitala
wojewódzkiego w Poznaniu.Nawet długo pielęgniarce nie tłumaczyli o co
chodzi;))

Pozdr
Leszek


"Echo Dnia"

26 września 2008

Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę busa

Policjanci z jasielskiej drogówki udaremnili dalszą jazdę pijanego kierowcy
busa. Nieodpowiedzialny mężczyzna wiózł pasażerów mając ponad 1,5 promila
alkoholu w wydychanym powietrzu.

Przedwczoraj w miejscowości Bieździadka uwagę policjantów prowadzących
kontrolę drogową zwrócił jadący od strony Bieździedzy kursowy bus. Niepewna
jazda kierowcy budziła podejrzenie co do jego stanu trzeźwości.
Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Ich podejrzenia okazały się
słuszne. W czasie rozmowy z kierowcą, wyczuli intensywną woń alkoholu. Badanie
alkomatem wskazało ponad półtora promila. Policjanci zatrzymali mężczyźnie
prawo jazdy i uniemożliwili mu dalszą jazdę.

Wkrótce odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, grozi mu do
dwóch lat pozbawienia wolności.



| Też nei wiem, ale podejrzewam, że na pejkape więcej.
Smiem watpic.


J.w. Ale AP zna naszego kochanego narodowego przeciwnika od środka, więc
się kłócił nie będę.

Swoja droga. W ktorym przypadku prowadzenie w stanie nietrzezwym bardziej
wplywa na mozliwosci panowania nad pojazdem? Wiadomo ze mech, nawet jak jest
lekko na bani, to i tak praktycznie obsluguje tylko gaz i hamulec, pociag do
rowu nagle nie zjedzie, hamuje sie tak samo dlugo, kwestia 1 sekundowego
opoznienia coby znalezc kran:) a w przypadku zderzenia z pojazdem drogowym
to ten drugi ma wiekszego pecha.


To wiadomo. Nie stanowi to jenndak usprawiedliwienia dla przychodzenia
do roboty w stanie narąbanem.

Celowo pomijam mozliwosc najechania na inny
sklad, zakladajac ze dyzurni ruchu wykonuja swoja prace odpowiedzialni.


Gliwice, 2006. Zderzenie dwóch towarów na rozjeździe. Mechanik, który
spowodował wypadek, był tak pijany, że wziął S13 za S12. Skończyło się
to dla niego tragicznie - zginął na miejscu, a maszynista drugiego
pociągu został poważnie ranny, stał się niezdolny do pracy i uzyskał
rentę. Wypadki wskutek nietrzeźwości maszynistów się zdarzają, ale
maszynista musi być porządnie narąbany, żeby coś się stało.

Pozdrawiam,



Wówczas jeżeli jesteś naprawdę mocno nawalony, to mogą Cię zabrać na
izbę. I to chyba wszystko.


wiec wytlumacz ta zaleznosc PiotrkowiACP ktory to uwaza
ze sciezka stanowi bezwzglednie czesc drogi publicznej ;). bo tego
sie tyczylo moje zapytanie.

natomiast, jesli chodzi o przepisy to

Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod
wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu
lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania
inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do roku.

i podejrzewam ze w celu ukarania czasami stosuje sie odpowiednie
nagiecie owej 'strefy zamieszkania' badz elementow drogi publicznej.


Co zawiera poselski projekt

Jeśli projekt zostanie przyjęty przez Sejm, to już jazda w stanie
nietrzeźwości
(powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) ma być przestępstwem. W tej chwili
jest to wykroczenie, za które grozi kara grzywny lub do 30 dni aresztu.
Jeśli
czyn ten zostanie uznany za przestępstwo, będzie za niego grozić kara do 2
lat więzienia. Kierowanie pojazdem w stanie wskazującym na spożycie
alkoholu, czyli między 0,2 a 0,5 promila, nadal pozostanie wykroczeniem. Po
drugie - obligatoryjny przepadek samochodu w przypadku prowadzenia
samochodu w stanie nietrzeźwym, spowodowania wypadku lub katastrofy.
Jeśli sprawca wypadku nie jest właścicielem samochodu, będzie wpłacał
równowartość samochodu, jeśli współwłaścicielem - połowę jego wartości.
Pieniądze mają być przekazane na rzecz stowarzyszeń pomagającym
ofiarom wypadków i ich rodzinom.



Kierowanie pojazdem w stanie wskazującym na spożycie
alkoholu, czyli między 0,2 a 0,5 promila, nadal pozostanie
wykroczeniem. Po
drugie - obligatoryjny przepadek samochodu w przypadku prowadzenia
samochodu w stanie nietrzeźwym


Polecam text mojego autorstwa na ten temat:
http://www.polbox.com/f/flasher/a_piwko.html

pozdrawiam, Flasher

P.S. Żeby wszystko była jasne: nie bronię pijanych kierowców. Jak zwykle
czepiam się tylko chorego prawa.

-------------------------------

http://polbox.com/f/flasher
Strona dla ludzi myslacych
updated 99/07/04
-------------------------------


Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg"

| z prawa tez w oczywisty posob (a nawet literalnie) wynika, ze po spozyciu
| alkoholu siadac za kierownice nie wolno

Nieprawda :)


no prawda - jak spozyjesz (inaczej mowiac wypijesz - wprowadzisz napoj przez
jame ustna do zoladka;-) czy uzyjesz, ale tez to oznaczajace - boszsz mam
nadzieje, ze nie w sensie odkazisz rane spirytem :-) ) to nie wolno i juz, a
to, ze sa pozniej podzialy ile tego alkoholu masz i czy cie ukarac nalezy
czy nie to juz inna sprawa

Art. 45. 1. Zabrania się:
kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub
pędzenia zwierząt osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu
lub środka działającego podobnie do alkoholu;



"Artur 'futrzak' Maśląg"

| z prawa tez w oczywisty posob (a nawet literalnie) wynika, ze po spozyciu
| alkoholu siadac za kierownice nie wolno
| Nieprawda :)

no prawda - jak spozyjesz (inaczej mowiac wypijesz - wprowadzisz napoj przez
jame ustna do zoladka;-) czy uzyjesz, ale tez to oznaczajace - boszsz mam
nadzieje, ze nie w sensie odkazisz rane spirytem :-) ) to nie wolno i juz,
a
to, ze sa pozniej podzialy ile tego alkoholu masz i czy cie ukarac nalezy
czy nie to juz inna sprawa


Widzisz - dalej nie masz racji :)

Art. 45. 1. Zabrania się:
kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub
pędzenia zwierząt osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu
lub środka działającego podobnie do alkoholu;


I tylko to potwierdzasz :)


Art. 45. 1. Zabrania się:
kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub
pędzenia zwierząt osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu
alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;


Aniu, stan "po użuciu alkoholu" nie odnosi sie do zwyczajowego stwierdzenia
użycia (wypicia) tylko do jego zawartości we krwi.

pozdr

Fox


Senat przyjął w czwartek poprawki do Prawa o ruchu drogowym. Ustawa określa kryteria wyboru przez starostę firm holujących samochody na koszt ich właścicieli i oraz kryteria wyboru prowadzących parkingi dla takich pojazdów.

Nowelizacja ustawy określa, że samochód może być usunięty z drogi na koszt właściciela m.in. wtedy, gdy kierowca jest nietrzeźwy, nie ma stosownych dokumentów lub jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu.

Zmiany w ustawie były konieczne, ponieważ Trybunał Konstytucyjny (TK) zakwestionował w wyroku z lipca 2005 r. poprzednie przepisy. Trybunał wskazał na brak kryteriów, którymi starostowie mają się kierować przy wybieraniu tego typu firm.

Według ustawy, starosta będzie wybierał firmy holujące pojazdy i prowadzące parkingi z zachowaniem zasad konkurencji, czyli po przeprowadzeniu przetargu. Jednocześnie przepisy mówią, iż wysokość opłat za tego typu usługi określa rada powiatu.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Marek Surmacz powiedział w czwartek w Senacie, że ustawa zakłada podwójną kontrolę nad decyzjami starostów (przetarg oraz cenę określoną przez radę powiatu), co zagwarantuje prawidłowość postępowania.

Według ustawy, starosta będzie też brał pod uwagę przy wyborze firmy m.in. położenie parkingu, liczbę miejsc do parkowania i opinię właściwego komendanta policji.
[interia.pl - link] by howard7

O tym odcinku rajdowo-wyscigowym na Partyzantow/Pomorska/Prusa pisze wyzej.

PPJ
Laweta na koszt klienta i parking policyjny. Koszt dla klienta obledny. Klientowi, oprocz wniosku do sadu, nic nie moga zrobic jezeli trzezwy.
Jezeli stwierdza, a sa w stanie, ze klient ma prawo jazdy, a tylko go zapomnial, moga go ukarac mandatem, ale warunek jezeli ma aktualne prawo jazdy.
Gdy nie ma wcale prawka to jedyna kara uniemozliwic mu prowadzenie pojazdu, a sam pojazd na parking policyjny.
Wersja z drugim kierowca jest mozliwa (opcja Mixola) przy nietrzezwym kierowcy lub gdy kierowcy bez prawka.

