Wyniki wyszukiwania dla frazy: prostownik do ładowania akumulatora

Dzis jednak po nocy, gdy nad ranem bylo tylko + 6 stopni, bardzo ciezko
zakrecil 2 razy, ale zalapal. Czyzby juz definitywnie przyszedl na niego
czas?? Jesli tak, to co polecacie?


Ja bym go jeszcze potestował...
moze ostatnio miał niesprzyjające warunki pracy...
noce zimne, może ostatnio same krótkie trasy,
włączone światła, ogrzewanie tylnej szyby, dmuchawa itp...
może nie zdążył się doładować, a potem zimna noc zrobiła swoje...
sprawdz poziom elektrolitu, podładuj go porządnie,
jesli sytuacja się powtórzy to faktycznie do wymiany,
ale ja miałem właśnie taki przypadek że zimne wieczory, krótkie trasy
nocą - włączone światła i halogeny, do tego na początku jazdy ogrzewanie
tylnej szyby i dmuchawa na max,
i rano też miałem problemy ale później przez kilka dni na noc po powrocie
podłączałem aku do ładowania malutkim prądem na kilka godzin
i się wyleczył, później pilnowałem żeby na krótkich trasach nie przeginać
z obciążeniem bo np. halogeny to dodatkowe 10A,
i do tej pory aku pracuje poprawnie...
tak na marginesie,
jeśli np. wrócisz wieczorem do domu, na polu jest zimno a Ty zrobisz krótką
trasę
i masz wątpliwości czy akumulator zdążył się doładować,
po powrocie zapal jeszcze raz samochód np. z zaświeconą lampką ośw. kabiny,
jeśli ta podczas zapalania znacznie przygasa, lub np. przygasa podświetlenie
radia,
to jest znak że nie będzie złym pomysłem podłączenie go na kilka godzin do
prostownika.
pozdrawiam
Krzysiek




Co dziwne - podłączyłem pożyczony, mały prostownik którym ktoś ładuje
aku w swojej fieście, to tylko strzelił w nim bezpiecznik - natomiast
mocniejszy prostownik (półmetrowa skrzynia z kilkoma ustawieniami)
poradził sobie bez problemu.


wcale nie dziwne - na początku akumulator chciał pobrać duży prąd - a
prostownik pewnie miał bezpiecznik 4A - jak aku wyładowane to bez problemu
wciągnie 5A - prostownik zazwyczaj ładuje stałym napięciem - prąd się
zmienia.



pojechać do elektryka niech sprawdzi rozrusznik i układ ładowania.
a propos - co to jest ako?


dlaczego jak podlaczylem prostowni kdo tego nowo zakupionego akumulatora w
celu podladowania to NIE PALI SIE DIODA POWER (ZASILANIE) NA PROSTOWNIKU ?
swiadczaca jakby prostownik byl zepsuty (skoro nie pal isoie wspomniana
dioda power) a przeciez prostownik jest dobry bo wystarczy odlaczyc klemy od
akumulatora i jest wszytsko ok.



| pojechać do elektryka niech sprawdzi rozrusznik i układ ładowania.
| a propos - co to jest ako?

dlaczego jak podlaczylem prostowni kdo tego nowo zakupionego akumulatora w
celu podladowania to NIE PALI SIE DIODA POWER (ZASILANIE) NA PROSTOWNIKU ?
swiadczaca jakby prostownik byl zepsuty (skoro nie pal isoie wspomniana
dioda power) a przeciez prostownik jest dobry bo wystarczy odlaczyc klemy od
akumulatora i jest wszytsko ok.


a prostownik jakie ma ograniczenie prądowe? Jaki prąd poszedł do aku? Aku
wsadziłeś najpierw do auta? Jeśli tak - obstawiam że masz spore zwarcie w
instalacji i rozwaliło ci akumulator - dlatego autko nie wystartowało a
prostownik wyłącza się z powodu za dużego prądu.



Czy ktos ma takie doswiadczenia czy np. ladowanie akumulatora bez
sciagania
klemek moze uszkodzic instalacje samochodu lub prostownik ? oczywiscie
kluczyk jest wyjety ze stacyjki.


Lepiej wyjmij aku z auta na czas ladowania....
roznie to bywa
pzdr
Adam


| Czy ktos ma takie doswiadczenia czy np. ladowanie akumulatora bez
sciagania
| klemek moze uszkodzic instalacje samochodu lub prostownik ? oczywiscie
| kluczyk jest wyjety ze stacyjki.

Lepiej wyjmij aku z auta na czas ladowania....
roznie to bywa
pzdr
Adam


Wyjmować nie musisz ale klemy to lepiej zdejmij - szkoda elektryki w
samochodzie.
Pzdr
Kloos


Czy ktos ma takie doswiadczenia czy np. ladowanie akumulatora bez
sciagania
klemek moze uszkodzic instalacje samochodu lub prostownik ? oczywiscie
kluczyk jest wyjety ze stacyjki.


Witam.

Pare samochodow nawet odpalalem na prostowniku,
m.in.: Uno, Wartburg, Citroen Berlingo, Pegout Boxer, i inne
i niebylo zadnych awarii, wiec raczej samo ladowanie niepowinno zaszkodzic.

Teoretycznie powinno sie wyjac aku z samochodu, wiec rob jak chcesz.

Pozdro.



Witam!
Znacie jakies sposoby na reanimację zamarzniętego akumulatora? Póki co stoi
w ciepełku i odmarza, napięcie bez obciążeniea 12,3 V. Wprawdzie nie minęła
jeszcze 2-letnia gwarancja, ale jak w wyczytałem w gwarancji zamarzanięcia
nie honorują :((( Mogę tylko dolać wody i .... ładować???

Pozdr.
Tymo.
(CC 700 '97)


Witam

przerobiłem dokładnie taki sam problem tydzień temu. Zacznę od początku
Aku ma 5 lat - przez ostatnie 3 miesiące auto stało nie używane (ani
razu nie było odpalone) tydzień temu wsiadam do auta i zero reakcji
(alarm tez martwy) otwieram maske i zamiast akumulatora widze "cebule"
(hehe) mocno spuchnięty akumulator (pisałem na pl.misc.samochody)
pomyślałem sobie ze szybko pójdę kupić nowy aku, powstrzymałem sie
odmroziłem akumulator (2 dni stal) i z "cebulki" wrocil do normy.
Podłączylem pod prostownik ładowałem ze 2 dni - po naładowaniu z
obciążeniem dawał 13V bez 13,11V - wsadziłem do auta i rozrusznik
zakrecił normalnie bez jakich kolwiek problemów i tak jest do dziś.
Oczywiście na jesień kupie nowy aku bo ten jak pisałem ma juz 5 lat :-)

Tak wiec nie poddawaj sie i jeśli twój aku ma 2 lata to na pewno ruszy
(jeśli nie rozwaliło płytek)


odmroziłem akumulator (2 dni stal) i z "cebulki" wrocil do normy.
Podłączylem pod prostownik ładowałem ze 2 dni - po naładowaniu z
obciążeniem dawał 13V bez 13,11V - wsadziłem do auta i rozrusznik zakrecił
normalnie bez jakich kolwiek problemów i tak jest do dziś.



ale teraz hula jak nowy :)))

Pozdrawiam
Tymo.
(CC 700 '97)


Witam
Mam Tipo 1.4 (gaźnik) 1995r., 1800 kkm, LPG + roczny akumulator (Centra
Futura 50A).
 2 tyg. temu naprawiałem alternator-wymiana szczotek, regulator napięcia bez
diody.
Wszystko wsio było dobrze do wczoraj.
Aku się rozładował i już nie mogłem odpalić.
Cala noc się ładował i dzisiaj pojechałem do warsztatu.
Okazało się ze ładowanie jest, wiec stwierdzili, ze aku może być do wymiany.
Aku ma rok, przez jakiś czas był dość często ładowny przez prostownik w
domu, nie chciałbym kupować nowego jeśli ten jest nadal sprawny ( ale tego
nie jestem pewien.
Oprócz alarmu, nic nie pobiera energii podczas postoju auta, sprawdzałem
wszystkie odbiorniki.
Co może być przyczyna nagłego rozładowania się aku?
Jak sprawdzić czy aku jest OK i gdzie to mogę zrobić -Lublin?
Jaki najlepszy kupić aku do tego auta?
Pzdr
Sylwek

czesc
mi kiedys tez tak padal akumulator i okazalo sie ze jedna cela padla w
akumulatorze.
Elektryk po prostu odkrecil korki, wzial gruby kabel i zwarl akumulator na
moze 3-4 sek. w tym czasie zaczely wydobywac sie babelki z jednej z cel co
oznaczalo ze jest ona padnieta.
Objawy mialem podobne do Twoich, po ladowaniu prostownikiem dalo sie jezdzic
i odpalal ale to tylko tak do nastepnego dnia.

Pozdrawiam
Rem


Witam
Mam Tipo 1.4 (gaźnik) 1995r., 1800 kkm, LPG + roczny akumulator (Centra
Futura 50A).
2 tyg. temu naprawiałem alternator-wymiana szczotek, regulator napięcia
bez diody.
Wszystko wsio było dobrze do wczoraj.
Aku się rozładował i już nie mogłem odpalić.
Cala noc się ładował i dzisiaj pojechałem do warsztatu.
Okazało się ze ładowanie jest, wiec stwierdzili, ze aku może być do
wymiany.
Aku ma rok, przez jakiś czas był dość często ładowny przez prostownik w
domu, nie chciałbym kupować nowego jeśli ten jest nadal sprawny ( ale tego
nie jestem pewien.
Oprócz alarmu, nic nie pobiera energii podczas postoju auta, sprawdzałem
wszystkie odbiorniki.
Co może być przyczyna nagłego rozładowania się aku?
Jak sprawdzić czy aku jest OK i gdzie to mogę zrobić -Lublin?
Jaki najlepszy kupić aku do tego auta?
Pzdr
Sylwek


Najlepiej sprawdź czy auto zachowuje się w ten sam sposób przy jeździe z
innym akumulatorem  - poproś kogoś (np mechaniora lub elektryka ) o
tymczasowe wypożyczenie aku. Pojeździj miesiąc czy dwa. Jak wszystko będzie
dobrze to oznacza iż padł Ci aku. Ja miałem dokładnie takie same problemy z
zupełnie nowym aku, po zmianie na innego "trupka" jeździł i odpalał bez
zająknięcia nawet podczas mrozów.

Pzdr

Kloos



Nie baw się tak w ładowanie bo raz się uda ale za kolejnym
razem możesz mieć kłopoty bo komputer w samochodzie może się
rozstroić .Zdejmij klemy !!!!!!!!!


Nie masz racji. Poczytaj troche watkow na pl.misc.samochody i chyba na
elektronice o tym bylo.
Czy uwazasz ze jak auto jedzie to na akumulatorze jest normalnym napiecie
spoczynkowe - przeciez sie caly czas laduje.
Istotne jest tylko aby prostownik byl sprawny i dobrze zabezpieczony zeby
napiecie nie wzroslo niebezpiecznie.
Komputer to nie obwod rezonansowy :P sie nie rozstraja - jest binarnie -
dziala albo nie :-)


Zakładając, że samochód nie jest garażowany, jeździ się nim ostatnio
dość rzadko (raz na 2-3 dni), czy można sobie jakoś w miarę wygodnie
radzić, nie wyciągając z niego akumulatora?

Czy np. odpalanie go i zostawianie na luzie (ewentualnie regulując
obroty - w jaki sposób?) co jakiś (krótki?) czas może uratować
sytuację? Jeżeli tak - ile m/w czasu powinien działać, aby się
przyzwoicie podładować?


Wolne obroty to nie rozwiazanie. Prawdziwe ladowanie jest podczas jazdy.
Szkoda benzyny.
Jezdzenie co kilka dni to wcale nie tak malo (no o ile to jezdzenie a nie
ciagle stanie w korku).
Zminimalizowac zuzycie pradu podczas parkowania. Czyli zeby poza alarmem nic
wiecej nie bylo podlaczone (zadne ladowarki, gpsy a radio tylko na
podtrzymaniu).

A może lepiej go po prostu wyciągnąć raz na dłuższy czas i podłączyć
do prostownika?


Lepsze. Raz na miesiac (w zimie) lub na dwa (w lecie) wyjac, podladowac i
bedzie okej.


Aku kreci czasami rozrusznikiem slabo (auto zapala od dotkniecia,ale gdyby
trzeba bylo pokrecic pare sekund rano to aku by zdechl za moment), ale
napiecie ladowania mam OK. Chcialem troche sie zajac akumulatorem. Auto
uzywane raz na 2/3 dni na krotkich dystansach.

A wiec tak. Auto wlasnie przyjechalo po okolo 14 kilometrach. Wzialem aku do
domu, dolalem wody do 3 cel (wszystkie plyty byly zakryte,ale w 3 celach
bylo ciut mniej plynu,....dolalem niewiele, tak zeby bylo prawie max,wedlug
oznaczenia na obudowie. Podlaczylem prostowanik (jakis taki maly
automatyczny), po czym poszedlem po miernik,...po okolo pol minuty
ladowania, odlaczylem prostownik i zmierzylem napiecie,...wyskoczylo 13,3
V.. hmm.. i co teraz? Podlaczylem dalej,..niech laduje. Ale co z tym fantem
zrobic i o co chodzi. Aerometru nie mam,....musialbym gdzies pojechac kupic
jutro najwyzej. Wiec jak teraz,..kiedy skonczyc ladowanie??

ps
po 15 minutach ladowania,...14,4 V. Cos nie tak....

ps2
Po 3 godzinach ladownia slyszalny dzwiek jakby smazenia,ale slabszy,
podswiecilem latarka i takjakby drobniutkie banieczki lecialo,ale nieduzo.
Odlaczylem ladowanie. Pomiar od razu 14,4 V po pol godzinie
13,2V,,...zobaczymy co bedzie potem.

ps3
Po odstaniu, zmierzone dzisiaj rano 12,65V. Dla ciekawosci zmierzylem
napiecie na tym prostowniku,....wyszlo mi 15,9V ! Chyba
zepsuty,....ciekawe,czy sobie mocniej akumulatora nie dobilem, ladujac takim
napieciem przez 3 godziny. Aku stoi teraz w domu i ciagle jest 12,65 V i nie
schodzi nizej.

I co Wy na to? Moze z prostownikiem cos nie tak...niby automat,ale to taki
jakis tani goowniany.
Aku jest 45Ah.


napiecie ladowania mam OK. Chcialem troche sie zajac akumulatorem. Auto
uzywane raz na 2/3 dni na krotkich dystansach.


Czyli przy po obciążeniu światła + dmuchawa + ogrzewana szyba + wycieraczki,
może być potrzebne doładowanie co jakiś czas.

Ile lat ma ten akumulator ?
Szybki wzrost napięcia wskazywał by, że akumulator już się kończy.

Ten Twój prostownik ma amperomierz - co pokazywał ?

Dodatkowo, weź pod uwagę, że "prawdziwe" (nieotwieralne)
akumulatory bezobsługowe powinny byc ładowane tak,
aby nie przekraczać 14,5 V.
Natomiast akumulatory "tradycyjne" (z korkami) są naładowane,
gdy napięcie mierzone na klemach osiągnie 15,5 - 16,5 V.

