Wyniki wyszukiwania dla frazy: Prostata Schorzenia i ich leczenie

Dyrektor oprowadza po szpialu komisję nadzorczą. Przechodząc obok jednego z
oddziałów, szef komisji zauważył grupę onanizujących się pacjentów.
- Dlaczego ci ludzie się onanizują?
 - W ten sposób leczymy prostatę.
Idą dalej. W kolejnej sali grupa pacjentów uprawia seks z pięknymi
pielęgniarkami.
- A tu co leczycie?
- Tu też leczymy prostatę.
Koniec obchodu. Szef komisji pyta:
- Dlaczego jedno schorzenie leczycie dwoma różnymi metodami?
- Cóż, jedni są z Kasy Chorych, a drudzy leczą się prywatnie.


Witamy w klubie.

U mnie wszytko zaczelo się wlasnie od prostaty. I również lekarze patrzyli na mnie jak na idiotę i dali profilaktycnie doxycyclinę na 2 tygodnie. Wyleczenie bylo pozorne i krótkotrwale. Nikt mi wtedy nie kazal zrobic badania na ch pn, a wlaśnie taka byla przyczyna. Dopiero jak po 4 latach gdy nastąpila eskalacja syptomów i paraliże, alergie pokarmowe, zanik libido, dopiero wtedy sila woli dowiedzialem się po 6 miesiącach chodzenia od lekarza do lekarza, że mam chroniczną już chlamydię pneumonię. Ogólnie objawy mam takie same jak ty i wiele innych. badanie western blot na boreliozę nic nie wykazalo i sądzę, że to jest ch pn, a nie borelioza. Poza badaniami na ch pn powinieneś mimo wszystko zrobić dodatkowe badanie na boreliozę.

Leczenie to czesto droga przez mękę, w którym występować może wiele boleści podczas rozpadu bakterii, jednak wedle osób doświadczonych na forum prowadzi do wyleczenia. Ja jestem na początku kuracji antybiotykowej i widzę czasami jakąś realną perspektywę, że kiedyś z tego koszmaru wyjdę, jednak wiem również że to może nie nadejść z dnia na dzień, czy nawet z miesiąca na miesiąc..

Jeszcze jedno. Nie szukaj zrozumienia w szeroko pojętym środowisku medycznym w kwestii tej choroby. Po pierwsze, żeby to skutecznie leczyć trzeba być inteligentnym lekarzem, a to jest bardzo rzadkie zjawisko, po drugie z tym schorzeniem to jest chyba trochę tak jak na początku z HIV/Aids, kiedy pojawialy się pierwsze przypadki, niewielu wiedzialo o co chodzi. Większość pytań dlaczego, jak to... etc wyczerpuje zasadniczo punkt 1.

nie mam dobrych wieÂści o zdrowiu Gasparka kopiuje to co napisaÂła Justyna u której jest na Dt

Sprawa jest fatalna....gorzej niÂż fatalna....

Oprócz mega powiĂŞkszonej prostaty, która jest dwa razy wiĂŞksza niÂż powinna byĂŚ. liczne torbiele...Ale to jest pikuÂś, bo mogÂłaby byĂŚ usuniĂŞta przy kastracji.

No i nerki....przepiszĂŞ poprostu diagnozĂŞ weterynarza, który robiÂł USG

powiêkszenie nerki prawej o wymiarach 7,5 - 7,1 cm cechami umiarkowanego zastoju moczu oraz pogrubienie b³ony œluzowej miedniczki ja tle przebytego odmieniczkowego zapalenia nerek, pogrubienie i odcinkowe zatarcie struktury mi¹¿szu nerki na tle zapalenia przewlek³ego o umiarkowanym nasileniu zmian. zmian nowotworowych nie ma. lewa nerka te¿ powiêkszona(5,6 - 5,. Cechy zapalenia ostrego mi¹¿szu nerki.

Krócej mówiÂąc...Pies potrzebuje dializowania, kroplówek, karmy dla nerkowców. Jest przewlekle chory.

Leczenie moÂżna liczyĂŚ w tysiÂącach. Jest to schorzenie przewlekÂłe wiĂŞc nie da siĂŞ oszacowaĂŚ sumy. Potrzebne jest leczenie kliniczne.

Weterynarz zaproponowaÂł oddanie go do szpitala na Paluch. StwierdziÂł, Âże tak bĂŞdzie najlepiej. Ja sobie tego nie wyobraÂżam...NienawidzĂŞ tej instytucji i jestem do niej mega pesymistycznie nastawiona...Czy to w ogóle byÂłoby moÂżliwe? ZresztÂą nie wyobraÂżam sobie go samego w boksie w szpitalu....

JeÂśli nie podejmiemy leczenia bĂŞdzie gasÂł powoli aÂż jego organizm caÂłkiem siĂŞ zatruje...

Jestem totalnie zaÂłamana....Od razu przypomniaÂła mi siĂŞ sunia od nas z Mielca...jestem chyba pechowa jakaÂś....

Cześć
macie rację co do zasad diety ale zapominacie o kwasach tłuszczowych.
Omega 3- kwasy tłuszczowe z ryb morskich w kapsułkach zawiera też witaminę E i te właśnie bardzo ważne dla organizmu kwasy tłuszczowe Omega 3, które odgrywają znaczną rolę w profilaktyce wielu chorób oraz leczeniu wielu schorzeń. Reguluje poziom cholesterolu, ciśnienia, zapobiega zawałom serca, zmniejszanie złogów w żyłach i tętnicach, zmniejsza zagrożenie rakiem prostaty, u osób chorych na cukrzycę Omega 3 zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę, zmniejsza bóle przy reumatycznych zapaleniach stawów. Bardzo ważne jest stosowanie Omega 3 każdego dnia.
Czy próbowałeś preparatu omega 3 NUTRILITE?
genialne
pozdrawiam
gtarach@hotmail.com


Według wetów Graf ma skręcony powrózek.. Z tego co mówią innej opcji niż kastracja przy tym schorzeniu specjalnie nie ma.. Poza tym już od ponad 2 lat mieliśmy problemy z drobnymi krwawieniami z penisa u młodego. Leczyliśmy to antybiotykami aczkolwiek efekty były krótkotrwałe a plamienia wracały.. Po wykluczeniu innych możliwych schorzeń jak np kamienie czy jakieś zapalenie doszliśmy do tego ze krwawienie najprawdopodobniej powoduje mała cysta obecna na prostacie.. Lekarz twierdzi ze kastracja powinna pomóc w tym przypadku również..
Mam nadzieje,ze sie nie mylą..
Jeśli tylko tak ma być dla Grafa lepiej to nie ma co sie przed tym bronić chyba..
Fakt,ze z Grafa żaden wielki reproduktor ani tym bardziej champion wystawowy ale próbowaliśmy najpierw wszelkich innych opcji leczenia zaproponowanych przez lekarzy ale jako,ze nie zdały egzaminu i jeszcze dodatkowo przyplątało się to skręcenie powrózka to już nic innego nam nie zostało.. Liczylismy jeszcze że to opuchnięcie jąder to jedynie krwiak (wtedy odwlekalibyśmy kastracje) ale jako że po antybiotykach i lekach przeciwzapalnych nie nastepuje poprawa to wet zdiagnozował właśnie ten skręt..
Generalnie historia choroby młodego jest dość obszerna bo przez ostatnie 2 tygodnie nagle zwaliło sie to na nas niczym grom z jasnego nieba..
Mam tylko nadzieje,ze kastracja pomoze..

Ksaro a co Ty o tym myślisz?

Mężczyzna przychodzi do lekarza na analizę spermy. Lekarz daje mu specjalny pojemnik i mówi:
- Jutro proszę przynieść spermę w tym pojemniczku.
Mężczyzna przychodzi następnego dnia, ale z pustym pojemnikiem. Lekarz z niedowierza-niem pyta, co się stało. W odpowiedzi usłyszał:
- Doktorze, bardzo się starałem - najpierw jedną ręką, potem drugą, potem dwiema rękami, potem zawołałem żonę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami... W końcu zawołałem sąsiadkę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami...
- Zawołaliście nawet sąsiadkę ? - pyta zdziwiony lekarz.
- Tak, zaprosiliśmy ją, ale nawet ona nie dała rady otworzyć pojemnika.

Mały chłopiec przybiega do mamy i krzyczy:
- Mamo! Mamo! W domu na kanapie leżą nadzy ludzie i robią dziwne rzeczy!
Na to mama:
- Nie chodź tam synku! To na pewno jacyś dzicy ludzie!
W odpowiedzi malec pokręcił głowa i powiedział:
- No ....nie wiem: ciocia to może jest dzika, ale tata jest nasz!

Dyrektor oprowadza po szpitalu komisję nadzorczą. Przechodząc obok jednego z oddziałów, szef komisji zauważył grupę onanizujących się pacjentów.
- Dlaczego ci ludzie się onanizują?
- W ten sposób leczymy prostatę.
Idą dalej. W kolejnej sali grupa pacjentów uprawia seks z pięknymi pielęgniarkami.
- A tu co leczycie?
- Tu też leczymy prostatę.
Koniec obchodu. Szef komisji pyta:
- Dlaczego jedno schorzenie leczycie dwoma różnymi metodami?
- Cóż, jedni są z Kasy Chorych, a drudzy leczą się prywatnie.

Przychodzi facet z wizytacja do szpitala. Oglada pierwsza sale - a tam pacjenci siedza i sie onanizuja.
- Dlaczego to robia? - pyta gosc
- Maja chora prostate i tak sie lecza - odpowiada lekarz
Zagladaja do drugiej sali - a tam pacjenci posuwaja mlode ladne pielegniarki
Pada pytanie dlaczego, a lekarz na to: Ci tez maja chora prostate, tak sie lecza.
Gosc pyta: A dlaczego to samo schorzenie leczy sie na 2 sposoby ??
- Odpowiedz jest prosta. Pierwsi sa z Narodowego Funduszu Zdrowia (lub Kasy Chorych jak kto woli) a drudzy Prywatnie.

witam ponownie kochane moje..mam 36 lat i nigdy nie rodziłam.. mężuś ma słabe żołnieżyki ( leczylismy sie wczesniej ale nic to nie dało ) ,a teraz ja.. a Dipherelina to analog ,tylko bardzo drogi ( 1 zastrzyk w dawce 3,75 kosztuje 400 zł ,i na nasze schorzenie nie ma ryczałtu ! mają ryczałt na niego mężczyzni chorzy na raka prostaty -blokuje przysadke mozgową - i płącą tyklko 3 zł!! czy to sprawiedliwe ?? !! )..a co do laparo ,to chciałąbym usuniecie ewentualne przez laparoskopie,ze względu na szybszy powrot do zdrowia i ( to moze glupio zabrzmi ) "nie manie blizny pooperacyjnej " po zwykłym usuwaniu macicy..w laparo robią dwie dziurki i albo usuwają ją pocietą na kawałeczki laparo ,lub dołem przez pochwe..ja miałąbym zostawione jajniki i szyjke macicy,wtedy nie wchodzi sie w okres przekwitania tak szybko,jakby mi usuneli wszystko..ech..dziewuszki ..trzymajcie sie a przede wszystkim trafiajcie na dobrych lekarzy..buziaczki i piszcie co z wami..ja mimo wszystko co do siebie jestem nadal dobrej myśli..

musicie przyłożyć się solidnie do leczenia tej prostaty. Prostamol stosują niektórzy lekarze ja osobiście nie stosowałem. My zalecamy kuracje hormonalną, jeśli schorzenie ma tendencje nawrotową lub sama prostata jest zmieniona torbielowato w znaczny sposób zalecamy kastracje. Prawie w 100% jest skuteczna.

tomtom też znalazłam dane mówiące o związku niskiego poziomu wit.D a toczniem
Niedawno prowadzono badania, których efektem miało być znalezienie związku między witaminą D a schorzeniami, z którymi z reguły się jej nie wiąże. Badania ta wykazały, że niski poziom witaminy D może mieć związek z rakiem prostaty, a także fibromyalagią i tocznia. żródło
Jak sam napisałeś :"Co ciekawsze, wykazano, iż osoby chore na toczeń mają znacznie niższy poziom witaminy D, co więcej - im niższy poziom, tym silniejsze objawy. Z drugiej strony, są przesłanki pozwalające sądzić, że witamina D potrafi zaostrzać epizody choroby." Czy nadal będziesz się upierał,że jesteś w stanie leczyć tak ciężko chorych ludzi? dla mnie takie pomysły są albo przejawem ignorancji i zadufania albo po prostu szaleństwa..a co z osobami z np. niedoczynnością tarczycy? jak im masz zamiar suplementować wit. D?

Dzięki za szybką reakcję, odowiedzi i słowa otuchy. Pragnę jednak dodać że ja nie mam póki co stwierdzonego zapalenia prostaty lecz inny problem, który skłonił mnie by pójść do urolaga a wkrótce będę się starał dostać do androlga. Do wizyty u lekarza tej specjalności skłoniły mnie niepokojace objawy dotyczące mojego nasienia. Konkretnie od pewnego czasu zaobserwowałem u siebie zmniejszającą się po każdym wytrysku objętosć spermy. Dawniej miałem bardziej obfite wytryski a w ciągu minionego roku ilość ejakulatu się stopniowo zmniejszała. Teraz objętość wytrysku u mnie wynosi nieco poniżej 2 mililitrów i jest to na granicy patologi. Urolog przeprowadził wywiad lekarski i zrobił standartowe badanie: oględziny i palpacyjne badanie członka i jąder. Nie stwierdził żadnych zmian, ani niepokojąchy objawów (np. żylaki powrózka nasiennego). Następnie per rectum zbadał prostatę, bo jak stwierdził wytwarza ona znaczącą część płynu nasiennego i jej schorzenia mogą powodować zmniejszenie wywarzania ejakulatu. Takie badanie też nic niewykłego nie wykazało. Prostata nie była powiększona. Co do bólu w trakcie badania to powiedział, że mógł on wynikać ze zbyt dużego napięcia zwieracza odbytu (choć starałem się max. rozluźnić) albo z jakiś zmian chorobowych właśnie w pęcherzykach nasiennych ale ich per rectum nie mógł zbadać dlatego zalecił mi zrobić to USG przez odbyt. W pierwszej kolejności muszę się udać na to badanie. Jeżeli moje pęcherzyki okarzą się OK to z kolei czekają mnie bardziej inwazyjne badania jak np. badanie drożności nasieniowodów, lub biopsja jader lub najądrzy. Po prostu żyć i nie umierać.... . Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam i dziękuje.

Witam
Męczę się z tym schorzeniem od ponad roku , co w wieku 20 lat jest koszmarem

mam takie dwa pytanie do osób też się leczących
1)Dotychczas leczyłem się u Urologa w przychodni ale nawet mi nie wspominał o badaniu wydzieliny stercza (a to podobno podstawowe badanie z tego co się dowiedziałem) i chyba pozwala określić czy jest stan zapalny i czy bakteryjny czy niebakteryjny
czyli wygląda że taką rzeczy to mi zrobi tylko urolog prywatnie?

2)Jaką macie prostatę na usg? , bo ja na początku jak się zaczeła choroba to oczywiście powiększona
ale teraz na usg jest już w normalnym rozmiarze a mimo to dolegliwosci różnego rodzaju są czy też tak macie że gruczoł na usg już w normie a dalej się leczycie?

