Wyniki wyszukiwania dla frazy: protokołem odbioru prac

Rozwiązanie tego problemu jest następujące:
- Umowa o dzieło bądz umowa zlecenie z terminem realizacji do dnia np
30Marca
- termin realizacji musi być opisany tak "umowa zostanie wykonana do 30
marca tylko w przypadku dostarczenia materiałów"
- do 20 Marca klient ma dostarczyć specyfikacje zadań oraz materiały w
formie elektronicznej
- 21 Marca wysyła się klientowi umowe z załącznikiem w którym jest opisane
"co jest przedmiotem umowy"
    i dokładnie wyszczególnione nasze zadania (koszenie trawnika od 7:00 -
7:15 z prędkościa V=2km/h ze wschodu na wschód, kolor kosiarki czerwony)
    Daje to nam pewność ze jak klient dnia 22 marca powie nam "niech pan
skosi trawnik z prędkoscią 2,1 km/h" mozemy mu powiedziec ze łamie warunki
umowy. Unikniecie nie przyjemnych sytuacji.
- Dostarczenie klientowi protokołu odbioru.
- Nie wykonujcie żadnych prac bez podpisania umowy

Miałem kiedyś klienta który chciał mi zlecic wykonanie serwisu www z umową
gdzie zakres opisanych prac to było wszystko na życzenie klienta
Uważajcie na takich cwaniaków bo życzeniem klienta może być umycie samochodu
zleceniodawcy przez wykonawce i będziecie musieli to zrobić
Jest jedno ale, ludzie nie podpisują umów na wykonywanie serwisów www
dlatego że nie mają legalnego oprogramowania ;)
Pozdrawiam serdecznie tych uczciwych
Sławek
http://qshop.com.pl



Mam do czynienia z firmami, które wdrożyły ISO. Z jednej się zwolniłem
kilka lat temu, nastał ogromny burdel, obecna firma, mająca ISO to też
pożal się boże. Zlecają mi roboty, więc skoro zlecają powinienem mieć
zlecenie... W praktyce wygląda to tak: zlecenie ustne -wykonanie prac -
odbiór z bezpośrednim inwestorem (z pominięciem mego zleceniodawcy) -
protokół odbiory pomiędzy mną (reprezentantem wykonawcy) a inwestorem -
faktura od wykonawcy (nie podwykonawcy - mnie) dla inwestora... A ja? Nie
mam protokołu pomiędzy mną a zleceniodawcą, bo nie mam zlecenia, a czas
leci, termin płatności się oddala...
Nie wspomnę już o gubionych często moich fakturach...

pzdr


Ja tak działam. Wszystko na umowy o dzieło.
Żadnej buchalterii, jakieś zusy-srusy to nie moja broszka
tylko zleceniodawcy. Ja wystawiam tylko rachunek na podstawie
protokółu odbioru pracy. Jeśli są to prace z prawami autorskimi
to możesz w umowie zaznaczyć, że obejmują cię 50% koszty uzyskania
przychodu, ale w umowie musi być mowa o przeniesieniu przynajmniej
pewnego zakresu praw autorskich ale o tym to już z prawnikiem,
który kuma to prawo.

Andrzej.



...
probuje zainstalowac na serwerze 3.12 karte 3coma 905B i nic z tego
nie
wychodzi......
czy ktos z szanownych grupowiczow uruchamial taka karte na 3.12?
...


Wyłącz tryb PNP, ustaw wyjście na RJ45 a nie "auto", i tryb pracy
"server", sprawdź czy jest "half duplex", po ustawieniu wszystkich
parametrów zrestartuj kompa i wejdź jeszcze raz w program
konfiguracyjny, puść standardowe testy, możesz jeszcze zrobić test
nadawanie-odbiór {ale musisz mieć drugi sprawdzony komp który będzie
odpowiadał}. Jeśli karta fizycznie działa to spisz przerwanie i port,
porównaj z konfiguracją w Novell-u, być może masz źle ustawione ramki,
źle zbindowane  protokoły lub coś w tym rodzaju.

  Z pozdrowieniami
          Dariusz Zygmunt
Inspektorat Stargard, O/O Szczecin



W przypadku gdy nie masz jasno określonego zakresu pracy, a nie
"budowa serwisu", to może być problem. Zawsze mogą się powołać na
nieskończoną prace. Po za tym mogą ciągać ciebie za rękojmie na prace i
będziesz trzepał aktualizacje do końca życia :(((


Nie - tu chyba nie będzie tak, bo:
1. Ma podpisane rachunki - czyli robota została odebrana
2. Serwis "wisi" w sieci - a to w zasadzie prawie protokół
zdawczo-odbiorczy.

Rękojmia - rozumiem, że chodzi Ci o rękojmie za wady fizyczne - też raczej
nie będzie wchodziła w grę.
Dzieło odebrane, serwis działa - co może się w nim zepsuć? To, że serwis się
zdezaktualizował (zakładając, że był aktualny w chwili odbioru dzieła) nie
może obciążać przyjmującego zamówienie.

Pozdrawiam,
MG
+_+
www.informacjaPRAWNA.pl


Dokładnie.
Umowę mam,


A protokol przyjecia dziela, czy cokolwiek co potwierdza
ze wykonales robote?

Portalii kręcą i kręcą i się wykręcają. W zasadzie mógłbym isć z tym do
sądu pracy tylko...


Jakiego sadu pracy? Jestes zatrudniony w tej Portalii? Pracowales
tam dlugoterminowo na umowy zlecenie? Chyba nie bardzo wiesz
o czym piszesz.

z tym zachodu niż to warte????


Jesli masz dowod na przekazanie dziela i masz umowe to wzywasz
listem poleconym za potwierdzeniem odbioru do platnosci.

Jak to nic nie da, mozesz ich posuwac cywilnie.


Mam może banalne pytania lecz potrzebowałbym na nie odpowiedzi :

1) Opisz strukturę funkcjonalą zestawu komputerowego i sposób jego działania.

2) Jakie minimalne wymagania musi spełniać komputer PC aby byc serwerem ?

3) Co to jest serwer i jakie musi realizować zadania (3 podstawowe) ? Jakie są
wymagania co do sprzętu ?

4) Co to jest hasło ? Jaka komenda służy do jego zmiany ?

5) Co to jest telnet ? Na czym polega praca terminalowa - wymień kilka
programów umozliwiających taką pracę (z szyfrowaniem i bez) ?

6) Wymień 5 programów do obsługi poczty w róznych systemach operacyjnych/

7) Opisz 3 różne sposoby odbioru/wysyłania poczty elektronicznej (ze względu na
tryb i środowisko pracy)

8) Na co należy zwrócić uwagę przy konfiguracji Outlook Express`a jeśli pocztę
chcemy odbierać z różnych komputerów ?

9) Co to jest Internet jaką ma strukturę i w jaki sposób funkcjonuje ? Jaki
protokół jest w nim stosowany ?

10) Wymień i opisz 4 najpopularniejsze usługi  w Internecie ?

11) co to jest serwer DNS ?

12) Co to jest FTP i FTP anonymus ? Podaj znane Ci programy klienckie.

13) Zasada działania usługi WWW. Co to jest HTTP, HTML, URL ?

14) Co to jest link (odnośnik) ? Wymień 3 rodzaje linków ?

15) Co to jest portal i vortal (przykłady) ?

16) wymień znane Ci darmowe sdytory HTML - opisz ich zalety i tryby pracy.

17) Co to jest klasa adresowa (przykłady). Jakie znasz ich rozaje ? Co to jest
routing ?


Hej,
Czy newsgate może zasugerować mi jak mówimy po angielsku na:

pismo przewodnie - introductory/opening letter?

martwe strefy - (w obchodach utrzymania ruchu PM) pewnie dead zones?

Karta Prac Postojowych - czy jest jakieś oficjalne określenie? czy nie jest
to po prostu "Shutdown Work Card"?

protokół odbioru prac - work acceptance protocol??

Jeszcze jedno: jak powiedzielibyście na "prace wielobranżowe" - chodzi o
prace wykonywane przez firmę prawdopodobnie na kilku wydziałach - ???

Z góry dziękuję,
Paweł


Jak tłumaczyć na angielski słowo 'protokół'
w zwrotach typu:

'protokół przekazania systemu do eksploatacji'
'protokół odbioru prac'

Domyślam się, że 'protocol' nie jest najlepszym
rozwiązaniem,
a wolałbym nie używać 'report'.

+ Paweł



Jak tłumaczyć na angielski słowo 'protokół'
w zwrotach typu:

'protokół przekazania systemu do eksploatacji'
'protokół odbioru prac'

Domyślam się, że 'protocol' nie jest najlepszym
rozwiązaniem,
a wolałbym nie używać 'report'.

+ Paweł


No ale to, zwłaszcza w przypadku pierwszym, jest właśnie "report".
Domyślam się, że "reportem" nazwałeś coś innego i nie chcesz, żeby Ci
się dublowało, ale to może mógłbyś tamto zmienić?
Słownik podaje jeszcze "act" ale wyłącznie w kontekście "protokołu
zdawczo odbiorczego".
Patrycja
---------------





Jak tłumaczyć na angielski słowo 'protokół'
w zwrotach typu:

'protokół przekazania systemu do eksploatacji'
'protokół odbioru prac'

Domyślam się, że 'protocol' nie jest najlepszym
rozwiązaniem,
a wolałbym nie używać 'report'.

~~
To drugie nazywam '(technical) acceptance report', ale to raczej mój własny
wymysł, więc nie wiem, czy Ci się do czegoś przyda.

Saulo


CIACH
sieci. Efektem prowadzonych działań mogą być planowane przerwy w dostępie do
sieci Polpak- T.


Właśnie przstała działac!

 W dniu 17 stycznia 2001 roku Dyrekcje Telekomunikacji Polskiej S.A. -
Centrum Systemów Teleinformatycznych "Polpak" oraz Ministerstwa Finansów
podpisały "Protokół Odbioru Sieci". Było to zakończenie realizacji umowy na
świadczenie usług transmisji cyfrowej w sieci Polpak- T. Polegać to będzie
na zapewnieniu łączności między jednostkami resortu finansów a Ministerstwem
Ministerstwa Finansów. Dodatkowo zainstalowano stały kanał wirtualny (PVC) ,
możliwy będzie stały dostęp do światowych zasobów sieci Internet.


Kanał wydzielili w isteniejącej sieci obniżając jej przepustowość dla zwykłych klientów
Umożliwiając tym samym pracownikom MF szybkie ściąganie gołych bab :)

Sieć Polpak-T pozwoli Ministerstwu Finansów na lepszą kontrolę, organizację
i koordynację pracy. Nowoczesne usługi teleinformatyczne jakie oferuje
Telekomunikacja Polska S.A.- Centrum Systemów Teleinformatycznych "POLPAK"
przyczyniają się w coraz większym stopniu do rozwoju wszystkich dziedzin
gospodarki .


Szczególnie poczty kurierskiej oraz chodowli gołebi pocztowych.

----------------------------
Marek Dyjor

----------
"Albo państwo znacjonalizuje obywateli albo obywatele sprywatyzują państwo." (Wprost)
"Gdzie polityka tam gnój, gdzie gnój tam ......"


Czy moge samodzielnie załozyc instalacje w swoim domku, posiadam SEP do 1
KV typu E
w zakresie montażu eksploatacji konserwacji zaznaczone wszystkie opcje
oprócz oświetlenia ulicznego i pomiarów.
W pracy zawodowej nie takie instalacje obsługuje ale chodzi mi o odbiór w
moim przypadku vatenfall.

Paweł


vatenfall żąda protokołu z pomiarów ochronnych.
Pomiary może wykonać osoba mająca E z dodatkowymi uprawnieniami pomiarowymi,
ale protokół z pomiarów może podpisac osoba z uprawnieniami D. Może to być
jedna i ta sama osoba ale musi mieć wszystkie potrzebne uprawnienia.


Hej!

| Uwaga: wpisuj do protokolu wszystkie dostrzezone usterki, ignoruj gadanie
| ze to nie istotne i ze jutro usuna.
| Jezeli czegos nie umiescisz w protokole lub zauwazysz pozniej, natychmiast
| zglaszaj na pismie do spoldzielni z potwierdzeniem na kopii.

I jakie szanse na wyegzekwowanie naprawy takich usterek niezgloszonych do
protokolu?


Część z nich może być wadami ukrytymi, które dają się stwierdzić dopiero
w dalszym praniu - u mnie była to np. gładź szpachlowa, która namiętnie
odpadała od ściany i sufitu... To możesz zgłaszać i domagać się naprawy
po odbiorze... Z innymi (jawnymi) może być problem.

BTW: woda z balkonów wyżej kapie idealnie na mój - czy jest to usterka?
Rozpryskuje się na stalowej barierce <mój balkon nieco wystaje z budynku,
tak około 4cmi zalewa mi balkon. Pomogło by zamocowanie spływu
na balkonie wyżej, ale spółdzielnia się miga. Dodam, że budynek jest
jeszcze nieodebrany.
Czy mogę żądać usunięcia tej usterki?
Jeśli możecie, to podajcie podstawę prawną... :-)



Jestem w końcowej fazie przeróbki domu, na którą to ze względu na zmianę
elewacji i sposobu użytkownaia niektóych pomieszczeń dostałem pozwolenie na
budowę. Wiadomo, że trzeba było a to przełozyć gniazdko, a to podłączyć CO
do innego grzejnika, ale robota była głównie budowlana (i takie też prace
wpisane są w dziennik).
...
prace instalatorskie. Pytanie - czy ZAWSZE muszą się w dzienniku podpisać ci
wszyscy branżowcy (mimo, że nie wykonywano żadnych poważnych prac związanych
z ich branżą), czy może jednak, jeśli prac takich nie było, to podpisy te
nie są potrzebne i wystarczy podpis Kierownika Budowy?


Będę pisał co u mnie w powiecie Pan z Nadzoru powiedział:

pozwolenie na prace ogolnobudowlane to tylko z tego sie rozliczasz,
jesli jakies inne prace to musisz miec wiecej kwitow.
Na kazdy element w pozwoleniu na budowe musisz miec:
a) kierownika z uprawnieniami
b) protokol odbioru podpisany przez Ciebie i kierownika
Na roboty zwiazane z wentylacja opinie kominiarza, a na przylacza i
instalacje elektryczne pomiary wykonane przez osobe z uprawnieniami.

Pozdrawiam
Igus'

BTW Oczywiscie jesli potrzeba to tez mapy geodezyjne z inwentaryzacja


Czesc

   Mam wielka prosbe do osob, ktore egzekwowaly swoje prawa
wobec wykonawcow partaczy o porade. Nie pisze w swoim imieniu,
ale chcialbym pomoc znajomym, ktorzy popadli w takie tarapaty.

   Wykonawca na zlecenie robil generalny remon mieszkania
i poza innymi drobiazgami spieprzyl (bo inaczej sie tego nie da
powiedziec) podloge. Otoz zamontowal podloge tzw. plywajaca
w taki sposob, ze w kilku miejscach ugina sie ona gdzies okolo
centymetra (prawdopodobnie predzej czy pozniej pekna piora
w tych miejscach). Jego partactwo poteguje fakt, ze sam zwrocil
uwage na nierownosc podlog i zalecil wykonanie wylewki
wyrownujacej na co poszlo mnostwo cementu, a przedstawione
mu pozniej usterki skomentowal w stylu "no tak, ale to nie byla
wylewka samopoziomujaca" /bez komentarzy/.