Napięciem prostownika jako takim (bez obciążenia) się zbytnio nie przejmuj.

Pzdr

JKK


| napiecie ladowania mam OK. Chcialem troche sie zajac akumulatorem. Auto
| uzywane raz na 2/3 dni na krotkich dystansach.

Czyli przy po obciążeniu światła + dmuchawa + ogrzewana szyba +
wycieraczki,
może być potrzebne doładowanie co jakiś czas.


No wlasnie,..a jak czesto? I jak dlugo ladowac?

Ile lat ma ten akumulator ?


Ok. 2

Szybki wzrost napięcia wskazywał by, że akumulator już się kończy.

Ten Twój prostownik ma amperomierz - co pokazywał ?


Amperomierz popsuty :)


Akumulator jest zasiarczony i jego pojemność jest niewielka dlatego
szybko się ładuje. Można zastosować ładowanie odsiarczające, ładując
akumulator prądem maksymalnie 1A przez 72 godziny.


no nawet pisza,ze 0,5A,....ale nie mam regulowanego prostownika. Teraz
ciagle utrzymuje sie 12,6V 9przez 24h w domu),..ale rozumiem,ze to i tak nic
nie oznacza?


| no nawet pisza,ze 0,5A,....ale nie mam regulowanego prostownika. Teraz
| ciagle utrzymuje sie 12,6V 9przez 24h w domu),..ale rozumiem,ze to i tak
nic
| nie oznacza?

Pod choinką mam znaleźć jakiś super wypas, procesorową ładowarkę do aku.
Taką co ma kilka funkcji, odsiarczanie też. Może wtedy damy radę, pomogę
Ci :)


eee....no nie zartuj :) mi pomozesz .... niemoze byc  :) i jak Ty sobie to
wyobrazasz .... tak po prostu sie spotkamy i zregenrujesz mi akumulator
swoja ladowarka? tak po prostu....cos czuje jakis podstep ;)


Widze, ze strasznie ktos sie lubi klócic!
Ale do rzeczy.
Moze akumulator podczas pomiaru jest czesciowo rozladowany? Spróbuj zmierzyc
napiecie po dluzszej jezdzie lub po ladowaniu z prostownika.
A ten miernik to wiarygodny? Widzialem juz mierniki pokazujace cuda.
Porównaj z innym miernikiem albo zmierz napiecie na nowej bateryjce 9 V, jak
wyjdzie 8,2 to bedziesz juz znal przyczyne.

pozdr
JAck


moja ladowarka laduje taka typowa zelówke 12V 7 ah przez 6godz, a
zwyly prostownik zrobi to w 2,5 godziny... i wczoraj sie okazalo ze
baterie potem dzialaja przy tym na dluzej niz  ta moja 'solidna'
ladowarka...

pozdrawiam
Al_bert

===================
Witam

ladowany.
Jesli bedziesz ladowal wiekszym, to zywotnosc akumulatora sie skroci.
Znajac pojemnosc i max. prad ladowania, obliczyc ile godzin powinien sie
ladowac jest b. latwo.

Pozdrawiam
WN


mozecie polecic cos dobrego co szybko i co wazne sprawnie laduje
tego typu baterie 12V (typowe do lamp np Unomat) ?
Przydalaby sie funkcja auto-wylacznika po naladowaniu, ale nie jest
to konieczne.
Zdecydowanie lepszym rozwiazaniem bylby jakis miernik pokazujacy
faktyczny poziom naladowania...

Sam mam od 2 lat zwykla prota ladowarke ale widze ze jej
efektywnosc zdecydowanie spadla, poniewaz naladowane w niej baterie
swieca zdecydowanie krócej niz naladowane np typowym prostownikiem
samochodowym.

******
 Od dłuższego czasu używam ładowarki f-my Ansmann model ALCS 2-24A. Spisuje
sie doskonale - jest automatyczna i ma bardzo przydatną funkcję doładowania
podtrzymującego - po całkowitym naładowaniu akumulatora żelowego doładowuje
go jeszcze cały czas prądem ok. 20 mA. Można tak pozostawić akumulator
podpięty do ładowarki na dowolną ilość czasu - ja zaczymnam ładować
akumulatory na dzień przed ich przewidywanym użyciem, a odłączam od
ładowarki bezpośrednio przed wyjściem z domu.

Pzdr

Janusz B.



witam
szukam czegos sensownego do ladowania akumulatorow te z fotonu to podobno
porazka poradzcie cos.
pozdrofka
ArturO


Jeśli 12 V to doskonale nadają się prostowniki samochodowe. Foton dołącza
zwykły zasilacz, który można kupić za kilkanaście zł. Idealnie ładuje
zasilacz Panasonica dołączany do kamer M 9000 czy MS4 itp.
Pozdrawiam.
Jary


A konkretnie takie styropianowe pudło "Poresta-Corecta".
Szerokość cięcia ok. 60 cm, więc wykreślam piłę i myślę o rozgrzanym
drucie.
I tu moje pytanie:
Gdybym chciał użyć akumulatora samochodowego 12V, to jaki to powinien być
drut??
Czy może być jakiś miedziany - jaka średnica (lub przekrój)?
Czy jednak jakiś oporowy - ale to kłopot, bo nie mam pod ręką żadnego
starego piecyka czy żelazka.


Kup poprostu spirale do prodiza (np. w sklepach AGD).
Jezeli masz prostownik do ladowania akumulatorow
z regulacja amperazu, to masz zalatwiona sprawe
regulowania temperatury.  Napinasz na czyms
20-30cm rozprostowanej spirali, podlaczasz prostownik
ustawiony na najmniejsza moc i regulujesz w zaleznosci
od potrzeb. Trzeba tylko tak ustawiac, zeby przypadkiem
drut nie pobieral zbyt duzego pradu (ten juz zalezy
od mocy prostownika).

Pozdrawiam...
\`ojtek.



Moc pompy 60W na 3-cim biegu wiec przyjmuje ze taka bedzie
maksymalna.
Jaki ups nadaje sie do zasilania awaryjnego pompy przez
czas kilku godzin? Pewnie zaden tyle nie pociagnie ale zamierzam
podpiac do niego aku samochodowy 55 Ah.


UPS maja podawane obciążalności typu 300VA, 600VA 1500VA itp. Nijak sie
to nie ma do pojemnosci instalowanych akumulatorow.

Czy z kazdego ups mozna wypiac oryginalny aku i wpiac taki samochodowy?
Bede wdzieczny za odpowiedz.


Kwestia dopasowania napiec. W upsach z reguly jest 9.6V i/lub
pod/wielokrotnosc, a samochodowe to 12V. Rozwaz tez sposob ladowania
akumulatora, czyli wlasciwie prostownik konieczny, odseparowany jakos od
upsa.
Rozwazam ten sam problem, ale mam qmpla elektronika, przy tym serwisanta
upsow. Niech on sie meczy.

Pzdr
MM


----- Original Message -----

Sent: Tuesday, October 11, 2005 11:59 AM
Subject: Re: UPS dla pompy CO

Kwestia dopasowania napiec. W upsach z reguly jest 9.6V i/lub
pod/wielokrotnosc, a samochodowe to 12V. Rozwaz tez sposob ladowania
akumulatora, czyli wlasciwie prostownik konieczny, odseparowany jakos od
upsa.
Rozwazam ten sam problem, ale mam qmpla elektronika, przy tym serwisanta
upsow. Niech on sie meczy.

Pzdr
MM


Troszkę nie tak - mniejsze typowe upsy ( best, APC do 300VA) mają 6 lub 12V
Większe 12, 24, 36 lub 48 (do 6kVA) uzyskiwane z baterii akumulatorów 12V
Prawdę powiedziawszy nie wiem skąd wytrzasnąłeś te 9,6V.
To wielkość rzadko spotykana poza "wynalazkami" w stylu wiertarki i
elektronarzędzia
lub upsy o mocno "wysublimowanych kształtach" i bardzo "egzotycznych"
producentów.
pozdrówka
cezar


Zawsze mozesz zainstalować awaryjne zasilanie pompki. Taki prosty UPS do
pompki. Przetwornica kosztuje od kilkudziesięciu złotych. Prostownik do
ładowania akumulatora tez nie jest drogi. A zwykły akumulator samochodowy
kosztuje niewiele. Jak bedzie dobry prostownik to akumulator samochodowy
wytrzyma ok 10 lat. To daje jakieś 10 zł rocznie amortyzacji. Nawet jak taki
akumulator będzie stary to i tak wystarczy w nim pradu na kilkanaście minut.
Taki czas jest wystarczający na wygaszenie pieca. Mozna załozyć UPS od
komputera. Cena bedzie podobna albo niewiele wyższa od takiej instalacji
robionej samemu. Istnieje jednak pewne ryzyko. Jak akumulator samochodowy
nawet najmniejszy np 34 Ah po dziesieciu latach bedzie w stanie zmagazynować
i oddać 10% swojego ładunku to starczy wtedy na kilkanaście minut pracy
pompki. W komputerowym UPSie akumulatory są mniejsze i to dużo. Jak bedą
bardzo zuzyte to mogą zdechnąć zanim piec sie ostudzi. A tak na marginesie.
Sprzedawcy są bardzo złymi doradcami. W większości przypadków wiedzą dużo
czyli nic. Wiele razy sie o tym przekonałem. Tomek



| Staly tak, ale niestabilizowany a nawet niefiltrowany

Pozostaje jeszcze problem taki, że niektóre prostowniki coś wypuszczały
na wyjście dopiero po podłączeniu akumulatora. Przyjmowały że aku nie
jest zjechany do zera i jego napięcie przełączało przekaźnik załączający
wyjścia.


zgadza się, sam mam taki. Rozpoznaje też, czy trafo ma 6V, 12V czy 24V
nominalnie. Oprócz tego porządne ładowarki do akumulatorów ołowiowych
stabilizują prąd i sprawdzają napięcie.

Waldek


 Oprócz tego porządne ładowarki do akumulatorów ołowiowych

stabilizują prąd i sprawdzają napięcie.


A prymitywne prostowniki mają taką oporność wewnętrzną i nadmiar napięcia, że
po dołączeniu do kondensatorów elektrolitycznych (np. przy próbie zasilania
radia samochodowego) napięcie potrafi dla "12-voltowego" prostownika
przekroczyć 25 Voltów, zabijając radio.
Wmak


Witam

Można się domyślać:
- prostownik 220V
- przetwornica impulsowa


Dokładnie tak. W prostszych modelach przetwornica jest zintegrowana z
układem ładowania. Przy zasilaniu z 100-240V ładuje akumulatory w 1 godzinę,
a przy zasilaniu z 12V w 16 godzin.

W nowszych golarkach z serii 7500 przetwornica jest zamontowana we wtyczce
zasilającej i można by ja wykorzystać do jakiś innych celów niż zasilanie
golarki. Napięcie wejściowe 100-240V wyjściowe 12V 400mA.

Pozdrawiam
Bartłomiej Włoch (XAX)

---------------------------------------------------
Człowiek się głupi rodzi i głupi umiera.
Jedni tylko trochę bardziej inni mniej.



| Można się domyślać:
| - prostownik 220V
| - przetwornica impulsowa
Dokładnie tak. W prostszych modelach przetwornica jest zintegrowana z
układem ładowania. Przy zasilaniu z 100-240V ładuje akumulatory w 1 godzinę,
a przy zasilaniu z 12V w 16 godzin.


Eee - przy przetwornicy impulsowej to by chyba takich roznic nie bylo.

J.



a ja mam pytanko w podobnej kategori to tez zapytam
czym ladowac zelowe akumulatory 12v 7A  pozostale z upsa?
bo prostownik to przesada bedzie...
podlaczylem to to pod stary zasilacz AT z kompa ale po 2h prad ladowania
spadl do  0,02A i zwatpilem


12V to chyba troche za malo - do naladowania do pelna trzeba podac troche
wieksze napiecie. W UPSach sa zwykle akumulatory olowiowe (zelowe)
procedura ladowania jak do samochodu (tylko prad troche mniejszy).
Chyba do jakis 14V.

Krzysiek Rudnik



Czy akumulator samochodowy laduje sie przez przylozenie
napiecia o odwrotnej polaryzaci do tej uzyskiwanej z akumulatora tzn + do -
i - do + ?


Jak sie ma duzo pieniedzy to tak.

J.

P.S. Na nowy akumulator i prostownik :-)


Mam zamiar użyć akumulatora samochodowego jako awaryjnego źródła zasilania.
Przemawiają za tym jego zalety: niski koszt, duża pojemność (45 Ah) i duża
wydajność prądowa. Moje pytanie dotyczy ładowania akumulatora. Mogę go
ładować prostownikiem samochodowym raz na jakiś czas, ale wolałbym zbudować
układ, który stale by go doładowywał (jak w samochodzie). Nie wiem tylko,
jakim prądem należy ładować taki akumulator, żeby nie występowało obfite
"bąbelkowanie". Może ktoś z Was wie, jakim prądem jest ładowany akumulator
w samochodzie podczas jazdy? A może ktoś ma schemat układu realizującego ww
cele?


Dnia 31 Jan 1998 13:12:12 GMT, obywatel(ka) "Gabriel Kowalski"

Mam zamiar użyć akumulatora samochodowego jako awaryjnego źródła zasilania.
Przemawiają za tym jego zalety: niski koszt, duża pojemność (45 Ah) i duża
wydajność prądowa. Moje pytanie dotyczy ładowania akumulatora. Mogę go
ładować prostownikiem samochodowym raz na jakiś czas, ale wolałbym zbudować
układ, który stale by go doładowywał (jak w samochodzie). Nie wiem tylko,
jakim prądem należy ładować taki akumulator, żeby nie występowało obfite
"bąbelkowanie".


Jest to tak zwany prad dziesieciogodzinny, tzn prad jakim nalezy
ladowac akumulator przez 10 godzin do pelnego naladowania.
W Twoim przypadku jest powinines zastosowa prad max. 4,5 A

Może ktoś z Was wie, jakim prądem jest ładowany akumulator
w samochodzie podczas jazdy?


Duzo.  Przy mocno rozladowanym akumulatorze (mala opornosc) nawet
40-50 A.   Tylko, ze w czasie jazdy akumulator jest bardzo dobrze
chlodzony. Nie radze ladowac takim pradem w domu :-)))))))

Pozdrawiam,

                           ===< Stormy <===
                       ===Adam Stolarczyk <===

This letter has been printed on recycled bits.



Mam zamiar użyć akumulatora samochodowego jako awaryjnego źródła zasilania.
Przemawiają za tym jego zalety: niski koszt, duża pojemność (45 Ah) i duża
wydajność prądowa. Moje pytanie dotyczy ładowania akumulatora. Mogę go
ładować prostownikiem samochodowym raz na jakiś czas, ale wolałbym zbudować
układ, który stale by go doładowywał (jak w samochodzie). Nie wiem tylko,
jakim prądem należy ładować taki akumulator, żeby nie występowało obfite
"bąbelkowanie". Może ktoś z Was wie, jakim prądem jest ładowany akumulator
w samochodzie podczas jazdy? A może ktoś ma schemat układu realizującego ww
cele?