Kilka dni temu z Ursusa nocnym 605 jechali nietrzeźwi kibice , którzy zachowywali się jakby wracali z meczu (m.in. uderzanie w szyby).Starszy kierowca z R10 nie wiedział jak ma reagować na te wybryki kibiców więc kontynuował jazdę wypatrując podrodze patrolu policji. Los chciał, że na skrzyżowaniu Al. Krakowskiej z Hynka stał radiowóz prewencji. Kierowca na środku ronda otworzył pierwsze drzwi i zawołał polcjanta następnie powiedział w czym jest problem. Nasz dzielny policjant nie przejął się rozbrykanymi pasażerami i tylko zapytał: - czy kibice nie zniszczyli nic w autobusie.
Gdy dowiedział się, że jeszcze nie to ze zdziwieniem stwierdził, że nie wie o co chodzi kierowcy i że autobus z wszystkimi pasażerami powinien jechać dalej. Gdy policjant wysiadł z autobusu to kibice uwzieli się na kierowcy i przez kilka przystanków śpiewali najgorsze piosenki skierowane do prowadzącego pojazd. Wysiadając każdy z kibiców mocno przywalił w kabinę Ikarusa.

Jeżeli policjant z ruchu drogowego zostanie przyłapany na jeżdzie po pijaku, nawet po godzinach pracy i nie w trakcie wykonywania obowiązków służbowych (lub podobnym wykroczeniu) i sprawa trafi do Sądu to sędzia może (acz nie musi) potraktować jego zawód i wykonywaną pracę jako okoliczność obciążającą i wydać wyższy wyrok niż naogół (ale w granicach paragrafu).


Oj Janek - weź Ty sobie poczytaj jakiś podręcznik do prawa karnego materialnego bo wypowiadasz się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia i mylisz podstawowe pojęcia co wygląda dość komicznie.
Co to znaczy po pijaku?
PRZESTĘPSTWO jazdy w stanie nietrzeźwości to niestety nie to samo co WYKROCZENIE prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu alkoholu.
Nie będe pisał o dyrektywach wymiaru kary o których też nie masz bladego pojęcia bo nie mam akurat czasu.
Konkluzja jedna - nie pisz głupot bo nawet nie wiesz jakie są śmieszne.

Policjanci z Żywca zatrzymali 28-letniego mężczyznę, który jechał bez prawa jazdy kradzionym samochodem. Policjanci znależli przy nim dwa komplety kluczyków do kolejnych poszukiwanych aut.

W sumie zabezpieczyli trzyauta marki BMW o wartości ponad 600 tys. zł. Zatrzymanemu grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. 28-letniego mężczyznę policjanci zatrzymali około godziny 13:00. Kierowca nie miał dokumentów, a pojazd, którym się poruszał, był kradziony. Jak ustalili policjanci zajmujący się sprawą, zatrzymany złamał orzeczony wobec niego wcześniej sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Wcześniej 28-latek był zatrzymany za jazdę w stanie nietrzeźwym, wtedy też został ukarany i zatrzymano jego prawo jazdy. W trakcie czynności funkcjonariusze znaleźli w samochodzie dwa komplety kluczyków do innych aut. Mężczyzna wskazał parkingi, na których stały samochody, do których miał kluczyki.

W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli trzy poszukiwane auta bmw wartości ponad 600 tys. zł. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, za co grozi mu kara nawet do 3 lat więzienia.

źródło: Policja.pl

Skopiowane z: http://moto.wp.pl/kat,895...,wiadomosc.html

Pyrzyccy Policjanci, w samochodzie sprawcy kolizji drogowej znaleźli amfetaminę.

Piątkowego wieczoru, 32 letni mieszkaniec Lipian, jadąc w rodzinnym mieście samochodem osobowym m-ki Honda Accord, na łuku drogi w prawo, pomimo niesprzyjających warunków podjął manewr wyprzedzania innego pojazdu, w trakcie którego stracił panowanie nad autem i uderzył w prawidłowo jadącego z przeciwka Citroena ZX.
Kierowca Citroena był trzeźwy, doznał ogólnych potłuczeń ciała, natomiast u sprawcy kolizji, lekarz dyżurny stwierdził między innymi uraz głowy, złamanie nosa oraz pobrał krew do badań na zawartość alkoholu. Obydwa samochody uległy znacznemu uszkodzeniu i nie nadawały się do dalszej jazdy.
Pyrzyccy Policjanci, w samochodzie lipiańczyka, znaleźli amfetaminę. Mężczyzna ten w przeszłości był już karany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz za posiadanie narkotyków. Obecnie stanie przed Sądem również za spowodowanie kolizji drogowej i może otrzymać karę 3 lat pozbawienia wolności.

Rzecznik Prasowy KPP
w Pyrzycach
Asp. Mariusz Rojek

Świętokrzyscy policjanci zatrzymali 50-letniego mieszkańca jednej z podkieleckiech gmin, podejrzewanego o pobicie innego kierowcy. Wszystko przez to, że ten drugi rzekomo wymusił na nim pierwszeństwo przejazdu. Odpowiedzialności nie uniknie i zaatakowany kierowca. Śledczy przypuszczają, że prowadził on auto "na podwójnym gazie".
Cała sytuacja rozegrała się wczoraj na obrzeżach powiatu buskiego. Tam kierowca ciężarowego auta zdenerwował się, kiedy 38-latek prawdopodobnie wymusił na nim pierwszeństwo przejazdu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń miejscowych mundurowych, żaden z mężczyzn nie chciał „odpuścić”.

Jechali obok siebie, zajeżdżając sobie na wzajem drogę. W końcu opel zatrzymał się na pobliskiej stacji paliw. Zdenerwowany 50-latek chciał koniecznie „porozmawiać” z kierowcą tego pojazdu. Wysiadł z wozu, podszedł do rzekomego sprawcy wykroczenia i razem ze swoim pasażerem kilkukrotnie uderzyli go w twarz, łamiąc mu szczękę. Potem sprawcy odjechali w swoją stronę. Zaatakowany kierowca powiadomił Policję. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, okazało się, że pobity kierowca miał ponad promil alkoholu w organizmie. Teraz śledczy sprawdzą czy prowadził on pojazd „na podwójnym gazie”. Dzisiaj policjanci zatrzymali kierowcę tira. Prawdopodobnie odpowie przed sądem za pobicie. Wówczas może mu grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli okaże się, że pobity 38-latek jechał w stanie nietrzeźwym, może mu grozić do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy.

www.onet.pl

Jeleniogórska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw policjantowi z Kamiennej Góry, który miał brać łapówki od siostry zakonnej z Opactwa Benedyktynek w Krzeszowie. Doniesienie o przestępstwie złożyła sama siostra, wcześniej zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, Ewa Węglarowicz-Makowska, siostra zakonna Ewa S. sama powiadomiła prokuraturę, że Sebastian K. w maju 2004 roku przyjął od niej pieniądze w kwocie 3 tys. zł. W sierpniu 2005 roku policjant miał zażądać od niej kolejnych 3 tys. zł.

- W zamian za to, powołując się na znajomości w kamiennogórskim sądzie oraz w tamtejszej komendzie policji, podjął się doręczania jej pism procesowych w prowadzonych przeciwko niej sprawach karnych, tak by nie były kierowane na klasztor. Ewa S. była już oskarżona o kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości w roku 2004 i 2005 - powiedziała rzeczniczka.

Ponadto - według aktu oskarżenia - 35-letni policjant obiecał Ewie S., że nie udzieli mediom informacji o biegu tych spraw. Tymczasem o zatrzymaniu zakonnicy prowadzącej pojazd pod wpływem alkoholu kamiennogórska policja informowała media niemal na bieżąco.

Wobec policjanta prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 10 tys. zł, zakazu opuszczania kraju oraz zawieszenia w czynnościach służbowych funkcjonariusza policji. Mężczyźnie grozi za zarzucane mu czyny kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

gaku, http://www.studentnews.pl...?s=221&pok=6418

Jazda w stanie nietrzeźwym
Alkohol może w poważny sposób wpływać na zdolność prowadzenia pojazdu. Maksymalne dopuszczalne stężenie alkoholu wynosi 80 mg alkoholu na 100 ml krwi czyli 35 mikrogramów alkoholu w 100 ml wydychanego powietrza. Za jazdę w stanie nietrzeźwym grożą wysokie grzywny.

Półlitrowa butelka wódki okazała się pechowa dla mieszkańca gminy Drawno. Pijany mężczyzna jechał swoim oplem kadettem, gdy szkło wpadło mu pod pedał hamulca. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo.
Zdarzenie nie zrobiło na nim większego wrażenia - usnął za kierownicą - informują zachodniopomorscy policjanci.