   Remont wykonywala firma (nie wiem o jakiej formie wlasnosci),
ale wystawili normalne rachunki. Co gorsza, niestety wlascicielka
podpisala protokol odbioru mieszkania. Odbior zostal dokonany
w grudniu '98. Jakie sa szanse roszczenia swoich praw i jakim
kosztem wlasnym (czas, nerwy i pieniadze), oczywiscie odpada
calkowicie roszczenie na drodze cywilnej. Bede wdzieczny za
wszelkie rady, szczegolnie od osob, ktore czegos takiego
doswiadczyly.

wosiek

PS.
Czy czas wszczecia roszczen ma jakies znaczenie dla sprawy.
Jakie granice czasowe wchodza w gre.


| Witam grupowiczów!
| Po wielu, wielu latach budowania ;) chcę dokonać odbioru budynku (dom
| 2-rodzinny).
| Gdy już udało mi się zgromadzić wszystkie dokumenty wyszczególnione w
| formularzu wniosku o wydanie pozwolenia na użytkowanie, Inspektorat
| Nadzoru Budowlanego zażądał dodatkowo zaświadczeń o przynależności do
| Izby Samorządu Zawodowego osób, które wystawiły mi protokoły sprawdzenia
| instalacji wewnętrznych.
| Ponieważ rzemieślnik który wystawił mi protokół sprawdzenia instalacji
| elektrycznej do Izb nie należy, mam problem i zastanawiam się, czy
| żądanie to ma podstawy prawne, gdyż na oficjalnej liście dokumentów
| wymaganych przez PINB takiej pozycji nie ma. W/w lista wymóg
| przynależności do Izb Samorządu Zawodowego stawia tylko kierownikowi
| budowy.
| Czy faktycznie może od mnie wymagać takiego dokumentu, czy też jest to
| nadinterpretacja przepisów przez urzędnika?

Prace kontrolno pomiarowe robi osoba posiadająca takiez uprawnienia wydawane
przez SEP. Nie musi miec uprawniec budowlanych a w konsekwencji
przynależnosci do izby.

W druga strone tez to dziala -ja mam uprawnienia projektanta, kierownika
budowy itp ale SEPowskie mi sie skonczyły (te trzeba odnawiac co 5lat) to
nie moge takiego badania przeprowadzic.

Spusc urzednika na drzewo :-)

b.





Na pewno masz to w umowie, ktora podpisales. Na ogol jest to sformulowanie
stwierdzajace, ze nieodebranie mieszkania jest rownoznaczne z rezygnacja z
niego.
A jesli chodzi o usterki, obowiazuja przepisy prawne. Czyli mozesz sie
domagac, jesli oni sie nie zgadzaja, mozesz wytoczyc im sprawe. Ogolnie:
prze%%&ne...


Przy odbiorze mieszkania pisze sie protokol przekazania w ktorym powinienes
wpisac wszystkie usterki i date ich usuniecia. Nie wywiazuja sie to pisemko
i do skutku.
Masz rok rekojmi na sprzedane mieszkanie i ew. usterki

Pozdrawiam
zonzi


Witam.
Poszukuje czegoś w rodzaju panelu operatorskiego,
do pracy w warunkach trudnych (duża wilgotność),
który w odrónieniu od w/w urządzenia pełniłby
funkcję terminala z wyświetlaczem znakowym 1,2
lub 4-wierszowym (alfanumerycznym) przeznaczonego
do komunikacji z PC/tem, nie natomiast do sterowania
procesem przemysłowym, (operator wprowadza dane
gdzieś na hali, które przesyłane są do kompa, z
możliwością odbioru informacji zwrotnej),
Najlepiej by było gdyby ów terminal posiadał,
wbudowany ptotokół komunikacyjny i oferował
listę pewnych rozkazów (komend ASCII), oczywiście
komputer miałby pełnić rolę  host/a, dodatkowo
obsługa odbywała by się poprzez RS-232C, RS-485
lub RS-422, a koszt byłby nie wyższy od 2 tyś zł
brutto.
Czy istnieje jakieś gotowe rozwiązanie tego typu
na rynku ?.
Powtarzam że nie interesuje mnie pełna funkcjonalność
jaką dają panele operatorskie, jedynie możliwość
komunikacji z hostem (PC-tem).
Proszę o pomoc,
pozdrawiam --makbed--


o ile sie nie myle omron ma udokumentowane protokoly do paneli - w 2kzl
powinny sie zmiescic
pzdr wojtek
www.neuron.zipnet.com.pl


Witam!

Czy komuś udało się zastosować jakiś protokół przesyłania danych
w eterze używając tych modułów?
...


witam
Robilem bardzo podobny projekt na swoja prace inzynierska. Protokol
transmisji rozwiazalem tak ze po kazdej nadanej "paczce" danych drugi modem
odsyla potwierdzenie. Jezeli ten pierwszy nie dostaje potwierdzenia
odczekuje jakas losowa wartosc czasu i ponawia nadawanie do skutku. Losowa
wartosc dlatego ze gdy obydwa modemy zaczna "mowic" do siebie jednoczesnie
to znacznie zwieksza to prawdopodobienstwo ze ktorys modem zacznie odbierac
prawidlowe dane. Dodatkowo moze wystapic sytuacja w ktorej jeden modem
odbiera dane po czym odslyla potwierdzenie i z jakichs wzgledow
potwierdzenie nie zostanie odebrane przez modem nadawczy - wtedy modem nada
drugi raz to samo. Aby uniknac takich podwojnie odebranych ramek dodalem bit
parzystosci kazdej ramki. Prosty protokol i okazal sie byc nadzwyczaj
skuteczny;] przesylalem w ten sposob cale pliki jednoczesnie przez obydwa
modemy. Fakt ze wystapienie kolizji znacznie spowalnia transmisje ale nie
wplywalo to na poprawnosc odbioru danych. Jedyne czego im brakowalo to sum
kontrolnych bo czsem zdazaly sie przeklamane pojedyncze bity.
pozdrawiam



jak tworzycie ramkę danych i weryfikujecie transmisję?
powiedzmy, że chcę przesłac do uC aktualny czas z komputera albo jakieś
ustawienia dajmy na to jakieś wartości np. aktualną cenę kilku walut,
oprócz tego ustawić kilka opcji a potem odczytać kilka danych z przebiegu
pracy urządzenia. w moim urządzeniu jest program główny i kilka przerwań.
fajnie by było aby transmisja niezakłócała pracy całego urządzenia w tym
sensie, żebym nie musiał zatrzymywać głównego programu na czas transmisji.
od dłuższego czasu próbuję ale ciągle coś jest nie tak. nie chodzi mi o
konkretne rozwiązanie w jakimś języku tylko o ideę. jak się np. przesyła
dane z kasy fiskalnej do peceta? skąd program wie, że to idzie akurat ta
wartość a nie inna i że nie została urwana w połowie. mi wychodzi
strasznie skomplikowana procedura analizująca dane. ja dla utrudnienia
albo ułatwienia (symulowania zakłóceń) zrobiłem łącze w podczerwieni i
muszę wyliminować przekłamania poza tym nie mam dodatkowych linii
informujących o gotowości uC do odbioru danych.


ja mam taki prosty protokół komunikacyjny z prockiem wysyłającym pakiety
danych cięgiem. W tym przyparku nie jest mi potrzebna każda informacja,
ale jak jest błąd, to muszę to wiedzieć. Dane z procka są kodowane na 7
bitach, tylko pierwszy bajt pakietu ma ustawioną 1 na MSB. Tak znajduję
początek pakietu. Potem wiem, że idą jeszcze 23 bajty (zero i 7 bitów
znaczących). Ten majdan dekoduję i mam 20 bajtów informacji (już 8
bitowe bajty) oraz jeden bajt CRC.

Waldek



| wydaje. Zjedzą Cię zakłócenia.
| Walnij RS485, w sensie: fizyczne połączenie jak RS485, drivery linii
| 485, co po tym kablu puścisz w sensie formatu transmisji, to pies...
Kuncepcja jest następująca: jeden port czyta Graya z anteny, drugi czyta
  takiego samego graya tyle, że w "nastawniku" albo dane z równoległego
w PC, trzeci zapala ledy na róży wiatrów i numeryczny (led lub lcd -
wszystko jedno. jak się wszystko zgadza to praca się kończy. dzięki
temu, że położenie jest z kodu a nie z impulsatora unikam konieczności
kalibracji.


Postaw ,,na górze'' przy róży wiatrów jeden mikrokontroler np.
AT90S2313 czy coś tej wielkości. Dołóż mu na port szeregowy driver
RS-485. To jest - po ludzku mówiąc - taki MAX232 dla RS485. Postaw
drugi kontroler przy nastawniku na dole. Daj mu też RS485. Łączysz to
kablem i ,,gadasz'' normalnie szeregowo. RS485 z założenia po dwóch
kablach komunikuje się na raz tylko w jedną stronę, drivery mają
pin ,,nadawanie/odbiór''. Podpinasz ten pin do I/O procka.

Jeśli potrzebujesz, żeby przesył danych szedł tylko w jedną stronę, to
sprawa jest prosta: jeden nadawanie, drugi na fest odbiór i tyle. Jak
muszą się komunikować w obie strony, to musisz wymyśleć protokół typu
pytanie - odpowiedź, żeby uniknąć sytuacji, że oba gadają na raz.


Witam serdecznie!

Prosiłbym szanownych grupowiczów o pomoc w następującej sprawie.
Na początku tego roku pracowałem przez 2 miesiące jako webmaster w
firmie (nazwijmy ją dla odmiany) Y. Podpisałem umowę o dzieło w której
jest określony termin wykonania pracy, wynagrodzenie oraz że odbiór
dzieła nastąpi na podstawie protokołu zdawczo - odbiorczego. Problem w
tym, że kilka dni przed planowanym terminem zakończenia prac, firma
przeniosła swoją siedzibe i kontakt z nią się urwał. Próbowaliśmy z
kumplami z którymi pracowałem dzwonić na nowy adres ale zbywają nas i
mówią, że firma ogłosiła upadłość i że mamy czekać na jakieś pismo z
sądu... Prosiłbym o radę, jak możemy odzyskać zaległe pieniądze od
firmy? Nadmienię jeszcze, że jej siedziba znajduje się w Częstochowie a
w Warszawie wynajmują tylko biuro. Z góry dziękuję za wszelkie rady...



Witam serdecznie!

Prosiłbym szanownych grupowiczów o pomoc w następującej sprawie.
Na początku tego roku pracowałem przez 2 miesiące jako webmaster w
firmie (nazwijmy ją dla odmiany) Y. Podpisałem umowę o dzieło w której
jest określony termin wykonania pracy, wynagrodzenie oraz że odbiór
dzieła nastąpi na podstawie protokołu zdawczo - odbiorczego. Problem w
tym, że kilka dni przed planowanym terminem zakończenia prac, firma
przeniosła swoją siedzibe i kontakt z nią się urwał. Próbowaliśmy z
kumplami z którymi pracowałem dzwonić na nowy adres ale zbywają nas i
mówią, że firma ogłosiła upadłość i że mamy czekać na jakieś pismo z
sądu... Prosiłbym o radę, jak możemy odzyskać zaległe pieniądze od
firmy? Nadmienię jeszcze, że jej siedziba znajduje się w Częstochowie a
w Warszawie wynajmują tylko biuro. Z góry dziękuję za wszelkie rady...


bezsensu - na słowo to wiesz.... Napisz przedsądowne wezwanie do zapłaty.
Po 14 dniach pozew do sądu. A upadłość to od reki sie nie dostaje.


A co w sytuacji gdy mam podejrzenie, ze pracownik firmy leasingujacej
poprostu pomylil sie w wyliczeniu kwoty i teraz albo uda mu sie ja
"wydebic" albo sam bedzie musial poniesc tego konsekwencje. Przetrzymuje
kluczyki i fakture(bo nie moze jej od ksiegowosci dostac bo
brakuje) z mysla ze tym mnie przekona. Wnioskuje tak bo pan powiedzial, ze
jak mu wplynie ta zaleglosc w ciagu tygodnia to on od odsetek odstapi. Po
2 latach to sa dosc duze pieniadze i nie sadze by zwykly pracownik mial
prawo decydowac o pieniadzach firmy od tak sobie?

Zastanawiam sie w tej sytuacji czy nie wystapic z pismem do jego
przelozonego o zwrot kluczykow i faktury?
Kto odpowiada za takie bledy wg. mnie pracownik firmy i to jest chyba w
jego odpowiedzialnosci na stanowisku pracy?
Jutro jeszcze wpadne po porade
do adwokata ale im wiecej ludzi sie wypowie tym wieksza pewnosc.

PS umowy leasingujacej nie mam bo to nie byl moj leasing


strasznie zagmatwałeś cała sprawę, juz nie wiem o co chodzi. jakbyś zechciał

kto zawierał umowę leasingu, jak zostało spłacone, czy została zapłacona
kwota wykupu, czy jest jakiś protokół odbioru pojazdu......wszystkie
szczegóły ale chronologicznie, bo tak ciężko cokolwiek powiedzieć
pozdrawiam
I.


Nigdy nic z Budimexem !!!!!!!! To beznadziejna firma.. jakis czas widzielm
co tam sie dzieje,
praktycznie jada tylko na podwykonawcach ktorych strasznie rzna. Firma ma
zaplecze tylko na papieprze..
Widzielem mase bledow ktore zrobili na budowych, bledow na poziomie 1 roku
studiow.. tragedia...
Byle dalej od budimexu !!!!!!!!!!!


A ja natomiast widzialem dom zbudowany przez Budimex perfekcyjnie, gdzie
przekatne pokoju zgadzaja sie do centymetra, gdzie wszystkie sciany trzymaja
pion. A protokól odbioru (wykonywany prze rzeczoznawce budowlanego) mial
słownie 1 niewielką usterke (naprawiona w 15 min).
Nie pluj, bo w samej Warszawie znajde 15 gorszych developerów od Budimexu.



Witam, wykonałem pewną pracę za którą wystawiłem zleceniodawcy rachunek oraz
umowę o dzieło.


  Ależ nawrzucałeś różności :)
1. Umowa o pracę. Jaka "praca"?
2. Zlecenie. Przy zleceniu jest zleceniodawca i zleceniobiorca lub agent
3. Umowa o dzieło. Przy czymś takim jest zamawiający i wykonawca
  Która wersja wchodzi w rachubę?
  Dalej:
4. Umowa. Umowa to jest takie coś, co podpisuje się PRZED kiwnięciem
  palcem. Ja tam nie mam nic przeciw podpisywaniu np. protokołów odbioru
  dajmy na to, wręcz bym polecał, ale z *UMOWĄ* nie ma to nic wspólnego,
  na pewno "wystawienie umowy wraz z rachunkiem" stanowi kuriozum :)

Sytuacja jest taka, że to ja mam opłacić podatek


  Dziwne, a dla kogo wykonałeś tę umowę?
  Zagraniczny przedsiębiorca? - to powinno być w archiwach :)

Wszystko OK, tylko powstaje kwestia - kiedy? W momencie wystawienia
rachunku czy w momencie otrzymania pieniędzy?