P.S tam coś ktoś pisał o Villcacorze brałem to przez 2 m(żeby się nie truć antybiotykami) i to ma w sumie takie działanie że organizm zwalacza komórki infekcyjne ,także jak ktoś ma prostatę infekcyjną to teoretycznie powinno to zwalczyć infekcje z tym że różne osoby różnie na ten lek działają(ja się np:pociłem)

Siema Ginger. To przechodzisz to samo piekło co wszyscy z tym schorzeniem. Unikasz kontaktów, jestes rozdrazniony no i ta ciągła myśł o bólu lub ze za chwile znowu sie zacznie. To objawy typowe dla zapalenia. Poza tym zapomnij o leczeniu jelita. Sprawca twoich dolegliwosci gastrycznych jest tylko i wylacznie prostata ktora znajduje sie w bliskim sasiedztwie jelita i powoduje jego ucisk. Z innych objawow to silne odretwienie konczyn dolnych i gornych oraz pleców i szyi. No i silne parcie na mocz i kał rzecz jasna. Pisz co i jak . Narazka
To forum to prawdziwa kopalnia wiedzy

dziwnie się czuję wsród weteranów ja dopiero zaczynam walke wyrok brzmiał zapalenie prostaty (mała boląca) gdzieś na prostacie zwapnienie spowodowane zapaleniem wczesniejszym narazie bez leczenia mam zrobic spermiogram żeby lekarz stwierdził jakie zmiany zaszły w nasieniu i dopiero potem postanowimy co dalej
ale przeraża mnie to że niektórzy z was leczą sie już 4 lata bez wyraźnej poprawy
mnie to schorzenie nie przeszkadza prawie wogóle poza bolesnymi wytryskami i dyskomforten z powodu "grudek żelatyny" w nasieniu i jak sie tak zastanowic to coś takiego mam od jakichś 4 lat albo i więcej więc teraz jestem okropnie przerażony
czy zapalenie prostaty może doprowadzic do bezpłodności ??
pozdrawiam jestem z wami

Homer przeczytałęm ten link i zgadzam się z "odkryciem" autorów , że to złożony problem . Autorzy wyrażnie bo z rtacji swoich doświadczeń zawodowych koncentrowali się na leczeniu skutku, czyli bólu co skutkowało brakiem diagnozy i widocznym błądzeniem terapeutycznym , szkoda , że badali taką małą próbę pacjentów. Z publikacji mozna też pośrednio wysnuć wnioski , że niewiele tu zależy od prostaty bo i kobitki mają podobne dolegliwości !
Całe szczęście , że za problem tym razem zabrali się nie urolodzy , dzieki temu podejście jest ewidentnie niebakteryjno-antybiotykowe, choć i ci konwencjonalni jakby nie było lekarze faszerowali pacjentów chemią tyle że ze swojej działki. Na koniec jednak rozłożyli bezradnie ręce nie wiedząc co pomaga i dlaczego. Za ich koncowy wniosek : "Należy wyjaśnić chorym, iż całkowite ustąpienie bólu jest mało realne, w związku
z czym odczuwalne zmniejszenie dolegliwości
powinno się traktować jako sukces" nakopał bym im chętnie do tyłka zwłąszcza , że cały eksperyment trwał jedynie 3 miesiące !! 3 lata konsekwentnej terapii schorzenia neuromuskularnego dawało by im podstawę do tak kategorycznych wniosków !
Na uwagę zwraca fakt , że w piśmiennictwie do publikacji brakuje książki Wise ? Pewnie dlatego , że Wise to doktor ale psychologii a nie medycyny !!

Dlatego trzeba pamietac,zeby miodu uzywac do cieplego mleka,a nie do wrzatku...a poza tym trzeba pamietac tez,jaki rodzaj miodu na co stosujemy...i tak :
-wielokwiatowy-przeziebienia,alergie,choroby serca
-lipowy-przewlekle przeziebienia,grypa,kaszel,bezsennosc
-gryczany-zapalenie nerek,nadcisnienie
-spadziowy-przewlekle zapalenie gornych drog oddechowych,zapalenie pluc,astma,cukrzyca
-akacjowy-schorzenia ukladu pokarmowego,nadkwasnosc
-wrzosowy-schorzenia drog moczowych,prostata,zapalenie gardla
-rzepakowy-choroby drog zolciowych,miazdzyca,wzmacnia miesien sercowy,leczy niewydolnosc krazenia.

Jednym ze wspaniałych cudów natury jest siemię lniane czyli nasiona lnu leczniczego. Są tak nazywane tylko, gdy się ich używa w celu leczenia.

Jest przede wszystkim podstawą antyrakowej diety Dr. Budwig:
http://www.zdroweczko.pl/viewtopic.php?t=16

Ma działanie łagodzące dla układu pokarmowego. Spotkałem się z opinią, aby zażywać siemie lniane przed wzięciem leków, co zapewni dodatkową ochronę. Wywar pomaga w leczeniu schorzeń układu pokarmowego oraz dróg oddechowych.

Cytuję z http://www.polgrunt.pl/index.php?Dz=6&ID=8:

chroni przed takimi chorobami jak: miażdżyca, nadciśnienie, zawał serca, udar mózgu, zaćma. Zapobiega pewnym rodzajom raka: piersi, błon śluzowych, macicy, prostaty i jelit. Osłania przewód pokarmowy (szczególnie żołądek) i działa przeczyszczająco. Stosuje się go w stanach zapalnych układu pokarmowego, w zaparciach, przy nieżytach dróg oddechowych. Obniża poziom cholesterolu i działa regenerująco na błony śluzowe. Wspomaga trawienie dzięki dużej zawartości błonnika


Produkuje się z niego olej lniany, który jest po pierwsze przepyszny, a po drugie jest jednym z najzdrowszych tłuszczy. Niestety jego cena nie jest niska.

Regularnie zazywane siemię ma szeroko pojęte działanie odpornościowe i ogólno-lecznicze wspomagając cały organizm.

Witaj!
Czy Twój psiak jest wykastrowany? Jeśli nie, to w takim przypadku, przy nawrocie choroby warto by było się przyjrzeć również prostacie - najpierw w badaniu rektalnym, a następnie w badaniu ultrasonograficznym (przy okazji tego badania, sugerowałbym też przyjrzeć się nerkom). Czasami przy schorzeniach prostaty (a w wieku, w którym jest Twój psiak było by to bardzo prawdopodobne), zdarzają się krwawienia z cewki moczowej. Warto było by się przyjrzeć samemu "siusiakowi" - czy jest widoczne miejsce krwawienia, czy ew krwawi z całej powierzchni. W momencie wykluczenia chorób prostaty/nerek, należałoby się skupić na prąciu/napletku. Ja osobiście (oczywiście po wykluczeniu pozostałych przyczyn) zacząłbym od wymazu i posiewu mikrobiologicznego+ewentualny antybiogram. Następnie skojarzona terapia antybiotykowa (zgodnie z antybiogramem) i do tego cały czas przepłukiwanie napletka Rivanolem. Przy czym antybiotyk przez jakieś 2 tygodnie, no i cały czas trzeba by było pilnować psiaka, żeby nie się nie lizał (ewentualnie zabezpieczyć go kołnierzem, w momencie gdy zostawałby sam).

Życzę powodzenia w leczeniu psiaka!

dla facetów to androlog jest ;]


Urolog, lekarz, specjalista zajmujący się leczeniem chorób układu moczo-płciowego. W przypadku mężczyzn dotyczy to m.in. leczenia stulejki, zbyt krótkiego wędzidełka, wad członka, zaburzeń prostaty (gruczołu krokowego), niektórych postaci impotencji, chęci poddania się obrzezaniu.

Wg. http://portalwiedzy.onet....olog,haslo.html

Andrologia - dziedzina medycyny zajmująca się budową, czynnościami fizjologicznymi, diagnozowaniem i leczeniem męskiego układu płciowego ze schorzeń (np. zapalenia, zaburzenia funkcji, ograniczona płodność, nowotwory), wad patologicznych w aspekcie endokrynologicznym, naczyniowym i operacyjnym.

Więc jest różnica między urologiem a andrologiem. I obydwoje są od spraw męskich.
Ale przeważnie idzie się do urologia.

Nie wiedziałam, w jaki dział to wcisnąć, a ten wydaje się najbardziej zbliżony.

"O leczniczym wpływie miodu na ludzki organizm słyszeli chyba wszyscy. Naprawdę warto codzienny jadłospis wzbogacić o choćby kilka łyżeczek tego nektaru, pamiętając, że miody różnią się nie tylko smakiem, zapachem, barwą i rodzajem, ale także działaniem.

Miód lipowy zalecany jest przy leczeniu zapalenia oskrzeli. Działa uspokajająco i odkażająco. Ma ostry smak i silny zapach kwiatu lipy.

Miód akacjowy podaje się cierpiącym na schorzenia przewodu moczowego, nerek i układu trawiennego. Ten rodzaj miodu charakteryzuje się słodko-mdłym smakiem i słabym zapachem kwiatu akacji.

Miód wielokwiatowy znajduje zastosowanie przy leczeniu 'kataru siennego i alergii. Ma łagodny, słodki smak i delikatny zapach pszczelego wosku.

Miód gryczany stosowany jest w leczeniu nadciśnienia, miażdżycy, zapalenia nerek. Szczególnie polecany po złamaniach, ponieważ sprzyja tworzeniu się tkanki kostnej. Jest to miód o ostrym smaku i zapachu gryki.

Miód spadziowy wspomaga leczenie zaburzeń przemiany materii i anemii. Ma lekko cierpki smak i przyjemny korzenny zapach.

Miód wrzosowy znalazł zastosowanie głównie w leczeniu prostaty. Ma charakterystyczny ostry, słodko-gorzki smak.

Każdy miód łagodzi kaszel i przeziębienia, a tak- że ma dobroczynny wpływ na serce."

Tekst pochodzi z kalendarza "Tygodniowy Poradnik Pani Domu" .

"Wątrobiarzom" pomże miód z mniszka lekarskiego, pierwszy rozpoczynający "sezon miodowy".
Miód rzepakowy - pomaga na serce i układ krążenia
Miód akacjowy - pomaga szczególnie przy kłopotcah żołądkowych. Dwie łyżki rozcieńczone wieczorem w szklance letniej wody i wypijane rano naczczo regulują trawienie i pomagają zwłaszcza przy zaparciach.
Miód wielokwiatowy - najczęściej spotykany w sklepach, co nie znaczy, że jest on najmniej wartościowy. Dwie, trzy łyżeczki dziennie zjadane systematycznie w czasie miesięcy zimowych pomagają organizmowi łatwiej znosić potem wiosenne alergie.
Miód lipowy - Działa rozgrzewająco i kojąco przy schorzeniach oskrzeli, zatok, kaszlu i przeziębieniu. Jest skuteczny zwłaszcza w stanach osłabienia (podobnie jak miód malinowy. Ma także własności uspakajające.
Miód gryczany - jest bogaty w cukry proste enzymy kwasy organiczne, mikroelementy i olejki eteryczne. Działa odtruwająco i uodparniająco. Leczy między innymi nieżyty górnych dróg oddechowych.
Miód spadziowy - najbogatszy w składniki zalecane przy schorzeniach układu krążenia i kłopotach z sercem. Leczy nieżyty górnych dróg oddechowych i gardła. Napój z tego miodu, wody i soku z cytryny jest zalecany w stanach silnego wyczerpania fizycznego i w okresach stresu.
Miód wrzosowy - można go kupić już tylko w nielicznych pasiekach. Pomaga skutecznie zwłaszcza przy chorobach pęcherza moczowego, nerek i prostaty. Najlepiej w ciągu dnia popijać rozcieńczony w wodzie z dodatkiem soku cytrynowego i łyżeczki oliwy.

moim zdaniem najlepsza firmą produkująca naturalne preparaty jest NOW

http://www.nowfoods.com/

marka znana na całym świecie. cieszy się sporą renomą. produkty mają konkretny skład, kojarzą się z czystością i zgodnością skłądu do deklarowanych ilości. wszędzie zbierają dobre opinie. spory wybór produktów. sa zarówno pojedyncze sustancje, jak też zestawy profilaktyczne i wspomagające leczenie pdo konkretne przypadki jak np pomagające w zmęczeniu, w schorzeniu prostaty, minerały, preparaty typowodla sportowców i wiele wiele innych. można wybrać z tej marki bardzo wiele korzystnych produktów.

to, co najbardziej podoba mi się w tej marce - ilości poszzcególnych składników. zawierają najczęściej ilości w dobrym stężeniu, w dobrej ilości i są ekonomiczne. denerwuje mnie jak widze czasami produkty, których ilości substancji czynnych porównywalne sa do placebo a płaci sie za nie grube pieniądze. w przypadku NOW amy ilości, które wywierają rzeczywisty wpływ na organizm, a cena jest dość przystępna.

to moja propozycja.

Saw Palmetto najprawdopodobniej działa w ten sam sposób co finasteryd. Blokując 5-alfa-reduktazę, zmniejsza produkcję DHT, będącego jednym z głównych czynników w łysieniu androgenowym. Badania wykazały, że Saw Palmetto daje podobne efekty w leczeniu prostaty, co finasteryd. W Niemczech lek ten,dzięki wielu badaniom uznany jest jako środek leczący prostatę i dostępny powszechnie w aptekach bez recepty. Ponieważ zarówno przerost prostaty jak i łysienie androgenowe związane są z DHT, twierdzi się, iż Saw Palmetto może być środkiem skutecznym w leczeniu łysienia androgenowego. Nie ma wiążących badań wykazujących skuteczność Saw Palmetto w leczeniu łysienia androgenowego, jednakże analogia schorzeń prostaty i łysienia jest na tyle duża, że wiele firm sprzedaje ten środek jako uznany w kuracji przeciwko wypadaniu włosów.

Tez mnie to kiedys zainteresowalo, najlepiej jak zacytuje wypowiedz Ambroziaka.

"Każdy preparat rejestrowany, jako lek przechodzi po dopuszczeniu tzw. fazę długotrwalych badań klinicznych. Wtedy zbierane są informacje od pacjętów, o ewentualnych, odległych skutkach ubocznych. W schorzeniach prostaty, leczenie stosuje się systemem ciągłym, przez wiele lat. Te rzadko pojawiające się, mało nasilone objawy ginekomastii nie są prawdopodobnie efektem działania estrogenów, ale testosteronu. Piśmiennictwo mówi raczej o antyestrogenowym działaniu saw palmeto. Prawdopodobnie blokuje on alfa reduktazę i aromatazę. Wtedy mniej testosteronu metabolizuje do dihydro i estradiolu a więcej pozostaje go, dostępnego dla tkanek. Jednak sam testosteron działa słabo estrogennie. Po długim czasie nadmiaru testosteronu może pojawiać się ginekomastia, tak, jak, np. po kuracji sterydami anabolicznymi.
Jednak, w prszypadku saw palmeto, dotyczy to jedynie chorych, leczonych wiele lat, wysokimi dawkami. "

Poza tym DHT dziala antyestrogenowo, wiec obnizajac przez dluzszy czas moze wzrosnac wrazliwosc na estrogeny co z kolei moze przyczynic sie do przypadkow lekkiego gyno u osob bioracych SP przez wiele lat.
Ogolnie rzecz biorac to bezpieczny srodek - sprzedawany bez recepty. [/quote]

Nina Liedtke z grupy pl.news.nowe-grupy w



|        Cała ta propozycja grupy wydaje mi się po namyśle raczej
'śliska'. No
| i - niestety - niepoważna. Na miejscu TS-a nie założyłabym takiej grupy.
| Macie serwer, to załóżcie tam sobie listę dyskusyjną czy jakieś forum na
| WWW i doradzajcie *anonimowo* ile dusza zapragnie. I weryfikujcie sobie
| nawzajem dyplomy, a swoje specjalizacje trzymacie w najgłębszej
| tajemnicy przed pacjentami. A, no i bawcie się dobrze.

Nina, zgłaszam Cię niniejszym.


A ja tak zupełnie poważnie proszę, żeby mi ktoś wytłumaczył, jak toto ma
działać, bo nie rozumiem. Tzn. z tego co rozumiem, ma to wyglądać w zamyśle
autorów propozycji tak, że za każdy "wycinek medycyny" odpowiada inny
moderator. Ten moderator to nie taki zwykły moderator, co to dopuszcza lub
nie posty, tylko taki, który na podstawie nadesłanych postów (nie
ukazujących się na grupie, tylko travfiających do moderatora) układa jakiś
zbiorczy post cyklicznie wysyłany na grupę. Czyli coś w rodzaju ciągle
uaktualnianego FAQ. Dobrze rozumiem? Np. "moderator od prostaty" zbiera
wszystkie posty o prostacie, po czym tworzy z nich spójny dokument, w którym
mozna przeczytać np. o objawach schorzeń prostaty, powikłaniach, sposobach
leczenia, nowinkach technicznych itp. To tak ma wyglądać?

To mi sie ten pomysł podoba, bo chociaż nie jest to zwykła, tradycyjna grupa
dyskusyjna, to jest to niezły pomtysł na zebranie masy wiedzy w jednym
miejscu. Inna sprawa, że faktycznie najlepiej by było, gdyby to było
sprzężone z jakąś stroną www - bo tego typu materiał aż się prosi, żeby
pojawił się na www.