Rozbity samochód znaleźli strażnicy Drawieńskiego Parku Narodowego na drodze między Borowcem a Barnimiem. Początkowo myśleli, że siedzący za kierownicą mężczyzna nie żyje lub jest nieprzytomny. Wskazywały na to jego zakrwawiona twarz i brak reakcji na pytania strażników. Dopiero później okazało się, że obrażenia są niegroźne, a mężczyzna po prostu śpi.

Kierowca opla, 45-letni mieszkaniec gminy Drawno Paweł S. w wydychanym powietrzu miał ponad 1,8 promila alkoholu. Samochód, którym jechał nie miał aktualnych badań technicznych ani polisy ubezpieczenia OC.

Paweł S. odpowie nie tylko za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości, ale również za złamanie orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Szamotułach mężczyzna miał orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów do 2011 roku. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

DOŻYWOTNI ZAKAZ PROWADZENIA JAKICHKOLWIEK POJAZDÓW !!! Nawet rowera po chodniku. W naszym kraju za małe są kary, żeby tacy debile jak ten powyżej opisany bali się poniesienia konsekwencji za popełnione czyny.
A jak złamie zakaz i wsiądzie za kółko - nieważne czy trzeźwy czy nie - łamiąc zakaz - ODSTRZELIĆ jako eliminowanie zagrożenia życia dla innych.

Wypijesz 2 piwa - możesz stracić auto na zawsze

Rządowy projekt wprowadza najbardziej radykalne w Europie rozwiązania w walce z plagą pijanych kierowców. Karą za jazdę w stanie nietrzeźwym będzie konfiskata samochodu. Na zawsze.
Brakuje już tylko podpisu premiera, aby projekt nowelizacji kodeksu karnego trafił do Sejmu.

Proponowana zmiana przepisów jest rewolucyjna. Podstawowa zmiana to przepadek samochodu prowadzonego przez kierowcę, który we krwi będzie miał co najmniej 0,5 promila alkoholu. Tyle ma się po wypiciu dwóch półlitrowych piw jedno po drugim. - Podobnie będzie, jeśli policjant stwierdzi, że kierowca znajduje się pod wpływem narkotyków - mówi Anna Adamczyk z Centrum Informacyjnego Rządu. Samochód, motocykl czy ciągnik stracą też ci, którzy po pijanemu spowodują wypadek lub uciekną z miejsca zdarzenia. Nawet jeśli byli trzeźwi, to ucieczka będzie traktowana jako próba ukrycia nietrzeźwości. Z ustawy będą wyłączone rowery i jachty.

O karze będzie orzekać sąd w trybie 24-godzinnym. Skonfiskowane pojazdy będą sprzedawane na licytacjach. Pieniądze uzyskane z aukcji trafią na konto Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw. Jeśli kierowca będzie współwłaścicielem auta, wpłaci kwotę stanowiącą równowartość należącej do niego części wozu. W przypadku, gdyby prowadził samochód pożyczony, służbowy lub kupiony na kredyt, pojazd nie zostanie mu zabrany, ale będzie musiał zapłacić karę - w wysokości równej jego aktualnej ceny.

Pijani kierowcy wciąż nie znikają z dróg powiatu wieluńskiego. Wysokie kary nie odstraszają ich od wsiadania za kierownicę po kilku „kolejkach”. Każdego miesiąca policjanci zatrzymują w Wieluniu i okolicach od 50 do 70 nietrzeźwych kierowców.

W tym roku zanotowaliśmy wzrost ujawnionych nietrzeźwych kierowców o 8,2% - mówi starszy aspirant Jarosław Siudmak z wieluńskiej drogówki - Społeczeństwo lekceważy sobie obowiązujące przepisy. Być może kary wciąż są za małe?
Wśród notowanych są zarówno starsi, jak i młodzi kierowcy. Bywa, że policjanci zatrzymują nietrzeźwych, którzy mają już odebrane Prawo Jazdy i prowadzą samochody wbrew orzeczeniu sądu. Zdarzają się osoby, które za to iż ponownie kierowały samochodem będąc w stanie nietrzeźwości, będą musiały odbyć karę pozbawienia wolności - dodaje starszy aspirant Siudmak.

Kary, jakie zapisano w Kodeksie Ruchu Drogowego za prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu, są zróżnicowane od stopnia stężenia alkoholu i rodzaju prowadzonego pojazdu oraz krotności zatrzymania kierowcy.
Najczęściej stosowane są grzywny w wysokości od 700 do 1500 złotych. Bywa jednak, że wielokrotnie zatrzymywanego kierowcę temperuje dopiero kara pozbawienia wolności na okres roku bądź dwóch lat.

Pijani kierowcy to od lat jeden z ważniejszych problemów bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Często takie zachowania prowadzą do tragedii.
Można ich jednak uniknąć. Jak? Odpowiedź jest prosta, choć niestety nie zawsze zrozumiała dla sporej rzeszy zamroczonych alkoholem kierowców.

Źródło: RZW

Kiedy wreszcie ludzie się nauczą żelaznej zasady - "PIŁES, NIE JEDŹ "

W ciągu pierwszych dni „długiego majowego weekendu” policjanci ruchu drogowego województwa łódzkiego odnotowali 29 wypadków, w których zginęły 3 osoby, a obrażenia ciała odniosły 34. Zatrzymano 99 nietrzeźwych kierujących pojazdami – są wśród nich kierowcy samochodów i rowerzyści.

W dalszym ciągu apelujemy do kierowców o bezpieczną jazdę i zastosowanie się do żelaznej zasady „piłeś – nie jedź”. Przypominamy, że na drogach całego kraju policjanci prowadza akcję „Prędkość” – podczas kontroli funkcjonariusze szczególną uwagę będą przywiązywali do stanu trzeźwości kierujących , sprawdzać będą także to czy wszyscy podróżujący mają zapięte pasy bezpieczeństwa, a najmłodsi siedzą w fotelikach lub specjalnych podstawkach. Pod lupę wzięty zostanie stan techniczny pojazdów, a każdy kto wykaże się ignorancją wobec ograniczeń prędkości musi liczyć się z surowymi konsekwencjami.

Źródło: http://tvk.wsm.wielun.pl/

pyt.1.
Szkoda skarbu Państwa, którego reprezentantem w tym momencie jest pracodawca - jak najbardziej jest pokryta. Zgodnie z prawem pracy pracodawca może obciążyć pracownika do wysokości 3 pensji i taki zakres mamy
pyt. 2.
Tak, będą bronić od momentu zgłoszenia do nas sprawy do momentu uprawomocnienia się wyroku bez znaczenia czy uniewinniającego czy skazującego.
Pyt. 3.
W standardowym zakresie są włączone sprawy dyscyplinarne
pyt. 4.
Wyłączenia odpowiedzialności:
a. Wyrządzone przez funkcjonariuszy / pracowników nieupoważnionych do prowadzenia pojazdów.
b. Wyrządzone z winy umyślnej.
c. Wyrządzone przez kierowców w stanie nietrzeźwym, po spożyciu alkoholu lub zażyciu narkotyków,
d. Eksploatacyjne tzn. wynikłe ze zużycia technicznego pojazdu, mienia powierzonego
e. Których wartość nie przekracza franszyzy integralnej w wysokości: 50,00 EURO (słownie: pięćdziesiąt Euro) wyrażonej w złotych polskich wg średniego kursu NBP z dnia wyrządzenia szkody.

[ Dodano: 2008-10-08, 11:34 ]

Trzeba wziąść pod uwagę że tacy ludzie jak np. dróżnik to osoby które odpowiadają za bezpieczeństwo zwykłych ludzi prowadzących np. pojazdy mechaniczne.

Dlatego też uważam, że wszyscy którzy nie chronią bezpieczeństwa innych ludzi powinni odpowiadać karnie za stworzenie takich zagrożeń, a tym samym nie szanują swojej pracy czego dowodem jest podjęcie pracy w stanie nietrzeźwości, przecież zawsze można sobie "wypić" ale już po skończonej służbie.

Pozdrawiam

W Legnicy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który jechał bez prawa jazdy, ale za to z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna prowadził samochód należący do swojego kolegi, by ten nie stracił swojego prawa jazdy.

Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 23-letniego kierowcy wykazało ponad 3, 5 promila. Mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy. Miał natomiast orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów za jazdę skuterem pod wpływem alkoholu.

Pasażerem samochodu był jego właściciel, 29-letni mężczyzna. On również był nietrzeźwy. W organizmie miał 2,5 promila alkoholu.

W trakcie przesłuchania policjanci ustalili, że obaj mężczyźni spożywali alkohol, a następnie wsiedli do samochodu...

Postanowili, że prowadził będzie ten, który nie ma prawa jazdy, gdyż - jak uznali - w przypadku zatrzymania przez policję nie będzie mu co zabrać.

Kierowca usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat dwóch, oraz zarzut złamania zakazu sądowego, za co grożą trzy lata więzienia.

Pasażer, czyli właściciel samochodu, usłyszał zarzut pomocnictwa w popełnieniu przestępstwa - kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grożą również dwa lata pozbawienia wolności.

W tej sytuacji zatrzymano mu również prawo jazdy.