  Jak "nie jako firma", to kasowo - czyli z dniem "postawienia pieniędzy
do dyspozycji".
  Nie jest to dzień, w który OTRZYMAŁO się pieniądze, lecz dzień w który
MOGŁO SIĘ JE WZIĄĆ (bo leżały w kasie).

Mój zleceniodawca spóźnił się miesiąc z płatnością, więc nie płaciłem podatku
od "niczego". Błąd?


  Prawdopodobnie nie, ale mało danych i opisałeś metodą "pomieszanie
z poplątaniem"!

pzdr, Gotfryd


Użytkownik "JR"

| admin wymusza to używanie (WinXP) do konfiguracji i odbiru maili
| OutlookaXp.

ale o so chodzi? :-)


Chodzi o to, że w sieci lokalnej (biurowej) opartej o MS Exchange najlepiej
sprawuje się właśnie Outlook.
97, 98, 2000, 2002...
Zamiast zabawy z protokołami POP3 i SMTP Outlook obsługuje protokół/usługę o
ogólnej nazwie 'serwer ms exchange'
MS Exchange to nie tylko serwer poczty. To olbrzymia machina do... pracy
biurowej właśnie.

| Czy znacie może jakiś inny program pocztowy w którym mógłbym ustawić
| (skonfigurować) do odbioru poczty z takiego serwera?

zalezy jak jest ustawiony serwer, ale generalnie mozna sie podpiac
wszystkim albo prawie wszystkim co obsluguje pop3/smtp albo imap.


Pod warunkiem, że którykolwiek z tych serwisów jest uruchomiony.
U mnie np. jest tylko IMAP a i tak dostępny wyłącznie w sieci lokalnej...



Czy sprawdziłaś bilanse spółdzielni za ubiegłe lata, przejrzałaś
wszystkie faktury i umowy zawierane z jej pracownikami, firmami
zewnętrznymi, najemcami lokali użytkowych, protokoły odbioru prac
itd?


Nie.

Czy wszystkie budowy prowadzone przez Twoją spółdzielnię
zostały rozliczone?


Raczej tak i z tego co wiem, dopłaty były niewielkie i tuż
przy odbiorze mieszkań. I to dotyczy kilku oddanych przez
tę spółdzielnię bloków.

Dobra, nie chce mi się dyskutować na ten temat. Pozwolę sobie
zauważyć jedno: developer jako firma działająca normalnie
wg zasad kodeksu spółek handlowych również może upaść. Poza
tym, również mogą się dziać tam różne przekręty. Co za sztuka
np. udawać, że zużyto więcej materiałów? Oczywiście to kryminał,
ale niektóre rzeczy ciężko udowodnić.


| Tak??


Anooooo!
Wbrew różnym śmiesznostkom to są podobne języki (szczególnie jeśli chodzi o
zapożyczenia obce).

W czeskim - bo to chodzi o tlumaczenie z czeskiego - to jest wlasnie
"protokol" w obu wypadkach (przekazania i odbioru), ale myslalam, ze w
polskim raczej sie mowi "zapis", zasugerowalam sie googlem, znalazl troche
"zapisow o przekazaniu", wiec ukulam "zapis o odbiorze". Czy to jest calkiem
niepoprawne tlumaczenie? Czy to jest niezrozumiale o co chodzi?
Ja spotkalam sie w tlumaczonych przeze mnie tekstach z dwoma roznymi
protokolami, czy wiec jeden w takim razie nazywa się "zdawczy" a ten drugi
"odbiorczy"?
Dzięki z góry za dalsze wyjaśnienia,
K.


U nas często stosuje się nazwę "protokół zdawczo/odbiorczy", bo podpisują go
dwie strony - jedna oddaje, a druga - odbiera (podobnie często jest umowa
kupna/sprzedaży, bo żeby ktoś sprzedał, to ktoś inny musi kupić, zgodnie z
pierwszą zasadą termodynamiki, ża jak się tu przydusi, to tam popuści).
Może też być "protokół odbioru" jeśli firma wykonała instalację, to zlecający
podpisuje "protokół odbioru" instalacji, że prace odebrał, tzn. zaakceptował i
przyjął na swój stan.
Zapis o odbiorze brzmi kiepsko. Jeśli się nie uda wycofać, to trudno. Będziesz
miała na następne tłumaczenie.
lajkonik



W jaki sposob okreslic ile danych mozna wyslac w danym momencie przec
polaczenie tcp ? Wiem, ze w protokole tcp/ip sa wbudowane jakies sposoby na
okroslanie maksymalnej szybkosci transmisji miedzy dowoma hostami,


AFAIR to niezupełnie tak jest.  TCP określa parametry transmisji na
podstawie własnych pomiarów czasu pomiędzy wysłaniem bloku danych
i otrzymaniem potwierdzenia odbioru.  Ma to związek z prędkością
przesyłu danych, ale bardziej z określaniem czasu, po którym należy
uznać daną porcję za zaginioną.

to zrobic uzywajac winsock'a albo ewentalnie soketow pod linuxem ( ale
bardziej mi na winsock'u w tej chwili zalezy ).


IMHO nie da się.  Jedyne sposoby, o których słyszałem to brutalna
siła---przepychanie tylu danych ile się da i własne pomiary czasu.


| W jaki sposob okreslic ile danych mozna wyslac w danym momencie przec
| polaczenie tcp ? Wiem, ze w protokole tcp/ip sa wbudowane jakies sposoby
na
| okroslanie maksymalnej szybkosci transmisji miedzy dowoma hostami,

AFAIR to niezupełnie tak jest.  TCP określa parametry transmisji na
podstawie własnych pomiarów czasu pomiędzy wysłaniem bloku danych
i otrzymaniem potwierdzenia odbioru.  Ma to związek z prędkością
przesyłu danych, ale bardziej z określaniem czasu, po którym należy
uznać daną porcję za zaginioną.

| to zrobic uzywajac winsock'a albo ewentalnie soketow pod linuxem ( ale
| bardziej mi na winsock'u w tej chwili zalezy ).

IMHO nie da się.  Jedyne sposoby, o których słyszałem to brutalna
siła---przepychanie tylu danych ile się da i własne pomiary czasu.


Na pewno sie da, trzeba tylko wiedziec jak to zrobic. Takie przesylanie na
sile moze byc dobrym rozwiazanie gdy danych jest niewiele, ale jak trzeba
przeslac kilkaset mega to przestaje to juz funkcjonowac, bo bufory sie
zapychaja.

Jednak pomysl z pomiarem czasu jest dobry ( tak mi sie wydaje :P ), ale w
jaki sposob otrzymywac potwierdzenia o dotarciu pakietow do celu ? Mozna to
nawet latwo policzyc :

ilosc danych jakie mozna przeslac na sekunde = wielkosc pakietu * ilosc
otrzymanych potwierdzen na sekunde
( zakladajac ze wielkosc pakietu jest stala :)

Pozdrawiam
Zidi


Czesc,
Nurtują mnie ostatnio dwa problemy:
1. Mam umowę o dzieło na wykonanie pewnej aplikacji dla firmy, która
pozniej bedzie ja sprzedawac. Jak wygląda sprawa "gwarancji" na ten program?
Jak dlugi jest czas testowania/karencji i wykrywania bledow po podpisaniu
protokolu odbioru? Czy sa na to jakies przepisy czy to sprawa zwyczajowa?
2. Druga sprawa dotyczy lojalnosci wobec firmy. Czy jest rzecza ogolnie
przyjeta podpisywanie tzw. "lojalki" wobec firmy dla ktorej sie pracuje na
zasadach umowy o prace, tzn. zobowiazuje sie, ze nie napisze nic dla zadnej
firmy. Jezeli tak, to w jakim zakresie?

Z gory przepraszam za ten "out of topic" i w razie czego - prosze o
przekierowanie :)
H



jego kod jest taki:
------------------------------
UmFyIRoHAM+QcwAADQAAAAAAAABxkHSAgCUANQAAADUAAAACskF1OuVmLjIUMAUAIAAAAGUudHh0
dG8gamVzdCB0ZXN0IHphs7ljem5pa2EgdyBwb3N0YWNpIHBsaWt1IHRla3N0b3dlZ28hDQo=
------------------------------

podczas gdy oryginalny kod tego pliku "e.rar" jest:

--------------
Rar!   Ď s
       q t??% 5   5    Ë›Au:Äşf.2 0      e.txtto jest test załącznika w
postaci pliku tekstowego spakowanego rarem!
---------------

Dodam, ze z plikami tekstowymi juz tak nie jest...
Dlaczego tak jest?


To jest niezalezne od MTA i innych takich rzeczy. Po prostu protokol
przesylania poczty nie zostal stworzony w celu przesylania czegokolwiek
innego niz literki. Jak sam widzisz w pliku rar masz jakies dziwne znaczki,
wobec czego twoj program pocztowy przekodowuje ten pliczek w odpowiedni
sposob, tak aby byly tam same literki, a potem wysyla go. Prze odbiorze
dziala to w odwrotna strone. W obu przypadkach robia to za nas programy do
obslugi poczty, a nie MTA.
Kiedys w zamierzchlych czasach, aby przeslac mailem jakis plik trzeba bylo
najpierw samemu zakodowac (encode oidp) potem przeslac mailem i odkodowac
(uencode czy jakos tak).


Źródło: Kurier Warszawski numer z 22 lutego 1923 roku, 2ga strona u doły po
lewej stronie.
Poza tym znałem człowieka który to robił, kiedys z nim pracowałem. Stracił
słuch na centralach telefonicznych.
Jako wybieraki zastosowano szwedzkie odpowiedniki wybieraków
podnosząco-obrotowych z trzema elektromagnesami o nieprostokatnym ruchu
szczotek (brak wyrzutki samoczynnej za 11-tą pozycję). Do zwalniania
nastawienia wybieraka słuzył własnie trzeci elektromagnes, wyciagał blokady
z zapadek.
Człowiek ten wymiślił także system odbioru danych telemetrycznych
zorganizowany w oparciu o wybieraki obrotowe w25 i przekaźnik B. Nie było by
w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, ze przyjeta zasada pracy przekazu
informacji jest zrobiona tak samo jak protokół portu rs232, z tym oczywiscie
że łacze pracowało z pretkością około 150 Bodów.

Człowiek ten wymiślił także system odbioru danych telemetrycznych
zorganizowany w oparciu o wybieraki obrotowe w25 i przekaźnik B. Nie było
by
w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, ze przyjeta zasada pracy przekazu
informacji jest zrobiona tak samo jak protokół portu rs232, z tym
oczywiscie
że łacze pracowało z pretkością około 150 Bodów.


Szkoda, ze wczesniej nie widzial jak dziala dalekopis elektromechaniczny.
Tez dokladnie taka sama zasada. Stad sie wlasnie wywodzi 1,5 bitu stopu.


Jak działa dalekopis to on doskonale wiedział, bo uruchamiał pierwsza
centale telexową w Warszawie.
Urzadzenie o którym była mowa przesyłało jednoczesnie słowo 16-to bitowe,
natomiast wykorzystywano w sumie dwie sekwencje 16x16 bitów i całośc była
dla pewności powtarzana. Dla pewności i synchronizacji system pracował w
układzie znakozmiennym. Jak na tamte czasy - lata czterdzieste - to było
naprawde cos nowego.



| Człowiek ten wymiślił także system odbioru danych telemetrycznych
| zorganizowany w oparciu o wybieraki obrotowe w25 i przekaźnik B. Nie
było
by
| w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, ze przyjeta zasada pracy
przekazu
| informacji jest zrobiona tak samo jak protokół portu rs232, z tym
oczywiscie
| że łacze pracowało z pretkością około 150 Bodów.

Szkoda, ze wczesniej nie widzial jak dziala dalekopis elektromechaniczny.
Tez dokladnie taka sama zasada. Stad sie wlasnie wywodzi 1,5 bitu stopu.



witam serdecznie
znalazlem to dzisiaj rano na linuxnews:

300Kb/s przez modem

to jest naglowek newsa :)

a tu jego tresc:

----------------------------------------------------------------------------
----------------
Następca V.90. Pierwsze informacje na jego temat przekazała międzynarodowa
organizacja telekomunikacyjna ITU. Nowy standard dla modemów pozwala na
wysyłanie danych z prędkością 48 Kb/s oraz odbiór z prędkością 56 Kb/s.
Nowością, nad jaką prace jeszcze trwają, będzie przyspieszenie procesu
nawiązywania połącznenia oraz zaimpletowanie funkcji pozwalającej na czasowe
wstrzymanie pracy modemu wówczas, gdy będziemy chcieli porozmawiać przez
telefon.

Inną nowinką jest protokół V.59. Protokół ten wykorzystuje kompresję LZJH,
pozwalającą o 25 proc. lepiej upakować dane. w związku z tym możliwe będzie
osiągnięcie predkości nawet 300 Kb/s (oczywiście chodzi o dane które
uprzednio nie zostały skompresowane).

Szkoda tylko, że w polskich warunkach nie jesteśmy w stanie przez modem
osiągnąć chociaż pełnych możliwości protokołu V.90.
----------------------------------------------------------------------------
---------------

czyzby szlo lepsze dla dial-up`owcow ?


Nie wiem jeszcze, bo dopiero będę zakładał. Jeśli nie ma faksu to pewnie
zdecyduję się na sferię zamiast TPSA - tam tez nie ma.
Okolice Warszawy, Wesoła/Sulejówek, numery zaczynają się na 795xxxx Nie
wiem
czy to motorola czy cos innego.


CDMA......

Czyli musisz zgłosić chec pracy faksowej i oni to poustawiają.
Gdyby monterzy mówili że się nie da to nie podpisuj protokołu odbioru
instalacji.
Michał


| Nie wiem jeszcze, bo dopiero będę zakładał. Jeśli nie ma faksu to pewnie
| zdecyduję się na sferię zamiast TPSA - tam tez nie ma.
| Okolice Warszawy, Wesoła/Sulejówek, numery zaczynają się na 795xxxx Nie
wiem
| czy to motorola czy cos innego.

CDMA......

Czyli musisz zgłosić chec pracy faksowej i oni to poustawiają.
Gdyby monterzy mówili że się nie da to nie podpisuj protokołu odbioru
instalacji.
Michał


Spróbuję, może od razu po montażu trzeba spróbować wysłać faks?
Tylko nie wiem czy taka linia będzie działałą "od ręki" - jak tylko założą,
czy trzeba czekać "na aktywację"
No bo oni mogą nie chcieć wyjśc z domu aż nie podpiszę protokołu, a jeśli to
nie będzie od razu działało to będę musiał podpisać "na wyrost"
Tadeusz


...

bzdura, na pewno zezwala i jest to w regulaminie uslug, przysluguje Ci
prawo
otwarcia paczki przy pracowniku poczty, ktory potwierdzi, ze jej zawartosc
zgadza sie, z tym, czego oczekiwales..
szczegolnie masz prawo ubiegac sie o to w przypadku, gdy paczka nosi
znamiona
naruszenia - cos sie odkleilo, podarlo itp...