Nie wierz im!!! Jesli chcesz trzymac ladowanie typu standby to
napiecie nie powinno przekraczac 13.8V - nie ma wowczas ryzyka
gazowania akumulatora.
W ogole z akumulatorem samochodowym to jest klopot - ciut jednak
oparow z niego sie wydostaje... Duzo lepiej zamkniete zelowe sie
sprawuja, tylko ta cena...

darek

P.S. Oznaczen nie pamietam, ale jest scalak - zrodlo referencyjne
6.9V, specjalnie do akumulatorow...



Dnia 31 Jan 1998 13:12:12 GMT, obywatel(ka) "Gabriel Kowalski"
| Mam zamiar użyć akumulatora samochodowego jako awaryjnego źródła zasilania.
| Mogę go ładować prostownikiem samochodowym raz na jakiś czas, ale wolałbym zbudować
| układ, który stale by go doładowywał (jak w samochodzie). Nie wiem tylko,
| jakim prądem należy ładować taki akumulator, żeby nie występowało obfite
| "bąbelkowanie".

Jest to tak zwany prad dziesieciogodzinny, tzn prad jakim nalezy
ladowac akumulator przez 10 godzin do pelnego naladowania.
W Twoim przypadku jest powinines zastosowa prad max. 4,5 A


Przez 10h, o ile akumulator byl calkowicie rozladowany.
Dluzej nie radze :-)

| Może ktoś z Was wie, jakim prądem jest ładowany akumulator
| w samochodzie podczas jazdy?

Duzo.  Przy mocno rozladowanym akumulatorze (mala opornosc) nawet
40-50 A.   Tylko, ze w czasie jazdy akumulator jest bardzo dobrze
chlodzony. Nie radze ladowac takim pradem w domu :-)))))))


Czemu nie? Przez godzine. Potem zrobi sie nieprzyjemnie.
W samochodzie tez trwa to krotko - po paru minutach akumulator
podladuje sie na tyle, ze prad ladowania samoczynnie spadnie.

J.



| Wyprowadzenia układu oznaczone zostały jako LOBAT-NO, ONBAT-NC, ONBAT-NO
| itp... Czy to by mogło znaczyć że UPS po prostu stawia te piny w stany
| wysoki/niski w zależności od stanu pracy?

Normally Open i Normally Connected.


Też tak mysle

Tam jest jakis fototranzystor z transoptora, albo przekaznik,


Nie E. Przynajmniej na schemacie jest tylko ten IC2

ktory je zwiera. Zwiera do jednej z linii ]common ?].


Nie wiadomo - linie wychodzą bezpośrednio z układu i śmigają prosto do
gniazda
jeżeli są zwierane do zasilania/masy to chyba tylk ow scalaku

Tak nawiasem mowiac - jak masz piec weglowy/drewniany to przy ONBAT,
ewentualnie minute pozniej chyba trzeba zaczac go wygaszac.
Bo po LOBAT to moze czasu nie starczyc ..


UPS APC SMart 700 na 2aku 12V szeregowo - oryginalnie. Jeżeli puszczę pompę
na pierwszym biegu (ok 30W) i nie dmucham dmuchawką - w pełni naładowane aku
trzymają piec ca.1,5 godziny, a nie są najnowsze. Bardzo rzadko zdarza się
żeby na mojej wsi tak długo prądu nie było.

A - mozesz pomyslec jak wzbogacic UPS o akumulatory samochodowe.
Ladowac sie beda pewnie ze trzy dni, ale tez wytrzyma pare godzin.


U sąsiada tak zrobiłem z APC400 (jeden aku 12V)- działa ze starszym
akumulatorem 45Ah ponad 4 godziny. Ale niestety żeby to podładować w
rozsądnym czasie trzeba prostownika.:(

Loccutus


Stanąłem przed koniecznością naładowania "bezobsługowego" akumulatora
samochodowego 12V/45Ah a posiadany przeze mnie prostownik AFAIK się nie
nadaje: jest to strasznie prymitywna konstrukcja z lat '80(w zasadzie
całość to trafo, 4 diody prostownicze, amperomierz, przełącznik napięcia
6/12V i dwa bezpieczniki). A ponieważ nowa ładowarka nie będzie zbyt
intensywnie eksploatowana więc kupowanie jakieś mocno rozbudowanej i
drogiej ładowarki nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Namierzyłem na
promocji w Makro taką oto ładowarkę:
Prostownik akumulatorowy typ 82576(producent TOYA)
-do akumulatorów 12V 20-60Ah
-zasilanie 220V
-maksymalny prąd ładowania 6A
-2 lata gwarancji
-cena 48,79PLN brutto

Czy taka ładowarka jest w stanie bezpiecznie i skutecznie naładować
akumulator "bezobsługowy"? Czy te najtańsze ładowarki z hipermarketów są
konstrukcyjnie równie proste jak ta moja czy też może mają w sobie
trochę elektroniki nadzorującej ładowanie akumulatora?


On Behalf Of badworm
Stanąłem przed koniecznością naładowania "bezobsługowego" akumulatora
samochodowego 12V/45Ah a posiadany przeze mnie prostownik AFAIK się nie
nadaje: jest to strasznie prymitywna konstrukcja z lat '80(w zasadzie


Zapewniam Cię, że się nadaje ;-)
Wystarczy aż poczekasz do padnięcia akumulatora. Wtedy każdy się nadaje. ;-)
Ja ostatnio ładowałem akumulator z 24V. Tylko musiałem poszukać masy
oporników
bo trafo było za duże i napięcie nie chciało zbytnio spadać. ;-)

pzdr
Artur


Osoba podająca się za: złodziej podatków przyczyniła się do uszczuplenia

2003-10-28 08:43:

Twoja na pewno jest lepsza. No i ma bardzo cenną zaletę. Nie musisz jej
kupić.
A tak w ogóle to co Ty chcesz od swojego prostownika. Transformator jest, są
diody, więc prąd jest stały. I to wystarczy. Najprostsze rozwiązania są
najlepsze bo mało awaryjne. Minimum uwagi podczas używania i może służyć
jeszcze drugie 20 lat.


A co z odpornością akumulatora na przeładowanie??? Nie mam zamiaru
podczas ładowania stać przy nim z miernikiem/termometrem lub czymkolwiek
innym a z tego co wiem, to aku bezobsługowe wymagają trochę bardziej
precyzyjnego ładowania niż te starej konstrukcji.


Stanąłem przed koniecznością naładowania "bezobsługowego" akumulatora
samochodowego 12V/45Ah a posiadany przeze mnie prostownik AFAIK się nie
nadaje: jest to strasznie prymitywna konstrukcja z lat '80(w zasadzie
całość to trafo, 4 diody prostownicze, amperomierz, przełącznik napięcia
6/12V i dwa bezpieczniki).


Ja mam ruski prostownik z początku lat 80-tych(to ze 20 lat) i o zamianie na
nowy nie myślę. Ma dokładny amperomierz co dzisiaj jest rzadkością,
woltomierz, można przy spadkach U podciągnąć do 220V i spokojnie podłączyć
TV,przełącznik do regulacji napięcia ładowania,a więc i prądu.Te nowe
wyglądają na tandetę.


Zajrzyj do dowolnej książki dla energoelektroników.
Realizacja takich stabilizatorów tyrystorowych jest prawie identyczna jak
lepszego prostownika do ładowania akumulatorów. Regulacja fazowa.
Jeżeli na wyjściu ma być napięcie stałe to niestety bez ogromnych pojemności
się nie obejdzie.
Najłatwiej będzie filtrować układ gdy tyrystory będą po stronie pierwotnej
trafo (dojdzie indukcyjność transformatora). Tyrystory muszą być jednak na
napięcie ponad 1200V.
Sugeruję zastosować układ antyrównoległy. Bramki zwierać razem optotriakiem
sterowanym z jakiegoś układu regulacji

Tyrystorów GTO na tak małe prądy i napięcia nigdy nie produkowano. Obecnie
wyszły z mody też te ogromnej mocy.

Tadek


Posiadam UPS Fideltronik 500 i zamiast akumulatora :CSB 7Ah, 12V,
bezobsługowe VRLA podlaczylem samochodowy akumulator kwasowo-olowiowy 12V
92Ah.
Z załozenia niebedzie on czesto rozladowywal sie ale moze zdarzyc sie
przypadek ze sie rozladuje do polowy.
I problem teraz w tym zeby po powrocie pradu w gniazdku doladowal sie do
pelnego poziomu.
Jak rozwiazac ten probem.
Czy układ ktory jest w UPS moze doladowac akumulator samochodowy?


Nieszczególnie... Musiałby być dodatkowy prostownik do ładowania takiego aku, pozatym
taki aku podczas ładowania wydziela gazy i m.in. dlatego nie stosuje się go do
UPSów....


Witam,
  Mam do grupy ogromna prosbe o pomoc: podpialem pod ladowarke akumulatora do
samochodu kompresorek do opon. Gdy w tym wytworzylo sie wysokie cisnienie
(ok. 5 MPa) to opor stawiany przez jego tlok byl tak duzy,ze sie w koncu
zatrzymal. Okazalo sie ze kompresorkowi sie nic nie stalo (nadal
dziala),tylko prostownik juz nie chce nim "zakrecic". I tu cos dziwnego (jak
dla mnie :-))), bowiem ladowarka nadal daje takie napiecie jak przedtem,ale
juz nie ma takiego samego natezenia (do w/w kompresorka trzeba minimum ze 3-
4A). Co moglo sie w nim zepsuc/spalic,ze napiecie jest takie jak przedtem
tylko spadlo znaczaco to natezenie??? Jego konstrukcja jest bardzo
prosta:doslownie 2 diody prostownicze, kondensator i wielkie jak stodola
trafo.
  Please help: co mam wymienic????

Ps Wybaczcie mi prosze ten niefachowy opis,ale jestem raczej laikiem w tych
sprawach-dlatego tez zwracam sie do Was,czyli fachowcow :-))))


Jest sobie takie urządzenie na jachcie (nie wiem, jak się fachowo
nazywa) służące do podłączenia kilku niezależnych akumulatorów do
jednego ładowania. Sądząc z byczego radiatora i spadku 0.7V
jest to po prostu układ trzech diod:
               /-----||----- aku 2
              |
ładowanie ----*------||----- aku 2
              |
               -----||----- aku 3

Układ jest prosty i działa.
Niestety - spadek napięcia powoduje mniejszy prąd ładowania,
grzeje się toto, mnie się nie podoba ;-)

Pomyślałem sobie o aktywnym prostowniku na mosfecie.
Niestety - mosfet ma wbudowaną diodę zwrotną, przez którą prąd

akumulatora.
No to sobie pomyślałem: a może by włączyć mosfeta odwrotnie?
Czyli tak, żeby dioda była w kiedunku ładowanie-aku

Pytanie więc: czy to zadziała, tzn czy można mosfeta włączyć na odwrót?


Hello Patryk,

Jest sobie takie urządzenie na jachcie (nie wiem, jak się fachowo
nazywa) służące do podłączenia kilku niezależnych akumulatorów do
jednego ładowania. Sądząc z byczego radiatora i spadku 0.7V
jest to po prostu układ trzech diod:
               /-----||----- aku 2
              |
ładowanie ----*------||----- aku 2
              |
               -----||----- aku 3
Układ jest prosty i działa.
Niestety - spadek napięcia powoduje mniejszy prąd ładowania,
grzeje się toto, mnie się nie podoba ;-)


Wymień diody na Schottky - będzie się grzało 2 razy słabiej.

Pomyślałem sobie o aktywnym prostowniku na mosfecie.
Niestety - mosfet ma wbudowaną diodę zwrotną, przez którą prąd

akumulatora.
No to sobie pomyślałem: a może by włączyć mosfeta odwrotnie?
Czyli tak, żeby dioda była w kiedunku ładowanie-aku
Pytanie więc: czy to zadziała, tzn czy można mosfeta włączyć na odwrót?


Można ale sensu to wielkiego nie ma. Do sterowania potrzebujesz
napięcia wyższego o jakieś 10V od obecnego zasilania.


Pomyślałem sobie o aktywnym prostowniku na mosfecie.
Niestety - mosfet ma wbudowaną diodę zwrotną, przez którą prąd

akumulatora.
No to sobie pomyślałem: a może by włączyć mosfeta odwrotnie?
Czyli tak, żeby dioda była w kiedunku ładowanie-aku

Pytanie więc: czy to zadziała, tzn czy można mosfeta włączyć na odwrót?


Witam
Mosfet będzie działał w takiej sytaucji, ale na pewno nie jak dioda. Czyli
chyba mija to się z celem.



Dostałem zlecenie wykonania - kupienia ładowarki do wózka inwalidzkiego
oryginalna została zgubiona, siedzą dwa potężne akumulatory po 12V na oko to
jakieś 38Ah i prościej by było taką ładowareczke kupić, poszukałem trochę w
necie i nici, albo cena ok 1000zł. Może znacie miejsce gdzie cos takiego
można kupić za "ludzkie" pieniądze.


To jest jedna z tych niezliczonych rzeczy, których nie da się kupić za
"ludzkie" pieniądze. W Polsce za "ludzkie" pieniądze można kupić dres,
flaszkę, fajki, kilo kiełbasy, kradzione koło do samochodu, a z
"elektroniki" to jakiegoś "bumboxa" z dwudziestoma migającymi na niebiesko
diodami.

Części do zrobienia takiej ładowarki będą kosztowały jakieś 200-300zł, jeśli
nadal chcesz robić, to poszukaj w sieci schematów ładowarek do akumulatorów
kwasowych (zgaduję, że o takie chodzi), jest tego trochę. Układ jest dosyć
prosty, ale jeśli to ma być zrobione naprawdę solidnie i bezpiecznie, to
chyba lepiej zapłacić ten 1000zł, bo to jest jednak masa roboty i na koniec
będziesz odpowiedzialny, jak coś się komuś zepsuje, albo kogoś porazi prąd.
Ewentualnie poszukaj jakiegoś zwykłego prostownika do ładowania akumulatorów
o takiej pojemności, jeśli są połączone szeregowo (tak sądzę), to na
napięcie 24V i prąd 3,8A (ładowanie 13-15 godzin).

Paweł


Witam.

Mam 45Ah akumulator z samochodu, strasznie stary model, ma ze 20 lat. Ale zalany
pierwszy raz zostal u fachowca dopiero rok temu, wiec zasadniczo jest nowy.
Zreszta sprawuje sie bez zarzutu i daje zycie Poldkowi ;-)

Jednak zdarza sie, ze musze go wyciagnac z samochodu i podladowac/naladowac
(alternator polecial), a wtedy podlaczam go do automatycznego protownika firmy
Hallford. Domyslam sie, ze to jakies straszne cudo, przywieziony z UK.

Co mnie niepokoi? Otoz prad ladowania zmienia sie w czasie, np. teraz jest to
~1.5A (mierzowe multimetrem wpietym w szereg), kiedys widzialem 3A, co jest
beznadziejnie wolne. Akumulator byl mocno wyladowany i w ten sposob bede go
musial trzymac conajmniej 24h!
Spokojnie sobie bombelkuje (ale nie bulgoli), akumulator jest minimalnie cieply
(ale nie goracy), tylko ze ten czas mnie dobija. Prostownik nie ma zbyt wielu
opcji baterie normal/sealed oraz bike/other, a naladowanie sygnalizuje zmiana
diody z koloru pomaranczowego na zielony.
Kiedys ladowalem inny akumulator i zajelo to raptem pare godzin, a tu jakas
masakra...