Sigurd
PS. A w ogóle to przeżyłem ostatnio dłuższą chwilę refleksji na temat
klimatu tej grupy... I chyba włożę kij w mrowisko - ale to w następnym
poście, i pewnie nie dzisiaj...


Osoba znana wszem i wobec jako Sigurd pisująca spod adresu

A ja tak zupełnie poważnie proszę, żeby mi ktoś wytłumaczył, jak toto
ma działać, bo nie rozumiem. Tzn. z tego co rozumiem, ma to wyglądać
w zamyśle autorów propozycji tak, że za każdy "wycinek medycyny"
odpowiada inny moderator. Ten moderator to nie taki zwykły moderator,
co to dopuszcza lub nie posty, tylko taki, który na podstawie
nadesłanych postów (nie ukazujących się na grupie, tylko
travfiających do moderatora) układa jakiś zbiorczy post cyklicznie
wysyłany na grupę. Czyli coś w rodzaju ciągle uaktualnianego FAQ.
Dobrze rozumiem? Np. "moderator od prostaty" zbiera wszystkie posty o
prostacie, po czym tworzy z nich spójny dokument, w którym mozna
przeczytać np. o objawach schorzeń prostaty, powikłaniach, sposobach
leczenia, nowinkach technicznych itp. To tak ma wyglądać?


Ale jak już przedpiścy pisali - to jest materiał na stronę www. Jeśli
ktoś pyta o dobrego ortopedę w Poznaniu, to moderator od ortopedii ma
miec monopol na "znanie" wszystkich dobrych ortopedów w calym kraju?
Skoro post z pytaniem się nie ukaże, to nawet jesli ktoś zna dobrego
ortopedę w Poznaniu, to nie ma szansy o tym nikomu powiedzieć.
Dlatego propozycję moderowania tej grupy w takim kształcie uważam za
bezsensowną.
Dlaczego nie możemy moderować tej grupy w sposób podobny do moderowania
innych znanych mi grup - gdzie rolą moderatora jest odrzucanie postów,
które są nie na temat, nie związane z grupą, albo głoszą ewidentne
bzdury - z punktu widzenia medycyny.

To mi sie ten pomysł podoba, bo chociaż nie jest to zwykła,
tradycyjna grupa dyskusyjna, to jest to niezły pomtysł na zebranie
masy wiedzy w jednym miejscu. Inna sprawa, że faktycznie najlepiej by
było, gdyby to było sprzężone z jakąś stroną www - bo tego typu
materiał aż się prosi, żeby pojawił się na www.


No właśnie - to jest materiał na stronę www. Przy zastosowaniu takiego
pomysłu nie mam mowy o grupie dyskusyjnej tylko poradniku medycznym,
nota bene bardzo fachowym, ale nie przydatnym w codziennych, nietypowych
sprawach.


Trochę poszperałam w sieci za odpowiedzią na to puytanie, L i wynika z tego, że wpisanie choroby na listę chorób przewlekłych uprawnia chorego do refundowanych (bezpłatnych lub mocno zryczałtowanych) leków i środków medycznych (np. cewniki itp.) zdefiniowanych na specjalnej liście refundacyjnej specyficznej dla danego schorzenia.
Biorąc pod uwagę, że choroba trwa wiele lat i konsumuje duże środki finansowe, dla wielu chorych jest to zbawienne. Szczególnie potrzebne byłyby preparaty odżywcze w późniejszych stadiach choroby HD, gdy przełykanie staje się utrudnione a potrzeby kaloryczne są duże.

Na liście chorób przewlekłych po długich bojach i wielu interwencjach ze strony organizacji chorych znalazło się np. stwardnienie rozsiane czy choroba Alzheimera. Obecnie lista ta obejmuje 23 pozycje:

1) nowotwory złośliwe, w tym również:
a) raka piersi i raka trzonu macicy, raka piersi w II rzucie hormonoterapii,
b) raka prostaty,
c) neutropenię w chorobach nowotworowych,
d) przerzuty osteolityczne w chorobach nowotworowych;
2) schizofrenię oporną na leczenie;
3) choroby psychiczne lub upośledzenia umysłowe;
4) chorobę Alzheimera;
5) padaczkę, w tym również padaczkę oporną na leczenie;
6) chorobę i zespół Parkinsona;
7) miastenię;
8) stwardnienie zanikowe boczne;
9) stwardnienie rozsiane;
10) astmę, przewlekłe zespoły oskrzelowo-płucne;
11) cukrzycę;
12) mukowiscydozę;
13) fenyloketonurię;
14) zespoty wrodzonych defektów metabolicznych, alergie pokarmowe i biegunki przewlekłe;
15) akromegalię;
16) moczówkę prostą przysadkową;
17) gruźlicę, w tym również gruźlicę wielolekooporną i inne mykobakteriozy;
18) osteoporozę;
19) niedoczynność tarczycy;
20) jaskrę;
21) przewlekłe owrzodzenia,
22) neuralgia popółpaścowa przewlekła;
23) wieloobjawowy miejscowy zespół bólowy typu I - odruchowa dystrofia współczulna oraz typu II - kauzalgia.
(ze strony http://www.portalmed.pl/x.../r2005/051975u)

Wg mnie, HD jak najbardziej się kwalifikuje, ale bez szerokiej kampanii informacyjnej nic sie chyba nie zdziała... :(

Stosowanie pijawek w medycynie nie jest nowością. Metodę tę wykorzystywano już w czasach starożytnego Egiptu. Na przełomie XVIII i XIX wieku uchodziły niemal za lek uniwersalny.

W połowie XIX wieku wykorzystywanie pijawek w celach leczniczych zostało przyhamowane rozwojem nowoczesnej medycyny i farmakologii. Obecnie jednak wracamy do tej metody, z tą różnicą, że leczymy pijawkami hodowanymi w warunkach laboratoryjnych. Stosowanie pijawek pochodzących z naturalnych źródeł obarczone jest bowiem ryzykiem ze względu na możliwości przenoszenia chorób i pasożytów.



Pijawka lekarska jest w stanie spożyć kilkakrotnie więcej krwi, niż sama waży, a następnie odpada od skóry pacjenta. Nie wolno stosować tej samej pijawki innym pacjentom, ze względu na możliwość zakażeń. Pijawka potrafi wyleczyć bardzo dużo schorzeń i dolegliwości, pod warunkiem, że zdecyduje się przyssać do skóry. A trzeba wiedzieć, że nie każdemu pacjentowi się je przystawia. Hirudoterapeuci, czyli osoby które leczą przy pomocy pijawek i od wielu lat praktykują tą metodę twierdzą, że pijawka w ciągu ułamka sekundy potrafi ocenić, czy krew „ofiary” nadaje się do picia. Z dala omija palaczy, osoby pod wpływem alkoholu, a nawet choleryków, którzy zwykle mają wysoki poziom hormonów stresu w organizmie.

Lista schorzeń leczonych pijawkami jest długa i obejmuje takie przypadłości, jak: żylaki i zakrzepowe zapalenie żył, hemoroidy, procesy starzenia, depresja, nerwica, reumatyzm, bóle stawów, zapalenie korzonków nerwowych, choroby kręgosłupa, trudno gojące się rany, obrzęki powypadkowe, krwiaki i zakrzepy, niedokrwienie kończyn dolnych, impotencja, bezpłodność, łagodny przerost prostaty, cellulit, bóle głowy, nadciśnienie i niedociśnienie, choroby i bóle serca, choroba niedokrwienna, choroby płuc i oskrzeli, zaburzenia metabolizmu, choroby przewodu pokarmowego i wątroby, wrzody żołądka i dwunastnicy, wysoki cholesterol, choroby skóry, choroby nerek, alergie, agresja, histeria. Terapia jest także wykorzystywana przy replantacji kończyn, palców, skóry, piersi i uszu.

Pamiętajmy jednak, że pijawki nie są panaceum na wszystkie dolegliwości, ale skutecznie wspomagają leczenie.

Źródło: we-dwoje.pl

Witam,
O chorobie teścia wiem od wczoraj. Mam tylko wyniki badania anatomopatologicznego i PSA.
PSA - 19,38
Biopsja płata prawego - adenocarcinoma G II, Gl. 2+3, 4/5, 20% - 80%
płata prawego - adenocarcinoma G II, Gl. 2+3, 2/5, 30 - 60 %
Rozpoczęta hormonoterapia Eligardem 22,5mg (pierwszy zastrzyk dwa miesiące temu). Brak możliwości leczenia operacyjnego, we wtorek o 10 chemia. Błagam napiszcie co te wyniki oznaczają.


Ewo, wita Cię również Ewa. Czytałam Twojego posta i jak dojechałam wzrokiem do tej chemii to oczy mi się zrobiły wielkie jak talerze. Chemia przy raku prostaty jest leczeniem OSTATNIEGO rzutu. Znam z forum kilka osób, ktorzy przy PSA takim jak u Twojego teścia mieli radykalną prostatektomię. Jeżeli były z jakiegoś względu przeciwskazania to wykonuje się radioterapię.Jeden z forumowiczów przy PSA powyżej 100 ma również radioterapię.
Czy teść oprócz biopsji miał wykonywane inne badania, np. Trus, scyntygrafię kości??? To jest niezwykle ważne!!! Chemia jest b. drastyczna i właśnie ona może prędzej wykończyć pacjenta niż sam Pca. Przejdź na forum , o którym pisze wyżej Zosia Bluszcz. Odezwiemy się do Ciebie. Jest czas żeby teść nie poddał się tej chemii. Koniecznie musicie zmienić lekarza. I tutaj teraz na Tobie spoczywa pilotowanie tej sprawy. Rozmawiaj dzisiaj z Teściem, dowiedz się wszystkich szczegółów sprawy i odezwij się .Wygląda mi to na jakąś paranoję hiperboliczną, po prostu brakuje mi słów.Napisz w jakim wieku jest Teść, czy ma jakieś schorzenia współistniejące, koniecznie dowiedz się czy były inne badania. Pozdrawiam
Ps. Kangur! Coś mi się wydaje, że będziesz miał kolejny odcinek Twojej Białej Księgi

Witam,

Wogole sie nie wyznaje w systemie funkcjonowania tego forum (a tak na marginesie, uwazam, iz caly ten system jest ZBYT skomplikowany - jakies literki "B", "i" (pisane kursywa), "u" (pdkreslone) etc itd itp w tresci wiadomosci - co to wszystko ma znaczyc???? Mezczyzni chorzy na raka prostaty nie maja raczej 17, czy 19 lat - sa to faceci pod, albo powyzej, 60-ki, ktorzy nie urodzili sie z komputerem w kolysce.

Ale OK, przechodze do konkretow - mam pytanie skierowane glownie do Kangura, ale moze ktos inny tez mi pomoze zabierajac glos na ten temat.
Jestem w podobnej sytuacji, w jakiej Pan byl w roku 2007 - tzn zdiagnozowany rak prostaty (PSA 5,6 i Gleason - czy jak on sie tam nazywa - na poziomie 7 (3+4)).
Ciekawi mnie, co sterowalo Panskim wyborem metody leczenia - z zacytowanych przez Pana danych statystycznych wynikalo, iz operacja dawala najwieksza szanse przezycia kolejnych lat. Ale czy chodzilo tylko o te dane statystyczne ?
Drugie pytanie - czy bral Pan wogole pod uwage leczenie w ramach tzw medycyny alternatywnej??? Przyznam, iz jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tego typu metod leczenia konkretnego schorzenia, ale jednak lektura dostepna na ten temat na internecie, (terapia Gersona) daje nieco do myslenia.

Pozdrawiam
Ronicz

PS. Przyznam, iz bylem nieco zaskoczony Panskim opisem przebiegu biopsji. W moim przypadku trwalo to w sumie 10-15 minut (nie musialem nawet calkowicie sciagnac spodni, ani tym bardziej butow), dostalem znieczulenie zastrzykiem, ktorego wogole nie poczulem, i juz w pol godziny po biopsji siedzialem przy biurku normalnie pracujac.
Mieszkam w Szwecji i tu sie lecze - wynika z tego, iz wystepuja jednak duze roznice miedzy roznymi krajami w przeprowadzeniu nawet tak nieskomplikowanego zabiegu, jak biopsja.

Jestem tu nowy, natknalem sie calkowicie przypadkowo i postanowilem napisac. Czytajac wasze opinie moge wysnuc na poczatek jeden wniosek, ze na pewno mam duze doswiadczenie jezeli chodzi o to schorzenie poniewaz mam lat 24 a zachorowalem gdy mialem 18. I prosze niech nikt nie traktuje tego jako przechwalanki, absolutnie tak nie jest. Wolalbym nigdy nie musiec slyszec: przewlekle zapalenie stercza. Taki wyrok zapadl jak wspomnialem 6 lat temu. Poczatkowo nie mialem pojecia co to prostata,dzis wiem juz doskonale. U mnie zaczelo sie agresywnie, bole brzucha,jader,opuchnieciejader,bole krocza,plecow,ud. Przez 3 miesiace chodzilem do lekarza rodzinnego i nic nie postepowalo. W koncu obejrzal mnie urolog i wyszlo co wyszlo. Gdyby zostalo to uchwycone wczesniej niewatpliwie dawno bylbym zdrowy. Ale nie ma co zastanawiac sie co by bylo gdyby. Do rzeczy. Nieskuteczna terapia antybiotykami, doszly zaburzenia wzwodu pod postacia niepelnego wzwodu i przedluzajacych sie stosunkow. Na to nalozyly sie problemy homonalne niby nie zwiazane ze sterczem,ale bylo nieciekawie. Calkowicie przypadkowo poznalem wspanialego urologa, ktory prowadzi mnie do dzis. Jest to czlowiek do ktorego moge przyjsc zawsze, czy zarejestrowany czy nie. czy w przychodni czy na oddziale, zawsze znajduje pomoc i nigdy nie wzial ani zlotowki. W posiewie nasienia kolejno byly: coli, gronkowiec koagulazo - , i inne juz nie pamietam. Skad???Nie wiem. Wiec ow urolog rozpoczal masaze stercza oraz serie antybiotykoterapii. Dostalem 2 antybiotyki z roznych grup oczywiscie zgodnie z antybiogramem. 1 bralem 14 dni i drugi tez tyle. I co??? Minelo calkowicie, wrocilem do normalnego zycia. Przy okazji zalatwilem hormony i wyszedlem na prosta. Jednak urolog powtarzal to ze jestes zdrowy nie znaczy ze to moze nie wrocic. A ja zlalem to i cieszylem sie zyciem. Wrocilo po ponad roku w dosc mocny sposob. Znow antybiotykoterapia, znow posiewy, znow coli. I znow zdrowy. Rowniez dlugi okres remisji. Po dlugim czasie znow nawrocilo ale tu suprise: brak bakterii w posiewie. Dostalem i tak antybiotyk i minelo. Te cale cyrki zakonczyly sie mniej wiecej 2 lata temu. Od tamtego czasu miewalem nawroty, ale takie ktore poddawaly sie kilku dniom Furaginy lub Palinu. No i dluuuugo nic juz calkiem zapomnialem o chorobie i wrocilo tydzien temu. I bardzo mocno znow. Roznica taka ze szybko trafilem do mojego urologa i wdrozyl leczenie. Obecnie biore tydzien Tarivid, jest duzo lepiej, boli juz tylko przy napieciu seksualnym. No i oczywiscie masaz juz jeden byl. W piatek ide na posiew nasienia, akurat bedzie przerwa Tarividu. I kolejny antybiotyk az do ustapienia. No ale do czego zmierzam.Cykl leczenia teraz bedzie taki: antybiotyki przez 30 dni, potem autoszczepionka bo w gardle mam gronkowca i badanie jelit. Potem przez kilka miesiecy leczenie podtrzymujace i mam nadzieje na ostateczny sukces. Czego i Wam zycze.