źródło informacji: Policja

Greg, tu naprawdę nie chodzi o konkretne osoby czy konkretne przypadki. Nie raz bywało tak, że ktoś pisał posta w poszukiwaniu pomocy, często nieprecyzyjnie się taka osoba wyrażała, stąd post był nieczytelny bądź nie do końca było wiadomo o co konkretnie taka osoba pyta, czasami bywały wątpliwości czy taka osoba ma czyste intencje etc. I nie mam na myśli tutaj takich detali jak błędy techniczne czy nazewnictwo. Fakt jest taki, że odpowiadał ktoś z kadry specjalistów i taką osobę korygował, czy prośba o doprecyzowanie, bądź też wskazywała taka osoba jak znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania zakładając, że ta wiedza jest bardzo łatwo dostępna itp, taki nowy user wykazywał się wielkim oburzeniem, fochem, i co tam jeszcze, padały teksty, że nie chcemy pomóc...
Delikatny przykład:
http://www.kryminalistyka...?t=3446&start=0
Klient został standardowo ukarany przez sąd zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych na trzy lata za jazdę w stanie nietrzeźwości i chciał aby pomóc mu napisać odwołanie. Uprzejmie mu wyjaśniłem, iż odwołanie jest bezcelowe i, że efekty będą zgoła odwrotne od jego zamierzeń - wyjaśniłem dlaczego.

To ja krótko i na temat. Nie odbieraj tego jako, że nikt nie chce Ci pomóc, ale nie masz po co pisać. Mogłeś jeszcze dostać np 2 tyś. zł grzywny i stracić samochód. Skoro zostałeś zatrzymany za jazdę w stanie nietrzeźwości, to każdy sąd da Ci zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

[quote="jollyroger3"]
Dodatkowo chyba warto wspomnieć, że zawartość alkoholu we krwi pomiędzy 0,2 a 0,5 g/l oznacza stan po użyciu alkoholu. Odpowiada to zakresowi zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg/dm^3. Dopiero zawartość powyżej 0,5 g/l (czyli powyżej 0,25 mg/dm^3) uprawnia do mówienia o stanie nietrzeźwości.
Prowadzenie pojazdów w stanie po użyciu alkoholu jest "jedynie" wykroczeniem, a nie przestępstwem.
[/quote]

To stwierdzenie, choć prawdziwe, wymaga jednak uzupełnienia: Stan nietrzeźwości zachodzi nie tylko wtedy, kiedy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promille (lub 0,25 mg/l wydychanego powietrza), ale TAKŻE wtedy, gdy stężenie to PROWADZI DO PRZEKROCZENIA podanych wartośći! (art. 115 par. 16 kodeksu karnego)
To oznacza, że można być NIETRZEŹWYM, mając we krwi 0,1 promille alkoholu!
Inymi słowy, lepiej nie wsiadać za kierownicę po wypiciu jakiegokolwiek alkoholu, dopóki nie będziemy PEWNI że został wydalony...
Pozdrawiam!

Witam!
Potrzebuję odpowiedzi na pytanie. Pracownikowi zabrano parwo jazdy za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości ( dodam ,że był to wypadek pracy). Sąd zastosował środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechnicznych.
A co z uprawnieniami do obsługi ciężkich maszyn budowlanych i drogowych?
Czy pracownik ten może obsługiwać te maszyny bez przemieszczania się, wykonując tylko wykopy na określonym placu budowy?

Witam!
Potrzebuję odpowiedzi na pytanie. Pracownikowi zabrano parwo jazdy za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości ( dodam ,że był to wypadek pracy). Sąd zastosował środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechnicznych.
A co z uprawnieniami do obsługi ciężkich maszyn budowlanych i drogowych?
Czy pracownik ten może obsługiwać te maszyny bez przemieszczania się, wykonując tylko wykopy na określonym placu budowy?

Witam - należałoby zadać sobie pytanie:
- Czy do obsługi tych maszyn budowlanych wymagane jest prawo jazdy
- Czy te ciężkie maszyny budowlane i drogowe zaliczane są do pojazdów mechanicznych
Myślę, że odpowiedź na te pytania będzie odpowiedzią co do dalszego zatrudnienia w/w byłego kierowcy na stanowisku operatora ciężkich maszyn budowlanych i drogowych.

Cytat z Kodesku Karnego
Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Co do 445 i innych: przede wszystkim nie wiedzieć czemu piszemy jednocześnie o obowiązku alimentacyjnym i odpowiedzialności deliktowej. Z mojej strony w tej kwestii EOT, tym bardziej że to oftop, jest o tym inny wątek i wystarczy.
Co do całej reszty, w sprawach odpowiedzialności karnej nie jest dopuszczalne stosowanie wykładni rozszerzającej, a taką właśnie lansujesz twierdząc, że każda osoba znajdująca się na jachcie jest członkiem załogi, a każdy członek załogi odpowiada jak prowadzący pojazd.
Idea liberalizacji żeglarstwa nie jest w Polsce źródłem prawa.

edit

Zainteresowałem się intoksykacją. Owóż wg tegoż rozporządzenia, które cytował Jurmak, intoksykacja to jest stan nietrzeźwości. Tymczasem przepisy karne wyraźnie odróżniają stan pod wpływem (0,2-0,5 prom.) od nietrzeźwości (0,5+ prom.), co oczywiście nie przeszkadza policji rzecznej utożsamiać intoksykacji z wpływem (więcej), z drugiej jednak strony zawężając prowadzenie pojazdu do "kierownika statku" (tamże).

Z FAQ na mazury.info.pl:

Cytat z Kodesku Karnego
Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Komentarz: Jacht płynący na silniku jest pojazdem mechanicznym w rozumieniu przepisów. Szlak żeglowny jakim są Wielkie Jeziora Mazurskie jest (wodną) drogą publiczną, a jacht płynący pod żaglami, kajak, czy rower wodny jest innym pojazdem.

Wzmożone kontrole na trasach wiodących do granicy prowadzą w piątek lubuscy policjanci. Ich celem jest ograniczenie liczby wypadków i wyłapywanie piratów drogowych - poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. Agata Sałatka.

Policyjne patrole - około 20 oznakowanych i nie oznakowanych radiowozów - patrolują drogi krajowe nr 2, 12, 29 i 32. Wszystkie one prowadzą do polsko-niemieckich przejść granicznych. Wykorzystywane są wideoradary, fotoradary. Zorganizowano wiele punktów kontrolnych.

"Szczególna uwagę zwracamy na kierowców tirów, często przemęczonych długą jazdą. Sprawdzany jest czas ich pracy i stan techniczny pojazdów, także autokarów. Niestety właśnie tiry na drogach pogranicza często uczestniczą w wypadkach" - powiedziała Sałatka.

Od początku roku w regionie doszło do 675 wypadków, zginęło w nich aż 136 osób, a prawie tysiąc zostało rannych. Sprawcami 113 wypadków byli nietrzeźwi kierowcy i piesi.

"Mimo, że policja cyklicznie prowadzi podobne akcje kierowcy nadal jeżdżą niebezpiecznie. Przekroczenie prędkości, nierzadko o kilkadziesiąt kilometrów, czy też nieprawidłowe wyprzedzanie i wymuszanie pierwszeństwa to najczęstsze przyczyny tragicznych w skutkach wypadków" - powiedziała Sałatka.

Właśnie podczas wyprzedzania na drodze lokalnej z Drezdenka do Krzyża doszło w piątek przed południem do wypadku, w którym zginęli pasażer i kierowca busa. "Kierowca nie opanował pojazdu podczas wyprzedzania, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Zginął na miejscu, podobnie jak jego pasażer" - powiedział Andrzej Kulesza z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp.

Źródło: interia.pl

Pasażer pijanego to przestępca

W Legnicy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który jechał bez prawa jazdy, a za to z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jego pasażer też był pijany i grozi mu odpowiedzialność karna.
Mężczyzna prowadził samochód należący do swojego kolegi, by ten nie stracił swojego prawa jazdy. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 23-letniego kierowcy wykazało ponad 3,5 promila. Mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy. Miał natomiast orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, za jazdę skuterem pod wpływem alkoholu.
Pasażerem samochodu był jego właściciel. 29-letni mężczyzna również był nietrzeźwy. W organizmie miał 2,5 promila alkoholu. W trakcie przesłuchania policjanci ustalili, że obaj mężczyźni spożywali alkohol. Postanowili, że prowadził będzie ten, który nie ma prawa jazdy, gdyż w przypadku zatrzymania przez policję nie będzie mu co zabrać.
Kierowca usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, za co grozi odpowiedzialność karna pozbawienia wolności do lat dwóch oraz zarzut złamania zakazu sądowego, za co grożą trzy lata pozbawienia wolności.
Pasażer, czyli właściciel samochodu usłyszał zarzut pomocnictwa w popełnieniu przestępstwa; kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grożą dwa lata pozbawienia wolności. W tej sytuacji zatrzymano mu również prawo jazdy.