Co jest tego przyczyna? Mam niekompatybilny akumulator? ;-)
Alternator nie ma z nim problemu, za to ten prostownik traktuje go jakos
ulgowo...
Pomysly?



Jednak zdarza sie, ze musze go wyciagnac z samochodu i
podladowac/naladowac (alternator polecial), a wtedy podlaczam go do
automatycznego protownika firmy Hallford. Domyslam sie, ze to jakies
straszne cudo, przywieziony z UK.


Zwróć uwagę co to za prostownik. Masz ustawienie prądu ładowania albo
pojemności akumulatora? Jak nie to jak ten prostownik ustala prąd
ładowania? Pewnie leci na ustalonych na stałe parametrach. Skąd ma niby
wiedzieć jakiej pojemności akumulator podłączyłeś?


Zwróć uwagę co to za prostownik. Masz ustawienie prądu ładowania albo
pojemności akumulatora? Jak nie to jak ten prostownik ustala prąd
ładowania? Pewnie leci na ustalonych na stałe parametrach. Skąd ma
niby wiedzieć jakiej pojemności akumulator podłączyłeś?


To ejst ustawienie bike/other.
Bike - mala pojemnosc
other - (samochod) duza.

Jednak w przypadku teog akumulatora zmiana pozycji rpzelacznika nie wplywa na
zmiane pradu, pewnie mniejszym ladowac juz nie potrafi :



Problem polega na tym, że moja świeci 40minut. To jest grubo poniżej
oczekiwań. I teraz pytanie w jaki sposób sprawdzić czy akumulator jest
naładownay? Czy ładowarka dobrze go ładuje.


Nie ma bardzo prostego sposobu. Możesz rozładować akumulator do napięcia
1V/ogniwo (pod obciążeniem), czyli do 12V na wyjściu całej baterii (ale
sprawdź na każdym ogniwie osobno, czy któreś nie jest uszkodzone - zwarcie
lub odwrócona polaryzacja). Jak będziesz wiedział, że akumulator jest
rozładowany, to ładujesz i kontrolujesz prąd ładowania. Jeśli to jest
ładowarka "inteligentna", to może wyłącza się za wcześnie, przyczyną mogą
być kiepskie połączenia, za długie kable, uszkodzone ogniwo, nierówno
naładowane ogniwa, uszkodzenie ładowarki, wada "fabryczna" ładowarki (np. za
słabe zasilanie, złe filtrowanie w prostowniku). Jeśli to jest ładowarka
"głupia" (ładuje stałym prądem dopóki nie wyłączysz, albo ma tylko
ograniczenie czasu), to możliwe, że popsułeś ten akumulator, jeśli go
przeładowywałeś.

Wiesz, że akumulatory NiMH rozładowują się same, czasem dość szybko? Jeśli
dziś naładujesz, a za miesiąc będziesz używał, to efekt też będzie taki jak
opisujesz.

Paweł



A jakie kable zastosowałeś do podłączenia akumulatora? Pobór prądu
wynosi 10-20A i na cienkiej długiej lince może zrobić się za duży
spadek napięcia. Poza tym jeśli kable są dłuższe to wstaw duży
kondensator elektrollityczny między przewody + i - od strony UPS'a.

B.P.


Wielkie dzieki, naturalnie zmiana kabli pomogla :), wrzucilem 2 kondensatory
po 1000uF polaczone rownolegle, wiecej nie mialem, zobaczymy jak spisze sie
w boju,
i czy UPS poradzi sobie z ladowaniem tego kolosa, czy raz na jakis czas bede
jechal prostownikiem.


Połowa kilowata będzie trochę mało.
Zakładając że masz akumulatory kwasowo-ołowiowe
rozładowane do napięcia 20V.
To prąd który popłynie z prostownika będzie dosyć duży.
Dla prądu 30A czyli max z prostownika potrzeba około
615 W + 50% zapasu, żeby nie ugotować transformatora.
Transformator sieciowy,( może być toroid )
napięcie wtórne 19-20,5V,najlepiej z odczepem ,mostek prostowniczy z
czterech diód szotkiego
( można kupić radzieckie 35- 40V/40A po 5-8 zł) mniej mocy tracisz na
mostku.
Ładowanie akumulatorów do napięcia 28,8V około 10h,
i tak się nie przełdują ,zakładam że mają pojemnośc
 około 200-300 Ah.
Albo inaczej.
Silnik spalinowy od kosiarki 3,5 Km
(widziałem taką w hiprer markecie)
+ alternator z regulatorem od Jelcza 24V (autobus)
Akumulatory 200-300 Ah do tego jakiś
UPS np:1500 WA i można odłączyć się
od sieci emergetycznej.
Mam tak zrobione w domku na działce,
na tydzień spalam około 10l  E95+1L mixolu.

 Ale się rozpisałem,
   R.K.



do zasilacza chce podlaczyc sprzet samochodowy...
jakies radyjko (max 250W) (4x50W wzm+napedy itp....)
tube basowa... (ok 150W)
i moze cos jeszcze, wiec moglbym zrobic oddzielne wyjscia
dla kazdego urzadzenia (np dla radia 25A, dla tuby 15A...)
i dac kilka roznych mniejszych mostkow...
ale wolalbym po prostu miec jedno wyjscie 45A max.
podejrzewam ze to bedzie zasilacz z dosc duzym zapasem mocy...
przynajmniej na razie... wiec moze to nagrzewanie nie bedzie tak
intensywne...?

PS: Jak pozniej wygladzic napiecie wyjsciowe?
ile FARADOW potrzebuje...:-) i jaki zapas woltarzu? 16V wystarczy?


Zirca about 0,1F. Jaki zapas woltażu - na co? Ma być 12V, które nie musi być
stabilizowane. Zapas woltażu jest potrzebny przy stabilizacji napięcia. Czy
rozwiązanie: prostownik do ładowania akumulatorów + akumulator nie byłoby
prostsze?
        Boguś


| Witam wszystkich...
| mam maly problemik..:
| czy mozna kupic mostki prostownicze ok 45A?
| planuje zrobic zasilacz 12V 500W i potrzebuje takowych...

| Diody beda sie oczywiscie strasznie grzac. Lepiej zastosowac VMOS-y
| sterowane elektronika co radykalnie ograniczy grzanie. Prostowniki to
| jest problem ale jesli ma byc to napiecie stabilizowane to zaczna sie
| klopoty.




| | Popraw się: nie więcej jak 13.6V -:- 13.8V przy ładowaniu ciągłym, nie

Nie będę się sprzeczał. Przy ogromnych pojemnościach tak może być
Przy kilkuamamperogodzinnych przepływ prądu miedzy 14V a 15,5V jest tak
mały, że niczego złego nie robi.
Jeszcze mi się żaden nie zepsuł przed 1000 ładowań.


Zalezy jak sie laduje... Jak pilnowac przebiegu ladowania (obserwacja
pradu i czy akumulator nie zaczyna "pykac" to oczywiscie mozna tak jak
piszesz. Ale ladowanie calkiem tak jak zwyklego cieczowego (znaczy
wieczorem przypiac do byle prostownika i dnia nastepnego jak nam sie
przypomni - odlaczyc) mose doprowadzic do zarzniecia akumulatora w
szybkim tempie. PO prostu - zelowemu nie wolno pozwolic na gazowanie
bo co wody wygazuje to przepadlo - nie dolejesz...



 Witam,

Lecz te 2-3 A to trochę za mało.


Ten układ wcale nie służy do regulacji prądu ładowania. Jego
działanie polega tylko na wyłączeniu ładowania gdy napięcie
przekroczy pewną wartość. Prąd ładowania akumulatora zależy
przede wszystkim od napięcia jakie otrzymuje się po prostowniku. W
tym układzie można trochę zwiększyć prąd ładowania zmniejszając
wartość rezystora R8 (moim zdaniem można zmniejszyć do zera) oraz
zwiększając wartość kondensatora C1, Jego aktualna wartość 470 uF
jest symboliczna. Przy prądzie ładowania 2 A  ten kondensator
praktycznie się nie liczy. Moim zdaniem tam powino być 10 000 uF
albo jeszcze więcej. Istotne zwiększenie prądu ładowania można
uzyskać przez podwyższenie napięcia na uzwojeniu wtórnym
transformatora. Oczywiście  transformator powinien być też większej
mocy. Przy większym prądzie trzeba zadbać o prawidłowe chłodzenie
T1.

Pytanie: można dorobić do tego układu płynną regulację prądu ?


Można i to na różne sposoby. Najwłaściwszym wydaje mi się
wykorzystanie T1 i sterowanie go impulsami o regulowanej szerokości.
Dodatkowo wtedy w obwód drenu trzeba by włączyć dławik i diodę
Shottky tak jak to się robi w regulatorach impulsowych.


Zrobiłem jedopołówkowy prostownik ładował prądem 5A do akumulatora
podłączyłem żarówkę 5W/12V w moim przypadku akumulator 44Ah przed ładowaniem
tym układem miał (akumulator naładowany zwykłym prostownikiem) 21Ah po
rozładowaniu(nap. 10,8V)  naładowany powyższym układem miał 40Ah (10,8V)
sprawdzone rezystorem pomiarowym Medcom.

Witam

Jeden drobiazg o którym kolega "sgal" nie wspomniał, z akumulatora
wylać kwas a nalać wody destylowanej.
Proces ładowania powtarzac kilka razy.
Jak "elektrolit - woda destylowana" stanie się mętny - WYMIENIC.
I od poczatku, jezeli płyty nie były zniszczone przez kwas (akumulator
do 4 lat) jest szansa na częściowe uratowanie akumulatora.
Po kilku takich cyklach nalać kawasu o nominalnej gestości (1.28) i
naładować.
Sprawdić pojemność przez rozładowanie pradem nominalnym (dla 45 Ah -
4,5 A), nie dopuszczając do spadku napięcia poniżej 10,8 V,
natychmias podłączyć do prostownika.
Po rozładowanniu np: 8 godzin razy 4,5 A pojemnośc akumulatora to
około 35 Ah.
Ale nigdy już nie osiągnie swoich nominalnych parametrów.



Zrobiłem jedopołówkowy prostownik ładował prądem 5A do akumulatora
podłączyłem żarówkę 5W/12V w moim przypadku akumulator 44Ah przed ładowaniem
tym układem miał (akumulator naładowany zwykłym prostownikiem) 21Ah po
rozładowaniu(nap. 10,8V)  naładowany powyższym układem miał 40Ah (10,8V)


Tez tak kiedys robilem - IMHO - aku wyszedl na tym gorzej niz bez
zadnych zabiegow.

sprawdzone rezystorem pomiarowym Medcom.


To jest cos co dokonuje pelnego rozladowania i mierzy czas ?

J.


Mam proste pytanie:
Muszę naładować akumulator i nie wiem jak podłączyć prostownik
do akumulatora (czy plus z wyjścia mostka do plusa akumulatora)?
Ile się będzie ładował i jak poznać że jest już naładowany?
 Wybaczcie ten banalne pytania, ale nigdy tego nie robiłem,
a nie chce uszkodzić akumulatora.
Pozdrawiam.


Tak jest to akumulator samochodowy. Ma pojemności 55Ah. Problem jest
taki, że dokładnie nie wiem jaki ma prąd wyjściowy. Wiem że wyjściowe
napięcie jest ok 14,7V


Napięcie jest OK. Jak podłączysz do akku to trochę przysiądzie (jak
bardzo - zależy od akku). W ciemno (jeśli nie możesz zmierzyć prądu,
tego będzie parę Amperów!) ładuj aż napięcie na akku pod prostownikiem
wstanie do około 14.4V Prawdopodobnie będzie to parę godzin, jak akku
pusty, to i podnad 10.

Pamiętaj o wykręceniu korków jeśli można (ostrożnie! w środku żrące!),
skontrolowaniu poziomu elektrolitu i ew. uzupełnieniu wodą destylowaną,
oraz o tym, żę jak zacznie gazować (bąblować) to znaczy, żę ma
zdecydowanie dość.
mam nadzieję, że nie popieprzyłem.



Mam proste pytanie:
Muszę naładować akumulator i nie wiem jak podłączyć prostownik
do akumulatora (czy plus z wyjścia mostka do plusa akumulatora)?
Ile się będzie ładował i jak poznać że jest już naładowany?
 Wybaczcie ten banalne pytania, ale nigdy tego nie robiłem,
a nie chce uszkodzić akumulatora.
Pozdrawiam.


Cześć!
Tak "-" do "-" a "+" do "+". Poadj pojemność akumulatora i prąd jaki daje
prostownik ( w Amperach "A") to postaramy się wyliczyć przybliżony czas
ładowania. Coś zdaje mi się, że chodzi o akumulator do samochodu.

pozdrawiam
Jack


Napięcie ładowania jest dobre(14,7V), ale czas ładowania zależy od prądu jai
daje. Więc postaraj się dowiedzieć jaki prąd daje prostownik.


 Trudno jest mi powiedzieć jaki daje prąd, gdyż prostownik jest własnej roboty
(nie mojej oczywiście), a z konstruktorem nie mam kontaktu. (Wiem, że był on
już wykorzystywany do ładowania akumulatorów). W każdym razie dzieki za pomoc,
może sobie z tym jakoś poradze.
Pozdrawiam.  



 a gdzies to ladowac i tak musisz.



Piętrzysz trudności. Oczywiście że aku mozna ładować z prostownika
podłaczonego do tej przetwornicy. A jak podłączyc dwa prostowniki to mozna
ładować od razu dwa akumulatory, drugi na zapas :-)
Tomek


ja mam.


| Do napędu użyj silnika od wycieraczek od
| Poloneza, Ma ponad 100W, wbudowaną przekładnię, z zasilaniem nie
będziesz
| miał problemu. Masz na pewno prostownik do ładowania akumulatorów. Taki
| silnik można kupić na złomie samochodowym za 10 do 35 złotych.  Nie baw
się
| w wyrafinowane sterowania na tranzystorach. Użyj przekaźników, polecam
R15
| są tanie i wytrzymałe. Blokadę zrób na module lasera ze wskaźnika
| laserowego, kosztuje niewiele a i układ odbiorczy prosty. pozdrowienia
Tomek

Dobry pomysł z tym polonezowskim silnikiem, elektronika to mały problem
ale
co z blokadami bramy? Raczej nie widzę tutaj miejsca na siłowniki z
centralnego zamka - jakiś pomysł?

Czy ktoś ma pomysł na bramę otwieraną tradycyjnie na boki (dwie połowki) a
nie podnoszoną pod sufit?

Pozdrawiam
Ed




Mam trafo od prostownika do ladowania akumulatorow (12V). Chcialbym zrobic
jakis uklad który ograniczałby maksymalny prąd pobierany do np 1 -
1.5A. Jak to najprościej zrobić? Chodzi mi o już wyprostowany prąd.


Najprosciej? Wykorzystaj fakt, ze zwykly tranzystor ma duza rezystancje
wyjsciowa od strony kolektora i ogranicz mu prad bazy. W praktyce:
regulowany rezystor od plusa, uklad Darlingtona z np. BC211 i jakims npn
mocy, na wyjsciu masz prad Irezystora*beta1*beta2. Jesli masz miejsce (w
przestrzeni i termicznie), w emiter wlacz rezystor na oko 0.5 - 1 om, co
poprawi charakterystyke i stabilnosc termiczna. Zadbaj o dobre chlodzenie.