ojciec:
Dobrze ze opisales szerzej ta historie bo widze teraz ze problem nie jest jakims epizodem a czyms co ciagnie sie od lat. Biorac pod uwage pierwsze dolegliwosci blisko 20 lat temu i owczesne podejscie do tematyki zapalen stercza moge domyslac sie ze nigdy nie nastapilo pelne wyleczenie. Zapalenie prostaty ma charakter nazwalbym to sinusoidalny. Ktos powie ze stosowal cwiczenia rozciagajace miesnie dna miednicy i to przynioslo oczekiwany efekt w postaci zlagodzenia objawow a tak naprawde jest to naturalny bieg choroby, choc oczywiscie rozluznienie daje ujscie dolegliwosciom w pewnym stopniu. W gruczole krokowym nieuystannie nastepuje obieg tworzonej wydzieliny w drobnych kanalach niczym sieci wodociagowej. Zapalenie powoduje utrudnienia, obrzmienia,zamkniecia poszczegolnych stref. Organizm ogranicza te strefy tworzac zwapnienia. Stad caly klopot tego schorzenia. Mamy do czynienia z niewielkim organem zasilanym niewielkimi naczyniami krwionosnymi, dodatkowo "zapchanym" procesem zapalnym. Zwarta budowa, niewielkie rozmiary, klopot z osiaganiem stezen teraputycznych lekow sprawia ze chorobe leczy sie ciezko, ale jak kazda wyleczyc ja mozna. Wychodza u Ciebie 2 patogeny, prawdopodobnie oba graja swoje role. Laboratoria z reguly podaja jednego winowajce gdy w procesie wzrostu osiaga on przewage nad drugim. Bakterie lubia siebie nawzajem i sprzyjaja sobie. Zastanawiajaca jest ta sprawa z praciem. Nie zauwazasz jakichs symptomow po lekach??? Czesto jest tak ze na skutek dlugiej antybiotykoterapii dochodzi do ubytku flory okolic intymnych i powiklan grzybiczych badz odczynow alergicznych. Jest to domena kobiet z uwagi na typ budowy narzadow kobiecych, jednak u mezczyzn tez dchodzi do tych zjawisk, tylko trudniej. Obserwuje sie zatem takie objawy po np. cipronexie. Zwroc na to uwage. Takie powiklania potrafia uprzykrzyc zycie na dlugi czas. Rozumiem ze jedynym objawem schorzenia sa te zmiany??? Niech lekarz dolaczy do masci lek przeciwgrzybiczy w tabletkach, ketokonazol albo fluconazol. No i jak skonczysz antybiotyki to zrob przerwe w terapii antybakteryjnej. Co do usg to wylania sie klasyczny obraz przebytych incydentow zapalnych. Gruczol normowy jak na 42 lata super. Piciesze Cie ze zwapnienia maja tez zdrowi mezczyzni, w Twoim wieku bardzo wielu. Zapalenie przechodzi niemal kazdy w mniejszym, wiekszym stopniu, objawowo lub nie. Slad zostaje zawsze. Reszta opisu USG poza torbiela nie budzi zastrzezen. Reasumujac, dokoncz obecna antybiotykoterapie, potem odnosnie masci niech lekarz zapisze Ci Travocort na tydzien, po tygodniu lec dalej z pimafucortem i jednoczesnie tabletki najlepiej Fluconazol. Sadze ze zagoi sie bez wiekszych klopotow. Jak zakonczysz wojowanie z malym przyjacielem - posiew nasienia a dalej zobaczymy.

Jarzyny

Buraki czerwone
Są pożywne, posilne, odświeżające, a jednak lekkostrawne. Zawie-rają potrzebny człowiekowi minerał - kobalt. Buraki są wskazane przy nerwicach, anemii i odwapnieniu organizmu. Ułatwiają wychodzenie z grypy i przeziębień. Powinny być używane (surowe i gotowane) wraz z innymi jarzynami w surówkach i sałatkach. Buraki nie są wskazane przy cukrzycy.

Cebula
Sprzyja utrzymaniu zdrowia i długowieczności. Działa przeciwinfek-cyjnie, wzmacniająco i moczopędnie. Pomaga w stanie osłabienia, zmęcze-nia fizycznego i umysłowego, zwłaszcza organizmom młodym. Ponadto starszym łagodzi arteriosklerozę, otyłość. Wszystkim pomaga w zaburze-niach trawienia i schorzeniach dróg oddechowych.
Często używana zapobiega przedwczesnemu starzeniu się, pasoży-tom (robakom) jelitowym, schorzeniom prostaty (gruczołu krokowego u mężczyzn) oraz niemocy płciowej.

Spożywać cebulę można:- surową, krajaną lub tartą, trzymaną kilka godzin w oliwie: - w sałatkach, surówkach, przekąskach i wszystkich zupach;
- na kanapkach z masłem, skropionych oliwą;
- pokrajaną, moczoną kilka godzin w ciepłej wodzie, do zjedzenia na czczo, po skropieniu sokiem cytrynowym.

Leczniczo do wewnątrz
Przeciw grypie - zapobiegawczo - rozmoczone 2 cebule w 0,5 1 wody, pić po szklance w dzień między posiłkami i przed snem. Czas kuracji 15 dni.

Przeciw biegunce - pełną garść łupin cebuli gotować 10 minut w 1 litrze wody. Pić stopniowo 0,51 dziennie aż do ustąpienia dolegliwości.

Dla nie-mowląt przy biegunce gotować 3 cebule w 1l wody przez 2 godziny. Po przestygnięciu przecedzić i osłodzić (miodem) do picia.

Przeciw reumatyzmowi - Odwar z 3 pokrajanych cebul, gotowanych 15 minut w 1l wody, pić 2x dziennie rano i wieczorem.

Przeciw katarowi - pokrajana i ocukrzona cebula po 24 godz. wytwarza syrop, do stosowania codziennie po 2-5 łyżek.

Leczniczo na zewnątrz
Bóle reumatyczne - łagodzą okłady surowej utartej cebuli.

Migrena - kompresy z surowej utartej cebuli, na czoło.

Ukąszenia owadów - nacierać skórę kawałkiem cebuli przez 1-2 minuty (ewent. usunąć żądło).

Hemoroidy - gotowaną, zmiażdżoną cebulę przykładać (na noc) na podpa-sce higienicznej.

Trudno gojące się rany - upieczoną, zmacerowaną cebulę przykładać na opatrunku. Stosować podobnie, lecz na surowo, cienką błonkę dzielącą łu-ski cebuli.

Odmrożenia - Przykładać kompresy z soku wyciśniętego z utartej cebuli.

Odstraszanie komarów - pokrajaną cebulę położyć obok posłania itp.

Zapach cebuli usuwają: spożycie kilku natek pietruszki, kopru lub jabłka.

WIELOKWIATOWY

Najbardziej popularny miód o barwie jasnożółtej po ciemnoherbacianą.
Lekkostrawny, wzmacnia organizm i odporność, dodaje energii i witalności.
Łagodny smak - zależy od składu nektaru z jakiego powstał. Stosowany przy
przeziębieniach, alergiach, katarze siennym, chorobach serca.

LIPOWY

Barwa od bardzo jasnej do złotożółtej (może również być z odcieniem zielonkawym - zależy
od składu spadzi, która bardzo często towarzyszy tej odmianie miodu).
Zapach jest bardzo intensywny.
Stosowany przy bezsenności, kaszlu, objawach grypy, przewlekłych przeziębieniach.
Działa uspokajająco, wykrztuśnie i lekko nasennie.

GRYCZANY

Charakterystyczna ciemnobrązowa barwa i ostrawy smak, wyraźny zapach kwiatu gryki.
Pochodzi przeważnie z rejonu Lubelszczyzny. Stosowany przy zapaleniu nerek,
nadciśnieniu, posiada właściwości antybiotyczne, uzupełnia niedobory żelaza w organiźmie.

SPADZIOWY

Miód ze spadzi iglastej ma zabarwienie zielonkawe lub szarozielonkawe. Zapach miodu jest
lekko żywiczny przypominający woń jodły. Miód ze spadzi liściastej ma odcień
brunatnozielonkawy o lekko gorzkawym posmaku. Stosowany jest przy chorobach dróg
oddechowych, zapaleniach płuc, cukrzycy, astmie, katarze.

AKACJOWY

Z akacji białej ma barwę jasną o żółtawym zabarwieniu, delikatnym smaku (ale mdłym) i
zapachu kwiatu akacji. Miód ten ulega krystalizacji najwolniej ze wszystkich polskich
miodów.
Zalecany jest diabetykom i polecany przy schorzeniach układu pokarmowego.
Niezastąpiony przy nadkwaśności.

WRZOSOWY

Barwa brunatnoczerwona o galaretowatej konsystencji, zapachu kwiatu wrzosu,
ale niezbyt silnym stopniowo zanikającym. Smak lekko gorzkawy, ale bardzo przyjemny.
Dość szybko się krystalizuje. Stosowany przy schorzeniach dróg moczowych i prostaty.
Znajduje zastosowanie również w leczeniu zapalenia gardła.

FACELIOWY

Jasnożółty, bardzo przyjemny w smaku (lekko kwaskowy), delikatny i aromatyczny,
stanowi dużą rzadkość, bowiem ta cenna roślina, jaką jest facelia, zajmuje marginalne
miejsce w strukturze zasiewów. Po skrystalizowaniu miód uzyskuje jasnokremowy
lub nawet biały odcień. Stosowany przy przeziębieniach i nieżycie żołądka.

RZEPAKOWY

Miód o bardzo jasnej barwie. Konsystencja smalcowata, szybko krystalizuje.
Najbogatszy w aminokwasy.
Stosowany przy chorobach dróg żółciowych, miażdżycy, wzmacnia mięsień sercowy,
leczy niewydolność krążenia.

zródło: http://miodswiece.w.interia.pl/miod.htm

btw. najlepsze od pszczelarza, bo tych ze sklepu raczej nie polecałabym...

Lucerna - Medicago L

Lucerna jest rośliną strączkową i należy do najstarszych roślin pastewnych znanych człowiekowi.
Pochodzi z Bliskiego Wschodu, od dawna stosowana jest jako środek zwiększający witalność i środek leczniczy w profilaktyce wielu schorzeń.
Z najnowszych badań wynika, że lucernę możemy traktować jak naturalną multiwitaminę. Jej zielone liście to prawdziwa fabryka witamin: beta-karotenu, witamin grupy B, C, E. D i K. Jest też jednym z najbogatszych w składniki mineralne pokarmów dostępnych człowiekowi. Pod względem ilości łatwo przyswajalnego żelaza jest rekordzistką wśród roślin, co sprawia, że stosowana jest jako środek „na dobrą krew”, zwłaszcza, gdy masz problemy z krzepliwością lub skłonność do anemii.

Zawiera też naturalny fluor, który gromadząc się w organizmie kształtuje emalię zębową, chroni przed próchnicą i zapobiega paradontozie. Ze względu na obecność w lucernie zielonego barwnika chlorofilu stosuje się ją jako środek odtruwający organizm z toksyn i usuwający zakwaszenie organizmu.

Lucerna posiada zdolność regeneracji śluzówki układu pokarmowego i może leczyć wrzody (przełyku, żołądka, jelit), przyspieszać gojenie ran i poprawiać wygląd skóry. Sprzyja rozwojowi przyjaznych bakterii w jelicie i może być skuteczna jako środek przeciwgrzybiczny. Wykazuje też działanie moczopędne i przeciwzapalne korzystne w przypadku podagry, stanów zapalnych układu moczowego i prostaty. Obecność składników czynnych (saponin) pretenduje ją do roli środka regulującego ciśnienie krwi i obniżającego poziom złego cholesterolu. Lucernę możemy też polecić kobietom w okresie menopauzy i w profilaktyce raka piersi.

http://drzewa.za.pl/medicago_lupulina/01.jpg

Buzdyganek naziemny (Tribulus terrestris, TT) od dawna był znany w tradycyjnej medycynie chińskiej i hinduskiej jako roślina lecząca różne drobne schorzenia, jest też powszechnie uważany za ziele poprawiające sprawność seksualną mężczyzn. Aby jeszcze lepiej poznać działanie TT zawierającego protodioscynę jako afrodyzjaku, badano zachowania seksualne i ciśnienie wewnątrznaczyniowe u szczurów — zarówno zwykłych, jak i wykastrowanych. Dorosłe szczury ze szczepu Sprague-Dawley podzielono na pięć grup po 8 osobników i podawano im wodę destylowaną (zwykłym i wykastrowanym), testosteron (zwykłym i wykastrowanym, 10 mg/kg masy ciała, podskórnie, co 2 tygodnie) oraz TT (kastrowanym, 5 mg/kg masy ciała, doustnie, raz dziennie).

W porównaniu z grupą szczurów pełnosprawnych, u osobników wykastrowanych zaobserwowano spadek masy ciała, masy prostaty oraz ciśnienia wewnątrznaczyniowego. W grupie osobników wykastrowanych wystąpiło ogólne obniżenie parametrów zachowań seksualnych, polegające na zmniejszeniu częstości krycia i penetracji, wzroście opóźnienia krycia, penetracji i ejakulacji, a także na wydłużeniu przerw poejakulacyjnych. W porównaniu z grupą kontrolną osobników wykastrowanych, u szczurów wykastrowanych, którym podawano testosteron lub wyciąg z TT, odnotowano statystycznie istotny wzrost masy prostaty i ciśnienia wewnątrznaczyniowego. Wystąpiła także niewielka do umiarkowanej poprawa parametrów zachowań seksualnych, o czym świadczył wzrost częstości krycia i penetracji oraz skrócenie opóźnienia krycia, penetracji i przerw poejakulacyjnych. Wyniki te były statystycznie istotne. Pozwala to sformułować wniosek, że wyciąg z TT wykazuje działanie afrodyzjakalne prawdopodobnie z powodu własności TT polegających na stymulowaniu zwiększonego wydzielania androgenów (co zaobserwowano we wcześniejszych badaniach na naczelnych).

Heh kupuje teraz odżywkę z tribulusa heh zobaczymy czy działa tak jak mówią
kumpel co to brał mówił że trzeba dobrze pogadać z koleżankami albo zakupić wazelinę
Mówił też ze na siłce masz takiego powera ze możesz atlasy przenosić
I pomaga w nabraniu siły i masy

Lista chorób, które "leczy" sok noni
ADHD (nadpobudliwość)
AIDS
Alergie
Artretyzm
Astma
Anemia
Bezdech senny
Bezsenność
Białaczka (Leukemia)
Ból
Bóle głowy
Bóle szyi
Bóle pleców
Bóle barku
Bóle mięśni
Ból włókien mięśniowych
Candida
Celiakia
Chłoniak
Cholesterol
Choroba Crohna - Leśniowskiego
Choroba Hodgkina
Choroba Leśniowskiego
Choroba Parkinsona
Choroba z Lyme
Choroby mięśni
Ciąża
Ciśnienie krwi
Cukrzyca
Depresja
Drożdżaki (Candida)
Drożdże
Dystrofia Mięśniowa
Dziąsła
Energia
Epilepsja
Fibromyalgia
Grzyb
Guzy
Hemoroidy
HIV
Infekcje
Inne choroby
Jasność Umysłu
Jelita
Kolana
Koncentracja
Korzonki
Krążenie
Leukemia
Lęk
Lupus
Łuszczyca
Menstruacja
Migrena
Nadciśnienie krwi
Nałogi
Nadpobudliwość
Nerki
Nerwiakowłókniakowatość
Niedociśnienie krwi
Niedokrwistość sierpowatokrwinkowa
Niestrawność
Nogi - bóle
Oczy
Ogólny stan zdrowia
Oparzenia
Opryszczka narządów płciowych
Osteoporoza
Padaczka
Pamięć
Paznokcie
Polio
Polip
Półpasiec
Prostata
Przewlekłe zmęczenie
Rak gardła
Rak jajników
Rak okrężnicy
Rak macicy
Rak piersi
Rak płuc
Rak prostaty
Rak skóry
Rak żołądka
Refluks
Rozcięcia
Samopoczucie
Sen
Serce
Skóra
Skurcze
Sport
Stawy
Stres
Stwardnienie Rozsiane
Tarczyca
Toczeń (Lupus)
Trawienie
Trzustka
Ukąszenia
Urazy
Waga
Wątroba
Wirusy
Włosy
Wrzody
Wylew
Zapalenie migdałków
Zapalenie wątroby
Zarzucanie kwasu żołądkowego
Zatoki
Zespół Tourette'a
Zesztywniające zapalenie kręgosłupa
Ziarnica złośliwa (Choroba Hodgkina)
Zwierzęta
Żołądek