Źródło: Komenda Główna Policji

10 października 2006 r. o godz.18:00 policjanci w Legnicy zatrzymali do kontroli pojazd marki Renault, którym kierowała 26-letnia mieszkanka Legnicy. Obok niej na miejscu pasażera siedział jej 32-letni mąż. W trakcie interwencji funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna uczył żonę jazdy samochodem.

Podczas dalszej kontroli okazało się, że oboje nie posiadają uprawnień do prowadzenia pojazdów. Ponadto oboje byli nietrzeźwi. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie wykazało, że kobieta ma 2,34 promila alkoholu w organizmie, natomiast "instruktor nauki jazdy" 1,52 promila alkoholu w organizmie. Po wykonaniu czynności małżeństwo zostało zwolnione do domu.

Jakież było zdziwieni policjantów, gdy jeszcze tego samego dnia o godz. 21:40 patrol policyjny zatrzymał ponownie 32-latka. Mężczyzna kierował samochodem jadąc ul. Sejmową w Legnicy. Ponownie sprawdzono jego stan trzeźwości - wynik badania był nieco wyższy 1,56 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w Miejskiej Izbie Wytrzeźwień w Legnicy.

Zatrzymanym osobom za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

PoRD
Art. 135. 1. Policjant:
1) zatrzyma prawo jazdy za pokwitowaniem w razie:
a) stwierdzenia, że kierujacy pojazdem znajduje sie w stanie nietrzezwosci lub w stanie po użyciu alkoholu albo srodka działajacego podobnie do alkoholu,
b) stwierdzenia zniszczenia prawa jazdy w stopniu powodujacym jego nieczytelnosc,
c) podejrzenia podrobienia lub przerobienia prawa jazdy,
d) gdy upłynał termin ważnosci prawa jazdy,
e) gdy wobec kierujacego pojazdem wydane zostało postanowienie lub decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy,
f) gdy wobec kierujacego pojazdem orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów lub wydano decyzje o cofnieciu prawa jazdy,
g) przekroczenia przez kierujacego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego,
h) przekroczenia przez kierujacego pojazdem, w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego;
2) może zatrzymac prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestepstwo lub wykroczenie, za które może byc orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.


może zatrzymac ale nie musi
i skoro kierowca nie ma zatrzymanego prawa jazdy to może jeździć


Statystyka - odpowiedzialność dyspozytora - dotyczy ewidentnie diagnostów

Art. 179
Kto wbrew szczególnemu obowiązkowi dopuszcza do ruchu pojazd mechaniczny
albo inny pojazd w stanie bezpośrednio zagrażającym bezpieczeństwu w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym lub dopuszcza do prowadzenia pojazdu mechanicznego albo
innego pojazdu na drodze publicznej przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości,
będącą pod wpływem środka odurzającego lub osobę nie posiadającą wymaganych
uprawnień, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Nieznam się za bardzo, ale jak dla mnie to jednak ten przepis dotyczy tylko dyspozytora, nie da się podciągnąć pod to diagnostę. Ale oczywiście mogę się mylić.

Rządowy projekt wprowadza najbardziej radykalne w Europie rozwiązania w walce z plagą pijanych kierowców.

Karą za jazdę w stanie nietrzeźwym będzie konfiskata samochodu. Na zawsze - pisze "Dziennik".

Brakuje już tylko podpisu premiera, aby projekt nowelizacji kodeksu karnego trafił do Sejmu.

Proponowana zmiana przepisów jest rewolucyjna. Podstawowa zmiana to przepadek samochodu prowadzonego przez kierowcę, który we krwi będzie miał co najmniej 0,5 promila alkoholu. Tyle ma się po wypiciu dwóch półlitrowych piw jedno po drugim.

"Podobnie będzie, jeśli policjant stwierdzi, że kierowca znajduje się pod wpływem narkotyków" - mówi Anna Adamczyk z Centrum Informacyjnego Rządu. Samochód, motocykl czy ciągnik stracą też ci, którzy po pijanemu spowodują wypadek lub uciekną z miejsca zdarzenia. Nawet jeśli byli trzeźwi, to ucieczka będzie traktowana jako próba ukrycia nietrzeźwości. Z ustawy będą wyłączone rowery i jachty.

O karze będzie orzekać sąd w trybie 24-godzinnym. Skonfiskowane pojazdy będą sprzedawane na licytacjach. Pieniądze uzyskane z aukcji trafią na konto Funduszu Pomocy Ofiarom Przestępstw. Jeśli kierowca będzie współwłaścicielem auta, wpłaci kwotę stanowiącą równowartość należącej do niego części wozu. W przypadku, gdyby prowadził samochód pożyczony, służbowy lub kupiony na kredyt, pojazd nie zostanie mu zabrany, ale będzie musiał zapłacić karę - w wysokości równej jego aktualnej ceny.

artykuł z www.poboczem.pl fajna stronka, polecam

Nocny pościg za Fiatem 126p w Zabrzu

Godzina 1.30 w nocy z 11/12 stycznia – trzaskający mróz nie zapowiadał policjantom sekcji ruchu drogowego, że za chwilę będą prowadzić pościg za nietrzeźwym kierowcą. Funkcjonariusze widząc wyjeżdżający ze stacji paliw przy Placu Teatralnym samochód m-ki Fiat 126p, którego kierowca nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, postanowili dokonać zatrzymania.

Kierujący pojazdem oraz jego pasażer za nic mieli sygnały świetlne radiowozu. Wąskimi, zmrożonymi ulicami K.Miarki, G.św.Anny, Dubiela, Niedziałkowskiego trwał pościg. Ze względu na bardzo trudne warunki drogowe policjanci mając na uwadze bezpieczeństwo postanowili jechać za uciekającym samochodem planując jego zatrzymanie na prostym odcinku ulicy Mikulczyckiej. Tam jednak doszło do zwrotu akcji, gdyż na wysokości zakładu “Mostostal” z jadącego Fiata 126p wyskoczył jego pasażer, natomiast kierowca kontynuował ucieczkę.

Ta zakończyła się na ogrodzeniu posesji na łuku ulicy Mikulczyckiej na wysokości skrzyżowania z ulicą Moniuszki. Kierowcą “malucha” okazał się 26-letni mieszkaniec dzielnicy Mikulczyce. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jednocześnie ustalono, że zatrzymany posiada sadowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Sprawca trafił do policyjnego aresztu, natomiast jego kolega, 21-letni kaskader trafił na obserwację do szpitala. Także u niego stwierdzono znaczną ilość alkoholu.

Marcim B., Yvvone, a posiadacie na ten temat jakas konkretna i uzasadniona wiedze

Skoro dostał zakaz prowadzenia pojazdów kategorii B to chyba logiczne, że nie może również nimi jeździć podczas kursu prawa jazdy, prawda (chociaż w Polsce to różnie bywa...)? Pogrzebię w internecie, może coś się znajdzie...

A i mam coś...
Zgodnie z treścią art. 84 kk, sąd może po upływie połowy okresu, na który orzeczono środek karny, uznać go za wykonany, jeżeli skazany przestrzegał porządku prawnego, a środek karny był w stosunku do niego wykonywany przynajmniej przez rok. Niestety, możliwość ta została wyłączona w przypadku, gdy zakaz prowadzenia pojazdów orzeczono w stosunku do osoby będącej w stanie nietrzeźwości.

Źródło: http://e-prawnik.pl/wyrok...wne,prawo-karne

A tu chyba można znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie
Zakaz oznacza, że do momentu jego zakończenia nie może Pan prowadzić pojazdu.

Jeśli oczywiście wierzyć internetowi... No ale inne rozwiązanie byłoby nielogiczne.
Podejrzewam, że teorię możesz "zrobić", ale z jazdami musiałbyś się wstrzymać. Dodam, że egzamin teoretyczny jest ważny pół roku od zaliczenia go.

Gdy zawartość alkoholu we krwi wynosi lub prowadzi do stężenia od 0,2‰ do 0,5‰ (lub obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3) - określa się to jako stan po użyciu alkoholu.

Gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5‰ (a w wydychanym powietrzu jest go więcej niż 0,25 mg w 1 dm3), wówczas jest to stan nietrzeźwości.

W Polsce dopuszczalny poziom stężenia alkoholu we krwi kierowcy wynosi do 0,2 promili.

(Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, z dn. 26.10.1982 r.) Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.

Prawo o ruchu drogowym zabrania kierowania pojazdem, prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem osobie w stanie nietrzeźwości, w stanie po spożyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu. (art. 14 Ustawy z dn. 20.06.1997 roku, Dz. U. 1997.98.602)

Nietrzeźwy mężczyzna zgłosił się do komendy miejskiej policji w Białymstoku. Oznajmił, że nie ma pewności, czy może prowadzić auto. Gdy okazało się, że jest pijany, a na badanie przyjechał... samochodem, policja zatrzymała mu prawo jazdy.

Tomasz Krupa z komendy miejskiej policji w Białymstoku poinformował, że alkomat wskazał w wydychanym przez mężczyznę powietrzu ponad 1,5 promila alkoholu.