Mam tak przerobiony prostownik 6A - dodane sa elektrolity 2x10000 uF,
tranzystory mocy bez zmian - 2x 2n3055 z bimetalicznym wylacznikiem
termicznym. Sterujacy - dodalem chyba jakis BD2xx z szuflandii. Rezystor
jak w oryginale - przelaczane isostatem kawalki drutu oporowego ;).



Czy jest jakiś pospolity mikrokontroler w którym da się ustawić dwa
wyjścia PWM, by pracowały przesunięte o pół okresu z takim samym
wysterowaniem 0..49% ?
Działanie takie jak TL494,SG3525 itp. Częstotliwość około 20kHz


Ja to robię tak:
ATmega8 + kwarc 11.0592 MHz = 21600 Hz
Timer 1 w trybie PhasePWM 8 bit
Powyższy "zestaw"  , steruje zasilaczem ATX przerobionym na prostownik
do ładowania akumulatorów.

Piotrek


Bocian:

Mam pytanie do fachowcow.
Chcialbym sobie zrobic zasilacz do odpalania malucha (12V ze 100A).
Slyszalem, ze takie rzeczy istnieja.
Niby jestem elektronikiem, ale nic nie wpada mi do glowy.
Chodzi glownie o stabilizacje tak duzej mocy, zaden tranzystor tego nie
wytrzyma.
Stabilizator impulsowy (jaka cewka ?)


po cholerę stabilizacja?

A moze bezposrednio z transformatora (po mostku greatza) ?


wystarczy w zupełności. Moja ładowarka do akumulatorów ma też możliwość
jej podłączenia do rozruchu. Akumulator musi być w samochodzie, więc
stabilizacja też jest (akumulatorowa ;-)). Diody w prostowniku mają 40A
max, transformator jest 250W mocy ciągłej, więc bezpiecznik termiczny
wywala po jakieś minucie rżnięcia silnika.

Waldek






w sumie racja jak sie zmieni nawet 10V-15V przy zmianach obciazenia to
samochod wytrzyma

Moja ładowarka do akumulatorów ma też możliwość
jej podłączenia do rozruchu. Akumulator musi być w samochodzie, więc
stabilizacja też jest (akumulatorowa ;-)). Diody w prostowniku mają 40A
max, transformator jest 250W mocy ciągłej, więc bezpiecznik termiczny
wywala po jakieś minucie rżnięcia silnika.


Znaczy, wychodzi 20A ?
Czy to wystarcza ?
Cholera, powinienem najpierw zagladnac do ksiazki maluszka o potem pytac o
te 100A ;-)
Pewnie te 20A plus akumulator to tyle co potrzeba ...
Dzieki.
Adam


Witam.

Może ktoś mnie naprowadzi na właściwą drogę. W samochodach są regulatory
napięcia ograniczające prądy ładujące akumulator. One działają jednak na
prądzie stałym. Czy ma ktoś jakiś pomysł na coś takiego tylko do prądu
zmiennego? Chodzi o to, że alternator będzie dawał prąd tylko na żarówki,
chciałem wyeliminować straty na prostowniku.

Pozdrawiam

Czapla


Witam.

Może ktoś mnie naprowadzi na właściwą drogę. W samochodach są regulatory
napięcia ograniczające prądy ładujące akumulator. One działają jednak na
prądzie stałym. Czy ma ktoś jakiś pomysł na coś takiego tylko do prądu
zmiennego? Chodzi o to, że alternator będzie dawał prąd tylko na żarówki,
chciałem wyeliminować straty na prostowniku.


Jeżeli to ma być alternator to i tak potrzebny będzie prostownik do
regulatora.
Jeżeli to jest sprawny alternator (diody są dobre) to nie opłaca się tego
przerabiać.
Jeżeli jednak upierasz się przy przemiennym to trzeba go wyprostować i podać
na regulator, a przemienne (trójfazowe) podać na żarówki.

straty w diodach będą mniejsze niż w przekładniach, łożyskach - całej
mechanice.



Witam.

Może ktoś mnie naprowadzi na właściwą drogę. W samochodach są regulatory
napięcia ograniczające prądy ładujące akumulator. One działają jednak na
prądzie stałym. Czy ma ktoś jakiś pomysł na coś takiego tylko do prądu
zmiennego? Chodzi o to, że alternator będzie dawał prąd tylko na żarówki,
chciałem wyeliminować straty na prostowniku.


Regulator (w alternatorze) reguluje prąd stały płynący przez wirnik - więc
prostownik musi zostać.

Żarówki możesz podpiąć przed prostownikiem - tylko mały problem, tam są
(przynajmniej) trzy fazy, więc będziesz miał trzy niezależne obwody, a
regulator będzie regulował średnie (a może maksymalne???) napięcie tych
obwodów.


zgadza sie :)


To może tobie wystarczy "prostownik do ładowania akumulatorów" oględnie
mówiąc, a nie zasilacz stabilizowany.
Z tanich rozwiązań to będzie .. najlipniejsza spawarka, której dołożysz
diodę prostowniczą



Tak sobie myślę czy jest możliwość wykonania takiego układu do prostownika
do ładowania aku. sam., aby nie zwracać uwagi na biegunowość zacisków przy
podłączaniu?


Oczywiście.
Pomiędzy wyjściem prostownika, a zaciskami wyjściowymi wstawiasz styki
przekaźnika.
Cewka tego przekaźnika podłączona szeregowo z diodą prostowniczą, jest
wpięta równolegle do zacisków wyjściowych.

W efekcie wyjście prostownika jest dołączone do zacisków jedynie przy
prawidłowo podpiętym akumulatorze. Dodatkową zaletą jest odporność na
zwarcia.

pzdr
Artur



Hello Robert,
| Tak sobie myślę czy jest możliwość wykonania takiego układu do prostownika
| do ładowania aku. sam., aby nie zwracać uwagi na biegunowość zacisków przy
| podłączaniu?

Jest możliwość zbudowanie takiego układu, że odwrotne włączenie nie
uszkodzi prostownika.


Ale po co sie tak ograniczac ? Dwa przekazniki, cewki przez diody
podlaczone do akumulatora, ten ktory dziala podlacza aku pod zasilacz.

Moze nawet na jednym polaryzowanym by zadzialalo, ale znalezc
odpowiedni bedzie klopot.

Aku oczywiscie nie moze byc rozladowany do zera.

J.


Użytkownik "Artur"

| Tak sobie myślę czy jest możliwość wykonania takiego układu do
prostownika
| do ładowania aku. sam., aby nie zwracać uwagi na biegunowość zacisków
przy
| podłączaniu?

Oczywiście.
Pomiędzy wyjściem prostownika, a zaciskami wyjściowymi wstawiasz styki
przekaźnika.
Cewka tego przekaźnika podłączona szeregowo z diodą prostowniczą, jest
wpięta równolegle do zacisków wyjściowych.

W efekcie wyjście prostownika jest dołączone do zacisków jedynie przy
prawidłowo podpiętym akumulatorze. Dodatkową zaletą jest odporność na
zwarcia.


Przekaźnik powinien działać przy niskim napięciu i wytrzymywać 15V. I gdyby
dać dwa przekaźniki z diodami włączonymi przeciwnie i wykorzystać styki
zwierne w układzie zmiany polaryzacji to bym miał to co chcę.

Robert


Hello J,

| Tak sobie myślę czy jest możliwość wykonania takiego układu do prostownika
| do ładowania aku. sam., aby nie zwracać uwagi na biegunowość zacisków przy
| podłączaniu?
| Jest możliwość zbudowanie takiego układu, że odwrotne włączenie nie
| uszkodzi prostownika.
Ale po co sie tak ograniczac ? Dwa przekazniki, cewki przez diody
podlaczone do akumulatora, ten ktory dziala podlacza aku pod zasilacz.


Jasne. A teraz wyobraż sobie, że ładujesz dwa akumulatory pod rząd.
Naładowałeś jeden i podpinasz odwrotnie drugi. Oczywiście jako człek z
natury leniwy nie wyłączasz w międzyczasie zasilania z sieci...

[...]


witam pytanko moze niebradzo na ta grupe ale sprobuje

a moianowicie mam trafo uzwojenie pierwotne 220V
                                                       wturne      24V
                                                      moc okolo  250VA

i teraz czy istnieje mozliwosc zrobienia tak tego transformatora zeby na
wyjsciu uzyskac 12 V a raczej zeby uzyskac takie napiecie ktore po podaniu
na mostek prostowniczy  wyniesie na wyjsciu okolo 14 V (ma to byc prostownik
do ladowania akumulatora)

z tego co slyszalem to ponoc nalezy odwijac uzwojenie ale ktore i ile ??
i jeszcze sprawa jaki mostek polecacie do w/w celu

ui prosze nie piszcie ze latwiej bedzie kupic gotowy prostownik bo ja tego i
tak nie robie dla siebiue tylko dla dobrego znajomego i robota ta ma byc dla
mnie bardziej nauka ktora sie przyda na przyszlosc :)

pozdrawiam
daro



i teraz czy istnieje mozliwosc zrobienia tak tego transformatora zeby
na wyjsciu uzyskac 12 V a raczej zeby uzyskac takie napiecie ktore po
podaniu na mostek prostowniczy  wyniesie na wyjsciu okolo 14 V (ma to
byc prostownik do ladowania akumulatora)


Istnieje

z tego co slyszalem to ponoc nalezy odwijac uzwojenie ale ktore i ile
??


Dobrze słyszałeś, nalezy odwijac te nawinięte grubszym drutem, odwijać i
mierzyć, odwijac i mierzyć i tak do osiągnięcia odpowiedniego napięcia.

i jeszcze sprawa jaki mostek polecacie do w/w celu


Mostek graetza 35A kupisz w każdym sklepie elektronicznym, wygląda jak
aluminiowe pudełko 4x4x1 cm z wyprowadzonymi stykami w górnej częsci i z
dziura na środku, przykrecisz do obudowy przy uzyciu silikonu i bedzie
extra.

ui prosze nie piszcie ze latwiej bedzie kupic gotowy prostownik bo ja
tego i tak nie robie dla siebiue tylko dla dobrego znajomego i robota
ta ma byc dla mnie bardziej nauka ktora sie przyda na przyszlosc :)


Ale pamiętaj: Człowiek uczy sie na błędach, najlepiej jak to nie sa Twoje
błędy :)


Czesc,
interesje mnie zastosowanie zasialczy impulsowych do ładowania
akumulatorow samochodowych. Zwykły "prostownik" zawiera dosc duzy
transformator co byloby do unikniecia w zasilaczu impulsowym.
Czy ktos zna moze juz jakies gotowe rozwiazania?
A moze takich rozwiazan sie nei stosuje?
Bardzo zalezy mi na ograniczeniu roamiarow takiego urzadzenia.

Pozdrawiam,
Darek P.

-----------------------------------------------------------------------------



Czesc,
interesje mnie zastosowanie zasialczy impulsowych do ładowania
akumulatorow samochodowych. Zwykły "prostownik" zawiera dosc duzy
transformator co byloby do unikniecia w zasilaczu impulsowym.
Czy ktos zna moze juz jakies gotowe rozwiazania?
A moze takich rozwiazan sie nei stosuje?
Bardzo zalezy mi na ograniczeniu roamiarow takiego urzadzenia.

Pozdrawiam,
Darek P.

-----------------------------------------------------------------------------


Zopacz Elektronika Praktyczna 1/98 - jest projekt impulsowego prostownika do akumulatorow
samochodowych

Pawel B



A czy np. mógłbym jakoś podpiąć i ciągnąć prąd z takiego akumulatora:
http://tinyurl.com/nvhvs?


1. Jesli odtwarzacz na inne napiecie niz 12V, bedziesz mial problem z
obnizeniem do wymaganego (najprzuszczalniej 6 lub 9V)
2. Musisz kupic ladowarke/prostownik do tego akku, całkowity koszt
bedzie wiec duzo wiekszy niz kupienie w MediaMerkecie kompletu
akumulatorow Ni-Mh z ładowarka
3. Musisz zrobic jakies sensowane połaczenie elektryczne tego akku z
odtwarzaczem

1. Jesli odtwarzacz na inne napiecie niz 12V, bedziesz mial problem z
obnizeniem do wymaganego (najprzuszczalniej 6 lub 9V)


Czy napięcie odtwarzacza oblicza się mnożąc liczbę potrzebnych baterii przez
ich napięcie, czyli np. wchodzi 6 baterii R14 po 1.5V, i w rezultacie mamy
napięcie 9V? Czy pod akumulatorem 12V nie pójdzie sprzęt o napięciu
mniejszym, czyli np. 6V lub 9V? I odwrotnie, czy pod mniejszym akumulatorem
np. 6V nie pójdzie sprzęt o napięciu 9V lub 12V?

2. Musisz kupic ladowarke/prostownik do tego akku, całkowity koszt bedzie
wiec duzo wiekszy niz kupienie w MediaMerkecie kompletu akumulatorow Ni-Mh
z ładowarka


Potrzebny jest jakiś specjalny prostwonik? Czy wystarczyłby ten, którym
ładuje się akumulator do samochodu?

3. Musisz zrobic jakies sensowane połaczenie elektryczne tego akku z
odtwarzaczem


Roman dał przykład połączeń.


Hello Marcin,

[...]

To może ja zapytam, gdzie znaleść schemat i opis budowy przetwornicy
z 12VDC na 230AC 50Hz o mocy ok 300 W (na UPS do komputera)


Nie opłaca się robić samemu takiej przetwornicy. Na Pazzegro kupisz za
grosze.
Z zasilaniem w ten sposób UPSa będziesz miał duży kłopot - UPSy nie
życzą sobie na wejściu dziwnych przebiegów. Poza tym - sprawniej
energetycznie będzie podłączyć duży akumulator bezpośrenio do UPSa.
Obecnie do APC BackUPS 600 mam podłączony akumulator żelowy 12V 38Ah
kupiony za grosze (pojęcie względne) na Pazzegro - UPS daje radę sam
go ładować.
Dawniej miałem BackUPS400 z akumulatorem 'mokrym' 12V 72Ah (3 godziny
pracy dwóch komputerów) i ładowanie było za woooolneee. Pomogłem mu
'prostownikiem' samochodowym i zapomniałem odłączyć przez 2 tygodnie -
wygotowałem akumulator.


Witam wszystkich, mam taką sprawę do Was. Jest sobie akumulator
(samochodowy) 70Ah. Rozładowałem go ostanio, bo nie wyłączyłem świateł.
Mam w domu spory porstownik, którym nawet akumulatory od TIR-a się ładuje.
Jest możliwość regulacji napięcia ładowania i prądu ładowania. Oczywiście
ładuję na napięciu przeznaczonym dla akumulatorów 12V. Z tego co wiem,
powinno się ładować akumulator prądem od 0,07  do 0,1 pojemności
akumulatora.
Wiadomo, że na początku akumulator będzie brał tyle, ile mu się poda. W tym
prostowniku jest wbudowany amperomierz, który - jak mniemam - podaje prąd
pobierany przez akumulator.
Ładuję następująco:
Zaczynam ładować tak, aby na amperomierzu nie przekroczyć wartości 7A (tzn.
tak ustawiam przełączniki, by nie było na wskaźniku amperomierza więcej). Po
jakimś czasie amperomierz wskazuje 4A.