Powoływali się na jakieś angielskie strony, ale nie działają.

na drugiej stronie podają, że
Celiakia (zespół złego wchłaniania)
Zespół złego wchłaniania to schorzenie spowodowane niewłaściwą pracą jelita cienkiego, które nie jest w stanie wchłonąć składników pokarmowych niezbędnych do rozwoju organizmu. Co jest bez sensu - mylą celiakię z innym schorzeniem i uszkodzenia jelita postrzegają jako przyczynę, a nie objaw

- miód w plastrze : zwany inaczej sekcyjnym , żucie kawałków plastra przeciwdzała katarowi siennemu
- pyłek kwiatowy : białko roślinne , bogate żródło mikroelementów ,witamin , aminokwasów i soli mineralnych . Polecany przy osłabieniach , wzmożonym wysiłku umysłowym i fizycznym , anemii ,schorzeniu prostaty i w rekonwalestencji .Pyłek najlepiej spożywać w mieszaninie z miodem ( 1 cz. pyłku zmielonego lub piirzgi w 5 cz. miodu : 2x dziennie po 2 łyżeczki , dzieci połowę ilości )
- pierzga : pyłek kwiatowy zebrany i zakonserwowany przez pszczoły . Wartości i skład podobnie jak w pyłku kwiatowym . Poprawia samopoczucie , obraz krwi ,stosowana w chorobach nowotworowych (białaczka ) , regeneruje wątrobę ,posiada własciwości detoksacyjne . Przyrządzanie i dawkowanie podobnie jak w pyłku kwiatowym .
- roztwór propolisowy 7 % : posiada właściwości bakteriostatyczne , bakteriobójcze , regenerujące . Polecany w stanach zapalnych , schorzeniach górnych dróg oddechowych i przewodu pokarmowego . Działa podobnie jak ant. Stosyje się od 15 do 25 kropli na miód , cukier lub wodę 2 x dziennie , przed śniadaniem i po kolacji .Dzieci nie więcej jak po 10 kropli 2 x dziennie .
- maść propolisowa 7 % : zastosowanie w trudno gojących się ranach , oparzeniach , odleżynach odmrozeniach , niektórych grzybicach i łuszczycach
- czopki propolisowe : pomocne przy hemoroidach , stanach zapalnych dróg moczowych , w schorzeniach prostaty . Stosowanie doodbytniczo 2 x dziennie ( na noc i w dzień ) przez okres 10-15 dni
- globulki propolisowe 5 % : polecane w stanach zapalnych pochwy zapaleniu przydatków , w nadżerkach szyjki macicy . Stosować 1 ną globulke na noc przez okres 10 - 15 dni
- krem propolisowy 1 % : leczy zewnętrzne stany zapalne skóry twarzy ( trądziki ,wypryski , ) , natłuszcza skórę .
- świece woskowe : palenie naturalnego wosku pszczelego powoduje jonizację powietrza przez co korzystnie wpływa na system nerwowy .
- kit pszczeli : 50g kitu zalać 0,5 l spirytusem , na okres 14 dni i od czasu do czasu mieszać . Po tym czasie klarowny płyn można wykorzystac przy stanach zapalnych : dróg oddechowych , przewodu pokarmowego , paradontozie , i t p. Stosować 10 - 25 kropli na cukier lub miód 3 x dzieennie . Pozostały szlam można wykorzystać do okładów na bolące miejsca .

UWAGA : PRZY STOSOWANIU PRZETWORÓW PROPOLISOWYCH MOGĄ WYSTĄPIĆ UCZULENIA - NALEŻ WTEDY PRZERWAĆ KURACJĘ !!!

ŻURAWINA - NIEODGADNIONE ZASOBY SUBSTANCJI LECZNICZYCH

Zalety Vaccinium oxycoccus, Oxycoccus palustris czy Oxycoccus macrocarpa - wieloowocowa odmiana żurawiny błotnej w dzisiejszych czasach sa znacznie bardziej cenione niz jeszcze do niedawna.

Żurawina dała sygnał, że warta jest przeprowadzenia kolejnych analiz i doświadczeń z jej działaniem zdrowotnym.
Odkrycie licznych substancji sprawiło, że coraz wiecej ludzi nabiera zaufania do jej działania.

Wszystko za sprawa składu.
Te niewielkie czerwone owoce zawierają:

- witamina C
- witamina A
- witamina B1
- witamina B2
- witamina PP
- rutyna

Oprócz witamin znajdują sie w nich niewielkie ilości potasu, wapnia, fosforu, magnezu i niewielkie ilości jodu.

Wiedzielismy także, że w skład wchodzą także:

- pektyny
- błonnik

oraz liczne kwasy:

- chinowy
- jabłkowy
- benzoesowy
- cytrynowy
- hipurynowy

cukry:

- fruktoza
- glikoza

Ostatnie lata udowodniły obecność flawonoidów:

- kwercetyny i kemferolu

oraz antocyjan:

- cyjanidyna
- peonidyna
- delfinidyna
- malwidyna

Wykryto także obecność flamonów, tanin, glikozydów flawonoidowych oraz cyklicznych proantocyjanidów.

Skład uświadamia nas zatem o świetnym działaniu antyoksydacyjnym!

Obecność flawonoidów zmniejsza ryzyko wystapienia choroby wieńcowej.

Badania, które przeprowadzono w Tel Avivie mówia o istotnej roli żurawiny, ze wzgledu na powstrzymywanie osadzania sie bakterii Helicobacter pylori na śluzówce żołądka, zmniejsza to ryzyko wystapienia wrzodów.

Wiele osób siega po wyciagi z żurawiny w przypadku zakazenia dróg moczowych. Owe działanie udowodniono w roku 1984 na Uniwersytecie Stanowym w Youngstown. Naukowcy z tego uniwerku uważają, że zurawina zapobiega zagnieżdzaniu sie bakterii w ściankach układu moczowego.

W 1998 roku z kolei naukowcy z Rutgens Uniwersity odkryli wazny składnik - proantocyjanidy - które maja najwieksze znaczenie w leczeniu schorzen układu moczowego. Ma on swoje zastosowanie także jeśli chodzi o zapobieganie owym schorzeniom.

Ostatnie wiści mówia o korzystnym działaniu żurawiny w przypadku zaburzeń erekcji czy prostaty ale na potwierdzenie musimy jeszcze poczekac...

pozdrawiam
Kacper

Naturalny pszczeli pyłek kwiatowy zbierany przez pszczoły z kwitnących kwiatów drzew, krzewów, chwastów stanowi produkt o dużych wartościach odżywczych i leczniczych. Dotychczasowe wyniki analiz pyłku pszcelego wykazały obecność w nim nstepujących składników:

1.Białko 20-47% Pyłek pszczeli zawiera 6-7 razy więcej aminokwasów niz wołowina, jaj czy sery

2.Tłuszcze 2-4% Z kwasów tłuszczowych występuje m. in. kwas inałowy

3.Weglowodany 15-35%

4. Olejki eteryczne, fitoneydy o działaniu antybakteryjnym

5.Witaminy A, B1, B2, B6, B12, C, E, PP, K.

6. Składniki mineralne 3-5% Potas, fosfor, wapń, ołów, molbden, krzem, stront, siarka, chlor, tytan, mangan, bor, glin, antymon oraz antybiotyki.

Wiele z tych pierwiastków pełni funkcje biokatalizatorów w organiźmie, w tworzeniu systemu odpornościowego. Praktyka i badania kliniczne podaja ze pyłek pszczeli jest doskonałym lekiem pomocniczym przy anemii, ponieważ wybitnie zwiększa ilośc hemoglobiny i eurocytów we krwi. U chorych z nadcisnieniem wydatnie je obniza, normalizuje czynnosci jelit, lecząc biegunki i zaparcia. Na podstawie szwedzkich badań stwierdzono ze regeneruje watrobe i zapobiega schorzeniom gruczołu krokowego (prostata). Kuracja pyłkowa normuje stany psychiczne, działając trwalej i korzystniej niz leki farmaceutyczne, juz po tygodniu nastepuje poprawa oraz przy leczeniu cukrzycy juz po dwóch tygodniach, wybitnie obniża poziom cukru we krwi. Również spożywany przez sportowców pyłek wzmaga ogólna wydajnośc fizyczną.

ZASTOSOWANIE

Pyłek mozna spożywac stale w ilościach ok. 20gram dziennie (dawka dla osoby dorosłej).
Jeśli przeprowadzimy kuracje, która trwa około miesiaca zwiekszamy dawke dzienna do 30-35gram.
W łyżce stołowej, napełnionej równo z krawędzią miesci sie 15g suchego pyłku, czubata łyzka zaiwera 24g, łyzeczka od herbaty 5g, a czubata 8g.

---------------------

Co o tym myslicie? Czy jest wartościowy produkt? Tyle aminokwasów, a cena za ok. 150-170 gram od pszczelarza wynosi 4zł. Pyłek ten ma taka granulowana forme w postaci "żwirku".

ok. kiepski wpływ klimy na zdrowie to dwie różne sprawy:

1. chłodne powietrze. wiadomo jak to działa. problem polega na tym, że gdziekolwiek takie powietrze by nie wiało, jeśli tylko wieje na nas, a nie na sufit, przynosi z latami kilka powaznych schorzeń. w większości aut nawiewy są ustawione na nogi, okolice pasa, szyję - gdziekolwiek chcesz tam będziesz miał problemy. nie chodzi o zwykłe przeziębienia, choć i takie się zdarzają, tylko o schorzenia prostaty, nerek, zapalenia pęcherza moczowego, zapalenia węzłów chłonnych, ale również wszelkie schorzenia reumatyczne (oczywiście te niewirusowe) czy układu oddechowego, kobiety mają problemy z jajnikami, korzystanie klimy w czasie ciąży jest szczególnie niebezpieczne z powodu wysokiego ryzyka przeziębienia nienarodzonego (są przypadki gdy dzieci takie rodzą się całe owrzodzone) etc etc. dlatego jeżeli już to zaleca się stosowanie klimatyzacji półautomatycznej, w której można regulować siłę nawiewu. a już najlepiej to 5-10 minut przed jazda schłodzić auto nie siedząc w środku, a potem już tylko utrzymywac temperaturę. wiem, że to brzmi głupio. przez ponad trzy lata mojego mieszkania w Chorwacji (a tu auto bez klimy to jak auto bez silnika - nikt nie kupi) nie spotkałem nikogo kto nie narzekałby na choroby związane z klimą. teść ma załatwioną prostatę i reumatyzm, szwagier dostał alergii i astmy etc etc.

2. właśnie - alergie. otóż stwierdzono, że, nazwijmy to, osprzęt klimy jest bardzo specyficznym środowiskiem stanowiącym idealne miejsce do rozwijania sie wszelakich grzybów i pleśni. po jakimś czasie użytkowania instalacja klimy jest siedliskiem tysięcy(!) bakterii. prawdopodobnie jest to związane ze specyficzną wilgocią oraz gwałtownymi zmianami temperatur. co prawda filtry można zmieniać, a naukowcy proponuja to robić nie rzadziej niż co pół roku, jednakże bakterie tylko początkowo rozwijają sie na filtrach ostatecznie zasiedlając sam układ wentylacyjny. w ostatnich latach, szczególnie w Stanach, przeprowadzono mnóstwo badań na temat dziwnych schorzeń układu odechowego a także żołądkowych(!), o niewiadomym pochodzeniu oraz przyczynie. po trzech latach testów i badań okazało się, że przyczynami tych schorzeń jest częste wystawienie organizmu na działanie klimatyzacji - czy to w aucie czy to w biurze. w niektórych przypadkach (choć to akurat miało miejsce w klimach biurowych) naukowcy znaleźli ponad milion bakterii w systemie klimatyzacyjnym, z czego spora część z nich stanowiła zagrożenie chorobą, a niektóre były do dziś nieznanego pochodzenia. także nowe filtry będą nam oczyszczać powietrze z zewnątrz, ale my będziemy wdychać sobie bakteryjki, które są juz w instalacji - szczególnie źle to wpływa na dzieci do 12-15 roku życia (kiedy to dzieci z racji jeszcze rozwijającego się systemu odpornościowego są szczególnie podatne) nie tylko wzmacniając reakcje alergiczne lecz również wywołując alergie. po prostu powietrze z klimy nie jest czyste, a to dzięki bardzo specyficznemu "klimatowi", który w niej panuje. dorosły jest bardziej odporny na alergeny - nie bez przyczyny alergie nazywane sa choroba wieku dziecięcego (choć to nie do końca prawda) - i dla niego większe zagrożenia to te opisane powyżej (choć i tu astmy i alergie się zdarzają, vidi: mój szwagier). natomiast dziecko jest bardzo podatne na wpływy alergenow oraz bakterii powodujących infekcje dróg oddechowych - szczególnie gdy przy ciągłym korzystaniu z klimy są one chroniczne. dlatego nie ma żadnej przyczyny, by tę jego dość słabą odporność wystawiac na cykliczne działanie czynnika mogącego spowodować choroby. wiadomo, że wcale nikt nie musi zachorować, ale czy jeśli chodzi o nasze dzieci to nie lepiej dmuchać na zimne?

podsumowując (bo już chyba nie ma co ciągnąć dalej): wiadomo, że klima to nie jest śmierć na kółkach, ale trzeba z nią postepowac ostrożnie, używac jak najrzadziej i o ile to możliwe zmniejszyć jej bezpośrednie działanie na nas. no i oczywiście należy o nią dbać. bakterie? ponoc na człowieku non-stop siedzi około miliona... tylko, że my sie myjemy.
dla wielu to co napisałem wyda się smieszne. ok. nie życzę Wam chorób, ale jeśli za kilka lat coś wyskoczy... cóż, wiekszość tych chorób to niestety schorzenia chroniczne, a po drugie "wylęgają się" długo - alergie, reumatyzm etc.
ja pozostaje przy swoim - mam astmę i fajki mnie nie duszą (ponoć mózg tu zrobił swoje), ale jak wsiądę do auta z klima to po jakimś czasie krew mnie zalewa.

pozdrawiam

Moze to być :

ZABURZENIA UKŁADU ROZRODCZEGO

U SAMCA:
Jeżeli zauważyliśmy u psa niepokojące objawy takie jak:
obfitą wydzielinę z prącia, krwawienie, niepokojące oznaki bólu -
należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem!!!

Zapalenie napletka
Cierpią na to schorzenie przeważnie psy młode, objawy to jasnozielona wydzielina. Lekarz przepisuje często antybiotyki podawane doustnie, które zapobiegną chorobie.
Krwawiące prącie
Są różne powody i natychmiast należy skierować się do lekarza:
- Rana spowodowana w skutek gwałtownego przerwania aktu płciowego (wymaga zszycia pod narkozą); zimny okład do czasu zabiegu napewno przyniesie ulgę.
- Ostre zapalenie pęcherza (krew w moczu i częste oddawanie moczu), doprowadza do powstania kamienia, które można usunąć chirurgicznie.
Łagodniejsze przypadki leczone są przeważnie podawaną wit.C lub chlorkiem amonu.
- Prostata (guzy, gruczoł powiększa się, powodują kłopoty przy wypróżniaiu się).
Często leczy się hormonami żeńskimi, lepszy komfort daje psu podawany w większej ilości błonnik.
Załupek
Jeżeli w ciągu ok. pół godz. opuchnięte prącie (które może zostać unieruchomione przez otwór napletka) mimo zimnych okładów nie wraca do normalnej wielkości- natychmiast powinniśmy się zgłosić z psem do lekarza, być może będzie potrzebny zabieg chirurgiczny.
Wnętrostwo
W skrajnych przypadkach może dojść do choroby nowotworowej. Psy w wieku do ok.11miesiąca powinny mieć zstąpione jądra. Kiedy po tym czasie jądra nie zstąpiły się wtedy musimy z psem zgłosić się do lekarza. Potrzebny będzie zabieg chirurgiczny ponieważ nie leczone wnętrostwo może prowadzić do powstania raka!
Nowotwór jąder
Lekarz usuwa guzy w jądrach chirurgicznie i powinnismy zgłościć to jak najszybciej gdy tylko to zauważymy. Nowotwór może produkować żeńskie hormony które powodują symetryczne gubienie sierści a nawet powiększające się sutki i zwisający napletek.