...

nie to, ze nie moze, tylko mu sie nie chce, bo jesli okaze sie, ze cos sie
nie zgadza,
to bedzie mial klopot na glowie - spisanie protokolu i inne formalnosci
zajmujace czas
i najzwyczajniej w swiecie sie nie, czemu z reszta sie nie dziwie


Bzdury kolego pikpok to wy piszecie.
Podstawe prana poprosze.
Jezeli przesylka nie jest uszkodzona to można co najwyżej mily usmiech pani
w okienku przeslac. Pracownik PP nie ma obowiazku niczegao poswiadczyc.A
przesylki przed pobraniem naleznosci nikt nie wyda. To ze komus tam panie na
poczcie zezwalaja otworzyc przesylke PRZED oplaceniem pobrania lub
poswiadczeniem odbioru mozna miedzy bajki wlozyc, ( chyba ze wujek-ciocia
pracuje w UPP) ew. swiadczy o tym ze osoba zezwalajaca na takie
postepowanie, nie zna procedur obowiazujecych we wlasnej firmie i przedzej
czy pozniej bedzie z wlasnej kieszeni pokrywac naleznosc za przsylke ktorej
kient przyjecia odmowil o czym juz tu wczesniej pisano.


Ciekawy sposob robienia interesow na gebe?


Nikt Ci nie każe. Możesz sporządzić umowę na piśmie.
A poprzednik ma rację - faktura nie jest dokumentem nakazującym zapłatę.
Gdyby tak było, to wystawiłbym Ci fakturę za czytanie porad z moich maili i
domagał się kasy ;-)

Ja:Wysoki sadzie sprzedalem temu panu towar i wyslalem fakture mailem.
On: Wysoki sadzie ja tego pana pierwszy raz na oczy widze.


Dlatego z podejrzanymi świrantami umowy sporządza się na piśmie. A jak nie
umowa, to podpisana przy odbiorze towaru WZ'tka czy protokół odebrania prac
(jeśli to usługa).


Tylko ograniczony człowiek nie zdaje sobie sprawy z odpowiedzialności,
jaka na nim ciąży od chwili podpisania protokołu odbioru.


Nie mówi mi nic o podpisywaniu protokołu odbioru, albo stosowaniu zasad
bezpieczeństwa. Na sieci PLK nie przestrzega się instrukcji Ir-1 (decyzja o
likwidacji etatu lub posterunku ruchu nie pociąga za sobą decyzji
modernizacyjnych w celu dostosowania USRK i procedur do istniejących
przepisów), w zakładach zabezpieczenia i instrukcje BHP to fikcja - są żeby
wszelkie kontrole miały na czym oko zawiesić, rzeczywiście wszyscy wiedzą że
żeby sprawnie funkcjonować nie jest przestrzegana. Owszem wychodzi to
podczas poważniejszych - śmiertelnych wypadków, ale nikt z powodu tych
baaardzo rzadkich wypadków nie zwiększy kosztów funkcjonowania zakładu.
Całkiem jak z przepisami pracy.

Takich - w twoim mniemaniu "ograniczonych" - mamy na pęczki. Co z tego, że
wie że w razie czego pociągną go do odpowiedzialności, jak wie też że przez
upór przy ich stosowaniu może stracić pracę...

Owszem - tutaj to nie ten przypadek, bo to kontroler zewnętrzny znalazł lukę
w ppoż i go nic nie kosztuje blokowanie ruchu w tunelu, a wypadek pewnie
tak.

Mick M.



epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < Tomasz Kłoczko
| Pytanie tylko czy przy zastosowaniach niesieciowych te dodatkowe warstwy
| abstrakcji nie będą wprowadzać np. niepotrzebnych opóźnień.
| Kwestia w tym że opóźnienia jakich można się tu spodziewać są poniżej
| opóźnień jakie są nieakceprowalne z punktu fizjologii odbioru
| audio/video.

Bardziej chodziło mi o kwestie latencji w zastosowaniach, w których to
ma istotne znaczenie (np. nagrania i obróbka audio).


X protokół będąc z definicji "sieciowym" zakłada też możliwość
komunikacji między klientem a serwerem porzez unix sockets i MMIO.
To wszytko w sposób przeźroczysty dla samych X aplikacji.
Te dwa "boczne wejścia" zapewniają wystarczjąco małe latency przy
obsłudze grafiki, a wymagane latency przy audio są tego samego rzędu.
Mówiąc inaczej .. obawy jakie zgłaszasz nie mają realnych podstaw od
strony czysto technicznej, a jedyne czego można się obawiać to tego że pewne
aplikacje chcąc być w pełni "usieciowione" pod względem audio będą
musiały być przepisane w kawałkach odnoszacych się do odwołań do dźwięku
a także ogólnego jazgotu/flame ze strony wielu osób którym tego typu
zmiany odetną możliwość kontynuowania "pracy".

kloczek


cos od osoby majacej pojecie o zagadnieniach prawnych

Ludzie uwaga! Kodeks cywilny a handlowy nie mylcie pojęć! Policja? A co ma do tego policja? Urząd skarbowy? Gratuluję, sam siebie wsadzisz za kratki bo dlaczego zgodziłeś się na zaniżenie faktury? A co mówi ustawa o rachunkowości? "Podpisując fakturę przyjmujemy towar i akceptujemy cenę!" Jeżeli nie podpisałeś załącznika z protokołem odbioru samochodu, gdzie umieściłeś dane techniczne i stan auta to nic nie mozesz zrobić. To po pierwsze. Po drugie udokumentowane ogłoszenie typu wydruk czy rzut ekranu nie jest dowodem w postępowaniu. Zbyt mała szkodliwość czynu, a prokuratura umorzy sprawę. Poza tym większość komisów ma jeszcze stworzone regulaminy wewnętrzne, gdzie sobie takie rzeczy reguluje. Inspekcja pracy? Gratuluję pomysłu, ale nie bardzo wiem co ma to wspólnego. Proponuję załatwić sprawę polubownie bo sądzenie się nic ci nie da, no może poza kosztami.


[quote="DarPiet"]cos od osoby majacej pojecie o zagadnieniach prawnych

[code]Ludzie uwaga! Kodeks cywilny a handlowy nie mylcie pojęć! Policja? A co ma do tego policja? Urząd skarbowy? Gratuluję, sam siebie wsadzisz za kratki bo dlaczego zgodziłeś się na zaniżenie faktury? A co mówi ustawa o rachunkowości? "Podpisując fakturę przyjmujemy towar i akceptujemy cenę!" Jeżeli nie podpisałeś załącznika z protokołem odbioru samochodu, gdzie umieściłeś dane techniczne i stan auta to nic nie mozesz zrobić. To po pierwsze. Po drugie udokumentowane ogłoszenie typu wydruk czy rzut ekranu nie jest dowodem w postępowaniu. Zbyt mała szkodliwość czynu, a prokuratura umorzy sprawę. Poza tym większość komisów ma jeszcze stworzone regulaminy wewnętrzne, gdzie sobie takie rzeczy reguluje. Inspekcja pracy? Gratuluję pomysłu, ale nie bardzo wiem co ma to wspólnego. Proponuję załatwić sprawę polubownie bo sądzenie się nic ci nie da, no może poza kosztami.[/code]
[/quote]

to ma do tego policja , ze około 5 lat temu sprzedajac auto bez aktywnych poduch kienta olalem dzwoniacego z pretensjami (przyznam nie skapnolem sie iz poduch tam nie ma ) po około 5-6 miesiacach dostalem wyrok z sadu i do zaplaty 5.500 zł na rzecz klienta owego , zas ten z tego co mi wiadomo zglosil ten fakt na policje , a sad odbył sie jakoś zaocznie i tyle ! teraz idz do tego swego (MAJACEGO POJECIE O ZAGADNIENIACH PRAWNYCH ) I NIECH cI WYTŁUMACZY CO I JAK I DLACZEGO ! a jak nie bedzie umial - to go wiecej nie słuchaj !!

Z każdym postem Panowie Kazimierz, Gruba i inni będą się pogrążać. Siwy i Piotr doskonale wypunktowali nieścisłości i miejscowe paranoje:
"polecenie wydane przez nadleśniczego sporządzenia fałszywej dokumentacji płacowej(???!!!)" - jak leśniczy mógł coś takiego zrobić?! Człowieku, chyba nie myślisz, ze ktoś ci w coś takiego uwierzy,"filmy i zdjęcia potwierdzające winę Nadleśniczego(??)", "wielki wymiar Bk pod el. energ. (?)".
Oczywiście Leśniczowie przez telefon wam prawdy nie powiedzą bo boją się o swoje miejsca pracy i rodziny, ale równocześnie Nadleśniczy "boi się" sprawę o zniesławienie oddać do sądu bo najbliżsi pracownicy mogliby potwierdzić fakty - paranoja!
Pan Kazimierz pyta jakie dokumenty sporządza Nadleśniczy. Ręce opadają! Czy czytał Pan może klauzulę na protokole odbioru robót, o pracy która została wykonana i nie wnosi się do niej zastrzeżeń? Czy to zdanie potwierdza swoim podpisem Nadleśniczy czy Leśniczy?
Ufff...
a może było tak?
Leśniczy sporządził fałszywy protokół, Nadleśniczy go w dobrej wierze podpisał. Gdy doszło do kontroli zewnętrznej stwierdzającej nieprawidłowości, Leśniczy zeznał, że to Nadleśniczy mu kazał, podpierając się (a jakże!) zrobionymi przez siebie zdjęciami i filmami. Niestety był jeden problem. Nie było śladu po rzekomych kontrolach zarówno IN jak i Nadleśniczego. Nadleśniczy za ten numer nie wybaczył, ot i wszystko

Miałem sie nie odzywać ale jako legalista nie mogę się powstrzymać. Zapewne znów polecą na ma głowę gromy ale taki "advocatus diavoli" się zawsze powinien odezwać.
Z cytowanych dokumentów nijak nie wychodzi, że należy odwołać nadleśniczego. No oczywiście można, tyle tylko, że ów odwoła się do Sądu Pracy i trzeba będzie go przywrócić i zapłacić odszkodowanie. Za owe prace niewykonane a zapłacone odpowiada przede wszystkim ten, kto protokół odbioru robót sporządził i podpisał - poświadczając w ten sposób nieprawdę - czyli leśniczy. I to leśniczego w pierwszej kolejności należy ukarać. Nadleśniczego można ukarać co najwyżej za brak nadzoru co skończyć się powinno na upomnieniu zważywszy uprzednią niekaralność owego nadleśniczego. I nie wnikajmy dlaczego wcześniej nie był karany - dla Sądu Pracy nie będzie to miało znaczenia.
Patrzcież na te sprawy pod kątem obowiązujących norm prawnych a nie poprzez emocje. I walczmy o dobrą praktykę prawa zgodnie z prawem.

Z cytowanych dokumentów nijak nie wychodzi, że należy odwołać nadleśniczego. No oczywiście można, tyle tylko, że ów odwoła się do Sądu Pracy i trzeba będzie go przywrócić i zapłacić odszkodowanie. Za owe prace niewykonane a zapłacone odpowiada przede wszystkim ten, kto protokół odbioru robót sporządził i podpisał - poświadczając w ten sposób nieprawdę - czyli leśniczy.

A może n-czy wiedział o tej sutuacji. Może sam kazał zapłacić l-czemu za niewykonaną pracę. Może miał zgłaszane przez pracowników kilkakrotnie ,,nieprawidłowości" i nic z tym nie zrobił, ponieważ był bardzo zajęty. Może niewygodne było interweniowanie. Są świadkowie, są filmy, zdjęcia i są chęci do stawienia się przed odpowiednim organem.

Miałem sie nie odzywać ale jako legalista nie mogę się powstrzymać. Zapewne znów polecą na ma głowę gromy ale taki "advocatus diavoli" się zawsze powinien odezwać.
Z cytowanych dokumentów nijak nie wychodzi, że należy odwołać nadleśniczego. No oczywiście można, tyle tylko, że ów odwoła się do Sądu Pracy i trzeba będzie go przywrócić i zapłacić odszkodowanie. Za owe prace niewykonane a zapłacone odpowiada przede wszystkim ten, kto protokół odbioru robót sporządził i podpisał - poświadczając w ten sposób nieprawdę - czyli leśniczy. I to leśniczego w pierwszej kolejności należy ukarać. Nadleśniczego można ukarać co najwyżej za brak nadzoru co skończyć się powinno na upomnieniu zważywszy uprzednią niekaralność owego nadleśniczego. I nie wnikajmy dlaczego wcześniej nie był karany - dla Sądu Pracy nie będzie to miało znaczenia.
Patrzcież na te sprawy pod kątem obowiązujących norm prawnych a nie poprzez emocje. I walczmy o dobrą praktykę prawa zgodnie z prawem.


Odwołać bez podania przyczyn, zgodnie z KP ( jest powołany, nie zatrudniony, odwołać można bez podania przyczyn ), z zachowaniem 3 -go okresu wypowiedzenia ( LP przeżyją te 21 tyś. PLN ), nawet nie trzeba zwalniać z obowiązku świadczenia pracy, bo w okresie wypowiedzenia osoby powołanej, pracodawca może zatrudniać powołanego za jego zgodą lub na jego wniosek. I po problemie.

murzasihle napisał/a:
"No to masz właśnie moją opinie.
U nas robił BUL."
Mógłbyś podać kilka przykładów, co według Ciebie urządzanie s...ło
Dlaczego masz taką opinię na temat BUL-u?

Nie mam żadnej złej opini o urządzaniu. A już napewno nie wygłaszałbym jej na tym forum. Za krótko pracuje w LP. Jak minie cykl urządzeniowy to będę miał opinie.
Teraz to mam tylko zasłyszane wieści od starych lesników.

U nas urządzanie nic nie s..ło, bo kontroli z erdepli było tyle, że kierownik chodził jak w zegarku. Gościu przetrzepał Was, aż niemiło, a nawet żal.
I osobiście uważam, że to jedyny sposób utrzymania jakości prac - niezależnie czy robi BUL czy Prywatna firma - kontrola z erdelp powinna być straszakiem. I zasada:
"Zła robota = brak protokołu odbioru = brak fakturki."
Tak to powinno działać i unas zadziałało.

A poza tym to ja Wam współczuje - przenieście się do LP, będziecie mniej ganiać po lesie.
U nas taksator mi mówił, że miesięcznie musi 1000 ha otaksować, żeby zarobić jakotako. Rozumiesz 1000ha oblecieć w miesiącu. Ja sobie tego nie wyobrażam.

Oczywiście, że klient może się nie zgodzić na wiele spraw odnośnie montażu. Jeśli tylko ODU(antena) spełnia normy montażowe WiMAX, to resztą nie trzeba się przejmować. Kabel do anteny może być szary, zielony, jaki kto chce, tylko że na protokole odbioru trzeba dopisać, że klient żąda: tego, tego, itd. Tylko, że wtedy Netia odmówi wymiany kabla, gdy on ulegnie zniszczeniu: przecięciu, degradacji, itp.

Każdy chyba wie o co mi chodzi......


Dokladnie z tym sie zgadzam, poza tym, ze nie wiem czy nie ma nakazu, zeby montowac tylko i wylacznie zgodnie z procedura.