I właśnie! Czy robię prawidłowo, że podbijam w tym momencie znowu (kręcąc
przełacznikami) do 7A (tzn. żeby amperomierz tyle wskazywał)?

Po jakimś czasie prąd spada do 2A i dalsze podbijanie nie daje już efektu. I
teraz następne pytanie. Mój akumulator zatrzymuje się na prądzie 2A i nie
chce za cholerę niżej spaść. Ostatnio ładowałaem go tak 10 godzin. Czy to
oznacza, że akumulator jest już padnięty, czy trzeba go nadal ładować?

I jeszcze jedna kwestia związana z prądem ładowania. Dlaczego jest tak, że
po jakimś czasie ładowania, nawet gdy zwiększam prąd ładowania, akumulator i
tak bierze tylko jego część (jakiś procent podawanego prądu)?

Z góry dziekuję za wyjaśnienia.
Pozdrawiam,
Michał


akumulatory szczególnie samochodowe  mają  rozładowanie dopuszczalne
jak pamiętam nawet do 1,8V na ogniwo...wielokrotnie  to nawet nie jest
kontrolowane, ale to już sprawa użytkownika...akumulator w momencie
ładowania szybko się ładuje do napięcia 2V na ogniwo i jakiś czas ten
prąd trzymie...po przekroczeniu napięcia 2, 4 V zaczyna gazować  i to
jest już kryterium około 70% naładowania...od tego momentu napiecie
rośnie na akumulatorze a prąd na skutektego stale maleje...napięcie
2,7 V liczone na ogniwo jest napięciem końcowym i trzymanie go w tym
stanie tylko może spowodować zniszczenie masy w płytach czyli  robi
się z akumulatora SZMELC...akumulator można ładować też w zasadzie
awaryjnie  prądem 1/5 pojemności  nie przekraczając napięcia 2,4 V na
ogniwo i temperatury - mogę się tutaj mylić, ok 45 stopni(może być
ciepły ale nie gorący...)niektóre prostowniki nie pozwalają
przekroczyć napiecia 2,4V na ogniwo ...podstawowym parametrem  dla
akumulatorów jest gęstość elektrolitu i to jest kryterium
naladowania(1,2 rozładowany, 1,25 naladowany)ale obecna konstrukcja
wręcz uniemożliwia  prawidłowy pomiar ...koncowa wartość prądu jak się
już nie zmienia  to może też świadczyć o końcu ladowania...ponadto
akumulator naladowany silnie gazuje...

Zachowanie sie akumulatora zależy od charakterystyki prostownika i trudno
powiedzieć, czy możesz podnosić z 4 do 7A.
Generalnie możesz ładować prądem 7A jeśli nie przekroczysz 14,4 V. Jeśli
tego nie mierzysz, a prostownik nie sprawdza to trzeba podładować akumulator
tak żeby odpalić samochód i jeździć. Tam regulacja ładowania jest lepiej
zrobiona niż w prostym prostowniku (bo jej tak naprawdę nie ma).

Zachowanie sie akumulatora zależy od charakterystyki prostownika i trudno
powiedzieć, czy możesz podnosić z 4 do 7A.
Generalnie możesz ładować prądem 7A je li nie przekroczysz 14,4 V. Je li
tego nie mierzysz, a prostownik nie sprawdza to trzeba podładować
akumulator tak żeby odpalić samochód i je dzić. Tam regulacja ładowania
jest lepiej zrobiona niż w prostym prostowniku (bo jej tak naprawdę nie
ma).


Czyli 2,4 V na ogniwo. Ok a jak w takim razie sprawdzić stan naładowania.
Mam  mierzyć napięcie ? czy gęsto ć elekkrolitu? A co się będzie jak
akumulator jest stary i elektrolit nie osiągnie już porządanej gęsto ci? Jak
jednoznacznie okreslić czy aku już kończy swój żywot, czy da jeszcze rade.
Pomijam takie elementy jak brązowy nalot na klemach, który jednoznacznie
swiadczy o tym że trzeba szybko szukać akumulatora :)


Jaki akumulator - rodzaj, pojemno ć?


Zwykłe 2 sztuki kwasowe z 80 Ah na oko tak :-)

Jaki zasilacz - AC, DC, stabilizowany,

impulsowy?


Tarnsformator w  rodku jest :-) Więc nie impulasowy

Jakie naprawdę napięcie daje - jest to istotne.

Czy to ma być jednorazowe naładowanie, czy częste.


Od czasu do czasu

Generalnie najlepiej jest mieć odpowiednią ładowarkę/prostownik, ale w
awaryjnej sytuacji może dałoby się użyć zasilacza. Może dałoby się
przerobić
zasilacz, aby bezpiecznie ładował - je li np. ma ograniczenie prądowe
wystarczy zmienić napięcie wyj ciowe.


Czyli napięcie powinno być ze 30 V?

A ograniczyć prąd można opornikiem?

Pozdrawiam

Jacek


I teraz pytanie jaki prad moze to uruchomic ?


Szacuj silnik na 36W
Roboczy prąd 3A
Prąd rozruchowy, (bo kompresor ma ciężki rozruch) co najmniej 5 jak nie 20
razy większy.
Idź po prostownik do ładowania akumulatorów do kumpla, krewnego lub do
sklepu.


Tutaj ja ROTFL. Wiem, że procesory pobierają coraz więcej prądu, ale
żeby potrzebna była siła? To nie mieści mi się w głowie ;-)
Ciekawe, czy przetwornica 380/3.3 V jest maszynowa? ;-)


Prostownik trójfazowy, przetwornica dc/dc na 12V do ładowania akumulatora. Z
akumulatora zasilany falownik 12/220AC, a tam już prosto zasilacz ATX do płyty.

Pozdrowienia Zbyszek


Mam aku żelowy 12V/10Ah Ładowałem go prostownikiem od auta. Na początku
był prąd 3A po 4 godzinach wskazówka zeszła prawie na zero. Ile taki aku
trzeba ładować i jakim prądem. Słyszałem że w żelowych nie można ładować
za długo, się uszkadza. Zastosowałem go do motorka (kierunki, stop i
dodat. przednie oświetlenie) nie będzie ładowany z prądnicy
Pozdro
Peter


Ogolnie przyjmuje się że należy do "pustego" akumulatora wcisnąć 120% jego
pojemności.
te 20% idzie w gwizdek - czyli starty. Dla aku 10Ah i prądu ładowania 3A
daje to 4 godziny,
ale przystałym prądzie. Jeżeli to jest dobra ładowarka to po dojściu do
napięcia około 14,5V
przestaje ładować, tak jak zauważyłeś prąd spada prawie do 0.
Przeładowywanie akumulatora jest bardzo niezdrowe dla niego.
Ponadto często jest tak że aku jest tylko częściowo rozładowane, więc
wskaźnik prądu daje informacje jak przebiega proces ładowania.

Tak wieć pojęcie "za długo" jest względne, zależy od prądu ładowania i stanu
aku przed łądowaniem.


Zasilanie -prostownik -falownik -wyjscie
    bateria w sumie rownolegle siedzi na stalym miedzy prostownikiem i
falownikiem.

Tak upraszczajac to wyglada
Jak zasilanie padnie falownik/ups pobiera stale z akumulatora.
Wszystko zalezy od mocy i "ceny" ups-a , bo spotkalem sie juz z takimi
co na wy daja we przez stycznik, bez zadnej obrobki....


Mówisz o bardzo drogich UPSach, w najtańszych modelach przekaźnik wyłącza
ładowanie baterii i poprzez "falownik" wytwarza napięcie 220V.
Falownik zaznaczyłem w cudzysłowiu bo  zasilanie na wyjściu niewiele ma
wspólnego z sinusojdą.

Grzegorz


| właśnie włożyłem zużytą baterią alkaliczną do ładowarki i czekam na
efekt.
| Wybuchnie? Czy też się naładuje?

LoL....
Kiedys ladowalem baterie ale mikropradami...kilkaset uA - nie wybychla i o
dziwo ladnie pracowala...tyle ze bylo to w latach 80 a wtedy kupic
baterie...zreszta kto pamieta ten wie...


Jeżeli oczekujesz jakiegoś wymiernego efektu to:
1. Ładowanie przeprowadza się prądem asymetrycznym 1/8 do 1/12.
2. Prąd ładowania wynosi nie więcej niż 1/100 prądu zwarciowego ogniwa
sprawnego.
3. Ładuje się tak baterie rozładowane najwyżej w ok 40%.
4. Co do 2. to są to inf z lat 80 gdy ogniwa miały większe niż dzisiaj
rezystancje wewnętrzne.
5. Nie dotyczy pkt 3. ogniw "zegarkowych" bo te ładowały się zawsze.

Było to opisane w Re z lat 80-tych (+ schemat ładowarki) i jakiejś książce
której tytułu nie pamiętam.
W oparciu o powyższe zrobiłem ładowarkę do ogniw zegarkowych i prostownik do
ładowania
akumulatorów samochodowych ołowiowych.
Ogniwa zegarkowe po regeneracji chodziły dłużej niż oryginały w pierwszym
cyklu.
Prostownik do akumulatorów razu jednego postawił na nogi trupa zasiarczonego
od 2 lat.

[kurdebalans]


A tutaj coś dzwoni ale nie wiadomo w którym kościele. :-)
Składowa stała "sama się nie robi" w trakcie spawania.
Poza tym spawanie "na akumulator" jest jednak niebezpieczne - bo jak
Ci pier*&%*nie taka bateria z H2SO4 w twarz, to co wtedy?

--
Jerry


Jak Ci coś nie w kapelusik to powiedz to wprost a nie walisz o jakimś

składowej stałej i że trzeba się jej pozbyc bo nie da się spawać Al TIGiem.
Pytanie dotyczyło konkretnej spawarki a nie jakiejś cudownej. Dla tej spawarki
najprawdopodobniej potrzebny jest akumulator. Jeśli to oryginalny TIG to musi
w nim być możliwość podłączenia akumulatora. I wcale nie jest to niebezpieczne
bo fabryki spawarek wyposażały TIGi w klemy do podłączenia akumulatora.
Niektóre modele miały nawet specjalne miejsce na akumulator i prostownik do
jego ładowania. A jak się tak wszystkiego boisz to uważaj bo jak pęknie
żarówka to może Ci oczy wypalić. Tomek


Robię prostownik ze stabilizacją prądu : trafo(90V) - układ Groetza(35A) -
tyrystor. Przy obciążeniu 4om i więcej działa poprawnie. Przy zmniejszeniu
do ok.2,5oma tyrystor po włączeniu już się nie wyłącza mimo zaniku impulsów
na bramce - na wyjściu pojawia się pełne napięcie.
Wcześniej zajmowałem się podobnym układem z trafem dwupołówkowym i dwoma
tyrystorami - stabilizował prąd nawet przy zwarciu.
Jaka może być przyczyna? Co robić? Czy mimo tego układ może poprawnie
pracować przy ładowaniu (szeregowo) akumulatorów?
Pozdrowienia.
S.T.


Jeden tyrystor szeregowo za 4 diodowym mostkiem ? Bez kondensatorów po
mostku?
Właśnie tak.
Sprawdź oscyloskopem napięcia na tyrystorze i obciążeniu. Czy zachodzą
warunki do jego wyłączenia?


Przy 3 omach do 4A napięcia są idealne . Powyżej - na obciążeniu pojawia się
całe napięcie wyprostowane dwupołówkowo, na tyrystorze spada na zero -
dokładnie nie zdążę zobaczyć bo palą się spiralki (jak kupię więcej
spróbuję ).
Gdy dołączę 1,5oma działa tylko do ok 0,3A a potem znów tyrystor cały czas
przewodzi.
Stary akumulator 12V ładuje bez zarzutu do 12A a dalej leci bezpiecznik
(25A).
Na tym transformatorze jest 3 takie niezależne prostowniki (każdy na innej
fazie) i na każdym dzieją się podobne rzeczy więc to chyba nie sprawa
elementu.

"Normalnie" to musi działać


Taką miałem nadzieję :-)

Tadek


Dzięki za zainteresowanie.
S.T.



Może warto, jeśli układ miałby dzięki temu działać? :-)
Jeśli prostownik jest 3-fazowy, można go uprościć jeszcze bardziej:


Jest 3 odseparowane galwanicznie prostowniki dwupołówkowe, każdy na jednej
fazie, dla bezpieczeństwa wolałbym ich nie łączyć

- pierwotny układ: 3 mostki (12 diod) i 3 tyrystory
- po powyższej zmianie: 6 diod i 6 tyrystorów


A teraz jest tylko 6 elementów: trzy mostki i trzy tyrystory i trzebaby
wykorzystując nawet po pół każdego mostka dołożyć trzy tyrystory, zrobić
nowe radiatory - trudno byłoby to wcisnąć na stare miejsce, zrobić nową
płytkę z trafo impulsowymi i przyłączonymi tam elementami, poszukać inne
trafa imp. bo te mają jedno uzwojenie, ale jak będzie trzeba .... :-(
 Po zmianie tyrystorów na inne jeden prostownik pracuje nawet na zwarciu
więc jest nadzieja, jeden na 1,5oma a jeden dalej się przy tym nie wyłącza .
Wprawdzie układ ma ładować akumulatory więc tyrystory będą mieć większe
szanse się wyłączyć.Może są jakieś tyrystory na 25A, które na pewno by się
wyłączyły ?



Dzięki.S.T.


Hello Mad_Lamer,

| Zapominasz, że w tamtym czasie akumulatory Motoroli były uniwersalne i
| na pewno moje akumulatory będą pasować do 8700... Ładowarka biurkowa
| również. Nie jestem tylko pewny samochodowej.
| W czasach wyjścia motoroli 6200 to ja zaczynałem chodzić do podstawówki,
moi
| rodzice nie byli w stanie pozwolić sobie na komórkę (zwłaszcza, że nawet
w
| '94 to dopiero Centertel się rozwijał w Polsce, na GSM trzeba było
trochę
| poczekać :)). Tak więc stare telefoniki to takie moje hobby i dopiero je
| poznaję kupując je czasami od znajomych za grosze, lub nawet dostając za
| darmo :]

6200 Flare _w_ _Polsce_ pojawiła się na przełomie 1996 i 1997 roku.
Ostatki sprzedawała Era na początku maja 1997 roku i się załapałem.

| Patrząc na obudowę motoroli 6200, jakoś nie do końca jestem pewien, czy
| ładowarka biurkowa (nie wiem, skąd wczoraj wymyśliłem 'stołową' ;))
będzie
| pasować. Bo to gniazdo u dołu telefonu, to raczej jest transmisyjne.
| A jako, za taki zestaw byłym w stanie dać max 30zł (jeżeli wszystko

Bez przesady - akumulatory więcej są warte ;-P


Eee, ja za nówkę akumuluator NiMh 1Ah dałem 12zł.
Tak więc raczej ta oferta nie dla mnie ;)
Póki co ładuję baterię prostownikiem do kolejki :]

Pozdrawiam
Mad_Lamer


Witam !
Posiadam na stanie 2 akumulatory wyjęte z UPS-a (tskiego większego
modelu)....w sprawie akumulatorów jestem małą lamą więc wytłumaczcie mi:
KOBE Sealed lead-acid battery, 12v 6,5Ah.
standby use 13,6-13,8 V
cycle use 14,6-15,0 V
Initial current 1,95A MAX.
produkcji shin kobe machinery co ltd japan.
No to tyle z opisu. oba sa jakjo tako naladowane i w tym problem. mam zamiar
zastosowac je do chlodzenia wody w akwa (wentylatorki z zasilaczy) i mysle
jak te akumulatory ladowac (do dyspozycji mam prostownik do samochodu). nie
chce montowac ani kupowac ladowarki (bo akumulatory najnowsze nie sa, ale
uops bardzo rzadko sie zalaczal.