U SAMICY:
Wiele chorób jest związanych z wahaniami hormonów i zmianami w macicy w czasie każdej rui.

Ropomacicze
Zwykle może pojawić się do 8tygodni po rui. Objawia się to m.in.:
nadmiernym pragnieniem, gęstą wydzieliną (żółtą, zieloną, czerwoną), otępienie, wymioty.
Sukę można uratować tylko przez zabieg usunięcia macicy i jajników.
Cysta na jajniku
Gdy tylko zauważymy uporczywe krwawienie ze sromu ( rzadka jasnoczerwona wydzielina) po rui, powinniśmy natychmiast skontaktować się z lekarzem, który przepisze hormony powodujące rozpad cysty. W gorszych przypadkach weterynarz usunie jajniki.
Ciąża urojona
Objawia się zazwyczaj po 9tygodniu po cieczce i trwa parę tygodni:
zwiększony apetyt, dziwne zachowanie (niańczenie maskotek), powiększenie gruczołów mlecznych i brzucha, produkcja mleka.
Guz gruczołu mlekowego
Guzy te prowadzą do powstania nawet nowotworu, dlatego jak najszybciej trzeba skontaktować się z lekarzem, gdy tylko zauważymy(wyczujemy) zgrubienia w gruczole mlekowym.
W tym przypadku może zajść potrzeba usunięcia tych guzków.
Zapalenie macicy
Zapalenie może wystąpić kilka tygodni po oszczenieniu. na ogół objawia się to: ropną żółtozieloną wydzieliną, brakiem apetytu, wymiotami i złym wyglądem suki.

ALE NIE MUSI

CANDIDA - OBJAWY, PRZYCZYNY I ELIMINACJA PRZEROSTU DROŻDŻAKÓW W ORGANIZMIE
Najczęstsze objawy Kandidy

* alergie pokarmowe,
* alkoholizm,
* astma,
* ataki paniki i płaczu,
* bezsenność,
* bóle głowy, brzucha,
* biały język,
* brak koordynacji ruchowej,
* brak równowagi,
* brak koncentracji,
* ciągle zmęczenie,
* ciężkie miesiączki,
* częste infekcje,
* ciągle odchrząkiwanie,
* depresja (w tym maniakalna),
* krótka pamięć,
* mrowienie w kończynach,
* stronienie od towarzystwa,
* mroczki przed oczami,
* kłopoty w nauce i wychowaniu,
* kopanie podczas snu,
* krytykanctwo,
* łaknienie pewnych pokarmów,
* nadmierna nadwaga lub niedowaga,
* sucha cera,
* lupus (toczeń),
* swędzenie odbytu i skóry,
* ubytek tkanki kostnej,
* wirus Epstein-Bar,
* nadmierne pocenie się,
* wrażliwość na perfumy,
* niedoczynność tarczycy,
* wrażliwość na mleko, pieczywo,
* niepewność, zagrożenie,
* wrzody,
* nerwowość, wybuchowość,
* wykwity skórne i łuszczyca,
* niecierpliwość,
* wyczerpanie po przebudzeniu,
* niestrawność,
* zaburzenia wzrokowe,
* niska temperatura ciała,
* zaburzenia hormonalne,
* częste oddawanie moczu,
* wysoki poziom cukru we krwi,
* trądzik młodzieńczy (acne),
* zaburzenia cyklu miesiączki,
* kłopoty psychiatryczne,
* pobudliwość,
* zapalenia dróg moczowych,
* gazy, wzdęcia, odbijanie się,
* OCS (obsessive compulsive disorder),
* zapalenia dróg rodnych (cysty),
* hemoroidy,
* ospałość,
* leniwość,
* impotencja,
* pesymizm,
* gderliwość,
* zapalenia uszu u dzieci,
* kłopoty z prostatą,
* pieczenie przy oddawaniu moczu,
* zapalenia zatok (przeziębienia),
* pogorszenie objawów w wilgotnym otoczeniu,
* zimne dłonie i stopy,
* kłopoty decyzyjne,
* przedwczesne starzenie się,
* ucisk w klatce,
* utrata włosów,
* zły zapach ciała i z ust

JEŻELI PAŃSTWO POZNAJECIE WIĘKSZOŚĆ POWYŻSZYCH OBJAWÓW LUB TYLKO NIEKTÓRE Z NICH, MOGĄ ONE BYC SKUTKIEM PRZEROSTU DROŻDŻAKA CANDIDA ALBICANS LUB INNEGO, CO POWODUJE ZANIECZYSZCZENIE ORGANIZMU ICH WYDZIELINAMI, KTÓRE OSŁABIAJĄ SYSTEM OBRONNY DAJĄC POWYŻSZE SYMPTOMY.
><><><
Możliwe przyczyny Kandidy:

* Osłabiony system immunologiczny,
* długotrwale przyjmowanie antybiotyków,
* picie i gotowanie przy użyciu wody z kranu,
* dieta bogata w proste węglowodany (ziemniaki, pieczywo)
* hormony i sterydy (zażywanie pigułek antykoncepcyjnych i sterydów),
* stres i wyczerpanie,
* brak snu i wypoczynku,
* nadużywanie cukru,
* wielokrotne ciąże,
* ogólne osłabienie organizmu,
* dieta bogata w mięso i mleko zawierające antybiotyki,
* częste spożywanie junk foods (hamburgery, hot dogi, pizza, gotowe posiłki),
* niskie spożycie warzyw,
* nadużywanie kawy, alkoholu, nikotyny,
* spożywanie słodzonych i gazowanych napojów (cola, tzw. soki owocowe),
* duże spożycie: keczupu, musztardy, octu, produktów wędzonych, sfermentowanych,
* przebywanie i praca w pomieszczeniach wilgotnych, zakurzonych, klimatyzowanych,
* narażenie na promieniowanie jądrowe, rentgenowskie, elektromagnetyczne.

POJEDYNCZA LUB KOMBINACJA W/W PRZYCZYN JEST CZYNNIKIEM SPPRZYJAJĄCYM PRZEROSTOWI DROŻDŻY W ORGANIŹMIE.
><><
Pojawianie się tego rodzaju pacjentów nastąpiło lata, po tym jak współczesna medycyna zdecydowała się leczyć większość schorzeń przy pomocy antybiotyków, czyli produktów pleśni Antybiotyk
o szerokim spektrum zabija wszelkie bakterie w organizmie człowieka, nawet te przyjazne, które współzawodniczą o kolonizacje naszego przewodu pokarmowego z adwersarzem zwanym candida albicans .
Candida albicans jest niepozornym organizmem bakteryjno- drożdżowym z pogranicza świata roślinnego zamieszkującym dolaną cześć przewodu pokarmowego od momentu naszego przyjścia na ten świat.

Spełnia ona ważną role trawienną pomagając w procesie rozkładu cukru przez organizm. Jej drugie oblicze jako niszczyciela naszego systemu immunologicznego w przypadku jej przerostu, poznajemy ostatnimi laty, chociaż pierwsze przypadki były opisane już przez ojca przysięgi lekarskiej Hipokratesa.
Candida jest obecna praktycznie wszędzie w środowisku i dopóki nasz organizm posiada normalne funkcje obronne jest dla nas niegroźna. Inni mieszkańcy jelit to tzw. "pozytywne" bakterie: acidophilus, bulgaricus, bifudus i inne. Podobnie jak candida, odgrywają ważną role w trawieniu, ponadto co jest mniej rozpowszechnione lub uznawane, kontrolują rozwój candidy albicans odżywiając się nią.

Obywatelu w jednym z postow napisales, ze (to bedzie bardzo luzny cytat) sukces niektorych terapii ziolowych, czy innych bioenergetycznych przypisujesz efektowi placebo. Jest wiele doniesien o tym, ze ludzie leczyli sie sami z siebie. Uzywajac ziol, zmieniajac tryb zycia i przede wszystkim myslenie. Mowi sie tez, ze wiara potrafi czynic cuda. Tylko co wtedy, jesli to nie sa cuda? Mozliwe, ze jest to zdolnosc dana nam i zapomniana przez wieki. Rozumiem, ze calemu gros medycznemu i farmaceutycznemu nie byloby to na reke. Czlowiek, ktory leczy sie sam, ogolnie dostepnymi naturalnymi preparatami nie jest dobrym klientem. Dlatego tez wszelkie naturalne terapie sa jesli nie trzymane w tajemnicy, to nie rozglaszane. Pewnie niewiele osob slyszalo o kuracji organicznym krzemem, lub selenem. Sa to kuracje sprawdzone, jednak ich tworcy (a przynajmniej ten od kuracji krzemem) doswiadczyli wrogosci ze strony lekarzy i farmaceutow. O wielu rzeczach sie ludziom nie mowi, a z wielu schorzen lub przypadlosci robi sie wielki problem tylko po to, zeby sprzedac na niego leki. Kobiety od wiekow przechdza menopauze, ale dopiero niedawno zrobil sie z tego taki problem, ze trzeba brak na niego tony lekow. To samo z prostata. Wielu mezczyzn cierpi na jej przerost, ktory owszem, moze prowadzic do powaznych powiklan, ale przeciez wcale nie musi.

Dlubanie zwyklego slonecznika i dyni regularnie moze znaczaco obnizyc ryzyko raka. Ale to jest profilaktyka, a z profilaktyki jak wiemy nie ma zbyt wielkich pieniedzy. Organizmy dzieci celowo sa oslabiane (chocby rady niektorych lekarzy, zeby podawac dzieciecy paracetamol na goraczke - a przeciez organizm sam sie goraczka broni. Ja przynajmniej jako dziecko nie mialam obnizanej goraczki nigdy i pewnie dzieki temu teraz choruje raz w roku) i podaje im sie tony witamin, preparatow i szczepionek.

To bylo bardzo poza tematem, ale tez chcialam to skomentowac Teraz troche bardziej na temat.

Tej drugiej - duchowej strony naszej natury wcale oficjalnie sie nie bada, lub bada stosujac sztywne metody naukowe, w ktorych albo jest plus, albo minus. Dziala, albo nie dziala. Sprawdza sie lub nie. A przeciez do badan zjawisk, trzeba dobrac odpowiednie metody badawcze. Zdaje sobie sprawe, ze dla wielu "scislowcow" zadne medium, rozdzkarz, czy bioenergoterapeuta nie bedzie wiarygondy, bo tylu jest przeciez naciagaczy. Tylko ze tu dziala czynnik ludzki - naciagacze sa, bo naiwni ludzie daja sie im oszukac. Gdybysmy umieli czytac mysli, lub widziec aure, w ktorej odrazu widac czy ktos klamie czy nie, byloby zupelnie inaczej. Telepatia istnieje. Widzenie aury tez. Dzieci ponoc ja widza od urodzenia. Gdyby sprawic, zeby tego nie zapomnialy, to za 30 lat swiat moglby wygladac inaczej. Zupelnie inaczej.

A teraz koncze, bo mam obiad pozdrawiam

ps. przyjelam obiadowa dawke reklamowej papki i mi sie przypomnialo. Wzdecia tez sa problemem a ten espu cos tam mozna przyjmowac wiele lat. hm.....To juz sie nie daje kminku do potraw? Po co? skoro mozna sprzedac tabletke

Witam!!

Oto moja dzisiejsza propozycja.

PESTKI DYNI

Korzystne: dla grupy krwi A i 0,

neutralne dla: niewydzielaczy grupy B,

niekorzystne dla: grupy AB i wydzielacza grupy B.

Dynia jest warzywem o imponującym kształcie, rozmiarze i barwie. Ale oprócz walorów estetycznych posiada również liczne wartości odżywcze. Jadalny jest zarówno miąższ owocu jak i pestki.

Pestki dyni bogate są w olej zawierający specyficzny fitosterol o nazwie cucurbitasterol. Fitosterole należą do złożonych substancji chemicznych, którym udowodniono profilaktyczne działanie w zapobieganiu schorzeniom prostaty.
Pestki dyni zawierają także sole mineralne wzbogacone fosforanami, błonnik, oraz niewielkie ilości enzymów, żywic, cukrów i związków białkowych.

Pestki dyni pomagają walczyć z trądzikiem i wypadaniem włosów.

Pestki dyni mogą być stosowane pomocniczo w leczeniu i profilaktyce stanów zapalnych skóry i błon śluzowych, łuszczeniu naskórka oraz w profilaktyce przeciwmiażdżycowej.
Stosuje się je również jako lek przeciwko pasożytom przewodu pokarmowego (tasiemcom i glistom ludzkim).
Pestki można jadać zaraz po wydrążeniu z owocu lub po wysuszeniu.

Posiadają witaminy A, B9, B15.

W piekarnictwie używane są do posypki na pieczywie, w cukiernictwie jako dodatek do ciast, a także jako dodatek do mieszanek ekologicznych zbożowych.*

Pestki dyni zawierają niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, żywice, aminokwasy (alanina, glicyna, kwas glutaminowy) fitosterole.
Przysmak ten wpływa także na procesy przemiany materii, a to ze względu na obecność lecytyny, która także bierze udział w syntezie przekaźników bodźców nerwowych. Wpływa w ten sposób na czynność mózgu i układu nerwowego.**

Nasiona składają się w 30-40% z oleju, który zawiera bardzo dużo fitosteroli i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które hamują odkładanie się w tkankach złogów cholesterolu, a co za tym idzie zapobiegają miażdżycy.
Ponadto znajdują się w nich łatwo strawne białka, witamina E i mikroelementy; selen, magnez, cynk, miedź i mangan.
Stosuje się je od bardzo dawna w leczeniu stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego.
Dobre efekty spożywania tych nasion odnotowano u dzieci mimowolnie moczących się w łóżku.
Ze względu na znaczącą zawartość cynku, nasiona dyni stosuje się w leczeniu chorób skory takich jak trądzik, opryszczka, a także przy wrzodach żołądka i niegojących się ranach.

Nasiona te chętnie zjadane są szczególnie prażone. Są więc smaczne, zdrowe, pożyteczne i potrzebne każdemu w każdym wieku, a szczególnie dzieciom i ludziom starszym.

*http://edumed.com.pl/sklep.php/Pestki-dyni.html
**http://www.fit.pl/dietadlaciebie/dynia,114,18,11,1483,1577,2910,0,0.html
***http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/festiwal/strony/zdrdynia.html

Bogdanie na szczęście na rynku jest wielki wybór bakalii. Wierzę, że kupisz odpowiednie.

Pozdrawiam .

Podbiał pospolity (Z Wikipedii)



Podbiał pospolity

Systematyka wg Reveala
Domena jądrowce
Królestwo rośliny
Podkrólestwo naczyniowe
Nadgromada nasienne
Gromada okrytonasienne
Klasa Rosopsida
Rząd astrowce
Rodzina astrowate
Rodzaj podbiał
Gatunek podbiał pospolity
Nazwa systematyczna
Tussilago farfara
Podbiał pospolity (białkuch, ośla stopa, końskie kopyto, boże liczko, kniat, kaczyniec, grzybień, białodrzew) (Tussilago farfara L.) - bylina z rodziny astrowatych (Asteraceae Dum.).

Charakterystyka
Łodyga kwiatostanowa wysokości do 30 cm. Bladożółta lub bladozielona, pokryta łuskowatymi, czerwonawymi liśćmi. Kłącze czołgające się, długości do 1 m.
Liście
Odziomkowe, długoogonkowe, duże, okrągławo-sercowate, z ząbkowanym brzegiem i płytkimi zatokami, pokryte od spodu srebrzystym meszkiem. Pojawiają się pod koniec kwitnienia.
Kwiaty
Mały, złocistożółty koszyczek na każdej łodydze kwiatonośnej. Na brzegu liczne języczkowate kwiaty żeńskie, w środku obupłciowe, lecz płonne kwiaty rurkowate. Pokazuje się, zanim rozwiną się liście. Kwitnie od marca do maja.
Owoce
Niełupki, duże i nagie, z białym puchem kielichowym.
Biotop
Gleby gliniaste, miejsca kamieniste, piarżyska, żwirowiska nadrzeczne, osuwiska, skarpy przydrożne, urwiste brzegi rzek i potoków, hałdy węglowe i pogorzeliska. W uprawach rolnych jako chwast. W klasyfikacji zbiorowisk roślinnych gatunek charakterystyczny dla Ass. Senecioni-Tussilaginetum ?.