Co do poprzednich kwesti, ktore wywolaly dyskusje, nie lubie lamentow jesli ktos jest niezadowolony z pracy podwykonawcow (lub jest niezadowolonym podwykonawca) to chyba wie gdzie moze problem zglosic prawda?

Hahaha. Nie ma czegoś takiego. Był odbiór? - był! Gwarancja obejmuje wady, które nasilają się podczas eksploatacji (pękanie, rozsychanie drewna, urwanie się czegoś tam). Generalnie jeżeli organmistrz nie dokona intonacji albo ją spieprzy jakiegoś tam głosu i przy odbiorze "koń-misja" tego nie zauważy i nie spisze w protokole odbiorczym to nie ma co liczyć na uwzględnienie gwarancji. Pozatym wydaje mi się, że w przypadku tak zacnego instrumentu, głosów i opinii może być wiele. Z tego co się orientuje w Przemyskiej Archidiecezji jest tylko jeden "nieomylny, światły, rozsądny i coś tam jeszcze" x.G. Ponoć sam ustala menzury, wymyśla jakieś dziwne głosy, akceptuje bądź odrzuca projekty etc... ale to mogą być plotki bo słyszałem to z ust drugich. Są jeszcze rękojmie. Tylko nie wiem dlaczego wykonawców tak ciężko zmusić do tego aby solidnie dokończyli prace. Ja bym poprosił do Leżajska prof. Juliana G. Profesor (jak to mi opowiadał jeden z kolegów) przebrał by marynarkę na stosowny fraczek (by się kurzem nie przejmować) wszedł by do środka, spojżał, dotknął, potem na zewnątrz posłuchał i z wielką pewnością zaproponował by wykonawcę. I górole będą kontenta

Witam

Chciałem się kogoś poradzić odnośnie mojej asterki.

Nabyłem Astrę II, samochodzik fabrycznie nowy itd. Odbiór odbywał się pod koniec dnia (było to wieczorem). Następnego dnia gdy pojechałem samochodem do pracy miałem chwilkę żeby w świetle dziennym nacieszyć oko nowym nabytkiem i moją uwagę przykuło coś czego przy odbiorze samochodu nie zauważyłem, mianowicie: dosłownie o 1 mm przesuniety tylny zderzak w lewą stronę patrząc od tyłu (z przodu wszystko jest dobrze spasowane), oraz co wyszło po myciu samochodu (w pracy troszkę nabiłem kilometrów więc odrazu upaćkałem samochód) drobne kropeczki na prawym boku za tylnymi drzwiami. Asterka jest granatowa, kropki sa białe (srebrne?), sadziłem że może w coś "wleciałem" ale nie. Nie da się tego usunąć niczym, stanowi idealną płaszczyznę z resztą lakieru. Doszedłem do wnioski że samochód został uszkodzony (przesuniecie zderzaka) może w transporcie nie wiem.

Teraz się zastanawiam co zrobić tym fantem, olać to i cieszyć się samochodem czy może ruszyć temat u dealera. Właściwie nie mam pomysłu jak się za to zabrać bo przecież podpisałem protokół odbioru pojazdu.

Sprawa jeszcze jest tego typu że...nie mam za bardzo czasu latać do serwisu (niestety pracuję do 18)i tak zleciały prawie 2 miesiace. Teraz zastanawiam czy wogóle martwić się tymi wadami czy też nie, proszę o jakąś radę.

Szanowni Państwo,

Uprzejmie informuję, że od niedawna obowiązuje specjalna oferta za grupowe odbiory mieszkań (3 mieszkania w niewielkiej odległościw tym samym dniu). Więcej szczegółów na (informacja usunięta przez administratora forum). Kiedy odbiór mieszkania się zakończy, poza protokołem otrzymacie Państwo od inspektora bezpłatną wycenę prac wykońćzeniowych. BTW, zachęcam do lektury komentarzy na naszej stronie www :)

Zapraszamy!
K. Surowiec
Zespół Odbiór Mieszkania

Szukałam jak już coś takiego było to przepraszam nasze władze na forum

A teraz przejde do tego o co mi chodzi, mam dwa pytania, problemy
otóż nasza dwupasmówka która jest robiona, hmm według mnie pozostawia dużo do życzenia, w niektórych miejscach droga schodzi do środka, wystają guliki no gdzie ludzie, nie na takiej drodze , powstają już pierwsze ślady kolein, tak szybko , jak jest ulewa to w niektórych miejscach "nowej drogi" zamiast strumienie wody spływać na boki ulic to po ulicy potoki pływają. Kto odbiera potem takie drogi I pewnie powstaje protokół odbioru bez zastrzeżeń, no sory ale jak tak już się dzieje to ta droga znowu się rozleci w szybkim czasie ...

Druga rzecz to nie podoba mi się robota drogowa na Al. Korfantego ostrzeżenie o zwężeniu drogi jest w miejscu gdzie właśnie tą drogę robią, no tak auta sobie jadą a nagle stop gwałtowne hamowanie, i wymijanie się żeby w kogoś nie wjechać, już wczoraj tak było jak jechałam do pracy, ale dzisiaj już mi ciśnienie dźwigło, słabo oznaczone zero wyobraźni...
sory za wykrzykniki ale jestem zbulwersowana i musiałam się gdzieś wyrzyć

Witam! Naczytałam się tyle artykułów pod tytułem rasowy - rodowodowy i w tym stylu, ale jedna rzecz mnie szczerze dziwi. Wszędzie piszą:

MIT
Metryka zostanie dosłana pocztą
metrykę powinniśmy dostać razem ze szczenięciem, powinien być na niej numer tatuażu
zgodny z numerem w uchu lub pachwinie psa.

i tylko na jednej stronie znalazłam fragment mówiący:

MIT!: - Metryka zostanie dosłana pocztą.
FAKT!: Metrykę powinniśmy dostać razem ze szczenięciem, powinien być na niej numer tatuażu zgodny z numerem w uchu lub pachwinie psa. Czasami, w wyniki natłoku pracy, zdarza się że macierzysty oddział ZKwP hodowcy nie może od razu przekazać hodowcy wszystkich metryk. Wtedy, przy odbiorze szczenięcia należy zażądać od hodowcy kopii karty miotu, protokołu przeglądu miotu oraz potwierdzenia wykonania tatuażu. Mając takie potwierdzenie spokojnie można czekać na metryczkę która zostanie dosłana pocztą.

Szczerze zaczęły nachodzić mnie wątpliwości. Niedawno zakupiłam pieska rodowodowego, z wyprawką, książeczką zdrowia, tatuażem itp. ale metryczkę Pani z hodowli obiecała mi wyslać w przeciągu trzech tygodni.

Moje wątpliwości zaczął rozwiewać dopiero ten cytat ze stony www.malamuty.org , ponieważ widziałam ocenę sędziowską miotu, dostała kopię rodowodu tatusia (szczeniaki z zagranicznego krycia), piesek ma tatuaż, a przed jego zakupem hodowlę sprawdziłam w związku kynologicznym.

Napiszcie mi proszę co sądzicie o tym "micie" metryczkowym.

Pan Postuła mówił, że pierwsze akty, dla odbierających w styczniu, będą już w styczniu.

Po odbiorze kluczy możesz automatycznie rozpoczynać prace adaptacyjne.
Jeśli w mieszkaniu będą usterki, możesz:
1. nie przyjąć kluczy i czekać na ich usunięcie, lub
2. przyjąć klucze, sporządzić protokół i czekać na usunięcie usterek jednocześnie robiąc remont.

My też skorzystamy z usług inspektora, warto zainwestować 300zl, żeby mieć pewność, że wszystko jest OK. Szczególnie, że w naszym mieszkaniu było całkiem sporo usterek widocznych gołym okiem, o tych ukrytych dla laickiego oka nie wspominająć.

A w ogóle w czym problem skoro naprawa jest w gestii gwarancji??
A jak skończy się okres gwarancji to co wtedy? Jeśli sypie się już teraz, to z pewnością nastąpi to po gwarancji. To po pierwsze.
A po drugie co myśli pan o przygotowaniu zawodowym osób składających podpis na protokole odbioru tej inwestycji? Czy tacy specjaliści powinni być zatrudniani przez inwestora? Czy ze strony inwestora nie było inspektora nadzoru? Czy już wszyscy do Anglii wyjechali?
Po trzecie osoby odpowiedzialne za nadzór techniczny wzięły pieniądze za swoją pracę ( w odpowiedniej wysokości),nasze pieniądze, z naszych podatków. Ktoś tym osobom tą pracę zlecił. Można jeszcze wymienić kilka powodów dowodzących, że jednak jest to problem mimo naprawy gwarancyjnej.

| (Ha, wybaczcie  - piszę tę wiadomość powtórnie bo nie wiem co się stało z
| pierwszą - stawiam nieporadne pierwsze kroki w niusach:)))
| Comunque, salve! Pozdrawiam wszystkich o poranku i od razu obnażam swą
| pasożytniczą naturę.Zawitałam tu, jako strona aktywna, po raz pierwszy i
bardzo
| pragnę Was wykorzystać, a w szczególności: italianistów, italiofonów, -
fili,
| itd. ukierunkowanych na niezgłębiony przeze mnie świat techniki. Czy wie
ktoś
| co to jest "belka tnąca"? (w jakim urządzeniu występuje?) i jak to się
ładnie
| przekłada na it. - bo chyba nie dosłownie? Pytałam kilku inżynierów, ale
nie
| zaspokoili mojego głodu informacji. Dodam jeszcze, że w owej nieszczęsnej
belce
| należy sprawdzać poziom oleju - pojemność ok.3 litry.
| Może też macie jakieś propozycje dla rozszyfrowania enigmatycznego
skrótu -
| obroty "WOM" ciągnika - czy ma to coś wspólnego np. z Wartością Obrotów
| Minimalną - czy to zbyt karkołomne? (no i czy istnieje jakiś uczony włoski
| odpowiednik)? I jeszcze, czy ten ciągnik sugeruje,  iż być może "belka
tnąca"
| jest częścią jakiegoś kombajnu bądź podobnej mu maszyny?
| Grazie di avermi seguito - gradito ogni tentativo di traduzione:)
| Pozdrawiam, Aga
=======
Salve Nieporadna ma Furba Agnese!
-"Belka tnąca" in qualunque situazione puo essere tradotta "lama" e basta.
Una lama (come lo sai) e' un aggeggio che taglia. La stessa non fa una parte
del trattore ma di un'altra macchina (es. la mietirebbiatrice)
-Per quanto riguarda  il "WOM" hai sbagliato completamente :)))))))) -  si
sviluppa come WAŁ ODBIORU MOCY" cioe' "l'albero di uscita' "
Ti abbraccio con la forza di un albero d'uscita' del trattore URSUS....
Ciao
Andrea

Caro Andrea vel Ursusie (niekoniecznie inteso jako traktor)
Refleksja ma to: Madonna!Ależ ze mnie niedokształcona białogłowa!Dobrze, że



przykład niedzielnej grafomanii).Za to tym sprytnym "come lo sai" dopieściłeś
moje zdołowane ego - zakładam, że nie była to wyrafinowana ironia, jeno miły
gest. Ti ringrazio from the bottom of my heart!
Na koniec niepomyślne wieści - rozbestwiłeś mnie swą imponującą wiedzą i na
pewno się teraz uaktywnię  z ursusową siłą w zadawaniu podobnych pytań, jak
tylko ponownie skanalizuję energię na pracę z mym ulubionym tekstem o rzeczonej
belce.
Porgo i distinti saluti - co by nadać formalnego akcentu powyższemu.
Aga



Mam pewien problem ze spoldzielnia - dla mnie kuriozalny...

Moje osiedle sklada sie z 13 budynkow... akurat moj zostal zbudowany jako
pierwszy i spoldzielnia oddala mieszkania "do wykonczenia"... W trakcie
wykanczania mojego mieszkania, wlasnym nakladem pracy oraz srodkow usunalem
dwie sciany... w miedzyczasie spoldzielnia dokonczyla pozostale budynki i w
celu zamkniecia inwestycji zrobila obmiar pomieszczen... w moim mieszkaniu
wyszlo oczywiscie wiecej powierzchni (o powierzchnie pod zburzonymi
scianami)... spoldzielnia domaga sie teraz abym w ostatecznym rozliczeniu
placil za wieksza powierzchnie!!! Przyznam, ze na poczatku potraktowalem to
jako zart ew. pomylke, ale nie! chca zebym placil tak jakby oni wybudowali mi
wieksze mieszkanie... Nic nie pomagaja tlumaczenia, ze przeciez wybudowali mi
mniejsze mieszkanie i za takie chce zaplacic... powiekszenie nie wymagalo od
spoldzielni zadnego dodatkowego wydatku, czyli koszty zwiazane z budowa nie
wzrosly wskutek zwiekszenia powierzchni mieszkania... zgodzilem sie placic
czynsz za wieksza powierzchnie ale zwiekszona oplata za wybudowanie??? Dodam
jeszcze, ze nikt nie kwestionuje faktu, iz to ja sam wyburzylem scianki...
spoldzielnia potwierdza, ze wybudowala mi mieszkanie ze scianami, ale i tak do
rozliczenia bierze wynik obmiaru i koniec (dostalem protokol obmiaru z ktorego
jednoznacznie mozna odczytac powierzchnie pod zburzonymi scianami)! Uslyszalem
nawet, ze gdybym wyburzenia dokonal nawet dzien po obmiarze to bym nie placil
ale skoro zrobilem to przed obmiarem to musze... GDZIE TU LOGIKA ????????

Przepraszam za dlugosc tego posta... Czy ktos jest w stanie mi w jakis sposob
cos pomoc, zasugerowac, skomentowac..... cokolwiek...

Serdecznie pozdrawiam,


Witam
Mam przyjemnosc pracowac w powaznej firmie we Wroclawiu.
Jezeli nie miales w umowie pkt. ze pomiar nastepuje pozakonczeniu
inwestycji to prawde mowiac jestes wygrany
bo pomiar powinien byxc dokonany przed protokoloarnym przekazaniem
lokalu mieszkalnego.
Przez uprawnionego rzeczoznawce. Załąccznik obrazujacy architekture
oraz powierzchnie poszczegolnych lokali powinien byz Ci przekazany na
w.w odbiorze......wiec nie daj sie wciagnac w takie zagrania.....
no chyba ze  nie dostrzegles tego zagrania (podlego ) w umowie.....i
..coz
popatrz na blad
nawte gdybys nie zburzyl scianki
to mogli przyjsc i powiedzic Ci ze mieszkanie zwiekszylo sie w czasie
wykonania inwestycji o np...3 metry i doplacic roznice
prawidlowo skonstuowana umowa powinna okreslac ze pomiar nastepuje
prze przekazaniem i okreslac wartosc o ile dany lokal moze zmienic
pow. (w dol lub gore)
wiec .......czlowiek sie uczy cale zycie...
Pozdrawiam
Piotrek



Czesc

   Mam wielka prosbe do osob, ktore egzekwowaly swoje prawa
wobec wykonawcow partaczy o porade. Nie pisze w swoim imieniu,
ale chcialbym pomoc znajomym, ktorzy popadli w takie tarapaty.