[...]

No to tyle z opisu. oba sa jakjo tako naladowane i w tym problem. mam zamiar
zastosowac je do chlodzenia wody w akwa (wentylatorki z zasilaczy) i mysle
jak te akumulatory ladowac (do dyspozycji mam prostownik do samochodu). nie
chce montowac ani kupowac ladowarki (bo akumulatory najnowsze nie sa, ale
uops bardzo rzadko sie zalaczal.


Prostownik samochodowy to dosyc brutalne narzedzie. Daj im w szereg
zarowke 12V 21W - od kierunkowskazow i powinno byc dobrze. Glowny
problem jednak w tym ze prostownik samochodowy zwykle ma spory nadmiar
napiecia i malo konkretny koniec ladowania przez to - zwyklemu
akumulatorowi cieczowemu to niespecjalnie szkodzi bo jak sie wode
wygazuje to mozna dolac, zelowki sa jednak znacznie bardziej wrazliwe
na przeladowanie - bo dolac nie ma jak. jesli wiec czyms takim masz
ladowac to powinienes dosyc dokladnie ilnowac ladowania (zapomnij o
zostawianiu na noc, nie rzadziej jak co godzine na poczatku i co pol
na koncu trzeba zerknac jak ladowanie idzie - ostatecznym wskazaniem
do przerwania ladowania jest "pykanie" akumulatora - znaczy ze juz
zaczyna gazowac i wiecej pradu mu nie wolno dawac.


Witam !
Posiadam na stanie 2 akumulatory wyjęte z UPS-a (tskiego większego
modelu)....w sprawie akumulatorów jestem małą lamą więc wytłumaczcie mi:
KOBE Sealed lead-acid battery, 12v 6,5Ah.
standby use 13,6-13,8 V
cycle use 14,6-15,0 V
Initial current 1,95A MAX.
produkcji shin kobe machinery co ltd japan.
No to tyle z opisu. oba sa jakjo tako naladowane i w tym problem. mam
zamiar
zastosowac je do chlodzenia wody w akwa (wentylatorki z zasilaczy) i mysle
jak te akumulatory ladowac (do dyspozycji mam prostownik do samochodu).
nie
chce montowac ani kupowac ladowarki (bo akumulatory najnowsze nie sa, ale
uops bardzo rzadko sie zalaczal.


To musisz wybrac
zrobic lub kupic ladowarke i dlugo jeszcze je uzywac lub uzyc prostownika
samochodowego i wykonczyc je w pare tygodni.
Ja bym wybral to pierwsze.
Jak zdecydujesz to pierwsze to moge ci podeslac pare schematow,

No właśnie, do całkiem niedawna używałem do akumulatorów NiMH prostej
ładowarki, takiej tylko z transformatorem i prostownikiem, dającej
zaledwie 55mA (co przekładało się na boleśnie długie czasy ładowania -
ponad 28h dla akumulatorów 1300mAh, przy przeładowaniu 20%), ale
akumulatory służyły bezawaryjnie i spisywały się świetnie.
W końcu kupiłem sobie ładowarkę BC700 (taka z pomiarami, bajerami,
rozładowaniem itd.) i już dwa akumulatory (z dwóch różnych kompletów)
dostały zwarć wewnętrznych. Wiem że takie zwarcia można przepalać, ale
ja nie o tym.

Czy nie macie wrażenia że impulsowe ładowanie akumulatorów, czyli
dowalanie im impulsami np. po 2A tylko z takim wypełnieniem żeby
średnio wyszło np. 300mA jest "awariogenne"? Bo wydaje mi się że tak.

Moim zdaniem ładowarki powinny jednak dostarczać ciąły prąd -
oczywiście stabilizator liniowy tu odpada, ale przetwornica buck ze
stabilizacją prądu byłaby w sam raz.

A może moje kilkuletnie akumulatorki GP już po prostu "dokonały swoich
dni" i z nowymi nie powinno być takiego kłopotu?


Witam.

Jako ze nie znalazlem zadnego gotowca pozwalajacego utrzymac akumulator w stanie
naladowania, postanowilem samodzielnie zmontowac uklad. W zwiazku z tym
mam do znawcow tematu kilka pytan.
1) Przy jakim napieciu akumulator olowiowy jest calkowicie naladowany? 14.4 V ?
2) Jak powinien wygladac uklad doladowujacy? Zalezy mi na prostocie, ale tez
   nie chce niepotrzebnie czerpac energii z sieci, ani przeladowywac
   akumulatora. Zastanawialem sie nad dwoma rozwiazaniami:
   a) zrodlo pradu stalego o napieciu max 14.4V. Czyli trafo, prostownik,
      stabilizator napiecia ustawiony na 14,4V. Do tego jakies ograniczenie
      max pradu, tak aby nie spalic zasilacza przy rozladowanym akumulatorze
      lub duzym poborze pradu z akumulatora. Czy to dobre rozwiazanie?
   b) uklad dzialajacy na zasadzie: minute laduje akumulator pradem kilka A,
      potem rozlacza ladowanie, porownuje napiecie akumulatora z wzorcem,
      i nie zalacza ladowania dopoty, dopoki napiecia nie beda sie roznic
      o jakas ustalona wartosc.

A moze jest jeszcze inne/lepsze/prostsze rozwiazanie?
Chodzi mi o full automat - mam akumulator ktory zasila radio, chce po prostu
by byl on zawsze naladowany.



olowiowy tyle ze wody dolac nie idzie do niego - dlatego nie wolno
dopuscic do przeladowania i gazowania. Jak ladowarka jest dobra do
akumulatorow zelowych to i do zwyklych bedzie dobra - odwrotnie juz
niekoniecznie, mozna, owszem ladowac akumulator zelowy najtanszym
prostownikiem tyle ze albo trzeba siedziec i ciagle pilnowac
parametrow ladowania albo szybko sie ten akumulator zarznie.


Chesz powiedzieć że mogę do UPSa komputerowego podłączyć
aku kwasowy samochodowy lub okrętowy i będzie w 100% ok ? :-)

posaidam zasilacze o pradzie stalym 12V, roznej mocy od 60W do 150W.
elektryk (mlody elektryk) z naszej firmy twierdzi, ze mozna go stosowac
jako prostownik, a kilka sztuk polaczonych rownolege stosowac jako
prostownik z rozruchem. co o tym myslicie?


Jako prostownik nie - końcowe napięcie ładowania jest wyższe i akumulatory
byłyby niedoładowane.
Do rozruchu - tak jeśli wytrzymują pracę przy dużym przeciążeniu (nie
wiadomo jakie prądy beda wyplywac z poszczegolnych zasilaczy).
Dokładna odpowiedź zależy od konstrukcji tych zasilaczy.


| 5. Co sądzicie o ładowaniu tzw. prądem "niesymetrycznym"?
| Przymierzam się do wykonania ładowarki i w związku z tym proszę o jakieś
| wskazówki.

5) A co masz na myśli?


Popelniłem swego czasu prostownik do ołowiowego akumulatora samochodowego
ktory ładule prądem zmiennym niesymetrycznym w stosunku 1:12/1:8
(regulowane). Prostowanie odbywa się na tyrystorze (nie ma mostka
prostowniczego). W dodatnim półokresie napięcia akumulator jest ładowany a w
ujemnym rozładowywany. Prostownik działa moim zdaniem rewelacyjnie bo
potrafi ożywić nawet stare kilkuletnie i zasiarczone akumulatory. Tą metodą
przywracalem jeszcze trochę życia zwykłym bateriom (im mniej rozładowana tym
efekt lepszy). Oraz pełną sprawność bateriom do zegarków.
[kurdebalans]



Popelniłem swego czasu prostownik do ołowiowego akumulatora samochodowego
ktory ładule prądem zmiennym niesymetrycznym w stosunku 1:12/1:8
(regulowane). Prostowanie odbywa się na tyrystorze (nie ma mostka
prostowniczego). W dodatnim półokresie napięcia akumulator jest ładowany a w
ujemnym rozładowywany. Prostownik działa moim zdaniem rewelacyjnie bo
potrafi ożywić nawet stare kilkuletnie i zasiarczone akumulatory.


Naprawde ? Kiedys probowalem to robic w sposob uproszczony -
zwykly prostownik i rownolegle do aku zarowka. Zero efektu -
tzn zadnego polepszenia, bo cos tam aku zyl.

Gdzies po sieci sa reklamy ladowarek odsiarczajacych opartych o
w.cz. - jakies megaherce, co sie podobno pokrywaja z czestotliwoscia
wlasna czasteczki siarczanu olowiu i powoduje efektywny rozklad.
Moze to i prawda, ale jakos nie wierze ..

Oraz pełną sprawność bateriom do zegarków.


A co znaczy "pelna" ? takie bateryjki doladowywaly sie tez pradem
stalym..

J.


| zapodaj jakis link/schemat do tego twojego superprostownika :-)
Dołączam się do prośby :-)

Pozdrowienia,
Robson


Rzeczony prostownik został opisany w Radioelektroniku 1987/02 str. 18. Jest
to artykuł inż. R. Orłowskiego i J. Świetlika "Urządzenie do ładowania
akumulatorów samochodowych".
W moim wykonaniu zmieniłem układ blokowania wyzwalania tyrystora i układ
automatyki.


a co ma wieksze znaczenie dla poprawnej pracy  V czy A ?  tzn moze byc
wieksze czy mniejsze?
co lepiej 13.8V 3A czy np 12V 5A?


Wszystko zależy od konstrukcji odbiornika. Zazwyczaj nie należy
przekraczać napięcia, do którego jest przystosowane zasilane urządzenie.
Podanie niższego napięcia też nie jest wskazane, jednak w tym przypadku
można zaryzykować i podłączyć do zasilacza 13,8 zamiast 14V - różnica
niewielka i prawodopodobnie urządzenie będzie działać prawidłowo.
Natomiast zasilacz musi dostarczyć co najmniej tyle A ile potrzebuje
odbiornik. Jesli zamiast zasilacza 3A podłączysz np. 10A albo 50A będzie
dobrze, natomiast podłączenie zasilacza o mniejszej wydajności np. 0,5A
  albo 2A może oznaczać kłopoty - nieprawidłową pracę odbiornika lub
uszkodzenie zasilacza.
Dlaczego proponuję zasilacz ze sklepu ze sprzętem CB Radio? Zwykle
sprzedawane tam sasilacze mają napięcie zbliżone do 14V i dużą wydajność
prądową. I po prostu tam są :-) Nie w każdym sklepie RTV dostaniesz
zasilacz 14V o takiej wydajności A. CB Radio zwykle wymaga mocnego
zasilacza, modeli jest sporo, możesz pójść do sklepu z odbiornikiem i
wypróbować działanie z takim zasilaczem, nie powinno być problemu. Nie
radzę natomiast eksperymentowania z prostownikiem do ładowania
akumulatorów samochodowych, bo to zupełnie inny rodzaj zasilacza.

Pozdrawiam, Gabriel


Dlaczego proponuję zasilacz ze sklepu ze sprzętem CB Radio? Zwykle
sprzedawane tam sasilacze mają napięcie zbliżone do 14V i dużą wydajność
prądową. I po prostu tam są :-) Nie w każdym sklepie RTV dostaniesz
zasilacz 14V o takiej wydajności A. CB Radio zwykle wymaga mocnego
zasilacza, modeli jest sporo, możesz pójść do sklepu z odbiornikiem i
wypróbować działanie z takim zasilaczem, nie powinno być problemu. Nie
radzę natomiast eksperymentowania z prostownikiem do ładowania
akumulatorów samochodowych, bo to zupełnie inny rodzaj zasilacza.


a czy do pracy z LCD (konkretnie
Monitor LCD Samsung 14V 3.0A) musi byc zasilacz stabilizowany impulsowy czy
nie ma to zadnego znaczenia i licza sie tylko parametry

Dariusz


Witam wszystkich!!
..i chciałem się zwrócić z pytaniem do Was o sposoby ładowania
właśnie akumulatorka żelowego, bezobsługowego.

Mam Panasonica 12V, 17Ah. (model LC-RD1217P)
ładuję go prądem stałym 14,4V (tzn jest to dokladnie 15V ze stabilizatora
scalonego, ale do tego dioda prostonicza szeregowo - czyli spadek 0,6 -
0,7V)
Ładuję go do objawów naładowania - przy końcu ładowania ustalone napięcie
14,4V
i natężenie około 50mA-100mA. I chodzi mi o to że po odłączeniu od
prostownika
napięcie na akumulatorze spada do 12,5-12,6 (mimo iż w instrukcji powinno
być conajmniej
12,8) Nie zrozumcie mnie źle, nie robię problemu z powodu 0,2V. Tylko w/g
prób
ten akumulator nie ma pełnych 17Ah.. przeprowadzałem rozładowania kontrolne
stałym prądem (żarówki: przy 1,7 A; przy 4,5A; oraz 0,85A) i w najgorszym
wypadku - rozładowanie najmniejszym prądem wynika że ma połowę pojemności!!

Moje pytanie: źle ładuję?? czy aku żelowe takie są? gdy ładuję normalny
ołowiowy
samochodowy 44Ah - to jest ok, trzyma po odłączeniu 2,2V na celę, razem
13,2V.

Wymieniałem ten żelowy na inną sztuką na gwarancji i jest to samo.
Jak myślicie, co powinienem zrobić??

pozdrawiam wszystkich!

 --
BartS


Witam !

Mam z odzysku akumulatory 24Ah /12V od UPS'a  (bezobslugowe)
 i pytanko jest takie: czym je ladowac ?
Zwyly prostownik samochodowy raczej odpada.
Moze ma ktos jakis prosty schemacik do tego typu akumulatorów ?

Pozdrawiam
Darek


To sa pewnie zelowce, ladujesz praktycznie jak samochodowy.
Uwazaj na gazowanie bo wody tam nie dolejesz ;)


Wez jeden transformator o napieciu wyjsciowym ok.15V i mocy odpowiedniej (np.50-80W),
jeden mostek prostowniczy na 5A i polacz to tak, zeby mialo sens. Potem uzwojenie pierwotne
wlacz do sieci, a wyjscie mostka do akumulatora (+ do plusa a - do minusa) i laduj az sie
zagotuje


Przeciez to rozwali prostownik. Jesli akumulator ma opor ulamka ohma (a chociazby kilka
rozladowany) to prad poplynie - latwo policzyc: (15-12)/R - pod koniec ladowania, zakonczonego zbyt
wczesnie, bedzie to zawrotna liczba w porownaniu z 5A.    AG.



| Wez jeden transformator o napieciu wyjsciowym ok.15V i mocy odpowiedniej (np.50-80W),
| jeden mostek prostowniczy na 5A i polacz to tak, zeby mialo sens. Potem uzwojenie pierwotne
| wlacz do sieci, a wyjscie mostka do akumulatora (+ do plusa a - do minusa) i laduj az sie
| zagotuje

Przeciez to rozwali prostownik. Jesli akumulator ma opor ulamka ohma (a chociazby kilka
rozladowany) to prad poplynie - latwo policzyc: (15-12)/R - pod koniec ladowania, zakonczonego zbyt
wczesnie, bedzie to zawrotna liczba w porownaniu z 5A.    AG.