Zastosowanie
Roślina lecznicza - naparem z podbiału leczyli już starożytni medycy - Hipokrates, Galen i Pliniusz. Bł. Hildegarda stosowała go przy wszystkich chorobach piersiowych i jako środek wykrztuśny. Przy astmie i przewlekłym kaszlu, a także podczas zapalenia oskrzeli wdychano przez rurkę dym z korzeni tej rośliny spalanych na węglu z drzew cytrusowych. Palono też - tak jak papierosy - jej specjalnie wysuszone i zwinięte liście. Wykorzystywano podbiał do leczenia schorzeń skórnych: ran, czyraków, wrzodów, ropni, odcisków, oparzeń, pękających brodawek u kobiet karmiących oraz przy tzw. róży i uporczywych bólach głowy.
Surowiec zielarski: zarówno kwiaty, jak i liście są cennym surowcem lekarskim - zawierają dużo śluzów, związki flawonowe (m.in. rutynę, cholinę, gorycze, sporo cynku, potasu i manganu, cukry, karotenoidy, trójterpeny).
Zbiór i suszenie: kwiaty zbiera się w marcu i kwietniu i suszy w cieniu, tak by zachowały naturalny kolor i nie rozpadały się. Liście zbiera się dopiero w maju i czerwcu, suszy w słońcu.
Działanie: współczesna medycyna potwierdziła dobroczynne działanie ziela, zwłaszcza jako środka wykrztuśnego i łagodzącego wszelkie dolegliwości układu oddechowego, przeciwzapalnego, chroniącego śluzówkę gardła i krtani. Zaleca się go w początkowych stadiach gruźlicy, rozedmie płuc, przy kłopotach z prostatą, w schorzeniach nerek i pęcherza. W takich przypadkach stosuje się sok z kwiatów i liści podbiału.
Dla dzieci sok miesza się pół na pół z miodem, a potem przelewa do ciemnej butelki. Dorosłym można do soku dodać wódkę w proporcji 1:1 i podawać po 20-30 kropli na kieliszek wody 3-4 razy dziennie po jedzeniu.
Nalewką rozpuszczoną w wodzie w proporcji 1:20 płucze się gardło i jamę ustną, natomiast miksturą w czystej postaci przemywa wrzody i wypryski.
Odwar z liści, kwiatów i korzeni dodawany do kąpieli łagodzi świąd skóry i rozmaite stany zapalne. Działa też odmładzająco na cały organizm, zapobiega przetłuszczaniu się cery, usuwa wypryski i trądzik. Kompresy oraz okłady ze świeżych liści pomagają przy zwichnięciach i stłuczeniach.
Herbatki z kwiatów i liści podbiału zmieszanych w równych częściach z siemieniem lnianym, prawoślazem i kwiatami krwawnika stosuje się pomocniczo w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy.
Odwar z samych kwiatów pomaga w leczeniu schorzeń kobiecych - przy stanach zapalnych pochwy, nadżerce szyjki macicy i upławach. Odwar ten może również służyć do przemywania twarzy i przygotowywania okładów - dobrze działa w przypadku plam i wrzodów. Systematycznie stosowany likwiduje przebarwienia skóry - plamy wątrobowe czy starcze.
Przepis na odwar kwiatowy:
Łyżkę kwiatów zalać szklanką zimnej wody, gotować na małym ogniu przez około 20 minut do zawrzenia, przecedzić, uzupełnić przegotowaną wodą tak, by była pełna szklanka płynu. Pić 1/4 szklanki 3-4 razy dziennie między posiłkami lub używać do irygacji czy nasiadówek

Wraca facet od kochanki do domu i zastanawia się co zrobić, żeby żona nie poczuła od niego zapachu perfum innej kobiety. Wstapił do monopolowego, kupił flaszkę, pół wypił a pół wylał na ubranie. Otwiera drzwi do domu i mówi:
- Już jestem, kochanie!
Przychodzi z kuchni żona, wącha i wrzeszczy:
- a ty co, myslisz że jak się popsikasz damskimi perfumami, to ja nie poczuję że piłeś ???!!!

Wpada mąż do domu i od progu krzyczy:
- Stara wygrałem w totka!
Żona siedzi przy stole i szlocha
- Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka!!!!!!!
- Mama umarła! - krzyczy małżonka
- O ja pier... , KUMULACJA!!!!!

W sądzie toczy się sprawa rozwodowa. Sąd pyta powódkę:
- dlaczego chce się pani rozwieść?
- bo mój mąż ma członka długości 90 centymetrów
- i to pani przeszkadza?
- tak
- a jak długo są państwo małżeństwem?
- 15 lat
- przez piętnaście lat to pani nie przeszkadzało, a teraz nagle przeszkadza?!
- bo teraz to on mnie nim bije.

Właśnie rozwiodłam się z mężem.
- Czemu?
- Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym. Uważał, że jest Bogiem.

Dyrektor oprowadza po szpialu komisję nadzorczą. Przechodząc obok jednego z oddziałów,
szef komisji zauważył grupę onanizujących się pacjentów.
- Dlaczego ci ludzie się onanizują?
- W ten sposób leczymy prostatę.
Idą dalej. W kolejnej sali grupa pacjentów uprawia seks z pięknymi pielęgniarkami.
- A tu co leczycie?
- Tu też leczymy prostatę.
Koniec obchodu. Szef komisji pyta:
- Dlaczego jedno schorzenie leczycie dwoma różnymi metodami?
- Cóż, jedni są z Kasy Chorych, a drudzy leczą się prywatnie.

Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:
- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli:
- Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu. Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki!

Spotykają się trzy żony i opowiadają o swoich mężach. Pierwsza mówi:
- mój mąż jest jak BMW, super szybki, wygodny i w ogóle ideal
druga mówi:
- mój jest jak mercedes, poprostu/*ort! ideal
a trzecia:
- mój jest jak polonez, bez ssania nie pojedzie

Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, do wczoraj to on był 100 procentowy, ale wczoraj spadł
z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język...

Małżeństwo wybrało się do ZOO. Przed klatką z dorodnym gorylem żona mówi:
- Przyjrzyj mu się! Tak właśnie powinien wyglądać prawdziwy mężczyzna, te bicepsy, ten dziki wzrok, ta postura...
W tym momencie goryl wyciąga łapę, wciąga kobietę do klatki
i wykazuje jednoznaczne zamiary. Żona woła do męża:
- Ratuj mnie! Na co czekasz?
- A powiedz mu teraz, że cię boli głowa...

Witam. Zwracam się do państwa z uprzejmą prośbą o pomoc. A mianowicie chodzi mi o mojego psa. Jest to 3,5 letni rottweiler. W rodzinie jesteśmy z nim bardzo zżyci. Problemy zaczęły się mniej więcej na początku grudnia zeszłego roku. Zauważyliśmy, że boli go tylnia lewa łapa. Kiedy stoi prosto, to ma podniesioną tą łapę. W czasie świąt pojechaliśmy
z nim do weterynarza w naszym mieście. Zrobili mu tam prześwietlenie, które wykazało wysięk w kolanie. Wysięk został ściągnięty (było go 10 razy więcej, niż u innych psów), ale pies dalej nie staje na lewą łapę, a gdy idzie, to bardzo kuleje. Zaniepokojeni rodzice pojechali do Kliniki Weterynarii we Wrocławiu. Tam zrobiono mu dalsze badania,
między innymi kolejne prześwietlenie (tym razem na lepszym sprzęcie). Na zdjęciu widoczne są zmiany w postaci jaśniejszych przebarwień w lewej kości podudzia. Stwierdzono u
niego wczesne stadium nowotworu. Opis zdjęcia brzmi (Rtg lewego kolana). stwierdzono objawy radiologiczne sugerujące na wczesne zmiany mięsaka kostnego nasady bliższej kości piszczelowej lewej oraz zapalenie kostno-stawowe lewego kolana. Ta wiadomość nas załamała, ponieważ istnieje groźba uśpienia psa. Podajemy mu wyciąg z chrząstki rekina oraz środki przeciwbólowe, a kolano smarujemy maścią TRAUMEEL. Zwracam się do państwa o ponowne zdiagnozowanie przebarwień na kości w miarę możliwości. W załączeniu wysyłam skan zdjęcia zrobionego we Wrocławiu. Dziękuję i proszę o szybką odpowiedź.

Witam,
Niestety nie mam dobrych wieści. Co prawda zdjęcie nie zeskanowało się zbyt dobrze (nie widać otaczających tkanek miękkich, odczynów okostnowych), ale to co widać rzeczywiście może wskazywać na proces nowotworowy kości.

Jeśli chodzi o dziagnozę różnicową, w takich przypadkach należy brać jeszcze pod uwagę zapalenie szpiku, uraz i niedokrwienie (te dwa ostatnie raczej w przypadku Pana psa nie)

Zapalenie szpiku – może do niego dojść albo drogą krwionośna, albo też poprzez zanieczyszczenia z zewnętrznych źródeł (najczęściej podczas zabiegów, ale wchodzą tu również w grę otwarte rany, rozszerzenie infekcji z przylegających miękkich tkanek). Przy ostrym zapaleniu szpiku występują następujące objawy: ból, miejscowy obrzęk, podwyższona temperatura chorej kończyny, kulawizna. Pies czuje się bardzo źle – występują też objawy ogólne – gorączka, anoreksja, depresja. Zapalenie szpiku może też przybierać formę przewlekłą – jako oporny na leczenie stan zapalny. Po terapii na chwilę się poprawia, ale za chwilę znów wraca. Trwa miesiącami a nawet latami.

Objawy radiologiczne zapalenia szpiku to: miejscowy obrzęk oraz niespecyficzne zmiany kostne . Może występować miejscowe niszczenie kości ( zmiany w szpiku kostnym takie jak nagromadzenie wysięku ropnego są praktycznie niewidoczne w obrazie RTG), nieunaczynione fragmenty kości, zgrubienia okostnej.

Diagnostyka: biopsja kości i posiew (niestety trudna w realizacji)..

Nowotwór - nowotwory kości są z natury złośliwe (nowotwory łagodne – chrzęstniaki i kostniaki stanowią rzadkość) . Najczęstszym nowotworem kości u psów jest kostniakomięsak (osteosarcoma) – stanowi on bowiem 80% nowotworów kości u psów Dalej – 10% stanowią chrzęstniakomięsaki. Reszta to m.in. włókniakomięsaki, naczyniakomięsaki, tłuszczakomięsaki. Potwierdzenie, jaki to dokładnie nowotwór można uzyskać tylko w badaniu histopatologicznym (nie da się tego zrobić na podstawie zdjęcia RTG).
Kości mogą być też miejscem przerzutów nowotworów, które pierwotnie zlokalizowane są w tkankach miękkich (głównie gruczołach mlekowych, prostacie i trzustce).
O prawdopodobieństwie wystąpienia nowotworu można wnioskować na podstawie następujących danych:

1. Wiek – psy w średnim wieku (średnia 7,5 roku )
2. Rasa – duże rasy psów ( a predyspozycje rodzinne stwierdzono u psów rasy rottweiler i bernardyn – jeśli ma Pan kontakt z właścicielami rodziców i rodzeństwa psa warto popytać jak sprawa wygląda).
3. Płeć – w przypadku kostniakomięsama choroba dotyczy częściej samców.
4. Umiejscowienie nowotworu – kostniakomięsami w ponad 80% dotyczą kości długich, a konkretnie ich części przynasadowych (częściej kończyn piersiowych).
5. Czas trwania schorzenia – jak szybko choroba się rozwija
6. Stan ogólny zwierzęcia, przebieg kliniczny – kostniakomięsak jest inwazyjnym nowotworem, szybko rosnącym, powoduje ból i osłabienie kończyny (co może doprowadzać do patologicznych jej złamań). Jest to nowotwór o wysokiej złośliwości (gdy stawiane jest rozpoznanie najczęściej - w 90% - przypadków mamy już do czynienia z mikroprzerzutami (najczęściej do płuc). 85% psów umiera w ciągu 8 miesięcy od postawienia diagnozy.
W porównaniu z kostniakomięsakiem włókniakomięsak i chrzęstniakomięsak rosną generalnie wolniej i rzadko dają przerzuty. .
7. Występowanie innych nowotworów (tkanek miękkich w poprzednich latach).

Alfabet schorzeń
Działanie materaca od A do ZAlfabet schorzeńSkutecznie możesz wspomóc leczenie przypadłości, których przyczyną jest nieprawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, krwionośnego oraz płynów ustrojowych. Szczególnie zbawienny wpływ materaca EFL odczujemy w przypadku:

A - Anemii, apatii, alergii, astmy, artretyzmu

B - Bólów pochodzenia reumatycznego, braku odporności

C - Chorób sercowo- naczyniowych, cukrzycy

D - Drętwienia kończyn

E - Energetycznego wyczerpanie organizmu

F - Fizycznej niewydolności

G - Gojenia się powolnego ran

H - Hormonalnego rozstroju organizmu

I - Immunologicznych zaburzeń

J - Jelita cienkiego niewłaściwej motoryki

K - Kłopotów alkoholowych

L - Limfatycznych schorzenia, lęku

M - Migreny, miażdżycy

N - Niegojących się rany, napięcia nerwowego, nadciśnienia krwi

O - Oparzeń otyłości, osadzania się płytek cholesterolowych

P - Problemów z niespokojnym snem

R - Reumatycznych dolegliwości

S - Szkodliwego działania żył wodnych

T - Trudności z oddychaniem

U - Udarów mózgowych

W - Wysiłku fizycznego

Z - Złamania, zatrucia i zakwaszenia organizmu

Działanie MagneTouch od A do ZA - Alergie, alkoholizm, arterioskleroza (stwardnienie tętnic), artretyzm, astma

B - Bezsenność, białaczka, biegunka i dyzenteria, ból, bronchit

C - Celulity- odkładanie się tłuszczu, choroba morska, cukrzyca

D - Depresja, dziąsła- krwawienie i puchnięcie

E - Epilepsja

G - Gardło, głowa--ból, migrena oraz zawroty, gorączka, gruźlica, grypa, guz piersi, grzybica

H - Hemoroidy, przetoka (fistula)

K - Kamienie w woreczku żółciowym, kaszel, katarakta, kolka, konstypacja (zaparcia), konwulsje, kostki- opuchlizna, krzyż- ból (lumbago)

L - Leukodermia

Ł - Łokieć tenisisty, łuszczyca( psoriasis)

M - Macica-upławy, menopauza, menstruacja, mięśnie - słabe, moczowe problemy,

N - Nadciśnienie i niedociśnienie krwi, nadwerężenie ścięgien i mięśni, nerki, problemy oraz kamienie, nerwobóle, nerwowość, niepokój (lęk), niestrawność, nudności,

O - Obrzmiałość lub pękniętych brodawek sutkowych, okrężnica - nabrzmienie oraz zapalenie, opryszczka wargowa, opuchlizna wewnątrz- i zewnątrzkomórkowa, otyłość

P - Paraliż twarzy, pęcherz moczowy - zapalenie, pęcherzyk lub kamień żółciowy, płuca - zakażenie, polip, poparzenie, półpasiec, prostata - powiększenie, przepuklina, przeziębienie

R - Rak, reumatyzm, ropotok, rozedma, rwa kulszowa, rzeżączka,

S - Serce, skaza moczanowa (podagra), spazmy mięśni, stopy - puchnięcie oraz puchlina wodna, stres, struma (wole), syndrom chronicznego przemęczenia, świnka, szyja - sztywność
oraz naderwanie kręgu

T - Tarczyca - nadczynność, tkanka bliznowa, toczeń, torbiel jajników, trądzik, trzustka

U - Ukąszenia insektów, uszy - ból

W - Wapń - odkładanie się, węzły limfatyczne, wodniak jądra, wyprysk (egzema), wzdęcie (bębnica), wzrost fizyczny dziecka - pobudzanie

Z - Zaburzenia emocjonalne, zaburzenia w oddawaniu moczu, zaburzenia w trawieniu, zaburzenia w uczeniu się, zakażenia, zapalenie kręgów, zapalenie krtani, zapalenie migdałków, zapalenie opłucnej, zapalenie płuc, zapalenie torebek stawowych, zapalenie zatok, zatrucia, zęby - bóle oraz ropień, złamanie kości, zranienia, żołądek i bóle gastrojelitowe, żółtaczka

Lecznicze efekty MagneTouch są niewątpliwe, nie mogą jednak w niektórych schorzeniach stanowić podstawy leczenia.
WSTECZ
Powyższe pochodzi ze strony producenta /podaję to tylko jako dowód-wynik potwierdzony medycznie/
http://perfectharmony.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=255&Itemid=231
Każdy we własnym zakresie jest w stanie sam sobie zrobić tanim kosztem/prawie za friko i sam materac i wszelkie inne magnetyczne urządzenia nazywane tu w sposób wysoce skomplikowany dla dodania powagi.
W powyższym jest jedna bardzo istotna uwaga:S - Szkodliwego działania żył wodnych a z tego wynika że nawet naukowcy już zaczynają zdawać sobie sprawę z istnienia astrala i jego wpływu na zdrowie-żyły wodne to nic innego jak astral,szlaki astralne ,byty astralne,albo też i duchy ci ągnące z nas energię.