   Wykonawca na zlecenie robil generalny remon mieszkania
i poza innymi drobiazgami spieprzyl (bo inaczej sie tego nie da
powiedziec) podloge. Otoz zamontowal podloge tzw. plywajaca
w taki sposob, ze w kilku miejscach ugina sie ona gdzies okolo
centymetra (prawdopodobnie predzej czy pozniej pekna piora
w tych miejscach). Jego partactwo poteguje fakt, ze sam zwrocil
uwage na nierownosc podlog i zalecil wykonanie wylewki
wyrownujacej na co poszlo mnostwo cementu, a przedstawione
mu pozniej usterki skomentowal w stylu "no tak, ale to nie byla
wylewka samopoziomujaca" /bez komentarzy/.

   Remont wykonywala firma (nie wiem o jakiej formie wlasnosci),
ale wystawili normalne rachunki. Co gorsza, niestety wlascicielka
podpisala protokol odbioru mieszkania. Odbior zostal dokonany
w grudniu '98. Jakie sa szanse roszczenia swoich praw i jakim
kosztem wlasnym (czas, nerwy i pieniadze), oczywiscie odpada
calkowicie roszczenie na drodze cywilnej. Bede wdzieczny za
wszelkie rady, szczegolnie od osob, ktore czegos takiego
doswiadczyly.

wosiek


Zdecydowanie polecam wynajecie rzeczoznawcy.
Mialem cos podobnego. Facet ulozyl mi kafelki, ktore po pewnym czasie
ozdobione zostaly siateczka mikropekniec. Oczywiscie wykonawca zwalal na
kafelki, sprzedawca kafelkow zwalal na wykonawce. Wzialem dobrego
rzeczoznawce w dziedzinie kafelkow i ukladania glazury. Wcale nie
zaplacilem mu tak wiele. Okazalo sie, ze wykonawca ulozyl zbyt gruba
warstwe kleju pod kafelki.

Ostatecznie wykonawca probowal przy pomocy prawnikow z cechu jakos wywinac
sie od odpowiedzialnosci. Jednakze ocena rzeczoznawcy byla jednoznaczna i
nic nie udalo sie wskorac.

Polecam znalezc rzeczoznawce w dziedzinie ukladania podlog. Jesli robota
jest spartaczona, prawdopodobnie wykonawca zmieknie. Nie bedzie chcial
rozglosu, ze spartaczyl robote i pewnie zgodzi sie na Twoje warunki.
Podzwon do zwiazkow rzeczoznawcow, na pewno wskaza Ci wlasciwa osobe.

Tomek

 ________
|_   _|__|Tomasz Fidecki, Progress Analyst/Programmer, UNIX fan
  | || _| Pekao Financial Services, Marynarska 21, 02-674 Warsaw, Poland



Czy mogę zakończyć budowę w takim stanie jaki jest i uzyskać (jeżeli
jest to możliwe) zgodę na użytkowanie?


Zero szans. Do oddania budynku musisz miec zamkniecie dziennika budowy
przez kierownika, watpie aby sie kierownik budowy tak podlozyl.
W sadzie (jakby np robotnik zlamal noge przy budowie pietra) by go
"oskalpowali"

Czy może jest możliwość uzyskania zgody na użytkowanie istniejącej
części, a I piętro pozostawić w stanie budowy i w miarę możliwości
stawiać I piętro?


Zero szans, patrz wyzej. Jakbys mial zgode na remont, a nie budowe to tak.

Jeśli nie da się z tym nic zrobić to w jakim stanie musi być budynek,
żebym mógł zakończyć wszystkie formalność? Czy wystarczy stan surowy
zamknięty czy też jak mniemam muszę wykończyć wszystko do końca?


W stanie takim, ze wszelkie prace budowlane sa wykonane tzn
Dom jest, wszelkie schody i inne barierki sa, instalacja elektryczna
jest i pomiary sa wykonane i protokol zrobiony.
Kominiarz komin odebral, czyli kociol co tez jest podloczony.

Nie musi byc:
Tynkow, podlog, rozprowadzenia co i cw itd
Generalnie mocno bez sensu by to bylo i kosztowalo sporo wiecej niz
normalnie.

A po co Ci takie dziwy ? Co Ci da taki odbior ?
Dla banku to nie ma znaczenia, jak wpadnie kontrola to lipa sie wyda.
Dla US ... bedzie bieda, musi byc odbior :o(

Co do wywodow na temat meldowania:
a) o numer tzw porzatkowy mozesz wystapic nawet na pustej dzialce
b) zameldowac sie mozna na pustej dzialce (pani w Urzedzie powiedziala,
ze ona potrzebuje potwierdzenia odbioru tylko po to, zebym nie mial
potem klopotow z PIN)
c) mieszkac mozna tylko w odebranym budynku, nieodebranego mozna co
najwyzej "pilnowac"

BR
Igus'


Witam ponownie,

| tak - w nocie aplikacyjnej są przykładowe rozwiązania (dla wejścia
i wyjścia)
| wraz z tabelką pomocną przy doborze elementów RLC

# i tu trzeba bardzo uwazac, aby nie stracic mocy z powodu
niedopasowania
GDO, miernik natezenia pola, dobry SWR-metr beda tu niezbedne


 o kurcze nie wiedziałem iż jest to aż tak skomplikowane :-((, czy jest
szansa ze przy złym dopasowaniu uzysk będzie po prostu mniejszy (ale jakiś
będzie) czy po prostu wszystko będzie źle ?

| zbudowałem układzik na 2 transceiverach (BK17 firmy STECOM) -
# czyzby zasady pracy podobne do digipeaterow Satel'a, uzywane w
systemach alarmowych z radiomonitoringiem?


 no cóż nie znam w/w rozwiązania - cały schemat elektryczny, płytki oraz
protokół z preambułą synchronizacją UART'ów i CRC zrealizowałem całkowicie
samodzielnie ;-)) - co prawda zajęło mi to 2 tygodnie zabawy ale z efektu
jestem dumny. Przesyłam pakiety od 0 do 32 bajtów + 1 bajtowe CRC. Każdy
slave ma przypisany identyfikator 1 bajtowy, ramki są numerowane odbiór
potwierdzany (z informacją o zgodości CRC)...

| Moze jakis inny pomysl aby dopalic sygnal nadawany ale bez
przerobki
| transceivera, tzn - biore sygnal z wyjscia antenowego transceivera
podlaczam
| do czarnej skrzynki a dalej do anteny.

# czasem wystarczy samo radio plus antena z odpowiednim zyskiem


Czy poza rozwiązaniem polegającym na zakupie dobrej anteny znajdę gdzieś
informacje np: literatura, www z informacjami o budowie wzmacniaczy
nadawczych, anten itp. Byłbym wdzięczny za wszelką pomoc



| jak tworzycie ramkę danych i weryfikujecie transmisję?
| powiedzmy, że chcę przesłac do uC aktualny czas z komputera albo jakieś
| ustawienia dajmy na to jakieś wartości np. aktualną cenę kilku walut,
| oprócz tego ustawić kilka opcji a potem odczytać kilka danych z przebiegu
| pracy urządzenia. w moim urządzeniu jest program główny i kilka przerwań.
| fajnie by było aby transmisja niezakłócała pracy całego urządzenia w tym
| sensie, żebym nie musiał zatrzymywać głównego programu na czas
| transmisji. od dłuższego czasu próbuję ale ciągle coś jest nie tak. nie
| chodzi mi o konkretne rozwiązanie w jakimś języku tylko o ideę. jak się
| np. przesyła dane z kasy fiskalnej do peceta? skąd program wie, że to
| idzie akurat ta wartość a nie inna i że nie została urwana w połowie. mi
| wychodzi strasznie skomplikowana procedura analizująca dane. ja dla
| utrudnienia albo ułatwienia (symulowania zakłóceń) zrobiłem łącze w
| podczerwieni i muszę wyliminować przekłamania poza tym nie mam
| dodatkowych linii informujących o gotowości uC do odbioru danych.


Proponuje zerknac do zrodel i opisow podstawowych protokolow
transmisji szeregowej np. Kermit, X/Y/Zmodem itp.

A ja wymyśliłem to sobie tak, że przy odebraniu pierwszego bajtu
uruchamiam timer, przerwanie od każdego kolejnego baju ładuje do timera
stałą wartość(np. czas transmisji 2 bajtów), zwiększa licznik bajtów.
Koniec transmisji(ramki) powoduje przepełnienie timera i wywołanie
przerwania. W buforze mam kompletną ramkę. Dalej można zweryfikować
rozmiar, crc itd.


Timer zwykle jest potrzebny - kazdy protokol ma jakis timeout,
ale zwykle dziala na wyzszej warstwie (np. czas oczekiwania
na potwierdzenie ramki). Timer na poziomie bajtow (wykrywanie 'ciszy')
ma te wade, ze polaczenie musi byc bezposrednie - moga byc klopoty
jesli np. system wielozadaniowy na moment wstrzyma zadanie na jednym
z komputerow, transmisja idzie przez jakies urzadzenie buforujace
(np. modem albo RS na USB).

Krzysiek Rudnik


Dnia 21-08-2007 o 09:51:46 nijou  



| Witam, wykonałem pewną pracę za którą wystawiłem zleceniodawcy  
| rachunek oraz umowę o dzieło.
|   Ależ nawrzucałeś różności :)
| 1. Umowa o pracę. Jaka "praca"?
| 2. Zlecenie. Przy zleceniu jest zleceniodawca i zleceniobiorca lub agent
| 3. Umowa o dzieło. Przy czymś takim jest zamawiający i wykonawca
|  Która wersja wchodzi w rachubę?
|  Dalej:
| 4. Umowa. Umowa to jest takie coś, co podpisuje się PRZED kiwnięciem
|  palcem. Ja tam nie mam nic przeciw podpisywaniu np. protokołów odbioru
|  dajmy na to, wręcz bym polecał, ale z *UMOWĄ* nie ma to nic wspólnego,
|  na pewno "wystawienie umowy wraz z rachunkiem" stanowi kuriozum :)

| Sytuacja jest taka, że to ja mam opłacić podatek
|   Dziwne, a dla kogo wykonałeś tę umowę?
|  Zagraniczny przedsiębiorca? - to powinno być w archiwach :)

| Wszystko OK, tylko powstaje kwestia - kiedy? W momencie wystawienia  
| rachunku czy w momencie otrzymania pieniędzy?
|   Jak "nie jako firma", to kasowo - czyli z dniem "postawienia pieniędzy
| do dyspozycji".
|  Nie jest to dzień, w który OTRZYMAŁO się pieniądze, lecz dzień w który
| MOGŁO SIĘ JE WZIĄĆ (bo leżały w kasie).

| Mój zleceniodawca spóźnił się miesiąc z płatnością, więc nie płaciłem  
| podatku od "niczego". Błąd?
|   Prawdopodobnie nie, ale mało danych i opisałeś metodą "pomieszanie
| z poplątaniem"!
|  pzdr, Gotfryd
To jeszcze raz :)

- nie prowadzę działalności gospodarczej
- wykonałem tłumaczenie, czyli coś co jest dziełem - dla firmy  
zagranicznej
- wysłałem im rachunek (ang. invoice, w 2 jezykach) oraz umowę o dzieło  
(jako podkładka pod 50% uzyskania kosztów przychodów).
- każdy z tych dokumentów miał datę lipcową
- na rachunku podałem kwotę w EUR oraz w PLN wg aktualnego kursu NBP na  
lipiec (i tu nie wiem czy to miało sens).
- zagraniczna firma miała poślizg z płatnością i kasa dotarła w sierpniu  
i w związku z tym kwota która wpłynęła na konto różni się nieco od kwoty  
na rachunku (o mniej więcej 2-3 zł).

Co wiem: płacę podatek do 20 września (do 20 dnia miesiąca następującego  
po dacie wpływu kasy)

Czego nie wiem: czy mam poprawiać im rachunek z racji różnic kursowych?


Nic nie poprawiasz, płacisz podatek wg tego co przyszło i tyle


Stwierdzenie z rozporządzenie rady ministrów z dnia 17 lutego 1998 r.w
sprawie trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu
sporządzania
i rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu. (Dz.U. nr 25 z dnia
27
lutego 1998 r. poz. 130) § 6. 2. O przyjęciu granic, o którym mowa w ust.
1,
osoba sporządzająca projekt podziału nieruchomości zawiadamia
zainteresowane
strony. Do zawiadomień stosuje się odpowiednio przepisy art. 32 ust. 1-4
ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne rozumię dosłownie a nie
rozszerzająco tzn.:

1)      wezwanie do stawienia się na gruncie doręcza się stronom za
zwrotnym
poświadczeniem odbioru, nie później niż 7 dni przed wyznaczonym terminem,

2)      W wezwaniu należy poinformować strony o skutkach niestawiennictwa.

Z tego wynika, że w sytuacji kiedy strony podpiszą protokół z czynności

zwrotki mogę sobiie trzymać na pamiątkę w biurku.


A co za problem wlozyc ja do operatu?

Inaczej wygląda sprawa sprawdzania operatu podziałowego przez ośrodek.
Zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów z dnia 17 lutego 1998 r. w
sprawie
trybu dokonywania podziałów nieruchomości oraz sposobu sporządzania i
rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu. (Dz. U. z dnia 27
lutego
1998 r.) § 9. 1. Dokumentację dotyczącą podziału nieruchomości sporządza
się
w formie operatu.

2. Operat, o którym mowa w ust. 1, podlega przyjęciu do państwowego zasobu
geodezyjnego i kartograficznego przed wydaniem decyzji zatwierdzającej
projekt podziału nieruchomości, stosownie do przepisów ustawy - Prawo
geodezyjne i kartograficzne, i podlega ocenie wyłącznie w zakresie
zgodności
z zasadami wykonywania prac geodezyjnych i kartograficznych.

Zasady wykonywania prac geodezyjnych są zawarte w standardach technicznych
dotyczących geodezji, kartografii oraz krajowego systemu informacji o
terenie określonych w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i
administracji z dnia 24 marca 1999 r. w sprawie. (dz. u. z dnia 12
kwietnia

poza
tym ośrodek nie ma prawa wskazywać geodecie jako błąd braku zawiadomień w
operacie.


Zawartość operatu z rozgraniczenia i podziałów nieruchomości podaje
instrukcja techniczna O-3 gdzie w załączniku nr 6
Zwrotne poświadczenia odbioru wezwań do stawienia się na gruncie wchodzą w
skład
zasobu bazowego

Robert



| Transmisja COM ma to do siebie, że moga się w niej trafiać błędy,
| szczególnie jak się używa np. przejściówki USB-COM, albo długi
| kabel. Radzę wkomponować do protokołów jakieś kontrole sum CRC, albo
| chociaż flow control Xon/Xoff. Jeżeli nie jest to mozliwe, radzę
| zmniejszyć szybkość.

po dzisiejszej nocce :( przypuszczam że jest to problem z moim
programem. Działa tak: jedna procedura uruchamia sie zdarzeniem
OnRxChar z ComPort, odbiera co jest, ustawia zmienną że odebrano.
Druga procedura wysyła polecenie do coma, i czeka na odbiór,
następnie wysyła znowu i znowu czeka. Jak są krótkie odpowiedzi to
wszystko hula, ale jedna jest dłuższa to 1 na 5 transmisji ma wycięte
kawałki.

Jak można w procedurze uruchamianej OnRxChaz zrobić zapis do jakiegoś

tej pierwsze itd ??