Miliony prostownikow sa tak zrobione, i jakos nie rozwalaja.
Inna sprawa ze z duza ostroznoscia podszedlbym do "ok.15V".
To nalezy dosc precyzyjnie dobrac.

J.



| : Na dodatek nie boje sie przeladowania.

| Nie boisz sie? To wyjedz na tydzien :-)
| A akumulator 1.5A laduje kiepsko :-)

   Nie boje sie. Ostatnio podladowywalem zima 97/98.
Mimo ze zazwyczaj jezdze na krotkich odcinkach 5-10km (czeste rozruchy)


Nie nie - jak sie nie boisz przeladowania, to zostaw podlaczony pod
prostownik, i wyjedz pociagiem na tydzien. Ciekawe co zastaniesz po
powrocie :-)

i  mam gaz (dodatkowy pobor pradu przez zawory)to nie mam problemow.
W zimie podladowuje raz na 2-3 miesace przez dobe (biore go na
niedziele do domu).


Ja tam nie laduje, bo od tego jest alternator :-)

Po za tym akumulator nalezy traktowac jako rozladowany gdy
jest wyczerpany w 50% (a zima w 33%) a nie w 99% -tak podaje literatura.
Wiec nie nalezy przesadzac z kreceniem rozrusznkiem
nawet jesli wskaznik napiecia jest na bialym polu.


Krecic trzeba tyle ile trzeba.
No chyba ze Ty masz zwyczaj zamawiania taksowki jak samochod po paru
sekundach krecenia nie zapali :-)

I dlatego wlasnie wstarcza mi 1.5A przez 24h do podladowania. :-)


Problem w tym ze nie zawsze ma sie 24h. A przez noc tych 8h sie
uzbiera. Ba - kwadrans ladowania 5A starcza do odpalenia przy -15.

J.



says...
Poszukuje schematu prostownika do ladowania akumulatorow 12V

--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl


To wszystko jasne ale ja potrzebuje schematu prostownika
z regulacją prądu i odczytem (amperomierz)



| Wez jeden transformator o napieciu wyjsciowym ok.15V i mocy odpowiedniej (np.50-80W),
| jeden mostek prostowniczy na 5A i polacz to tak, zeby mialo sens. Potem uzwojenie pierwotne
| wlacz do sieci, a wyjscie mostka do akumulatora (+ do plusa a - do minusa) i laduj az sie
| zagotuje

Przeciez to rozwali prostownik. Jesli akumulator ma opor ulamka ohma (a chociazby kilka
rozladowany) to prad poplynie - latwo policzyc: (15-12)/R - pod koniec ladowania, zakonczonego zbyt
wczesnie, bedzie to zawrotna liczba w porownaniu z 5A.    AG.


A rezystancji wewnetrznej prostownika to zapomniales?



Poszukuje schematu prostownika do ladowania akumulatorow 12V

--
Wyslano przez Serwis RUBIKON - http://www.rubikon.net.pl


Poszukaj w Elektroniku Elektorze 12/94.
Układ prosty - 1 scal. i z zabezpieczeniem przed przeładowaniem.
                                IREK


Witam wszystkich
Przerobiłem starą spawarkę na prostownik, którym mam zamiar doładowywać
akumulator samochodowy. Na wyjściu mam ok 16,5 - 17 V. po podłączeniu do
akumulatora prąd ładujący oscyluje wokół 5,5 - 6 A. Akumulator jest 61 Ah.
Podczas ładowania akumulatora na jego zaciskach jest ok 17 V.
Jednak podczas ładowania akumulator złowieszczo mruczy.
Nie chciałbym go zniszczyć, tak więc proszę o ocenę tego,
czy wartości prądu i napięcia są odpowiednie.

Pozdrawiam


Przerobiłem starą spawarkę na prostownik, którym mam zamiar doładowywać
akumulator samochodowy. Na wyjściu mam ok 16,5 - 17 V. po podłączeniu do
akumulatora prąd ładujący oscyluje wokół 5,5 - 6 A. Akumulator jest 61 Ah.
Podczas ładowania akumulatora na jego zaciskach jest ok 17 V.


Za dużo max 14,8 V  i dlatego

Jednak podczas ładowania akumulator złowieszczo mruczy.
Nie chciałbym go zniszczyć, tak więc proszę o ocenę tego,
czy wartości prądu i napięcia są odpowiednie.


Napięcie 14,8 V prąd 1/10 jednogodzinnego prądu rozładowania czyli 6A max.

Pozdr.
Gajax


[ciach]
Dzięki za Wasze uwagi i opinie.
Mam pytanie: jak uzyskać te 6A prądu ładowania przy napięciu 14-15V?
Gdy obniżam napięcie do tej wartości prąd ładujący spada nieraz aż do ok
0,5 - 1 A?
Czy to normalne? Przy takim prądzie akumulator będzie się ładował wieki.
Względnie czy jest normalne coś takiego: gdy mierzę napięcie na zaciskach
prostownika bez podłączenia do akumulatora, to jest tego ok 14-15V, a gdy
jest podłączony, to jest tego ok 16,5 - 17V.
I ostatnie: jaki jest max prąd rozruchowy pobierany przez silnik ? Czy 2
mostki prostownicze 50A wystarczą?

Dzięki za wcześniejsze odpowiedzi


Hello asterix,

| Jak na UPS-a to moc ogromna... Musisz kombinować, ale raczej tanio to nie
| będzie... 2h ciągłej pracy pompy?
Nie, pompa nie pracuje caly czas.... mysle, ze maksymalnie jest to 50 %
czasu... czyli godzina pracy na dwie godziny aktywnosci....


To, co już kilkakrotnie pisałem w podobnym kontekście:
Przetwornica 24VDC/230VAC + dwa akumulatory 12V o dużej pojemności +
prostownik do ładowania tych akumulatorów. Tanie i skuteczne
rozwiązanie.

2*12V 120Ah przy takim obciążeniu zapewni co najmniej 4 godziny
ciągłej pracy.


Czy naprawdę prąd rozruchowy musi płynąć w tym samym drucie? Jak mi się
wydaje, to kabel(ek) do rozrusznika zazwyczaj biegnie bezpośrednio od
klemy
na akumulatorze a reszta  instalacji wraz a alternatorem i regulatorem
ładowania wisi na osobnym przewodzie.


Widzę, ze ostatnio razem "gdybiemy" na niepełne pytania:-))))
Jakie pytania , takie odpowiedzi. Autorów wątku jak zwykle brak:-))

Masz rację. ja jeszcze zwróciłbym uwagę, na niuans.
Nawet w samochodzie osobowym podłączenie prostownika do akumulatora i
uruchomienie rozrusznika spowoduje duży prąd w prostowniku. Jak duży -zależy
od wielu szczegółów.

Domniemuję jednak, ze autorowi wątku nie chodzi o akumulator w samochodzie,
a bardziej w jakimś laboratorium.
A po co on chce mierzyć komputerowo prąd ładowania akumulatora, któremu ktoś
uruchomił rozrusznik tego nie wiem:-)
Wg mnie to byłby stan awaryjny, który nie powinien zniszczyć toru
pomiarowego
I wg mnie nie zniszczy ani bocznika na 50 A, ani przekładnika LEM, ani
żadnej elektroniki prawidłowo do tego podłączonej.:-)
A jak zniszczy to trudno... Założy nowy i zabezpieczenie uniemożliwiające
pracę rozrusznika.


Sunday, August 17, 2003, 11:36:54 AM,orkan nastukał(ła):

| Sadze ze koledze chodzilo o uklad odcinajacy napiecie ladowarki po
| naladowaniu akumulatora. Sama ladowarka ma wbudowana stabilizacje
| pradu ladowania i napiecia (w kazdym razie te impulsowe, lekkie, maja
| nap wyjsciowe w stanie "jalowym" ok 3.7-3.8V )


oTo znaczy, że dopiero po podłączeniu rozładowanego akumulatora na
owyjściu otrzymam odpowiednie napięcie? Na obudowie mam "output:5.1-9V
o=== 850mA Max" , czy to znaczy że po podłączeniu akumulatora ma być 9V ?
hmm... z tego wynika ze uklad ograniczenia napiecia jest jednak
wbudowany w komorke - a ladowarka to zwykly zasilacz niestabilizowany
- jest "ciezka" na transformatorku? To pewnie tam siedzi tylko trafo i
prostownik, a skoro tak to bez problemu znajdziesz zasilacz ktory
"spasi" zamiast niej..
oGdzie mogę znaleźć podobne informacje, tzn o sposobie działania ładowarek?


Witam,

Sytuacja: mam rozładowany akumulator 12V 4Ah ołowiowy,
podobno zalecany prąd ładowania to 400 mA przez 10h (podobno jest to taka
zasada,
żeby ładować prądem który jest co do wartości 1/10 pojemności akumulatora).

Pytania: czy jako ładowarki mogę użyć zasilacza stabilizowanego 12V/400mA,
podłączonego bezpośrednio do zacisków akumulatora? Czy też zadziała
jakieś zabezpieczenie w zasilaczu, bo to będzie zwarcie? Trudno o prostownik
z regulowanym prądem ładowania, a zwłaszcza w takim zakresie...
Jakiego zasilacza mogę użyć do tego celu?

z góry dziękuje za oodpowiedzi,
RG



Witam,

Sytuacja: mam rozładowany akumulator 12V 4Ah ołowiowy,
podobno zalecany prąd ładowania to 400 mA przez 10h (podobno jest to taka
zasada,
żeby ładować prądem który jest co do wartości 1/10 pojemności akumulatora).


tak dokładnie

Pytania: czy jako ładowarki mogę użyć zasilacza stabilizowanego 12V/400mA,


Mozesz, tyle ze go nie naładujesz..

podłączonego bezpośrednio do zacisków akumulatora? Czy też zadziała
jakieś zabezpieczenie w zasilaczu, bo to będzie zwarcie? Trudno o prostownik
z regulowanym prądem ładowania, a zwłaszcza w takim zakresie...
Jakiego zasilacza mogę użyć do tego celu?


Takiego ktory da napięcie od 13 do 15 V - jezeli bedziesz mial taka
regulacje napięcia,
bedziesz mogł sobie ustawic odpowiedni prad ładowania. Lub jezeli nie,
to cos co da
napiecie ok 14V - przy tym napieciu powinen płynąc prad właśnie ok 0,5
A (oczywiscie
jezeli podlaczysz + do + i - do -).
moze to byc samo trafo z mostkiem lub nawet z jedna dioda (jezeli
bedzie za duzy prad).
mozesz tez zrobic prosty regulator pradu za pomoca jakiegos wiekszego
tranzystora i potencjometru - i juz masz ladowarke (a lepiej dwoch
tranzystorow co by nie przekroczyc
pradu bazy).
Zasilacz dajacy 12V bedzie mial za male napiecie, bo w pelni
naladowany akumulator ma
napiecie w oklicach 13.8V wiec jedynie naladujesz go do wartosci
prawie ze minimalnej.

Pozdrawiam
Sebastian


Jakbys miał inny zasilacz, to zmiejsz rezystor podpiety miedzy noga nr. 1
TL494, a masę. Wszystkie zasilacze są podobne:)


Jeśłi zależy ci na stabilizacji napięcia 16V to odłącz dzielnik
napięcia od 5V (w oryginalnym ATX-ie on przede wszystkim
"rządzi" napięciem) i ustaw odpowiednio dzielnik od +12(16)V
(jak w poprzednim poście). Uwaga! W wielu zasilaczach nie
jest on podłączony do +12V!!!! Musisz go dorobić.
A prądu możesz wziąść do 16A (wzmocnij prostowniki!!!).

Ja używam takiego jako ładowarki do akumulatorów
samochodowych (napięcie ustawione na 14,4V + dodatkowy
układ zmniejszający napięcie gdy prąd przekroczy 15A)

B.P.

P.S1. TL494 to ten sam układ co xx7500
P.S2. Wygodniej użyć zasilacza AT niż ATX


Szukam schematu do samodzielnego wykonania Testera Stanu Naładowania Akumlatroa
-akumlatro mi słabo trzyma (?) chciał bym to sprawdzić jakos - metoda na zwarcie
drutem troche prymitywna


Proponuje deko inne rozwiazanie.
Podepnij akumulator do prostownika i ładuj do oznak pełnego naładowania akumulatora.
Podjedź później do jakiegoś punktu powiedzmy serwisującego akumulatory by specjalnym próbnikiem sprawdzili wydajnośc twojego aku.Pomiar samego napięcia nie jest miarodajny, gdyż powinno sie to robić podpinając równocześnie stosowne obciążenie. Jeżeli spadek napiecia mierzony pod obciążeniem jest znaczny to idź do sklepu i kup nowy akumulator. Problem przestanie istnieć.


ups

troche poczytalem i wyszlo na to, ze najlepiej bedzie chyba dac ups +
akumulator zelowy...


Żelowy o tej pojemnosći (36Ah lub wiecej) bedzie drogi.

ktos inny wyliczyl, ze najlepiej jakby akumulator byl 50ah, ale jaki to ma
byc akumulator, taki samochodowy?


Tak. Taki jest najtańszy, choć nie można nim przewracać na boki jak
samochodowym.

ktos inny zasial pewne watpliwosci, ze ups nie naladuje mi akumulatora (za
maly prad ladowania)...


Będzie po prostu go ładował dłużej. Istotne jest więć jak często masz te
przerwy

jakiego ups bym potrzebowal i akumulatora?


Bez mikroprocesorowego sterowania (mają czasowe odcięcie), modele z przed
kilku lat.

a moze macie jakis inny pomysl; chcialbym, zeby to wyszlo w miare tanio...


Automatyczny prostownik do akumulatora (50 w markecie lub na Allegro),
akumulator (100), przetwornica 12V/230V (100 w sklepie elektronicznym lub na
Allegro)


ups


| ktos inny wyliczyl, ze najlepiej jakby akumulator byl 50ah, ale jaki to
| ma
| byc akumulator, taki samochodowy?

Nie wiem jak liczyl ale mi przy sprawnosci przetwornicy na poziomie 75%
wyszlo ze potrzebujesz akumulatora 20Ah, poszukaj najblizszego ale
wiekszego
niz te 20Ah.

| ktos inny zasial pewne watpliwosci, ze ups nie naladuje mi akumulatora
| (za
| maly prad ladowania)...

Bo zazwyczaj przyjmuje sie prad ladowania = 0,1C - gdzie C to pojemnosc.

| jakiego ups bym potrzebowal i akumulatora?

nie wiem czy ups czy po prostu przetwornica do zasilania urzadzen z
gniazda
zapalniczki + prostownik do ladowania akumulatora + akumulator

Taki wariant moze byc dla ciebei najlatwieszy do zrobienia i chyba nie
bedzie az tak drogi...


tyle ze taki uklad nie przelaczy mi sie sam na zasilanie z baterii tak jak
ups...