33-latek, mieszkaniec okolic Bielska Podlaskiego (ok. 50 km od Białegostoku) zgłosił się przed południem do białostockiej komendy, by - jak mówił - sprawdzić, czy może spokojnie wrócić do domu samochodem.

Kiedy było już wiadomo, że mężczyzna jest nietrzeźwy, policjanci zainteresowali się, w jaki sposób 33-latek dotarł do komendy.

Okazało się, iż jeden z funkcjonariuszy widział, że 33-latek dotarł na policję... za kierownicą swojego samochodu. Zatrzymano mu więc prawo jazdy. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.

Policjanci z Głogowa (Dolnośląskie) zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę, który prowadził auto i spowodował kolizję, trzymając na kolonach swego 8-letniego syna.
- 45-letni mężczyzna miał prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie - poinformował rzecznik głogowskiej policji, Romuald Szyszka.

Samochód prowadzony przez mężczyznę uderzył w betonowe ogrodzenie przy jednej z posesji. Jak ustalili policjanci, gdy doszło do kolizji, za kierownicą siedziały... dwie osoby. - Drugim kierującym był 8-letni syn zatrzymanego, który siedział na kolanach taty i razem z nim prowadził samochód. Na szczęście żadnemu z nich nic się nie stało - powiedział Szyszka.

Nieodpowiedzialnemu ojcu przedstawiono zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia własnego dziecka. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
pobrano z www.onet.pl

Nieodpowiedzialny kierowca autokaru

Dziś rano policjanci po otrzymanej telefonicznej informacji udaremnili wyjazd wycieczkowego autokaru. Dzieci razem z rodzicami miały jechać do Zakopanego. Okazało się, że kierowca który miał prowadzić pojazd miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.
Dziś o godz. 4.30 policjanci Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie skontrolowali na ul. Królewskiej autokar, który zabrać miał dzieci z rodzicami na wycieczkę do Zakopanego. Siostra zakonna, która była jedną z organizatorek wycieczki miała podejrzenie, że kierowca pojazdu mógł być nietrzeźwy.

Jej podejrzenia zostały potwierdzone przez policjantów. Po badaniu okazało się, że 49-letni mężczyzna miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze udaremnili jego dalszą jazdę zatrzymując mu prawo jazdy. Właściciel firmy zapewnił drugiego kierowcę, który zabrał wycieczkę w dalszą drogę. 49-letni mieszkaniec Lublina za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia.

POLICJA

jestem przeciwny pływaniu pod wpływem alkoholu... ale co to znaczy pod wpływem?
całkiem często napiję się w trakcie dnia na wodzie jedno czy dwa piwka i nie uważam, aby miało to komuś szkodzić. raz w życiu prowadziłem łódkę w stanie większej nietrzeźwości i więcej już tego nie zrobię. nic się nie stało, dzięki Bogu, ale uważam, że był to błąd.
jednak nie mam żadnego pomysłu na rozwiązanie formalne tej kwestii, w sensie np. dopuszczalnej zawartości alko we krwi podczas prowadzenia jachtu (za absolutnie absurdalny uważam limit samochodowy jak i przepis traktujący prowadzącego jacht na pomocniczym silniczku jak kierującego pojazd mechaniczny po drodze publicznej - a absurdalny przepis staje się martwy...). najlepiej, żeby w tej kwestii każdy kierował się własnym wyczuciem i zdrowym rozsądkiem, ale jak z tym bywa, to widać na Mazurach każdego roku coraz wyraźniej...

Jeszcze jedno. Problemem jest też to, że nie ma jasnej definicji co to jest pojazd mechanicznym, choć w kodeksie karnym i w kodeksie wykroczeń jest sankcja za prowadzenie pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym, wodnym i powietrznym w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem alkoholu.
Znalazłem za to definicję pojazdu mechanicznego w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, w art. 2 ust. 1, p. 10:
10) pojazd mechaniczny:
a) pojazd samochodowy, ciągnik rolniczy, motorower i przyczepa określone
w przepisach ustawy - Prawo o ruchu drogowym,
b) pojazd wolnobieżny w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo o ruchu
drogowym, z wyłączeniem pojazdów wolnobieżnych będących w posiadaniu
rolników posiadających gospodarstwo rolne i użytkowanych w
związku z posiadaniem tego gospodarstwa;

To tak przy okazji.

Jeszcze jedno. Problemem jest też to, że nie ma jasnej definicji co to jest pojazd mechanicznym, choć w kodeksie karnym i w kodeksie wykroczeń jest sankcja za prowadzenie pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym, wodnym i powietrznym w stanie nietrzeźwym lub pod wpływem alkoholu.

Kolego Mariuszu jestem pewien ,że nasi posłowie juz to załatwia przy okazji specjalnej ustawy o karaniu narciarzy na stokach . Grzywna 5 tys zabranie wszelkicj dokumentów do świadectwa ukończenia przedszkola włącznie i oczywiscie przepadek jachtu jako narzędzia przestępstwa

Starosta Piotr Woroniak stawił się dzisiaj w Prokuraturze Rejonowej w Kamiennej Górze, gdzie został mu przedstawiony zarzut z artykułu art. 178a § 1 Kodeksu Karnego, który stanowi: "Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." Prokurator Rejonowy w Kamiennej Górze potwierdził, że Woroniak został przesłuchany i teraz będą prowadzone czynności procesowe. Jak donosi forum dyskusyjne do Kamiennej Góry starosta udał się autobusem o godzinie 6:10, a nie samochodem slużbowym z kierowcą.

Jadąc przez Gnojnicę mieszkaniec naszego powiatu zobaczył leżący w rowie samochód. Powiadomił Policję. Okazało się, że mężczyzna siedzący za kierownicą tego pojazdu był pijany.

Dzisiaj, tuż po północy, dyżurny komendy powiadomiony został przez mieszkańca gminy Wielopole Skrzyńskie, że w rowie przy drodze biegnącej przez Gnojnicę leży samochód. Z informacji tej wynikało, że w aucie tym na siedzeniu kierowcy siedzi nietrzeźwy mężczyzna, który trzyma ręce na kierownicy. Zawiadamiający próbował kilkakrotnie nawiązać kontakt z mężczyzną siedzącym w samochodzie, jednak bez skutku. Na miejsce natychmiast udał się patrol ropczyckiej policji. Policjanci po wielokrotnych próbach wylegitymowali mężczyznę. Okazał się nim 39-letni mieszkaniec Ropczyc. Rozmowa z mężczyzną była bardzo utrudniona. Nie mógł on również wyjść z samochodu o własnych siłach. Udało mu sie wydostać dzięki pomocy policjantów. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna ten ma prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z Ropczyc.
Mężczyzna może odpowiedzieć za kierowanie w stanie nietrzeźwości samochodem oraz za spowodowanie kolizji drogowej.

www.podkarpacka.policja.gov.pl

Każda osoba siadająca za kierownicę pod wpływem narkotyków stanowi realne zagrożenie dla siebie oraz życia i zdrowia innych użytkowników dróg. Nawet najmniejsza ilość środków odurzających w organizmie prowadzi do drastycznego zmniejszenia zdolności kierowania pojazdem.

Dlatego, od godzin porannych 13 lutego 2009 roku do godziny 6 w dniu 14 lutego, policjanci jeleniogórskiej drogówki przeprowadzą akcję pod kryptonimem Narkotyki”.

PRZYPOMINAMY

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

info: KMP Jelenia Góra

Czy przydrożne drzewa mają zastąpić nieudolność policji w ściganiu pijanych kierowców?
Czy w centrum miasta przy przystankach autobusów miejskich, będziemy sadzić drzewa żeby zapobiec tragediom ?
Czy szosy i autostrady obudować betonowym murem , bo policja nie może dać sobie rady z pijakami ?
A może wzorem zachodniej policji zaostrzyć kary dla pijanych kierowców..
Dlaczego do tej pory nikt nie uchwalił dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwym ?
W ludziach tkwi problem ...nie w drzewach..
Wiesz Piotrek doskonale jak te sprawy mają się w świecie, więc nie wstawiaj tu banialuków o drzewach pierwszej pomocy...

Komendant dostanie dwa lata za promile?

Dwa lata więzienia grozi Leszkowi G., byłemu zastępcy komendanta Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Były policjant prowadził samochód po pijanemu. W chwili zatrzymania miał we krwi ponad 2 promile. Leszek G. został zatrzymany 19 kwietnia, kilka minut po północy na alei Legionów Polskich w Krzeszowicach.