W demach masz przecież przykład!

OnRxChar();

 ComPort.ReadStr(s);
 bufor := bufor+s;
 if length(bufor) = oczekiwana_dlogosc then
// lub if pos(znak(i)_stopu, bufor) 0 then
// lub jakiś inny warunek poprawności/końca ramki then
 begin
  if ZdarzenieObslugujacePrawidlowaRamke(bufor) = OK then
   ComPort.Write(przeslij_kolejna_paczke)
  else
  begin
   ComPort.Write(przeslij_ostatnia_paczke_jeszcze_raz);
    //lub przerwij transmisje i pokaz info o błędzie
  end;
 end;

to mniej więcej tak powinno wygladać.. w dużym uproszczeniu!

aha, bez sensu jest robienie pętli (jak radzi Piotr) oczekujących skoro masz zdarzenia OnRxChar(). Ustaw sobie timeout, comport ma chyba onTimeOut, lub użyj timer'a reagującego na timeout w jakiś sposób - przerwaniem transmisji, ponowieniem zapytania itp. Pozwoli Ci to na pracę z programem bez blokowania kontroli nad nim - bo Application.ProcessMessages jest tylko protezą.

bacik



1. Mam umowę o dzieło na wykonanie pewnej aplikacji dla firmy, która
pozniej bedzie ja sprzedawac. Jak wygląda sprawa "gwarancji" na ten
program?


Wg umowy. IMHO nie regulują tego żadne ustawy z wyjątkiem kodeksu
cywilnego.

Jak dlugi jest czas testowania/karencji i wykrywania bledow po
podpisaniu
protokolu odbioru? Czy sa na to jakies przepisy czy to sprawa
zwyczajowa?


I tutaj bądź ostrożna. Po pierwsze protokół odbioru ma być podpisany
przez zleceniodawcę po własnych testach, a przed wprowadzeniem programu
do sprzedaży. Pozwoli to wyłapać grube i średnie błędy. Wiadomo, że
najwięcej pozostanie małych "pierdółek", które zbytnio nie
przeszkadzają w pracy i które można usuwać z biegiem czasu.
Jeżeli zobowiążesz się do ich bezpłatnego usuwania po wprowadzeniu
softu do sprzedaży, to do emerytury masz co robić :)

Dokładnie zdefiniuj w umowie, co jest naprawieniem błędu,
a co - rozbudową programu, rzecz jasna płatną.
Wskazane byłoby dołączenie do umowy precyzyjnej specyfikacji
programu (tzw. "dupokrytka").

2. Druga sprawa dotyczy lojalnosci wobec firmy. Czy jest rzecza
ogolnie
przyjeta podpisywanie tzw. "lojalki" wobec firmy dla ktorej
sie pracuje na
zasadach umowy o prace, tzn. zobowiazuje sie, ze nie napisze nic
dla zadnej
firmy. Jezeli tak, to w jakim zakresie?


Jeżeli firma macierzysta wypłaci Ci ekstra kasę, to można. W innym
wypadku nie mają prawa żądać od Ciebie takiej lojalności, o ile
wykonywanie zleceń dla innych nie naruszy dóbr Twojego pracodawcy.


Na spokojnie: MSComm moze sterowac portem COM, do tego portu moze byc
podlaczone dowolne urzadzenie realizujace protokól RS232 np. moze byc nim
modem (ale nie musi).

| MSComm pracuje w czasie rzeczywistym.
???


Oznacza to ze przy odbiorze, po skompetowaniu 1 bajtu informacji, informacja
ta musi zostac przez procesor PC odczytana zanim odebrany zostanie pierwszy
bit z kolejnego bajtu. Jezeli w obsludze zdarzen MSComm zostanie uruchomina
jakas dlugotrwala procedura to nastapi utrata informacji i wygenerowanie
komunikatu o bledzie. Jezeli blad bedzie wyswietlony w postaci okienka Msg,
to zanim klikniesz OK nastapi kolejna utrata informacji, kolejny blad itd.
Oznacza to równiez ze w VB nie mozna debugowac takiego kodu recznie, nie
mozna obslugiwac zdarzen w trybie pracy krokowej. Chodzi w szczególnosci o
OnComm. Poprawny kod korzysta z InBufferCount i InBufferSize, oraz
OutBufferCount i OutBufferSize. Np korzystajac z OutBufferCount mozna
odczytywac ile bajtów jeszcze pozostalo do wyslania i sterowac ta wielkoscia
bezposrednio ProgresBar.
(....)
Jaki jest stan bufora po naglym wylaczeniu zasilania kompa ( bez
UPSa).
I jaki jest stan kompa po ponownym wlaczeniu systemu ?


Stan bufora nadawczego i odbiorczego po wylaczeniu zasilania w PC nie
istnieje - bo jak moze istniec cos co w tym czasie jest tylko kupa zelastwa
bez zasilania. Po ponownym wlaczeniu zasilania stan ten jest nieokreslony,
system Windows w czasie uruchamiania zeruje rejestry portów, ale w momencie
uruchomienia aplikacji z MSComm nalezy najpierw wyczyscic bufor odbiorczy
przez Input.
Poniewaz niektore modemy maja funkcje zestawienia zerwanego polaczenia
to bede wdzieczny za opinie praktyka .


Zaden modem nie ma funkcji ponownego zestawiania zerwanego polaczenia.
Funkcje takie maja tylko programy nadrzedne korzystajace z modemu. Programy
te pamietaja parametry polaczenia i moga kontynuowac je dalej pod warunkiem
ze druga strona polaczenia (np serwer ftp) ma taka mozliwosc.

Pozdrawiam
Wiesiek



Koledzy a może jest tak (przynajmniej w novellu)


Problem jest nie od strony komputra, gdzie karta jest wlozona (tu system
moze zrobic wszystko), ale do czego jest wpieta ...

Są dwa tryby pracy równoważenia obciążenia
1) Wszystkie karty nadają lecz tylko pierwsza odbiera. W czasie awarii
odbiór jest przenoszony na kartę następną


Zalozmy, ze wszystkie if maja ten sam adres MAC:
Jezeli wepniesz kilka if (o tym samym MAC) do zwyklego, nieinteligentnego
switcha to bedzie mu sie "wydawalo", ze karta o tym MAC "wedruje" pomiedzy
portami i skierowane do tego MAC pakiety bedzie wysylaldo tego portu, z
ktorego ostatnio cos bylo wyslane. Nie bardzo rozumiem jak to ma zmniejszyc
obciazenie sieci... A jesli switch zglupieje, to moze nawet pogorszyc.

Jesli by mialy rozne MAC, to to w ogole nie bedzie dzialac.

Pamietaj, ze ethernet operuje na MAC a nie na IP.

Protokuy to ipx i tcp/ip


Z punktu widzenia switcha protokol jest nieistotny.

Jezeli zas wepniesz do inteligentnego switcha (musi miec pewne funkcje
routera) to sie juz zgodzilismy, ze cos z tego moze byc. Ale to drogi
sprzet. Poza tym (IMHO, jesli OS potrafi) mozesz to wowczas rownie dobrze
zrealizowac na kilku osobnych kartach. Co za problem ustawic im wspolny
MAC ?

2) Wszystkie karty nadają i odbierają. Tutaj chodzi to tylko po tcp/ip.


[snip]
j.w.

Ponieważ agregacja pasma na kartach w obu kierunkach działa po ip więc jest
przezroczyste dla swicha.


A co ma switch do IP ? Zwykle switche operuja na MAC...

No i rzecz najwarzniejsza na serwerze musi być załadowany odpowiedni
soft.(3com nie wiem jak w intelu)
| --
| =======================================================================

|   tel.  (0-58) 347 14 61
| Wydz.Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdanskiej

| --
| =======================================================================

|   tel.  (0-58) 347 14 61
| Wydz.Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdanskiej


Widze, ze lubisz moja sygnaturke ;)


W odpowiedzi na pismo z środa 18 czerwiec 2008 10:03
(autor Gotfryd Smolik news
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,

| Niekoniecznie. Raczej właśnie opór przeciwko niewolącym jednostkom.
  Nie chcesz rozumieć. Powtórzę: "rozdepcze".
  Jeśli nie będzie pieści - rozdepcze.
  Problem w tym, że to Ty tej pięści chcesz ZA DUŻO!


Nie, właśnie pięść mają pojedyncze silne jednostki. Tak jak pisała Maddy.
Masz kasę, jesteś wielki, masz znaczenie -- to cię przygody nie spotykają,
bo wszyscy przed tobą drżą i możesz działać nawet niezgodnie z prawem (np.
Onet mi odmawiał wystawienia faktury parę lat temu. Powiedzieli NIE i
koniec).

|   Nie tytuł się liczy, a treść. Podpisane cokolwiek jest dowodem
| ZAWARCIA UMOWY. Można egzekwować (sądownie).
| Ale co egzekwować?
  MOŻNA egzekwować.


ale CO?

| Przecie właśnie rozmawiamy o tym, że legalnie można nie
| dostarczyć faktury i tyle.
  Primo: tak, można nie dostarczyć. Kupujący może się umówić, że zostanie
mu dostarczona, albo przyjść i sobie sam wziąć. Przecież towar też
może zamówić i zapłacić zdalnie i nie ma to ŻADNEGO związku z tym,
czy oznacza to zakup wysyłkowy! Sama umowa/zamówienie/zapłata
może być telekomunikacyjnozdalna :], lecz odbiór jak najbardziej
przez umyślnego, dlaczego z f-rą miałoby być inaczej?


Więc tłumaczę ponownie: Kupujesz coś wysyłkowo. taka idea, żeby nie
zapierdzielać 500km. A kontrahent towar przysyła, a po fakturę każe
zapierdalać 500km. I wszystko legalnie.

  Pytałes jak biedny pełnoksięgowiec ma rozwikłać problem z niedostarczoną
fakturą, tak czy nie, awanturując się do tego że "pytasz i pytasz"?
  No to tłumaczę - ma mieć możliwie wiarygodne dowody że "zawarł".
  I że wszystko co mógł zrobić to zrobił.
  Faktury nie ma, VAT odliczyć nie idzie, do sądu podać się nie opłaca.
  No to "papiery" są. Protokół.


Czyli co, piszę protokół: ,,Kupiłem duperelkę za 50zł, przelałem, towar
przysłano, ale debil sprzedawca kazał jechać po fakturę 500km, więc
olałem''. I to wystarczy do tego, żeby salda się zgadzały? Jak tak, to OK.

nieszczęsne 1zł, o które mi dupę trują od 7 lat co roku? BA! Jakbym miał
PK, to bym im musiał co roku odpisywać i tracić kolejne 4zł.


1. Wniosek cięć (na każdy rok nowy wydruk - wpisujemy wykonane m3)
2. Karty ewidencyjne drzewostanu (to samo co we wniosku cięć)
3. Kontrolka wniosku cięć ( także m3, ale wykazami)
4. Wydruk "Historia pracy"
5. Wydruk "Protokół błędów"
6. Kopia "Kwit wywozowy"
7. Kopia "Asygnaty"
8. Upoważnienia dla przewoźników drewna
9. Zezwolenia na wyrób drewna kosztem nabywcy
10. Kopia "ROD"
11. Kopia zlecenia dla ZUL
12 Kopia kwitu zrywkowego
13. Kopia "POR"
14. Mapa z graficznym zobrazowaniem wykonania TW, TP i rębnych
15. Wykonanie planu pozyskania ( miesięcznie, kw. i rocznie sortymentami)

Zapomniałeś o kopiach Specyfikacji Manipulacyjnych i Uzgodnieniach Powierzchniowych

Na poważnie zastanawiam się po co historie pracy leśniczemu ?

Historię pracy zdaje robiącemu mu transfer ten podpina to pod kartki protokołu transferu (protokół błedów) i w segragator w biurze i cześć.

Wniosek cięć i kontrolka ? Po co - We wniosku cięć Z-ca czy Inżynier Nadzoru
zamieszczają adnotację o otwarciu i zamknięciu pozycji.

Kopie doumentów rozchodowych - jestem w stanie zrozumieć, niemniej jest to wszystko w N-ctwie, ale trudno

Upoważnienia dla przewoźników drewna - to jest z umowami w N-ctwie

Wypłaty, Protokoły przekazania prac i odbioru robót - to ma być i zresztą w Nadleśnictwie, łącznie z kopiami faktur. Drukować podwójne wypłaty z pozyskania i zrywki żeby jedno zostawało w leśniczówce a drugie wracało z pieczątkami z powrotem do biura - po co tak ?

Kwity zrywkowe - zaprzestaliśmy drukowania w firmie, to widać tylko po historiach pracy i na wypłacie, i drukach kontroli (wielokrotne zrywka).

Wykonanie pozyskania - na pozycjach planu tylko służy informacyjnie leśniczemu ile ewentulanie zostaje do wykonania albo ile już przekorczenia , oblig kolekcjonowania to głupota, wszystko jest zawsze do wyciągnięcia z systemu.

Zwykle do wypłaty idzie druk przychodu sortymentami do autokontroli wypłaty z pozyskania, i do opłacenia sortowania S2B.
D

Odstąpię umowę na dostęp do internetu w Orange wraz z kartą PCMCI GlobeTrotter Fusion+.

Umowa podpisana w grudniu 2006 na 24 miesiące, abonament w wysokosci 100zł.
Z informacji z Orange, przepisanie kosztuje 20zł.
Odbiór w Warszawie z wizytą w salonie Orange (wymagane przepisanie umowy) - dlatego nie wysyłam!
adres e-mail davidt@orange.pl

INFO o karcie:
Karta PC GlobeTrotter Fusion+ obsługuje wszystkie obecnie istniejące standardy transmisji danych. - od HSDPA i 3G przez EDGE do GPRS. Dzięki niej w miejscu, gdzie jest zasięg HSDPA lub UMTS korzystamy z najnowszej technologii trzeciej generacji a w przypadku braku zasięgu 3G będzie możliwe korzystanie z technologii EDGE.

Option GlobeTrotter Fusion+ w Orange umożliwia odbieranie danych z prędkością do 1.8 Mp/s.

Dodatkową zaletą jest szybka transmisja danych w punktach dostępu Wi-Fi Hotspot (802.11g i 802.11b).

Karta ta urzeczywistnia idee mobilnego biura umożliwiając dostęp do Internetu, poczty e-mail, aplikacji biurowych łącznie z VPN a także video konferencje.