21. Ciśnienie tętnicze

a)Prawidłowe wartości ciśnienia tętniczego?
Za wartość graniczną uznaje się 140/90 mm Hg. Zaś optymalne wartości ciśnienia nie powinny przekraczać granicy 120/80 mm Hg.
b)Hipertonia – co to jest?
Choroba układu krążenia, która charakteryzuje się stale lub okresowo podwyższonym ciśnieniem tętniczym krwi.
c)Hipotonia – co to jest?
Obniżenie ciśnienia tętniczego poniżej 100 mmHg ciśnienia skurczowego i 60 mmHg ciśnienia rozkurczowego. Problem dotyczy około 1-2 % społeczeństwa. Hipotonia to także zmniejszenie napięcia (np. mięśni).

22. Objawy niewydolności krążenia

- Prawo komorowa – obrzęki kończyn dolnych, obrzęk wątroby, brak apetytu, powiększenie serca.
- Lewo komorowa – duszność, utrata przytomności, wydzielina z ust, zalanie płuc wodą ( obrzęk płuc).

23. Przyczyny przyspieszonej miażdżycy

- dieta – bogata w nasycone kwasy tłuszczowe,
- palenie tytoniu
- nadciśnienie tętnicze
- siedzący tryb życia
- choroby uwarunkowane genetycznie
- inne choroby np. cukrzyca

24. Skutki przewlekłego nikotynizmu

Chrypka, nowotwory, zawał mięśnia sercowego, udar mózgowy, miażdżyca.

25. Definicja zdrowia według WHO.

Jest to stan pełnego fizycznego, umysłowego, i społecznego dobrego samopoczucia, przy całkowitym braku choroby lub kalectwa. Można określić zdrowie jako stan pełnej harmonii ciała, umysłu i duszy.

26. Najczęstsze schorzenia wieku starczego

Choroba niedokrwienna mięśnia sercowego, zawał serca, osteoporoza, zwyrodnienia stawów.
27.Chory obłożnie – problemy zdrowotne.

Problemy z moczem, stolcem, myciem, jedzeniem. Zazwyczaj towarzyszą mu : depresje, odleżyny, samotność, stany bólowe, wyniszczenie.

28. Chory obłożnie – problemy diagnostyczne

29. Definicja eutanazji

Zadanie śmierci osobie nieuleczalnie chorej umotywowane skróceniem jej cierpień. Dzieli się ją na bierną określaną jako ortotanazja czyli zaniechanie dalszego podtrzymywania życia pacjenta będącego w stanie poprzedzającym śmierć. i czynną jako zabójstwo z litości.

30. Najczęściej występujące miejsca raka u mężczyzn i kobiet

a) Kobiety
- rak piersi
- rak jelita grubego
- rak płuc
- rak szyjki macicy
b) Mężczyźni
- rak płuc
- rak jelita grubego
- rak prostaty
- rak pęcherza moczowego

31. Definicja karcynogenu i substancje karcynogenne

Czynnik, który powodując mutację materiału genetycznego, przyczynia się do rozwoju choroby nowotworowej. Substancje – arsen, azbest, benzen, nikiel, chlorek winylu, alkohol, dioksyny

32. Sposoby leczenia choroby nowotworowej

Chemioterapia, radioterapia, leczenie chirurgiczne, hipertermia miejscowa

33. Definicja depresji i jej objawy.

Zaburzenie psychiczne z grupy chorób afektywnych charakteryzujące się objawami, które można następująco pogrupować: symptomy emocjonalne, symptomy poznawcze, symptomy motywacyjne i symptomy somatyczne.
Objawy: utrata zainteresowania i zdolności cieszenia się, utrata energii i aktywności, pogorszenie koncentracji i uwagi, obniżona samoocena, uczucie winy, pesymistyczne przewidywania co do przyszłości, zaburzenia snu, zaburzenia apetytu, stan przygnębienia, myśli samobójcze.

niestety nie mam odp na pytanie 28 (

Nie zbadałem też prostaty


Ku przestrodze:

KODHIHI

40 LAT PIERWSZE ZGRZYTY

Raz do roku jedziesz swoim samochodem na przegląd techniczny? Dlaczego więc zaniedbujesz regularne badania profilaktyczne i unikasz lekarza? Twoje zdrowie jest przecież ważniejsze niż stan twego samochodu. A również się zużywa!

Żyjesz na pełnych obrotach, bo dziś mężczyzna w tym wieku wciąż uchodzi za człowieka młodego. Prawa biologii są jednak nieubłagane! W piątej dekadzie życia zaczynasz wkraczać w andropauzę, co oznacza czas męskiego przekwitania. W odróżnieniu jednak od kobiecej menopauzy, gdy wraz z ustaniem miesiączki zmiany zachodzą raptownie, andropauza to proces powolny, rozłożony na lata.

możliwe kłopoty

* problemy z układem krążenia Jeśli dotąd nie zmobilizowałeś się, by więcej się ruszać, i obstajesz przy tłustej diecie, nadeszła pora nie tylko na zmianę trybu życia, ale również na podjęcie leczenia farmakologicznego. Zacznij traktować poważnie swe nadciśnienie i podwyższony poziom cholesterolu, inaczej jesteś na prostej i szybkiej drodze do zawału serca!

* kłopoty z erekcją Główny winowajca: spadający z wiekiem poziom hormonu płciowego testosteronu. Sytuację pogarsza stres, przemęczenie oraz ewentualne schorzenia (np. układu krążenia, prostaty). Im wcześniej zaczniesz działać (wizyta u lekarza + leczenie) tym większe masz szanse na pozbycie się kłopotów. Jest i plus: gdy już osiągasz erekcję, trwa ona zwykle wystarczająco długo, byś mógł w pełni zaspokoić swoją partnerkę.

zadania do wykonania

* wizyta u urologa, androloga lub seksuologa Jeśli jeszcze nie odwiedziłeś tych specjalistów, nadszedł czas, by to uczynić. Wciąż czujesz się zmęczony, gnębi cię kiepski nastrój, często jesteś poirytowany? To mogą być pierwsze objawy andropauzy! Lekarz (w uzasadnionych wypadkach) zleca badanie sprawdzające poziom we krwi męskich hormonów płciowych. Gdyby okazało się, że masz ich za mało, odpowiednie leki postawią cię na nogi.

* badanie prostaty Raz na rok. Lekarz musi stwierdzić, czy gruczoł ten nie powiększa się. Przerost prostaty powoduje częste parcie na pęcherz, problem z jego całkowitym opróżnieniem i kłopoty z utrzymaniem moczu, sprzyja także zaburzeniom erekcji. Lekarz oceni też, czy nie ma zmian nowotworowych. Prostatę bada się przez odbyt: trwa to tylko chwilę i nie boli. Myśl o tym badaniu krępuje cię? Naprawdę, warto przemóc wstyd, by uniknąć w przyszłości poważnych (w tym zagrażających życiu!) komplikacji zdrowotnych.

* kolonoskopia Podczas tego badania lekarz może obejrzeć wewnętrzną powierzchnię jelita grubego. Pozwala to wykryć schorzenia jelita grubego oraz wykluczyć zmiany nowotworowe. Wykonuje się je przez odbytnicę, za pomocą specjalnego elastycznego wziernika zaopatrzonego w układ optyczny albo mikrokamerę. Jeśli w twojej rodzinie występował nowotwór jelita grubego, to po ukończeniu 40 roku życia rób kolonoskopię co roku. Po pięćdziesiątce temu badaniu poddać się powinien każdy mężczyzna.

* inne badania Obowiązują ciebie również te, zalecone dwudziesto- i trzydziestolatkowi (patrz obok i wyżej). Jeżeli palisz, koniecznie co roku rób RTG płuc (duży obrazek)! Jak wskazują statystyki, nowotwory tego organu dotyczą przede wszystkim mężczyzn po czterdziestce!

osteoporoza? też męska rzecz!

Ta podstępna choroba polegająca na odwapnieniu kości dotyka nie tylko kobiety. U mężczyzn występuje jednak rzadziej i rozwija się później, dopiero po sześćdziesiątce. Długo nie daje wyraźnych objawów, sygnalizować ją mogą np. bóle pleców oraz niewielkie obniżenie wzrostu. Nieleczona osteoporoza prowadzi do groźnych i trudno gojących się złamań. Dlatego każdy mężczyzna, który skończy 60 lat, powinien wykonać densytometrię, czyli prześwietlenie kości promieniami rentgenowskimi. Pozwala to ocenić, czy kości są mocne.

KODHIHIKUNIEC

A kto tak powiedział, że Homeopatia jest okultyzmem ,grzechem?



Medycyna alternatywna różni się od konwencjonalnej ogólną koncepcją leczenia. Zazwyczaj kładzie większy nacisk na profilaktykę, uwzględnia wpływ stylu życia i środowiska oraz wykorzystuje te czynniki w postępowaniu terapeutycznym. Innymi słowy, jej zasadą jest leczenie całego człowieka, a nie koncentrowanie się wyłącznie na określonej części ciała lub chorobie.
Niewątpliwym atutem medycyny niekonwencjonalnej jest powszechne przekonanie, że stosowane w niej metody i naturalne substancje są łagodniejsze i mniej ryzykowne od arsenału środków wykorzystywanych w medycynie standardowej.
W medycynie alternatywnej chyba najczęściej używane są specyfiki ziołowe. Wiedza na ich temat opiera się głównie na wielowiekowym doświadczeniu. Ostatnio jednak rośnie liczba badań potwierdzających przydatnośc pewnych ziół w leczeniu takich dolegliwości, jak łagodna depresja, postępująca z wiekiem utrata pamięci czy niezłośliwy przerost prostaty itp.
SUPLEMENTY POKARMOWE-są to środki wzbogacające pożywienie, takie jak witaminy i minerały, uważa się za pomocne w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń, między innymi anemii i osteoporozy, a nawet w zapobieganiu pewnym wadom wrodzonym. Natomiast bardzo duże dozy, proponowane w leczeniu pewnych chorób, bywają niebezpieczne dla zdrowia.
HOMEOPATIA-zaczęła się rozwijac w XVIII wieku.Była to metoda łagodniejsza od powszechnie stosowanych.Zasadą HOMEOPATII jest "leczenie podobnego podobnym" i aplikowaniem minimalnych dawek. Leki homeopatyczne sporządza się, rozcieńczając wielokrotnie składnik leczniczy- czasem w takim stopniu, że nie ma już śladu po substancji wyjściowej. Leki homeopatyczne wykazują pewną skutecznośc w zwalczaniu takich chorób, jak alergie, astma czy biegunka dziecięca. Ze względu na słabe stężenie substancji leczniczej środki homeopatyczne uchodzą za bezpieczne. Jednak gdy zagrożone jest życie, rozsądniejsze wydaje się skorzystanie z uznanych metod leczenia.
KRĘGARSTWO (CHIROTERAPIA)- to różne zabiegi fizykalne: masaże, nastawianie np.kręgosłupa. Czasem bywa to niebezpieczne!!!
MASAŻE I AKUPUNKTURA-to również metody leczenia, które pomagają w utrzymaniu zdrowia.Masaż Schiatsu , punktów na stopach, dłoniach ,glowie i innych części ciała też jest metodą pomagającą pozbyc się paru chorób i miec lepsze samopoczucie.

Metody, które są grzechem w oczach Boga to leczenie tzw. uzdrowicieli, czarowników, szamanów, wróżbiarzy, różdżkarzy itp.Bóg tego nienawidzi a ludzi parających się tymi metodami nazywa 'obrzydliwością', ponieważ współpracują z demonami -V Mojżeszowa [Powtórzonego Prawa] 18: 9-14; Apokalipsa 21:8; 22:15.


Choroby prostaty (w zarysie):
1. Przerost łagodny- uzależniony od wieku, efekt zmian hormonalnych, mogą tworzyć się torbiele. Objawy- u samców nieaktywnych płciowo powiększanie się prostaty jest zjawiskiem normalnym, rzadko dającym objawy kliniczne takie jak problemy z oddawaniem stolca, żółtawa lub lekko podkrwawiająca wydzielina z napletka, czasami niewielkiego stopnia krwiomocz. W badaniu niebolesna, powiększona, grudkowata. Ostateczne rozpoznanie na podstawie biopsji, ale zazwyczaj nie jest ona potrzebna, wystarczyć powinien wywiad, badanie kliniczne oraz badanie krwi i moczu. Istnieje leczenie farmakologiczne (można uniknąć kastracji).
2. Ostre zapalenie bakteryjne- choroba ogólna przebiegająca zwykle z gorączką. Długoterminowa antybiotykoterapia, pełne wyleczenie nie zawsze możliwe.
3. Zapalenie przewlekłe- nastepstwo zapalenia ostrego lub od początku zakażenie z niewielkim nasileniem objawów. Efekt- zmniejszenie prostaty, która jest w badaniu niebolesna. Długotrwała antybiotykoterapia z kontrolnymi badaniami co 6 m-cy (zakażenia prostaty są oporne na leczenie). Przy częstych nawrotach wskazana kastracja.
4. Ropnie- choroba przebiegająca z gorączką, ostateczne rozpoznanie na podstawie nakłucia pod kontrolą USG i oceny zawartości. Leczenie operacyjne z koniecznością intensywnej opieki pooperacyjnej, spore ryzyko powikłań w postaci powstawania przetok, posocznicy, zakażeń układu moczowego.
5. Przemiany nabłonka prostaty- efekt zmian hormonalnych, sprzyjają tworzeniu się torbieli i ropni, często prostata powiększona.
6. Torbiele zewnątrzgruczołowe- przyczyny do końca nieustalone, kłopoty z oddawaniem kału, moczu, czasem podkrwawiający wypływ z cewki moczowej. Leczenie chirurgiczne. Jednocześnie wskazana kastracja (skłonność do powstawania torbieli wykazują psy z niezdiagnozowanymi guzami jąder).
7. Nowotwory- zwykle diagnozowane w wieku ok. 10 lat, najczęściej u psów dużych ras, zazwyczaj dały już przerzuty. Rozpoznanie na podstawie biopsji. Leczenie niechirurgiczne. Rokowanie niekorzystne.

Wskazania do kastracji:
1. Bezwzględne: nowotwory jader, skręt jąder, przepuklina mosznowa, wnętrostwo, zespół feminizującego samca.
2. Wzgledne: łagodny przerost prostaty, przewlekłe zapalenie prostaty, torbiele prostaty.

W przypadku zdiagnozowania schorzenia z grupy 1 kastracja jest koniecznym wyborem. W sytuacji rozpoznania schorzenia z grupy 2- niekoniecznie, istnieją farmakologiczne metody leczenia, ew. chirurgia prostaty.

Rzeczywiście, badania wykonane w ostatnich latach wykazują związek miedzy kastracją (zwłaszcza w młodym wieku) a zwiększoną zachorowalnością na nowotwory prostaty.

Przed podjęciem decyzji o wyborze leczenia trzeba pamiętać, że najważniejsze jest ROZPOZNANIE z jakim schorzeniem mamy do czynienia. Objawy mogą być podobne, koniecznie należy psa skrupulatnie i bez pośpiechu zdiagnozować.

Pozdrawiam