Policjanci drogówki zatrzymali go do rutynowej kontroli, ponieważ samochód jechał pod prąd. Razem z Leszkiem G. w samochodzie jechała druga osoba. Gdy kierowca wysiadł z samochodu, policjanci od razu zauważyli, że nie jest trzeźwy. Wskazywało na to jego zachowanie. Standardowo, jak zwykle w takich przypadkach, kierowcy pobrano krew do badania - poinformował Dariusz Nowak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Krew byłego komendanta zbadano w Instytucie Ekspertyz Sądowych. Badanie wykazało, że miał 2,1 promila alkoholu we krwi, gdy prowadził samochód. Leszek G. nie ma na razie postawionych żadnych zarzutów. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym grozi mu 2 lata więzienia. (MST)

za:http://wiadomosci.wp.pl/kat,,statp,UHJ6ZWdssWQgcHJhc3k%3D,wid,8853166,wiadomosc.html

Witam

We wrzesniu 2003 roku jechałem rowerem i zostałem zatrzymany przez policję,
stwierdzono u mnie 1,04 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Zabrano mi
prawo jazdy. Dzisiaj dostałem wyrok nakazowy (listownie) z oskarzeniem
o "umyslne naruszenie zasad bezpieczenstwa w ruchu ladowym, okreslone w
art.45ust.1 prawa o ruchu drogowym w ten sposob, iz kierował rowerem w stanie
nietrzezwosci (1,04%% alkoholu w wydychanym powietrzu)" tj. o czyn z art. 178a
par. 2 k.k.

Sad orzekl w związku z art. 33 paragraf 1 i paragraf 3 k.k. kare 50 stawek
dziennych grzywny.
Na podstawie art. 42 paragraf 2 k.k. w zw. z art.43 paragraf 1 k.k. w zw. z
art.39 pkt 3 k.k. w zw. z art.502 paragraf 2 k.p.k. orzeka wobec oskarzonego
srodek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdow mechanicznych w
ruchu powietrznym , wodnym i ladowym na okres 2 lat.

Sprawa wyglada tak:
Decyzje dostalem dzisiaj 1 marzec 2004, ze wyrok zostal wydany 29 stycznia
2004.
Na kopercie jast data nadania 17 luty 2004

ze zaznaczone jest ze okres siedmiu dni liczony jest od daty wyroku (29 styczen
2004)
cytat : " oskarzonemu i oskarzycielowi przysluguje prawo wniesienia sprzeciwu
do sadu, ktory wydal wyrok nakazowy, w terminie zawitym (tj. nieprzekraczalnym)
7 dnin od dnie tego wyroku (art.506 paragraf 1 kpk). Prezes sadu odmawia
przyjecia sprzeciwu, jezeli zostal wniesiony po terminie lub przez osobe
nieuprawniona (art. 506 paragraf 3 kpk).
W razie wniesienia sprzeciwu wyrok nakazowy traci moc a sprawa podlega
rozpoznaniu na zasadach ogolnych." koniec cytatu.

Czy moge sie odwolac od decyzji skoro dotarla ona dopiero dzisiaj?
Czy jest szansa na skrocenie okresu zabrania prawa jazdy?
Jak sformuowac pismo, jakich uzyc argumentow?

Bede wdzieczny za wszystkie sugestie i porady.
Pozdrowienia
Wojtek



| A jaką mogą dać 'satysfakcję gwarantowaną' za art.178a pkt.1?
| Nie to że chcę uniknąć kary (za grzychy trzeba pokutować), ale jestem
| ciekawy czy troszkę zjadą z grzywnej za dobrowolne poddanie się każe??

Już wynegocjowanie grzywny będzie sukcesem...
Choć od strony zatarcia skazania lepiej dostać pozbawienie wolności w
zawieszeniu na 2-3 lata niż grzywnę... Absurd.

Najlepiej byłoby warunkowe umorzenie/odstąpienie od wymierzenia kary +
zakaz prowadzenia pojazdów + świadczenie pieniężne (np.1000 zł).

| czy jednak sąd grodzki to lepsze wyjście??

Zaryzykować można. Do sądu zdążysz ;)


Dzięki. Optymizmem to nie trąci no ale cóż.
A swoją drogą. Jak jechałem 'nietrzeźwy' i nic więcej nie przeskrobałem to
od razu pozbawienie wolności??? coś nie zabardzo. Wiem że to jest naganne
(nie podlega dyskusji) ale takie środki to powinni stosować jak złapią drugi
raz. I nie piszcie czasem 'a jakbyś spowodował wypadek?' bo w mojej sytuacji
to nie było możliwe. Było po 22, pusta droga miejska (dosłownie) do
najbliższych zabudowań około 50 metrów, żadnego pieszego czy też pojazdu. Do
domu miałem jeszcze niecałe 100 metrów. Wiem bo pozwolili mi dojechać do
miejsca zamieszkania (z boku siedziała władza i spisywała dane). Także nie
było żadnego zagrożenia, co w protokole widnieje (podpisywałem to i
przeczytałem). Pomimo że i tak źle zrobiłem wogóle wsiadając za kólko
kierownicze, to jednak w sytuacji w jakiej prowadziłem nie mogłem stworzyć
żadnego zagrożenia, dlatego zdecydowałem się podjechać do domu te 400
metrów.

Ku przestrodze. Lepiej nie ryzykować tak jak ja, bo może źle się skończyć
dla samego ryzykanta. Nie ważne ile tam metrów czy kilometrów, lepiej nie
wsiadać. Jaki ja głupol - no cóż stało się i trzeba poniść konsekwencje.
Już nie wsiąde za kierownicę nawet na kacu.

Pozdrawiam

Przem


Tak sobie rozumuje. Czy na samochodzie sa twoje odciski? Kierownica,
lusterka, itp sprawy. Czy zawodnika co to sie oddalil a potem przyznal.
Jesli nigdy wczesniej nie kierowales tym pojazdem, bo zakladam ze jak
wysiadales to dotknales kierownicy, klamki od drzwi itp, a byl to samochod
tego goscia to ja bym twardo obstawial przy swoim ze nie prowadzilem i zadal
badania daktyloskopijnego, z jednoczesnym podwazaniem wiarygodnosci swiadka.
znam przypadek nieco inny gdy koles prowadzil, a twierdzil ze nie, tyle ze
mial pecha bo tylko on praktycznie powozil ta bryka i jedno pytanie wlasnie
o to czy maja zrobic badania daktyloskopijne rozwiazalo sprawe.
Nie wiem jak to faktycznie wyglada bo z prawem to za wiele nie mam do
czynienia, ale powodzneia.



Witam wszystkich serdecznie!
Mam problem, otórz kilka tygodni temu uczestniczyłem w kolizji drogowej
jako
pasażer siedzący z prawej strony obok kierowcy. Jechały autem 3 osoby.
Kierowca był trzeźwy natomiast ja i mój drugi kolega byliśmy po alkoholu.
Po
uderzeniu w słup kierujący doznał szoku i oddalił sie z miejsca zdarzenia,
a
ja zostałem uznany za kierującego w stanie nietrzeźwości. Prokurator
postawił mi zarzut i obecnie jestem juz podejrzany. Ja oczywiście nie
przyznałem sie do kierowania. Sprawca kolizji zgłosił sie sam do
prokuratora
i przyznał do kierowania pojazdem. Prokurator jakoś nie chce dać temu
wiary
i utrzymuje ze to jest na pewno zmowa i ja kierowałem co nie jest prawdą.
Żaden ze świadków którzy byli na miejscu nie mówią ze ja kierowałem. Jak
sądze prokurator oparł sie na zeznaniach jednej osoby która twierdziła ze
wysiadalem drzwiami kierowcy, co jest prawdą gdyż drzwi prawe pasażera
były
zablokowane i nie mogłem ich otworzyć dlatego próbowałem wysiąść lewymi.
Proszę o poradę i ewentualną pomoc gdyż jestem teraz w ciężkiej sytuacji.
Jak udowodnić prokuratorowi ze nie ma racji, jak wyprowadzić go z błedu.
Dla
mnie sprawa jest oczywista. Co robić. Z góry dziekuję.



Jeżeli chodzi o odciski palców na kierownicy to raczej ich tam nie bedzie
gdyż kierownica posiada chropowatą, porowatą powierzchnie i nie ma
mozliwości zabezpieczenia jakichkolwiek linii papilarnych. Odciski mozna
zdjąć z gładkich i suchych powierzchni. Z tego co wiem nie zabezpieczono na
miejscu żadnych odcisków palców.
Tak sobie rozumuje. Czy na samochodzie sa twoje odciski? Kierownica,
lusterka, itp sprawy. Czy zawodnika co to sie oddalil a potem przyznal.
Jesli nigdy wczesniej nie kierowales tym pojazdem, bo zakladam ze jak
wysiadales to dotknales kierownicy, klamki od drzwi itp, a byl to samochod
tego goscia to ja bym twardo obstawial przy swoim ze nie prowadzilem i
zadal
badania daktyloskopijnego, z jednoczesnym podwazaniem wiarygodnosci
swiadka.
znam przypadek nieco inny gdy koles prowadzil, a twierdzil ze nie, tyle ze
mial pecha bo tylko on praktycznie powozil ta bryka i jedno pytanie
wlasnie
o to czy maja zrobic badania daktyloskopijne rozwiazalo sprawe.
Nie wiem jak to faktycznie wyglada bo z prawem to za wiele nie mam do
czynienia, ale powodzneia.