Option GlobeTrotter 3G EDGE w Orange umożliwia odbieranie danych z prędkością do 1.8 Mp/s.

standardy transmisji danych HSDPA/ 3G / EDGE / GPRS / CSD / WLAN
cztery zakresy GSM (850/900/1800/1900 MHz)
parametry HSPDA: Odbieranie danych do 1.8 Mb/s (downlink)
Wysyłanie danych do 384 kb/s (uplink)
parametry 3G: Odbieranie danych do 384 kb/s (downlink)
Wysyłanie danych do 128 kb/s (uplink)
parametry EDGE Klasa 10 (4+2, maks. 5), CS (1-4), MCS (1-9)
Odbieranie danych do 247 kb/s (downlink)
Wysyłanie danych do 118,4 kb/s (uplink)
parametry GPRS Klasa 10 (4+2, maks. 5), CS (1-4)
Odbieranie danych do 53,6 kb/s (downlink)
Wysyłanie danych do 26,8 kb/s (uplink)
parametry WLAN Odbieranie danych do 54 Mb/s
sygnalizacja dwie diody sygnalizacyjne:
zielona sygnalizujaca prace GSM
niebieska sygnalizująca pracę UMTS
Wygodne rozwiązanie dla użytkowników laptopów w domu, w pracy lub za granicą.
Bezproblemowe i niewidoczne przełączanie się pomiędzy sieciami 3G a GSM
WLAN adapter zgodny z 802.11g i 802.11b
Dostęp do danych firmowych i możliwość korzystania ze standardowych aplikacji, w tym również programów pocztowych i przeglądarek internetowych.
Wsparcie dla szyfrowanego protokołu Spiec oraz dostęp do najpopularniejszych sieci VPN
Książka telefoniczna, wiadomości SMS
Aplikacja Business Everywhere
--------------------------------------------------------------------------------

[ Komentarz dodany przez: BliSki: 2009-02-14, 19:12 ]

Jednostka nie zrobi nic! ale 10 poszkodowanych przez firme-no to juz jest jakis orez zeby podjac walke o swoje , jesli doprowadzimy do tego ze nieuczciwy posrednik -agencja/mowimy narazie o terenie RP/ bedzie miala kontrole ktorej skutkiem bedzie protokol negatywny o zaniedbaniach lub przeslanki do zawieszenia lub odbioru certyfikatu -no to wtedy mamy juz argument aby powiadomic prokurature poniewaz wtedy jest czarno na bialym iz ktos kto oferowal wam prace zlamal pewne zasady ,ale zacznijmy od poczatku jedna osoba to zamalo pismo z zarzutami to zamalo ale np fotki? filmiki? no no to juz jest ciezkie do obalenia stawiamy watek np na tym forum wszyscy poszkodowani przez firme taka a taka prosze sie zglaszac i opisac swoje przejscia , nie jakies tam dyrdymaly o przaeprowadzkach o 2 godzinnym dojezdzie do pracy ,albo o imprezach obok w pokoju! konkret zarzut , fota ,solaris,jarograf, payslip,p-45,p60 ,bank statment/wyciag bankowy z przelewami wyplat/na cokolwiek chcecie sie skarzyc musicie miec podkladke inaczej mozecie se tylku tu wleciec i pobiadolic dalsze kroki: kiedy zbierze sie juz grupa ludzi i dowody , robi sie tak skarga do wlasciwego Urzedu Marszakowskiego i najlepiej do samego Marszalka -koles sie wkurzy i kaze to komus wyjasniac/sam juz bedzie wiedzial-jesli nie on to ktos z sekretariatu/nastepny plik dokumentow wysylamu do odpowiedniej delegatury Urzedu Konsumentow i Konkurencji ,nastepny komplecik wysylamy do KRAZ/Krajowy Rejestr Agencji Zatrudnienia,kolejny do wojewidzkich Euresow, nastepny ni jeszcze jeden ,jesli to jest Agencja np zrzeszona w jakims koleczko /wiekszosc jest /piszecie tam i wtedy tamci albo podejmuja mediacje albo agencje wywalaja , bo nikt nie bedzie chcial z nimi grac w jednej druzynie, moznwq jeszcze takie cos wyslac do innych waznych instytucji , ale o co chodzi? ano o to zebyscie spowrotem dostali papier od instytucji panstwowej ktora stwierdzi lub potwierdzi wasze racje a pozniej juz jest z gorki zawiadomienie do Prokuratury poparte papierkami perokuratura nie moze odmowic musi wszczac przynajmniej wyjasnienie sprawy a to juz sie agencji-posrednikowi nie spodoba jesli chodzi o zagranice ,to najlepiej pisac maile do Urzedu Podatkowego wlasciwego dla siedziby agencji i rowniez do Urzedu Miasta a takze do instytucji jak VIA lub Skia ,jesli z tego nic nie wyjdzie no trza uderzyc wyzej,jesli chodzi o wyspy: w Irlandi siptu /pozniej wam zapodam nr do Polskich konsulatntow/ Anglia Job Center/oni pokieruja was dalej, jak sami widzicie nie jest to takie proste i nie na lapu-capu , to moze trwac ale jesli naprawde czujecie sie oszukani to naprawde warto, wiecie wazne jest to ze skarga musi dotyczyc konkretnych rzeczy w tym przypadku mysle o pracy/place i warunki/ co do mieszkania i przejazdow hm to juz moze byc trudniej, w zapraszam do dyskusji w dziale obok "Wasze pytania

Prosze nie odpisywac w tym watku /jesli juz to prosze o dyskusje w : '' Wasze Pytania" dziekuje


Goddamn!

Kto z rejonu 3miasta moze sie o tej porze [23:41] gdziekolwiek przebic
przez Polpak? Nawet www.tpnet.pl sie nie otwiera. Co ONI zrobili? Milion
nowych klientow przylaczyli? Ladniescie ten Polpak rozbudowali panowie z
CST. Szkoda gadac.


Skoro nawet www.tpnet.pl sie nie otwiera to
sprobuje Ci pomoc cytujac wyjatki z tej strony:

Poczatek cytatow.

Wzrastające zapotrzebowanie klientów na coraz szybsze, łatwiejsze i bardziej
różnorodne sposoby dostępu do sieci skłaniają TP S.A.- POLPAK do inwestycji,
modernizacji i rozbudowy sieci. Działania TP S.A. -POLPAK są zaplanowane,
systematyczne i celowe. Rezultatem rozbudowy sieci będzie wysoka szybkość
przełączania ruchu IP, ułatwione zarządzanie siecią, przygotowanie do
przesyłania danych z prędkościami gigabitowymi oraz zwiększenie wydajności
sieci. Efektem prowadzonych działań mogą być planowane przerwy w dostępie do
sieci Polpak- T.

 W dniu 17 stycznia 2001 roku Dyrekcje Telekomunikacji Polskiej S.A. -
Centrum Systemów Teleinformatycznych "Polpak" oraz Ministerstwa Finansów
podpisały "Protokół Odbioru Sieci". Było to zakończenie realizacji umowy na
świadczenie usług transmisji cyfrowej w sieci Polpak- T. Polegać to będzie
na zapewnieniu łączności między jednostkami resortu finansów a Ministerstwem
Finansów, niezbędnej do zbudowania sieci transmisji danych. Wydarzenie to
miało miejsce w siedzibie TP S.A.-"POLPAK" przy ulicy Nowogrodzkiej 62b w
Warszawie.

"TP S.A-"POLPAK" dostarczyło system zarządzania siecią WAN a także
przeszkoliło pracowników w zakresie obsługi tego systemu. Sieć Ministerstwa
Finansów będzie również zarządzana przez TP S.A.-"POLPAK". Jej stworzenie
będzie miało duże znaczenie dla usprawnienia funkcjonowanie resortu finansów
w naszym kraju. Dzięki szybkiej szkieletowej sieci transmisji danych Polpak-
T (technologia Frame Relay/ ATM) zostanie znacznie usprawniona komunikacja
pomiędzy Ministerstwem Finansów a licznymi, rozsianymi na terenie całego
kraju izbami skarbowymi, urzędami skarbowymi oraz innymi placówkami
Ministerstwa Finansów. Dodatkowo zainstalowano stały kanał wirtualny (PVC) ,
możliwy będzie stały dostęp do światowych zasobów sieci Internet.

Sieć Polpak-T pozwoli Ministerstwu Finansów na lepszą kontrolę, organizację
i koordynację pracy. Nowoczesne usługi teleinformatyczne jakie oferuje
Telekomunikacja Polska S.A.- Centrum Systemów Teleinformatycznych "POLPAK"
przyczyniają się w coraz większym stopniu do rozwoju wszystkich dziedzin
gospodarki . Dzięki temu już wkrótce możliwe będzie zbliżenie się do
rozwijających się bardzo szybko w tej dziedzinie państw europejskich.
Współpraca w tej mierze z Ministerstwem Finansów jest tego dobrym
przykładem.

Koniec cytatow.

miab



| A skad pomysl, ze on wogole przyjedzie ? Jeszcze nie slyszalem o takim
| wypadku, aby przyjechali, choc slyszalem o jednym, ze sie umowili.
| Chyba,ze to budynek uzytecznosci i wtedy musza przyjechac.

Papiery niedługo zostaną złożone przez kierownika budowy do inspektoratu z
ekspertyzą, że wszystko zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Co


???
Czy kierownik budowy skladal kiedys dokumenty do odbioru ? Jaka
ekspertyza ???
Ma byc:
a) dziennik budowy
- uzupelnieni, wszyscy kierownicy robot (zalezy na co masz pozwolenia na
budowe)
- uprawnienia i przynaleznosc do izby wyzej wymienionych
- inwentaryzacje geodezyjna (tego co masz na pozwoleniu)
- opinie kominiarska
- pomiary elektryczne
- protokoly odbioru

pomysl, ze on wogole przyjedzie"? Tzn., ze w wiekszosci przypadkow inspektor
nie przyjezdza na budowe, wystarcza mu tylko dokumenty ? Czy umowi sie na
wizyte u mnie w domu i przywali jak bedzie uwazal od 500zł do 10k zł za
przeslanki swiadczace o uzytkowaniu? Czy mam wszystko wyniesc z domu i
wyprowadzic rodzine na 21 dni ?


Nie wiem jak bedzie u Ciebie bo trudno byc wrozka.
W wiekszosci znanych przypadkow nie przyjezdza, chyba ... , ze np
zyczliwi sasiedzi ... itp.
Jesli wszystko idzie zgodnie ze sztuka to:
- skladasz papiery w inspektoracie (dostajesz potwierdzenie zlozenia -
wazne !)
- czekasz 21 dni (w ciagu tych dni moze do Ciebie zadzwonic inspektorat
budowlany i umowic sie na wizyte na konkretny dzien, jak sie umowi to
sie spotkacie "na budowie", on sobie obejrzy i juz, na czas ogladania
mozesz zlikwidowac suszace sie pranie, zarcie z kuchni itp, dom wszak
moze byc urzadzony, ale nie zamieszkaly)
- po 21 dniach jesli nie ma zastrzezen na pismie z urzedu sie
wprowadzasz i wtedy to juz ... moga Ci ... idziesz do urzedu i kazesz
sobie wydac pisemko coby sie zameldowac, prad budowlany przerobic na
normalny itd.
Wazne aby dziennik budowy byl aktualny itd.
Czy przyjezdzaja ?

buduje to moze i jezdza, ale w pierwszej kolejnosci do sklepow, drog,
mostow itd. Tam muza zgodnie z ustawa pojechac. Ilosc insepktorow i
samochodow i benzyny jest limitowana i nie zawsze maja czas wyrobic sie
w termninie z tymi obowiazkowymi, wiec gdzie znajda czas na jednorodzinne ?
Oczywiscie nie ma tu zadnej reguly, bo jak Cie sasiad np podkabluje, ze
masz nielegalne szambo lub budujesz np warsztat lub cos podobnego to
musza pojechac i nie da rady.
Jesli powiat masz duzy (zamieszkaly) to szczerze watpie, aby ktos mial
czas do Ciebie jezdzic.

Powodzenia
Igus'

PS Oczywiscie ja zalozylem standart, jesli np nie masz dziennika budowy
etc to rzeczywiscie moga chciec uzgodnic cos w terenie.



wprowadzilem sie do
swojego uffff... domu!


Gratulacje! :-)))

do nowego domu wchodzi sie gdy ksiezyc jest w pelni !


Ojojoj, nie wiedzialam... Dopiero jutro moze w pracy bede mogla
sprawdzic, czy 31 maja mial cos wspolnego z pelnia... ;-)
Za to przed przeprowadzka znalazlam za wlasna furtka (na siegaczu)
podkowe konska - uzywana :-))) Prawdopodobnie byla wmurowana w
fundament - siegacz byl utwardzany gruzem ceglanym z rozbiorki.
Podobno to przynosi szczescie (ze uzywana, i znaleziona osobiscie).
Druga podkowe (w podobnym stanie) znalazlam podczas spaceru z psem,
juz mieszkajac. Moze obie mi przyniosa szczescie? ;-)))

Poniewaz nie zdazylem wykonczyc wszystkich pomieszczen a jedynie
te "najwazniejsze" (niezbedne) pozostale bede wykanczal juz


mieszkajac
[...]

Nie chcialbym jednak stracic
mozliwosci odliczen. Jakie dokumenty musze zgromadzic i do kogo sie
udac, azeby
dokonac (o ile takowy istnieje) odbior tych pomieszczen, ktore sa
wykonczone, z
zaznaczeniem prac do wykonania?


Mnie powiedziano, ze moge oddac do uzytku parter lub pietro.
Niezupelnie to prawda, jak pozniej sie gdzies doczytalam. Do odbioru
budynku musisz miec wode (niekoniecznie ciepla, wystarczy zimna),
WC. Wydzielona czesc domu "ma sie nadawac do mieszkania przez
ludzi". Szczegolowych wytycznych nie precyzuja zadne przepisy, wiec
sprawa jest do interpretacji, co znaczy to sformulowanie.
Natomiast musisz miec protokol z wpisem do ksiazki budowy odbioru
wentylacji przez kominiarza, z zaznaczeniem (u mnie byl odreczny
rysuneczek z tylu protokolu), jak ida przewody wentylacyjne.
Jesli w budynku sa schody - musisz miec porecze i balustrady (moga
byc tymczasowe, nawet z lat). Jesli dom ma balkon - to samo. Jesli
nie masz balustrad, do odbioru musisz miec zabezpieczone wyjscie na
balkon (np. drzwi balkonowe "zabite" latami.
Akurat tych dwoch rzeczy u mnie nie sprawdzano :-). Ale urzedniczka
nakazala posiadanie mnostwa protokolow: szamba (ze szczelne), ukladu
wod-kan., wentylacji, elektryki. Wystarczylo, ze na protokolach
podpisalam sie ja, inspektor nadzoru (z uprawnieniami), oraz sasiad
jako bezstronny swiadek. Kierownik budowy wowczas mi zniknal, na
gwalt znalazlam nowego - i on (po skruplatnych ogledzinach domu i
zdjec dokumentujacych budowe) podpisal mi w ksiazce budowy, ze
parter domu nadaje sie do uzytku (jest takie miejsce w dzienniku,
poszukaj).
W gminie dali mi gotowy druczek do wypelnienia. Zalaczylam protokoly
i oswiadczenia, umowilam sie na wizyte z urzedniczka, ona przyszla,
policzyla okna (jak pisze w poprzednich postach), sprawdzila kanaly
wentylacyjne, i spisala protokol, ze dom zbudowany zgodnei z
projektem.
Ta moja pani jest przesadnie skrupulatna - inne nie fatyguja sie na
miejsce budowy, nie zadaja tyle swistkow - wystarcza wpis w
dzienniku (kierownika i kominiarza). Mozliwe, ze u ciebie w ogole
nie bedzie potrzeby, zeby robic takie korowody. Zapytaj u siebie w
gminie.

Ale zabezpieczoe schody i balkony warto miec - w warunkach
technicznych, jakim powinny odpowiadac budynki mieszkalne, wyraznie
to podkreslono.

Joanna