| Witam wszystkich serdecznie!
| Mam problem, otórz kilka tygodni temu uczestniczyłem w kolizji drogowej
jako
| pasażer siedzący z prawej strony obok kierowcy. Jechały autem 3 osoby.
| Kierowca był trzeźwy natomiast ja i mój drugi kolega byliśmy po
alkoholu.
Po
| uderzeniu w słup kierujący doznał szoku i oddalił sie z miejsca
zdarzenia,
a
| ja zostałem uznany za kierującego w stanie nietrzeźwości. Prokurator
| postawił mi zarzut i obecnie jestem juz podejrzany. Ja oczywiście nie
| przyznałem sie do kierowania. Sprawca kolizji zgłosił sie sam do
prokuratora
| i przyznał do kierowania pojazdem. Prokurator jakoś nie chce dać temu
wiary
| i utrzymuje ze to jest na pewno zmowa i ja kierowałem co nie jest
prawdą.
| Żaden ze świadków którzy byli na miejscu nie mówią ze ja kierowałem. Jak
| sądze prokurator oparł sie na zeznaniach jednej osoby która twierdziła
ze
| wysiadalem drzwiami kierowcy, co jest prawdą gdyż drzwi prawe pasażera
były
| zablokowane i nie mogłem ich otworzyć dlatego próbowałem wysiąść lewymi.
| Proszę o poradę i ewentualną pomoc gdyż jestem teraz w ciężkiej
sytuacji.
| Jak udowodnić prokuratorowi ze nie ma racji, jak wyprowadzić go z błedu.
Dla
| mnie sprawa jest oczywista. Co robić. Z góry dziekuję.



http://tinyurl.com/n23xk

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

z dnia 1 lutego 2006 roku

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w II Wydziale Karnym po rozpoznaniu dnia
1 lutego 2006 r. sprawy Mirosława Walczyka urodzonego 10 lipca 1953 roku syna
Jana i Zuzanny oskarżonego o to, że w dniu 29.09.2001 r. w Warszawie umyślnie
naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w art. 45 ust. 1
ustawy Prawo o Ruchu Drogowym w ten sposób, że będą w stanie nietrzeźwości
(2.02 promila, 2.14 promila alkoholu w wydychanym powietrzu) kierował
samochodem ciężarowym marki Jelcz nr rej. WGC – 8919)

to jest o czyn z art. 178a par 1kk

1) uznaje oskarżonego Mirosława Walczaka za winnego zarzucanego czynu,
stanowiącego występek z art. 178 a § 1 kk i za to na podstawie tego przepisu -
wymierza mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności:

2) na podstawie art. 42 § 1 i 2 kk oraz art. 43 § 1 pkt 1 kk orzeka wobec
oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres pięciu lat;

poprzez opublikowanie jego treści na stronach internetowych Komendy Stołecznej
Policji w Warszawie przez okres jednego roku;

4) na podstawie art. 63 par. 1 kk na poczet orzeczonej w punkcie 1) kary
pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od 30
listopada 2005 r. do 1 lutego 2006 r.;

5) na podstawie art. 63 par. 2 kk na poczet orzeczonego w punkcie 2) zakazu
zalicza oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od 29 września 2001 r. do 1
lutego 2006 r.;

6) na podstawie art. 624 par .1 kpk zwalnia oskarżonego z obowiązku
poniesienia kosztów procesu, którymi w całości obciąża Skarb Państwa.


http://www.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=1548

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

z dnia 2 września 2005 roku.

2 września 2005 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia II Wydział Karny na
podstawie artykułu 178a § 3 kk w związku z artykułem 50 kk orzeka podanie

internetowych Komendy Stołecznej Policji.

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w II Wydział Karny wydał wyrok do

oskarżony jest o to, że w dniu 16.06.2002 w Warszawie umyślnie naruszył zasady
bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w artykule 45 ust. 1 Ustawy Prawo o
Ruchu Drogowym w ten sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości (I
badanie 0,62 mg/l, II badanie 0,54 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu oraz
wyniku badania krwi 1,0 promila) kierował samochodem marki Fiat 126 p o nr
eej. WRF 9158

 to jest o czyn z art. 178 a § 1 kk

1) uznaje oskarżonego za winnego zrzucanego czynu, stanowiącego występek z
art. 178 a § 1 kk i za to na podstawie tego przepisu wymierza mu karę 8
miesięcy pozbawienia wolności:

2) na podstawie art. 42 § 1 i 2 kk w zw. z art. 43 § 1 kk orzeka wobec
oskarżonego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres dwóch lat;

3) na podstawie art. 49 a § 1 i 2 kk zobowiązuje oskarżonego do zapłaty 100
złotych na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża w Warszawie;

4) na podstawie art. 178 a § 3 kk w zw. z art. 50 kk orzeka podanie wyroku do

Stołecznej Policji w Warszawie;

5) na podstawie art. 624 § 1 kpk zwalnia oskarżonego z obowiązku poniesienia
kosztów procesu, którymi w całości obciąża Skarb Państwa;

6) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. Andrzeja Miklasa wynagrodzenie za
obronę z urzędu w wysokości łącznej 546 złotych.

Andrzej Browarek Zespół Prasowy KSP,


Zakres uprawnień Straży Gminnych

Uprawnienia strażników ustawodawca określił w art. 12 ustawy o strażach
gminnych. Można je sprowadzić do czterech grup :
udzielanie pouczeń i wydawanie poleceń,
legitymowanie osób w uzasadnionych przypadkach w celu ustalenia ich
tożsamości, ujmowanie osób stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie
zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także dla mienia i niezwłoczne
doprowadzanie ich do najbliższej jednostki Policji, żądanie niezbędnej
pomocy od instytucji państwowych i samorządowych, zwracanie się w nagłych
przypadkach, o pomoc do jednostek gospodarczych prowadzących działalność w
zakresie użyteczności publicznej oraz organizacji społecznych, a także do
każdej osoby o udzielenie doraźnej pomocy na zasadach określonych w ustawie
o Policji,
usuwanie pojazdów i blokowanie kół pojazdów w przypadkach określonych w
przepisach o ruchu drogowym,
wykonywanie czynności w postępowaniu w sprawach o wykroczenia, tj.
nakładanie grzywien w postępowaniu mandatowym za wykroczenia określone w
trybie przewidzianym przepisami o postępowaniu w sprawach o wykroczenia,
dokonywanie czynności sprawdzających, kierowanie wniosków o ukaranie do
kolegium do spraw wykroczeń, oskarżanie przed kolegium do spraw wykroczeń i
wnoszenie środków odwoławczych w trybie przewidzianym przepisami o
postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

W ramach wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego strażnicy
straży gminnych (miejskich) zostali uprawnieni do:
zatrzymywania pojazdów lub jadących wierzchem nie stosujących się do zakazu
ruchu w obu kierunkach,
sprawdzania dokumentów wymaganych w związku z kierowaniem pojazdem lub jego
używaniem,
usuwania, przemieszczania lub blokowania pojazdów w przypadkach i trybie
określonych w odrębnych przepisach,
uniemożliwienia kierowania pojazdem osobie, co do której istnieje
uzasadnione podejrzenie, że znajduje się ona w stanie nietrzeźwości lub w
stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu, do
czasu jej przekazania do dyspozycji Policji.

Szczegóły dotyczące zakresu i sposobu realizacji uprawnień, które wymienione
zostały w pkt. 2), doprecyzowała Rada Ministrów w rozporządzeniu z dnia 16
czerwca 1998 r. w sprawie zakresu i sposobu wykonywania przez strażników
gminnych niektórych czynności (Dz. U. Nr 84, poz. 536 z 1998 r. ).



| Stek bzdur. Sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i
| nie wnika jakie dokładnie masz uprawnienia. Stąd problem u kapitana
| Baranowskiego, który miał coś więcej niż PJ, gdyby był np. pilotem
| sytuacja byłaby identyczna...

A co z pilotami szybowców i balonów?


Art. 42.
§ 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w
razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko
bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności
popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę
osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji.

§ 2. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych
albo pojazdów mechanicznych określonego rodzaju, jeżeli sprawca w
czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie
nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca
zdarzenia określonego w art. 173, 174 lub 177.

Art. 173.
§ 1. Kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym
zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu [...]

Art. 174.
§ 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu
lądowym, wodnym lub powietrznym, ...

Art. 177.
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w
ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w
którym inna osoba odniosła obrażenia ciała lat 2.

Art. 178a.
§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub
powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka
odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania
inny pojazd niż określony w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Patrzac na numerki, to wydaje mi sie ze:
-zakazac prowadzenia rowerow, kajakow, jachtow, balonow i szybowcow
mozna [173.1] .. albo tylko rowerow, bo reszta nie pojazdy ?

-za prowadzenie jachtu, kajaka, szybowca lub balonu po pijaku
  zabrac PJ na samochod nie mozna, chyba ze przypisza art 174.

Za to jak ktos prowadzi jacht na silniku po kanale w stanie
nietrzezwosci, to w zasadzie PJ traci obowiazkowo :-)

J.